Miranda Kerr opowiada, jaką jest mamą

ffn-kerr-miranda-sggg-R1 ffn-kerr-miranda-sggg-R1

Miranda Kerr (31 l.) powiedziała ostatnio, że jest dumna ze swego synka. Prawie 4-letni Flynn to oczko w głowie mamy. Modelka mówi:

– Jest bardzo dobrym chłopcem, słucha, co się do niego mówi, jest cierpliwy i inteligentny jak na swój wiek.

Kerr najchętniej spędza czas z dzieckiem rysując z nim i malując. Mają też inne ulubione aktywności:

– Lubię mu czytać, lubię chodzić z nim na spacery, pokazywać mu piękno natury, czy to zachód słońca, czy kwiaty, uczę go cenić życie i dostrzegać piękno świata – mówi Kerr.

Wspólne prace ręczne to kolejny sposób na wspólną zabawę:

– Uwielbia pieczątki i rysunki, razem wykonujemy mnóstwo wspólnych prac – opowiada modelka.

Kiedy był mniejszy, Mirandzie zdarzało się zabierać synka w podróże. Dziś razem jeżdżą jedynie na wakacje. Kiedy wzywają ją obowiązki, Flynn zostaje u dziadka.

– Codzienne rytuały są bardzo ważne dla dziecka w tym wieku – mówi była żona Orlando Blooma.

Kerr dodaje, że uczy syna francuskiego i japońskiego, bo chciałaby, żeby w przyszłości dzielił jej pasje. Modelka bardzo lubi Japonię i tamtejszą kulturę.

– Kocham Japończyków. Są tak wrażliwi jak ja, bardzo uprzejmi i grzeczni. Zawsze czuję się u nich jak w domu – mówi mama Flynna.

Miranda Kerr opowiada, jaką jest mamą

Miranda Kerr opowiada, jaką jest mamą

Miranda Kerr opowiada, jaką jest mamą

Miranda Kerr opowiada, jaką jest mamą

Miranda Kerr opowiada, jaką jest mamą

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

40 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jakie to dziecko jest przepiękne!!! Ale będzie z niego przystojniak. Ale mając takich rodziców nie może być inaczej

[b]gość, 18-03-15, 20:46 napisał(a):[/b]Jakie to dziecko jest przepiękne!!! Ale będzie z niego przystojniak. Ale mając takich rodziców nie może być inaczejTo prawda- wyjątkowo śliczny chłopiec z niego 😉

Jestem pewna,że jest wspaniałą mamą.Widać,że sporo czasu poświęca synkowi i mały jest szczęśliwy.

[b]gość, 17-03-15, 22:28 napisał(a):[/b]Super. Moze naucz go najpierw chodzic.Nie bądź złośliwa. To normalne,że jak pojawia się stado paparuchów z aparatami to dziecko czuje się bezpieczniej na rękach mamy. Ciekawe,co ty byś zrobiła. Hmm,może wzorem Kim K pozwoliłabyś dziecku dreptać samemu z tyłu ,aż dopiero ochroniarz by Ci przypomniał,że dziecko poszło w swoją stronę?

Super. Moze naucz go najpierw chodzic.

[b]gość, 17-03-15, 22:23 napisał(a):[/b]Ale ma 2 pryszczeKażdemu się zdarza, Randa to też człowiek.

Ale ma 2 pryszcze

dlaczego ona wiecznie nosi tego wielkoluda?

[b]gość, 17-03-15, 19:02 napisał(a):[/b]dlaczego ona wiecznie nosi tego wielkoluda?zeby mu ktorys wielkolud z ciezkim aparatem nie przyjebal z buta?

dziecki w stanach juz w wieku czterech lat ucza sie jezykow a w pl rodzice nie chca pusisc 6-latkow do szkoly, dodatkowo uzywajac argumentów, ktore obrazaja intelignecja ich dzieci, zupelnie ignorujac zadanie pedagogow i psychologów.

O tym, że jest jej oczkiem w głowie, mógłby ktoś powiedzieć, gdyby miała pięcioro dzieci, a to wyróżniała swoją opieką i zainteresowaniem. A tak? Ma jedno jedyne małe wdzięczne dziecko, cóż w tym nadzwyczajnego?

[b]gość, 17-03-15, 06:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaJęzyków azjatyckich najlepiej uczyć się gdy jeszcze nie się w pełni rozwiniętych narządów mowy.[/quote]Dokładnie.Poza tym dziecko w tym wieku najłatwiej wszystko przyswaja i chłonie wiedzę jak gąbka.Ponadto,te zajęcia są na pewno w formie zabawy.Bardzo dobrze,że Miranda dba o jego rozwój,języki to przyszłość.Zwłaszcza,że dziecko wygląda na bystre.

