OMG! Marina Łuczenko udostępniła zdjęcie z Łozo z 2008 roku. Co to była za para!
Marina Łuczenko-Szczęsna ułożyła sobie życie z Wojtkiem Szczęsnym. Trzy lata temu wzięli ślub, a rok temu powitali na świecie syna -Liama. Natomiast chyba wszyscy pamiętają wcześniejsze perypetie miłosne piosenkarki.
Marina Łuczenko i Łozo
Pierwszą medialną miłością Łuczenko był związek z Wojtkiem „Łozo” Łozowski – byłym wokalistą zespołu Afromental. Para cieszyła się dużym zainteresowaniem w latach 2008-2009, mimo że przechodzili wiele kryzysów.
Zakochaliśmy się w sobie na maksa. Jego pasją też jest muzyka. Myślałam, że będziemy się wzajemnie wspierać i rozumieć. Nie udało się. Zawiodłam się
– powiedziała 9 lat temu Marina w “SuperExpressie”.
Łozo o Marinie: Ciągle lubię rzucić na nią okiem
Z kolei w 2014 roku do mediów trafił niepublikowany materiał z programu „Na językach”, w którym Łozo powiedział o uczuciach do Mariny.
Ciągle, po tych paru latach, lubię rzucić na nią okiem, i to się pewnie nigdy nie zmieni. Zdecydowanie lubię styl Mariny. Mara zawsze ubiera się tak, że zwracam na to uwagę. Szuka, kombinuje i to jest fajne
– wyznał Wojtek.
Marina wspomina wspólny kawałek z Mrozem
Wczoraj późnym wieczorem Łozo zabrał się w domu za porządki i wspomnienia. Pokazał na Instagramie stare wspólne zdjęcie z Mariną z wakacji i ją oznaczył.
Z kolei Łuczenko udostępniła zdjęcie na swoim instastories podpisując #tb2008 (red. zdjęcie z 2008 roku). To pokazuje, że piosenkarka nadal ma dobry kontakt z byłym chłopakiem i dobrze wspomina z nim związek. Ciekawe tylko co na to Wojtek Szczęsny?
Jak wspominacie ich związek? Pasowali do siebie?
No cóż, Marina w ubiegłych latach wcale nie była zbyt szczupła. Na moje oko miała rozmiar S/M. Miała też bardziej pucołowatą twarz i inny owal tej twarzy. 😕
zawsze wybierała brzydali
A bo w Polsce każdy przywykł do tego, że nie można rozejść się z klasą i w przyjaźni, tylko trzeba odstawić burdel i latami się oskarżać. Ktoś kto wspomina normalnie to już zdziwienie. Co na to Wojtek? No chyba wie, że jego żona z kimś kiedyś była. Nie udostępnili zdjęć jak się całują czy przytulają, nawet obok nie stoją. Wiec wspomnienie bardziej wakacji niż cokolwiek
A myslalam ze Brzozowski był „pierwszy medialny”.