Martyna Gliwińska pokazała ubranko dla syna. Zdradziła jego IMIĘ

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk zostali rodzicami Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk zostali rodzicami

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk zostali rodzicami – taką informację podał niedawno tygodnik “Na Żywo”. Świeżo upieczona mama pokazała pierwsze ubranka dla syna i potwierdziła plotki na temat jego imienia.

Martyna Gliwińska URODZIŁA! Znana jest płeć i imię dziecka

Martyna Gliwińska pokazuje ubranka dla syna

Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że Martyna Gliwińska, była partnerka Jarosława Bieniuka, jest w ciąży. Sama opowiedziała o tym w tabloidzie.

Tak, to prawda. Jestem w ciąży z Jarkiem Bieniukiem. Nie znaczy jednak, że wspólnie będziemy rodzicami, ponieważ Jarek uznał to za problem. Jest teraz szantażowany przez swoją matkę, która, bardzo delikatnie mówiąc, nie wyraziła aprobaty dla mojego stanu – cytowało Gliwińską “Na żywo”.

Martyna Gliwińska jest w ciąży, twierdzi, że ojcem dziecka jest Jarosław Bieniuk – podaje Na żywo

Ten sam tygodnik napisał, że syn pary jest już na świecie i ma na imię Kazimierz. Martyna potwierdziła te informacje na Instagramie. Pokazała koszulę i śliniaczek dla chłopca, na którym widnieje imię “Kazik”.

Martyna Gliwińska pokazuje ubranka dla syna
Martyna Gliwińska pokazuje ubranka dla syna

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk zaczęli spotykać się po śmierci partnerki piłkarza, Anny Przybylskiej. Po jakimś czasie rozstali się, ale wciąż pozostawali przyjaciółmi, a Martyna miała świetny kontakt z jego dziećmi.

Martyna Gliwińska jest w ciąży z Jarosławem Bieniukiem?! Czym zajmuje się zawodowo? Jak wygląda jej życie prywatne?

Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk
Martyna Gliwińska i Jarosław Bieniuk fot. Kurnikowski/AKPA
Jarosław Bieniuk
Jarosław Bieniuk fot. Kurnikowski/AKPA
   
14 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Tragiczne imię tego malucha i tragiczna mina świeżo upieczonej matki.

Przykro, jak się pojawiło dziecko to trzeba wziąć odpowiedzialność…a matka to niech się nie wtrąca w związek syna…co za okropne babsko…zniszczyć komuś życie….szok…

Kazimierz? O matko..

Dlatego się zabezpiecza a nie liczy że jak będzie “dzidzia” to się chłop zlituje i z łaski z tobą będzie. Nie żal mi takich kobiet.

Kazimierz bieniuk brzmi conajmniej jak dolores miednica.