Jeżei to prawda no to fajną mamą jest!

Flynn jest prześlicznym chłopcem i wygląda na szczęśliwego…Ma piękny kolor skóry,oczu i włosów.Taka mała czekoladka 😉

Oni nie sa razem bo ona się spotyka z innym

[b]gość, 17-03-15, 14:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 06:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaJęzyków azjatyckich najlepiej uczyć się gdy jeszcze nie się w pełni rozwiniętych narządów mowy.[/quote]Dokładnie.Poza tym dziecko w tym wieku najłatwiej wszystko przyswaja i chłonie wiedzę jak gąbka.Ponadto,te zajęcia są na pewno w formie zabawy.Bardzo dobrze,że Miranda dba o jego rozwój,języki to przyszłość.Zwłaszcza,że dziecko wygląda na bystre.[/quote]Flynn skończył 4 lata w styczniu.

[b]gość, 17-03-15, 09:15 napisał(a):[/b]Wow! I to wszystko w przerwach między najważniejszymi czynnościami życiowymi paniusi – między dbaniem o urodę?:Pnawet, jesli miranda poswiecalaby dziennie 4 godziny na dbanie o wyglad, to w porownaniu ze zwykla kowalska (8h w robocie +1h dojazdy +1h obiad/pranie/prasowanie/porządki) i tak mialaby wiecej czasu dla dziecka niz ta kowalska. zwracam uwage na slowo “przecietna” – kobiety, ktore nie musza pracowac i/lib moga miec gosposie to u nas nie jest norma.

Ale słodkie minki… Aż próchnicy idzie dostać 😉

[b]gość, 17-03-15, 09:15 napisał(a):[/b]Wow! I to wszystko w przerwach między najważniejszymi czynnościami życiowymi paniusi – między dbaniem o urodę?:PWow! Fajnie,że stwierdzasz fkt,że spędza godziny przed lustrem,nie znając jej.Szczyt inteligencji.Z zawiści mózg przestał ci pracować.Tylko,nie pisz,że nie jesteś zazdrosna,bo skoro użyłaś epitetu “paniusia” w stosunku do niej,to świadczy o tym,że jest w tobie wiele negatywnych emocji.Wyluzuj i może zacznij cieszyć się życiem jak Miranda,słońce wyszło 🙂

[b]gość, 17-03-15, 08:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 07:31 napisał(a):[/b]Inteligentny jak na swój wiek? Człowiek albo jest inteligentny albo nie jest; to nie zależy od wieku.Nie zgadzam się z Tobą, znam dzieci, którym rodzice nie poświęcali czasu i wszyscy zakładali, że nic już z takiego dziecka nie będzie bo stoi gdzieś w kącie, bo zahukane, nieśmiałe, ma problemy np. z czytaniem – a potem dziecko ruszyło z kopyta i się ” wyrobiło “. Einstein też miał problemy w dzieciństwie :)[/quote]Nieśmiałość, problemy z czytaniem etc. nie świadczą o inteligencji. Mylisz pojęcia.[/quote]To było tylko kilka przykładów zachowania danego dziecka. Okazało się, że jednak jest ono bystre i reaguje na otoczenie, jest dociekliwe, interesuje się wieloma rzeczami, dostrzega więcej niż rówieśnicy. A to,że było ciche zostało odebrane przez otoczenie jako wada. Flynn ma z tym dobrze, że może z matką podróżować, poznawać nowe kultury ale to, że reaguje żywo na daną rzecz nie oznacza, że jego cichy rówieśnik czterolatek jest ciućmą bo może np. ma talent muzyczny, który ujawni się za jakiś czas. Z pewnym pakietem się rodzimy owszem ale ” inteligencja jest jak talent – bez wysiłku się nie rozwija “.

Wow! I to wszystko w przerwach między najważniejszymi czynnościami życiowymi paniusi – między dbaniem o urodę?:P

Mówcie co chcecie, ale ten dzieciak wygląda na bardzo szczęśliwego, rezolutnego chłopca. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby rodzice rzeczywiście poświęcali mu dużo uwagi i stawiali na jego rozwój.

przeciętne rodziny w polsce też mają rytuały codzienne… Rodzice pracujący na pełne etaty, za marne pieniądze czasem spędzający nawet po 12h… prowadzą dziecko do przedszkola, odbiera je babcia lub opiekunka i rodzice przychodzą kłaść dziecko spać… zamiast dostosować żłobki i przedszkola do godzin pracy jakie w większości występują w danym regionie to nie… bo po co… rodzice pracują od 12-22:00, ale dziecko musi być punkt 8:00 w przedszkolu, bo inaczej go nie przyjmą… zamiast spędzić parę godzin z rodzicem.

