Miranda Kerr przeprowadzi się do Australii?

5-R1 5-R1

Minęło już ponad 5 lat, od kiedy Miranda Kerr opuściła rodzinną Australię. W tym czasie zdążyła poślubić Orlando Blooma i urodzić mu słodkiego synka, Flynna.

Członkowie rodzinki modelki wzięli ostatnio udział w australijskim show, w którym zdradzili, że przez cały rok nie widzieli Mirandy.

– Życie Mirandy wygląda teraz o wiele inaczej, ludzie non stop o niej mówią. Moim zdaniem ważne jest, by została autentyczna, prawdziwa. Byłyśmy najlepszymi przyjaciółkami przez większość naszego życia. Staramy się rozmawiać codziennie. Wysyłam jej smsy, krótkie wiadomości typu: “Kocham Cię kochanie” – mówi matka Mirandy. Po czym dodaje, że rodzina namawia modelkę do powrotu w rodzinne strony. Tym bardziej, że teraz przeżywa ciężkie chwile.

Wydaje Wam się to możliwe, żeby Miranda powróciła do Australii?

&nbsp
Miranda Kerr przeprowadzi się do Australii?

Miranda Kerr przeprowadzi się do Australii?

Miranda Kerr przeprowadzi się do Australii?

   
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

PuchaczBee, 10-02-14, 08:46 napisał(a):Nie, US = $$$tłuku ona ma firme w australii i to ona napedza jej portfel jakbys wysilil tego jednego nurona to bys sobie moze wygooglowal

Australia jest piękna.

gość, 10-02-14, 11:21 napisał(a):Australia to moje i mojego Mężą jedyne niespełnione marzenie a nóż widelec może kiedyś się spełni!Powodzenia ! Też z mężem marzymy o tym 😉

PuchaczBee, 10-02-14, 08:46 napisał(a):Nie, US = $$$Ty jesteś taki głupi sam z siebie czy ktoś Ci za to płaci ?

Nie kumam jak z taka twarza mozna zostac modelka. Ona wyglada jak ufok.

Widać, że jest bardzo dobrą mamą 🙂

Australia to moje i mojego Mężą jedyne niespełnione marzenie a nóż widelec może kiedyś się spełni!

Ona jest modelką i podróżuje po całym świecie więc nigdy nie będzie na stałe w jednym miejscu.

Pozerka?!no nie wiem to że się uśmiecha, jest pogodna, i wszędzie chodzi ze swoim synkiem o niczym nie świadczy :)to chyba lepsze niż wiecznie naburmuszona mina

Coś kiepsko przetłumaczyliście i tylko częściowo. Polecam przeczytać w całości na jakiś angielskojęzycznych stronach.

Nie, US = $$$

Jak dla mnie to jedna wielka pozerka …