Matka dwójki dzieci nadal chce być ostra! (FOTO)
Justyna Steczkowska prywatnie wychowuje dwóch synów. Jest stateczną matką i dobrą żoną.
Kiedy jednak występuje publicznie, zamienia się w drapieżną kocicę.
Zawsze wybiera obcisłe ubrania, pokazuje nogi, kusi pełnym biustem.
Nie boi się też ekstrawagancji – spójrzcie tylko na czarne, sznurowane botki z odkrytymi palcami. Steczkowska wygląda w nich jak jakaś Doda!

okropny zestaw
te buty są modne, ale ją tu pogrubiły na maxa i skrocily nogi
niektorym gwiazdom zdalo by sie powiedziec zal.pl
kórwa a to doda wymysliła styl “sexy” ze jak jakas gwiazda ubierze sie seksownie to jest porównywana z doda,ludzie ogarnijcie sie troche kozaki sa na swiecie od kilkudziesieciu lat matko boska co za tepoty tu siedza
Ostry nos, ostre rysy – cherlawa czarownica z wielką ( pustą) głową, w gigantycznych szpilach na krótkich nożętach. Cała Jusia.
Za to figurę ma wspaniałą, a buty, hmm takie sobie
gość, 10-11-10, 19:47 napisał(a):gość, 10-11-10, 19:25 napisał(a):“Matka dwójki dzieci nadal chce być ostra……..” Ludzie!!! Mam 30 lat, 8 letnią córkę i 3 letnie bliźnięta(chłopcy). Nie wyglądam na mamę ( czyli innymi słowy wg Polek nie jestem tłustą, zapuszczoną lochą ze smalcem na głowie) i bardzo lubię szpilki. Czy to oznacza, że chcę być ostra?? Powiem tak: zanim zostałam mamą po raz pierwszy-niby byłam ładna i niczego mi nie brakowało ale byłam zbyt zakompleksiona, nieśmiała żeby móc zakładać szpilki, obcisłe spodnie etc. Innymi słowy wszystko co podkreśla nasze kobiece walory bądź wady. Teraz jako 30-tka pozbyłam się kompleksów, nabrałam pewności siebie i ubieram to w czym: dobrze się czuję, dobrze wyglądam, podobam się sobie. Fajnie jest podobać się mężczyznom na ulicy, każde męskie spojrzenie mile łechce kobiece ego ale to nie znaczy, że kobieta w szpilkach paraduje w nich tylko po to żeby zwracać na siebie uwagę!!! Uwaga innych osób jest tylko dodatkiem ( choć nie ukrywam bardzo poprawiającym samoocenę). No ale przecież zawistne ”matki Polki”zawsze mogą zgryźliwie stwierdzić( jeśli opcja z chęcią bycia ostrą nie wypali), że patrzą sie z politowaniem bo jeśli na 100 Polek 50 się zapasie, ginie w rozstępach i cellulicie to oznacza, że drugie tyle też. W zwiazku z tym zapewne i ja i mnie podobne są prosiakami w szpilkach, rurkach bądź legginsach z nad których sterczą ze 3 tłuste koła ratunkowe.Ale się rozpisałaś. Chyba przede wszystkim sobie samej chciałaś sprawić przyjemność Co za autoreklama ! 🙂
ciuchy super, twarz straszna
Czy nie szkoda wam literówki na tę miernotę celebrycką ,jej osoba może jedynie zainteresować wówczas gdy ,,zabłyśnie,, brodawką bo pokazanie kawałka tyłka na plaży to proces gotowy ,skóra starzeje łeb głupieje.
wiedziałam ze to ona ;/
buty zaje.biste, ale jej nie pasują
okropne te buty, wyglądają jak ortopedyczne, nie znoszę takich.
Piekna sukienka, szukam takiej juz od dawna i nie moge znalezc, moze ktos wie jaka to firma, uwielbiam taka klasyke…cudo..
gość, 10-11-10, 19:25 napisał(a):“Matka dwójki dzieci nadal chce być ostra……..” Ludzie!!! Mam 30 lat, 8 letnią córkę i 3 letnie bliźnięta(chłopcy). Nie wyglądam na mamę ( czyli innymi słowy wg Polek nie jestem tłustą, zapuszczoną lochą ze smalcem na głowie) i bardzo lubię szpilki. Czy to oznacza, że chcę być ostra?? Powiem tak: zanim zostałam mamą po raz pierwszy-niby byłam ładna i niczego mi nie brakowało ale byłam zbyt zakompleksiona, nieśmiała żeby móc zakładać szpilki, obcisłe spodnie etc. Innymi słowy wszystko co podkreśla nasze kobiece walory bądź wady. Teraz jako 30-tka pozbyłam się kompleksów, nabrałam pewności siebie i ubieram to w czym: dobrze się czuję, dobrze wyglądam, podobam się sobie. Fajnie jest podobać się mężczyznom na ulicy, każde męskie spojrzenie mile łechce kobiece ego ale to nie znaczy, że kobieta w szpilkach paraduje w nich tylko po to żeby zwracać na siebie uwagę!!! Uwaga innych osób jest tylko dodatkiem ( choć nie ukrywam bardzo poprawiającym samoocenę). No ale przecież zawistne ”matki Polki”zawsze mogą zgryźliwie stwierdzić( jeśli opcja z chęcią bycia ostrą nie wypali), że patrzą sie z politowaniem bo jeśli na 100 Polek 50 się zapasie, ginie w rozstępach i cellulicie to oznacza, że drugie tyle też. W zwiazku z tym zapewne i ja i mnie podobne są prosiakami w szpilkach, rurkach bądź legginsach z nad których sterczą ze 3 tłuste koła ratunkowe.Ale się rozpisałaś. Chyba przede wszystkim sobie samej chciałaś sprawić przyjemność
gość, 10-11-10, 15:44 napisał(a):za długa ma sukienkę do tych butówO tym samym pomyślałam. Jej pasują mini ewentualnie spódnice przed kolano.
