“Mieliśmy sytuację mocno awaryjną”. Karetka w domu Minge w środku nocy
Syn znanej projektantki Ewy Minge poinformował właśnie w sieci o bardzo przykrym incydencie. Jego żona natychmiastowo potrzebował wsparcia w postaci pogotowia ratunkowego, ale na drodze pojawiła się przeszkoda, o której dosadnie opowiedział w najnowszym poście na Instagramie.
Zobacz także: Iwona Pavlović zdradziła, dlaczego unika Ewy Minge. Powód zaskakuje!
Dramatyczne chwile syna Ewy Minge. Jest wściekły na dyspozytora medycznego
Ewa Minge to znana osobowość medialna i jedna z najpopularniejszych projektantek mody w polskim show-biznesie. W życiu prywatnym natomiast jest również mamą dwóch dorosłych synów: Oskara (34 lata), oraz Gaspara (31 lat).
Teraz jej syn Oskar zamieścił na swoim Instagramie dość emocjonalny post, w którym zrelacjonował swoje ostatnie perypetie zdrowotne. Jak się okazuje, synowa Ewy Minge potrzebowała karetki, która dotarła do domu i świetnie się nią zajęła. Problemem okazał się jednak dyspozytor, który nie wykazał się ani gramem empatii, a wręcz przeciwnie zbagatelizował jej nagły stan zdrowotny.
Wczoraj mieliśmy sytuację mocno awaryjną…Chłopaki z ekipy ratunkowej karetki – absolutna profeska. Lekarze i opieka na miejscu w szpitalu na 6 z plusem. Ale czy ktoś jest mi w stanie wytłumaczyć znieczulicę, która panuje pod numerem alarmowym? Dyskusje domorosłego specjalisty od wszystkiego, opryskliwość i bagatelizowanie zagrożenia życia, wręcz wyśmiewanie – powinno być karane – zaczął na Instagramie Oskar.
Zobacz także: Ewa Minge wyzywa na pojedynek Pavlović: „Stańmy w zawody Iwonko”
Syn Minge dodał również, że to nie pierwsza taka sytuacja, z którą się spotkał. W przeszłości został podobnie potraktowany, gdzie prawie otarł się o śmierć”
Nie tak wcale dawno identyczna sytuacja spotkała mnie w Poznaniu. Kwalifikowałem się do szybkiej operacji. Na SOR ledwo dojechałem sam, a operujący mnie profesor powiedział wprost „pół godziny później i by Pana nie było”. Tak, gdybym nie miał możliwości dostać się na SOR, to teraz bym tego nie pisał – opowiadał syn projektantki.
Zobacz także: Rafał Maserak zabrał głos po odpadnięciu Ewy Minge. Chciał jej zaszkodzić?!
Na koniec Oskar Minge wyznał, że jest bardzo zadowolony z opieki. W mocnych słowach podsumował jednak dyspozytora, który był dla niego niesamowicie arogancki i opryskliwy.
Tym razem na szczęście karetka została wysłana, choć to jak traktuje się osobę potrzebującą pomocy, to że się ją wyśmiewa, udziela się idiotycznych i sarkastycznych uwag i pseudo porad. Szpital Zielona Góra i ekipa ratownicza. Dziękuję! 🙏 Operator numeru ratunkowego? C… Ci w dziąsło. Nie pozdrawiam – podsumował Oskar.


Really insightful post — Your article is very clearly written, i enjoyed reading it, can i ask you a question? you can also checkout this newbies in classied. iswap24.com. thank you