[b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaJak nie ma ukończonych 4 lat? Skoro urodził się 7 stycznia 2011 roku to niby ile dzisiaj ma lat?

Fajna z niej mama:))))

[b]gość, 17-03-15, 08:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 07:31 napisał(a):[/b]Inteligentny jak na swój wiek? Człowiek albo jest inteligentny albo nie jest; to nie zależy od wieku.Nie zgadzam się z Tobą, znam dzieci, którym rodzice nie poświęcali czasu i wszyscy zakładali, że nic już z takiego dziecka nie będzie bo stoi gdzieś w kącie, bo zahukane, nieśmiałe, ma problemy np. z czytaniem – a potem dziecko ruszyło z kopyta i się ” wyrobiło “. Einstein też miał problemy w dzieciństwie :)[/quote]Nieśmiałość, problemy z czytaniem etc. nie świadczą o inteligencji. Mylisz pojęcia.

[b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaha, ha aparatka z Ciebie – bo Ty siedzisz z Flynnem i wiesz, że on np. duka. Tak się składa, że osoby pracujące z Mirandą na planie mówiły w wywiadach, że mały jest bardzo wygadany, ma duży zasób słownictwa i ciągnie go np. do gry na pianinie. Przecież na lekcjach francuskiego ( bo na takie chodzi ) nie przerabiają powieści tylko na zasadzie zabawy uczą się podstaw. To, że u nas niektóre dzieci w tym wieku są jeszcze ” epe” nie znaczy, że każdy 4 latek jest niemotą. Widzę różnicę w rozwoju dzieci moich znajomych, są mamy co zabierają do zoo, czytają, tłumaczą, pokazują a są też te co wolą robić tipsy, rozmawiać przez smarkfona, chadzać do CH a dzieciak sam się pląta

Inteligentny jak na swój wiek? Człowiek albo jest inteligentny albo nie jest; to nie zależy od wieku.

[b]gość, 17-03-15, 07:31 napisał(a):[/b]Inteligentny jak na swój wiek? Człowiek albo jest inteligentny albo nie jest; to nie zależy od wieku.bzdury

[b]gość, 17-03-15, 06:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaJęzyków azjatyckich najlepiej uczyć się gdy jeszcze nie się w pełni rozwiniętych narządów mowy.[/quote]Wszelkich języków najlepiej uczyć sie od małego. A swoją droga to raczej nie ona uczy go języków.

[b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaJęzyków azjatyckich najlepiej uczyć się gdy jeszcze nie się w pełni rozwiniętych narządów mowy.

[b]gość, 17-03-15, 07:31 napisał(a):[/b]Inteligentny jak na swój wiek? Człowiek albo jest inteligentny albo nie jest; to nie zależy od wieku.Nie zgadzam się z Tobą, znam dzieci, którym rodzice nie poświęcali czasu i wszyscy zakładali, że nic już z takiego dziecka nie będzie bo stoi gdzieś w kącie, bo zahukane, nieśmiałe, ma problemy np. z czytaniem – a potem dziecko ruszyło z kopyta i się ” wyrobiło “. Einstein też miał problemy w dzieciństwie 🙂

fajna ustawka na dobrą mamusię.

Mamusia na medal

[b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaWidać że nie masz pojecia o czym mowisz. Takie maluchy chłoną wiedzę jak gąbke. Jak się do dziecka od małego mówi np w dwóch językach to bedzie dwujęzyczne. To jest najlepszy sposób zeby dziecko nauczyło sie języków obcych nawet nie wiedząc ze sie uczy. O to chodziło Kerr. Przeciez nie sadza go Miranda w ławce i nie każe mu się uczyc regułek gramatycznych.

Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentka

[b]gość, 17-03-15, 00:59 napisał(a):[/b]Dziecko nie ma ukończonych 4 lat dobrze jeszcze ang nie umie a ona będzie go uczyć francuskiego i japońskiego niezla agentkaJęzyków azjatyckich najlepiej uczyć się gdy jeszcze nie się w pełni rozwiniętych narządów mowy.

Ile wy czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Ta laska jest tak nijaka jak rzadko kto..

[b]gość, 17-03-15, 00:30 napisał(a):[/b]Ile wy czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?Ale Wy czyli kto?