Miranda Kerr jest w ciąży!

Miranda Kerr (35 l.) ma już 8-letniego syna Flynna z Orlando Bloom oraz 10-miesięcznego syna Harta z Evanem Spiegelem (28 l.) – założycielem Snapchata. Obecnie modelka oczekuje już trzeciego dziecka.

Miranda Kerr nie może zgubić dodatkowych KILOGRAMÓW po CIĄŻY (ZDJĘCIA)

Miranda Kerr w ciąży

W piątek manager Kerr potwierdził doniesienia, że spodziewa się kolejnego dziecka. W oświadczeniu czytamy:

Miranda, Evan, Flynn i Hart z niecierpliwością czekają na powitanie nowego członka rodziny.

Niecały rok temu para powitała na świecie syna – Harta. Mąż Mirandy wtedy dla portalu “People” wydał oświadczenie. Tłumaczył, że nie potrafią tego opisać, jak bardzo się cieszą, że mogą powitać pięknego syna w ich rodzinie.

Miranda ma się dobrze, Flynn jest podekscytowany, że może być starszym bratem. Dziękuję za miłe słowa i życzenia w tym szczególnym czasie

– czytamy.

Dumny mąż Mirandy Kerr trzyma ją za brzuch na ściance (ZDJĘCIA)

Miranda Kerr z mężem

Australijska modelka i założyciel Snapchata zaczęli spotykać się w 2015 roku. Rok później się zaręczyli, a w maju 2017 roku wzięli cichy ślub w Los Angeles. Małżeństwo po ślubie zamieszkało w posiadłości za 12 milionów dolarów, która wcześniej należała do Harrisona Forda.  A już pół roku później Miranda ogłosiła, że spodziewa się drugiego dziecka.

Miranda wcześniej przez sześć lat była w związku z Orlando Bloom. W 2010 roku wzięli ślub, a rok później powitali na świecie syna – Flynna. W 2013 roku małżeństwo się rozpadło. Obecnie Orlando od trzech lat spotyka się z Katy Perry, a od dwóch miesięcy są zaręczeni.

Katy Perry i Orlando Bloom ZARĘCZYLI się! Pierścionek jest NIETYPOWY

Katy Perry i Orlando Bloom wybrali się na mszę Kanye Westa

 

 

 

 

Miranda Kerr Miranda Kerr Miranda Kerr Miranda Kerr Miranda Kerr  
26 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie cierpię gówniaków. Uważam, że człowiek to największa zaraza planety i człowiek wcześniej czy później doprowadzi do całkowitej zagłady tej planety. Jednak trzeba być idiotą, żeby pisać, że tylko nieudacznicy mają dzieci. Dzieci mają i chcą mieć prawie wszyscy. Widać po milionerach, miliarderach, ludzi na najwyższych stanowiskach, nawet ludzi pracujących wyglądem. Większość z nich niestety ma lub będzie mieć dzieci.

Ładnie razem wyglądają.

Słabych ludzi poznaje się po tym, że gdy podejmują jakąś ważną życiową decyzję to z uporem maniaka przekonują innych, że ich wybór jest najlepszy z możliwych. Natomiast jeżeli ktoś postępuje inaczej niż oni jest gorszy i trzeba go opluwać żeby podreperować swoją nikłe poczucie wartości. Jak widać w poniższych komentarzach jesteście mega słabymi kobietami.
Normalni, pewni siebie ludzie mają świadomość, że ludzie są bardzo różni i mogą sami decydować o posiadaniu dzieci. W porządku jest to gdy ktoś ma dzieci i też kiedy ich nie ma. Jakaś Pani poniżej wywyższa się, że ma pracę w korporacji i jest to według jej postrzegania rzeczywistości ogromne życiowe osiągnięcie. Dodaje jeszcze, że mieszka za granicą co ma wywindować jej osobę ponad inne komentujące dziewczyny. Nie muszę chyba dodawać, że budzi to u mnie rozbawienie, bo to klasyczny przykład zakompleksionej rodaczki. Jednocześnie poniża osoby posiadające dzieci twierdząc, że ludzie decydują się na dzieci, bo nie mają innych pomysłów na życie… Nie muszę chyba dodawać jak jest to śmieszne uogólnienie.
Są też Panie które przy okazji chwalenia się swym niesamowitym życiem, zagranicznymi wojażami( a jakże, wspomnienie o tym, że bywa się za granicą jest podniesieniem rangi swojej wypowiedzi i ustawieniem się na wyższej grzędzie w tym kurniku) obrażają kobiety które mają czelność nie chcieć dzieci i jeszcze o tym bez skrępowania mówić.
Oczywiście prawie każda z Pań jest ekspertką od ciąż i dzieci…
Przykro się to wszystko czyta jednocześnie jest to zabawne, bo pokazuje mi jak duża jest w tym kraju to najpowszechniejsze w tym kraju ubóstwo, czyli BIEDA UMYSŁOWA.
Kiedy drogie Panie pojmiecie, że każdy człowiek to oddzielna historia i oddzielne wybory ?

Ta kobieta z dzieckiem na reku to Kayah?

Co za bzdury niżej ktoś wypisuje, że ludzie bogaci, wykształceni nie potrzebują dzieci?! Sama jestem bardzo dobrze sytuowana i co, niby komu mam zostawić te pieniądze, nieruchomości, firmę? Papudze? Poza tym nie demonizujmy rodzicielstwa. Byliśmy z dziećmi w Azji, w Indiach i całej Europie. Nie przeszkadza nam to w bywaniu, co za problem. Właściciel korporacji, w której jesteś zwykłym robolem na pewno ma dzieci i jakby Ci kazał to byś im gluty obcierala bo tyle tam masz do powiedzenia.

Jak tak czytam co piszecie, to mi skora cierpnie. Wszystkie sa specjalistkami od ciazy, od planowania rodziny, od tego ile, od tego kiedy, od tego jaka roznica wieku ma byc. Nie macie nic innego do roboty?

Ją to stać…

Ojejku a co to kogo obchodzi, czy ktoś ma, czy nie ma tych dzieci, czy ktoś chce, czy do końca życia nie będzie chciał…dajcie żyć i nie bijcie się o argumenty, bo każdy czuje te sprawę indywidualnie. Ja np. chciałabym mieć kiedyś rodzinę, ale w sumie nie mam pojęcia, czy będzie mi to dane no i będę jakos musiała przeżyć to życie tak czy siak, z dziećmi, czy bez…

Mam prawie 40 i nadal nie chce dziecka. Wiec dziewczynko z dołu- daj spokoj. Moze Maryny ze wsi czuja presję

Może się związek rozpada to w nadziei że męża zatrzyma cyknęła sobie kolejne dziecko.

Ale wpada, jeszcze nie doszła do siebie po jednej ciąży a tu kolejna, współczuję