Polsat miał oddać hołd Kołaczkowskiej… ,,Nie wierzę, że tak potraktowaliście Joannę!”
Joanna Kołaczkowska zmarła, pozostawiając po sobie ogromną pustkę. Polsat zapowiedział specjalną emisję programu z jej udziałem, jednak fani nie kryją wściekłości po tym, jak potraktowano symboliczne pożegnanie. “Brak szacunku”, “żenada”, “nie tak się żegna legendy” – grzmią internauci. O co poszło?
Przejmujące słowa na mszy za Joannę Kołaczkowską. Ksiądz ujawnił, że zostawiła tajemniczą pamiątkę…
Polsat miał uczcić pamięć Joanny Kołaczkowskiej. Fani grzmią: “To był brak szacunku!”
Wstrząsająca informacja o śmierci Joanny Kołaczkowskiej poruszyła fanów w całej Polsce. Artystka kabaretowa, znana z zespołów Hrabi i Potem, przez lata rozśmieszała, wzruszała i hipnotyzowała sceniczną energią. Zmarła po walce z nowotworem mózgu, osieracając córkę Hanię. Na wieść o jej odejściu, media społecznościowe zalała fala wspomnień, cytatów i nagrań, które dziś nabierają szczególnej mocy.
Wśród fanów pojawiło się jedno pytanie: jak zostanie uczczona jej pamięć? Czy telewizja, z którą przez lata była związana, przygotuje coś szczególnego?
Polsat zapowiedział emisję archiwalnego odcinka “Kabaretu na żywo” z 2017 roku, którego gospodarzem był kabaret Hrabi. Miało to być symboliczne, telewizyjne pożegnanie.
To one mają zastąpić Kołaczkowską w kabarecie Hrabi? Jej plan wyszedł na jaw po śmierci
Zamiast zapowiadanego kabaretu, Polsat zdecydował się na transmisję meczu siatkówki Polska–Brazylia. Spotkanie było emocjonujące – ale zakończyło się porażką Biało-Czerwonych. Po meczu widzowie nie doczekali się od razu odcinka z Kołaczkowską. Były jeszcze wiadomości, reklamy i dopiero o 20:41 rozpoczęto emisję. Prawie godzinne opóźnienie wywołało prawdziwą burzę w komentarzach.
Nie wierzę, że tak potraktowaliście Joannę. Miało być pożegnanie, a wyszło jak zawsze – kasa ważniejsza niż człowiek – pisała jedna z internautek.
Pod postami Polsatu pojawiła się fala krytycznych komentarzy. Fani zarzucili stacji brak empatii, złe planowanie ramówki i niedopilnowanie emisji. Niektórzy wprost nazwali sytuację skandalem, wskazując, że ,,tak nie żegna się legendy”.
Szczególnie bolesne było to, że sama Kołaczkowska w przeszłości mówiła, jak chciałaby zostać pożegnana: z godnością, ulubioną muzyką i wspomnieniami tych, którzy ją kochali. Tymczasem w sobotni wieczór wszystko to zostało przyćmione przez transmisję sportową i bloki reklamowe.
Zaplanowano ostatnie pożegnanie Joanny Kołaczkowskiej. Znana jest data i miejsce pogrzebu
Pogrzeb artystki zaplanowano na poniedziałek, 28 lipca. Msza święta odbędzie się o 11:00 w kościele św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach. Po niej – świecka ceremonia i pochówek na Cmentarzu Wojskowym, tuż obok Kory.
A Wy co sądzicie o tej sytuacji? Dajcie znać w komentarzach!
![]()


