Maryla Rodowicz opowiedziała o swoich ciążach w rozmowie z Lewandowską: “Nie przepadałam za dziećmi”
Anna Lewandowska na początku lutego odwiedził osobiście Marylę Rodowicz w domu pod Warszawą, aby przeprowadzić z nią wywiad. Na swoim instastory mówiła, że jest to dla niej wyjątkowy moment i wielki zaszczyt, że mogła sama przeprowadzić wywiad z artystką. Z kolei Rodowicz specjalnie dla Lewandowskiej, przygotowała zdrową rybę.
Anna Lewandowska przeprowadziła wywiad z Marylą Rodowicz
Anna Lewandowska w domu Maryli Rodowicz. Co ona tam robi?!
Wywiad z Marylą Rodowicz pojawił się na stronie “Baby by Ann“. Podczas rozmowy opowiedziała o swoich ciążach i przy okazji wyszło wiele zaskakujących informacji. Okazuje się, że piosenkarka nie planowała ciąży:
Dwójki pierwszych dzieci nie planowałam. Jak dowiedziałam się, że jestem w pierwszej ciąży, to był szok. Przyjechała do mnie moja mama, a ja powiedziałam jej o tym na ulicy – do dziś pamiętam dokładnie w którym miejscu – i zaczęłam płakać. Ona też zaczęła płakać, tyle że ze szczęścia. Ja byłam przerażona. (…) – wyznaje.
Maryla Rodowicz ze związku z Krzysztofem Jasińskim ma 42-letniego syna, Jana Jasińskiego, 39-letnią córkę, Katarzynę Jasińską. Z kolei z Andrzejem Duzyńskim mają syna 34-letniego Jędrzeja.
Wokalistka przyznała, że zanim zaszła w pierwszą ciążę, nie przepadała za dziećmi i nie rozumiała zachwytu nad nimi. Tłumaczy, że nie rozumiała zjawiska, “kiedy idzie matka z wózkiem i wszyscy się nachylają i cmokają nad bobasem”. Potem wszystko się zmieniło:
Pamiętam, że wracałam ze Stanów Zjednoczonych, będąc już w ciąży, i nagle byłam tak wrażliwa na płacz dzieci, że mi łzy leciały. Zaczęłam na nie zupełnie inaczej reagować. Macierzyństwo sprawiło, że miałam dużo więcej empatii, a moje dzieci stały się dla mnie najważniejsze – mówi Rodowicz.
Wspomina, że pierwsze dziecko, Jasia rodziła 17 godzin:
Przyszedł do mnie położnik, na co ja: “Błagam, niech mnie Pan rozetnie!” Poklepał mnie po nodze i powiedział: “Urodzimy dołem”. Myślałam sobie: “Urodzimy? Kto urodzi? Daj Pan spokój! – zdradza gwiazda.
Czytamy też, że minimum pół roku karmiła piersią każde dziecko i wspomina, że jak grała koncerty, miała cały kostium mokry, bo ręcznie odciągała mleko.
Maryla Rodowicz przyznaje, że miała od początku opiekunkę do dziecka:
Miałam opiekunkę,18-letnią dziewczynę z Mazur, która spędziła z nami 13 lat. To były czasy, kiedy bardzo trudno było znaleźć nianię, ja miałam szczęście. Krysia zaczynała u mnie jako młoda dziewczyna. Jak zaszłam w drugą ciążę, to zaczęła płakać: “Chcecie mnie znowu zatrzymać!” Wiedziała już, że zostanie, że mnie nie zostawi, była bardzo oddana swojej pracy i bardzo związana z dziećmi. – wspomina.
Maryla Rodowicz ma GŁODOWĄ emeryturę. Zdradziła, ile dokładnie wynosi




