Mąż pilnuje Katarzyny Glinki

641 641

Kryzys w małżeństwie Katarzyny Glinki i Przemka Gołdona został chyba zażegnany. Mężczyzna okazał się facetem z krwi i kości. Nie zostawił swej kobiety na pastwę plotek, tylko wsparł ją silnym ramieniem.

Życie na gorąco donosi, że mąż pojechał za Kasią do Francji, na plan zdjęciowy show Fort Boyard.

Był z Kasią na planie, a wieczorami zabierał ją do miasta na ostrygi i francuskie wino – przytacza tygodnik wypowiedź jednej z uczestniczek programu.

Podobno sama aktorka była zadowolona z obecności męża. To ona miała zaproponować producentom programu wspólny wyjazd z mężem.

Przypomnijmy – plotki sugerowały, że małżeństwo Glinki przeżywa kryzys w zwiazku ze zbytnią zażyłością, jaka łączy Kasię z Samuelem Palmerem. Ale Palmer wyjechał do Stanów, a mąż Kasi opanował chyba sytuację.

O ile w ogóle było co opanowywać, w końcu to były plotki.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

17 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

kurde jaka ona brzydka…widzialem ja bez makijazu…bleeee

ładnie razem wyglądają 😀

he he dobre…..

i dobrze. po co jej jakis bambus :]]]

gość, 08-08-08, 16:43 napisał(a):Brzydko wyszli na zdjeciu.…bo są brzydcy 😛

Jakiś taki dziwny ten jej facet.

wygląda jak Pinokio

calkiem fajnego ma meza

Brzydko wyszli na zdjeciu.

ona tu wyszła jak Jackson

W ogóle kim ona jest, czy na prawdę warto się interesować wyssanymi z palca hot plotami o związku jakiejś podrzędnej gwiazdeczki…? ;/

może odpoczną od tych mediów 😉

razem wyglądają dobrze 😀

Ale wstawiliscie jej fote do tego niusa ;p no nie.. wiecie co xD tak wlasnie wygladaja gwiazdy bez makijazu ;]

gość, 08-08-08, 11:00 napisał(a):Nie zgadzam się z pierwszym zdaniem, za to zgadzam się z ostatnim. Nie było czego zażegnywać, czy opanowywać, bo nie było żadnego kryzysu. Tabloidy wymyśliły sobie jakąś głupotę, a ludzie w to uwierzyli.wlasnie.

wyszła niekorzystnie na zdjęciu wyżej…

Nie zgadzam się z pierwszym zdaniem, za to zgadzam się z ostatnim. Nie było czego zażegnywać, czy opanowywać, bo nie było żadnego kryzysu. Tabloidy wymyśliły sobie jakąś głupotę, a ludzie w to uwierzyli.