gość, 10-11-10, 12:54 napisał(a):tak eksponuje wszystko i podkreśla na maksa z obawy przed porzuceniem przez zajebiście seksownego męża, a ten pewnie i tak odleci do jakiejś luzary bez makijażu i w dresach, kobiety kochane i doceniane nie muszą niczego udowadniać…no jak Ty tylko dla faceta się ubierasz i dbasz o siebie to współczuję. A Justyna ma świetną figurę więc bez sensu by w worku parcianym chodziła
“Matka dwójki dzieci nadal chce być ostra……..” Ludzie!!! Mam 30 lat, 8 letnią córkę i 3 letnie bliźnięta(chłopcy). Nie wyglądam na mamę ( czyli innymi słowy wg Polek nie jestem tłustą, zapuszczoną lochą ze smalcem na głowie) i bardzo lubię szpilki. Czy to oznacza, że chcę być ostra?? Powiem tak: zanim zostałam mamą po raz pierwszy-niby byłam ładna i niczego mi nie brakowało ale byłam zbyt zakompleksiona, nieśmiała żeby móc zakładać szpilki, obcisłe spodnie etc. Innymi słowy wszystko co podkreśla nasze kobiece walory bądź wady. Teraz jako 30-tka pozbyłam się kompleksów, nabrałam pewności siebie i ubieram to w czym: dobrze się czuję, dobrze wyglądam, podobam się sobie. Fajnie jest podobać się mężczyznom na ulicy, każde męskie spojrzenie mile łechce kobiece ego ale to nie znaczy, że kobieta w szpilkach paraduje w nich tylko po to żeby zwracać na siebie uwagę!!! Uwaga innych osób jest tylko dodatkiem ( choć nie ukrywam bardzo poprawiającym samoocenę). No ale przecież zawistne ”matki Polki”zawsze mogą zgryźliwie stwierdzić( jeśli opcja z chęcią bycia ostrą nie wypali), że patrzą sie z politowaniem bo jeśli na 100 Polek 50 się zapasie, ginie w rozstępach i cellulicie to oznacza, że drugie tyle też. W zwiazku z tym zapewne i ja i mnie podobne są prosiakami w szpilkach, rurkach bądź legginsach z nad których sterczą ze 3 tłuste koła ratunkowe.
Jaki idiotyczny news. Kto go w ogóle napisał!?
za długa ma sukienkę do tych butów
To że jest matką i żoną oznacza że nie może się seksownie ubrać?
modne są takie botki to założyła i co z tego? ja też mam podobne..
gość, 10-11-10, 12:54 napisał(a):tak eksponuje wszystko i podkreśla na maksa z obawy przed porzuceniem przez zajebiście seksownego męża, a ten pewnie i tak odleci do jakiejś luzary bez makijażu i w dresach, kobiety kochane i doceniane nie muszą niczego udowadniać…hehe… fajny komentarz 😀
tak eksponuje wszystko i podkreśla na maksa z obawy przed porzuceniem przez zajebiście seksownego męża, a ten pewnie i tak odleci do jakiejś luzary bez makijażu i w dresach, kobiety kochane i doceniane nie muszą niczego udowadniać…
BUTY KTÓRE DODA UBRAŁABY DO FESTYNIARSKICH, KICZOWATYCH I ĆWIEKOWANYCH SZMAT, JUSTYNA ZAŁOŻYŁA DO PROSTEJ, KLASYCZNEJ SUKIENKI I WYGLĄDA CUDNIE!!!!! CHOĆ NIE MAM NIC DO DODY, A ZA JUSTYNĄ TEŻ NIE PRZEPADAM… CHODZI MI TYLKO O STYL OBU TYCH PAŃ:)
“kusi pelnym biustem” powinno pisac kusi sztucznym biustem 😉
beznadziejny temat- drapieżne buty ??? bo matka ?? spójrzcie na Madonne na scenie tez jest matką, nie macie juz tematów, żal
“jak jakaś Doda” hehehe dobre
wlasnie gorniak podobna do dody teraz steczkowska w rezultacie doda to facet przebrany one to damy diwy eleganckie i madre
ciało ma zajebiste!
gość, 10-11-10, 08:30 napisał(a):figura ładna,ale gęba jak niewypał,poza tym zawsze robi głupie miny i strasznie nos zadziera …pomylka! tego nosa nie da sie zadzierac!
buty wyglądaja na zdecydowanie za ciężki do tej kreacji , ale but jako but całkiem ładny ;>
taka moda i nie tylko Dodzina ma do niej prawo!
chuda szkapa i nos jak skocznia narciarska 😀
przestancie wszyscy powronywac kazdna giwazde do wiesniarki dody;/
figura ładna,ale gęba jak niewypał,poza tym zawsze robi głupie miny i strasznie nos zadziera
Noir siejesz ferment…nius jak zwykle z dupy!
jest za chuda jej twarz to wielkie nieporozumienie…
napewno ucieszy sie z tego porównania z Dodą:-)
a ja bardzo lubie justyne!;) ma wspanialy głos i tego nikt nie powinien kwestnionowac
Buty nie pasują do reszty:)Ale porównanie do Dody-śmieszne.
botki tak jakby nie pasują do reszty stroju
nie znosze tej baby;/..