Mogłaby nieco przytyć? (FOTO)
Paparazzi nie mają żadnego problemu z wykonaniem jej nowych zdjęć. Wystarczy podjechać w danych godzinach pod jedną z modnych siłowni. Taylor Swift trenuje codziennie, a efekty jej pracy są mocno widoczne. Pamiętacie jak piosenkarka prowadziła ostatni z pokazów Victoria’s Secret? Wielu uznało, że sama wyglądała niczym modelka – ta smukła talia i nogi do nieba. Okazuje się jednak, że figura Taylor nie wszystkim przypada do gustu.
Piosenkarka wystąpiła tydzień temu na scenie w show Jimmy Kimmel Live!. Energicznie tańczyła na scenie w czarnym crop topie i bardzo obcisłych spodniach. W sieci, obok pochwał, pojawiła się fala negatywnych komentarzy. Byli tacy, którym nie podobała się płaska pupa artystki, pojawiły się nawet głosy, że musi się głodzić, by być aż tak szczupłą.
A Wy, co sądzicie o sylwetce Taylor? Idealna?









[b]gość, 31-10-14, 21:54 napisał(a):[/b]Za chuda to jest rubik a ta ma super figureale jest sttasznie brzydka, Taylor jest ladna i ma zajebista figure, ale dupe ma strasznie plaska
Chyba nie widzieli, jak wygląda sylwetka osoby, która się głodzi.
Jest normalna i idealna 😍
[b]gość, 31-10-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 22:25 napisał(a):[/b]Tak, jestem “deską” i nie oglądają się za mną faceci na ulicy. Ale to nie znaczy,że nie mam powodzenia. Postawiłam na swoją solidną edukację,kursy, zwiedziłam kawał świata i dzięki temu mam dużo do powiedzenia.Jestem ambitna,inteligentna i dzięki temu,gdy znajdę się w towarzystwie,błyszczę.I to cholernie podnieca facetów,żeby starać się o wzgledy takiej kobiety jak ja.Łatwe dziewczyny nie są tak pożądane,bo wszystko dają facetowi podane na tacy.A mężczyźni są zdobywcami i lubią gonić króliczka.Przeczytałam wpisy na forum i szczerze mówiąc,żal mi dziewczyn,które same siebie traktują jak towar,oby tylko facet chciał je przelecieć.Jakie trzeba mieć kompleksy,żeby oceniać siebie w kategorii “gorącego towaru do wyruchania”. Brak godności i szacunku do samej siebie.Smutne,bo kiedyś kobiety walczyły o prawa wyborcze,o to by je traktowano godnie,a teraz co niektóre same z siebie robią przedmiot i maszynkę do seksu.inteligencja inteligencją,ale uroda też jest ważna i nie czarujmy się. Sama jestem po studiach i znam na poziomie C1 dwa języki obce, ale nie tylko to kształtuje mój obraz w oczach innych. Zadbana cera, długie włosy , proporcjonalna twarz i figura jednak też mają ogromne znaczenie na to jak na Ciebie ludzie reagują. Wolę by mówili o mnie ładna i mądra kobieta niż przeinteligenta i niezbyt urodziwa, ale to tylko moje zdanie.[/quote]Przecież nie napisałam nigdzie,że nie trzeba o siebie dbać. Ja również o siebie dbam. Tylko chodzi o to,że niektóre kobiety z tego forum widzą siebie TYLKO przez pryzmat wielkości biustu i tyłka pomijając wnętrze,robiąc z siebie towar przeznaczony do zaspokajania samców. I mnie nie obchodzi to,co myślą o mnie inni ludzie.Mam swój świat,swoje pasje i aprobata innych nie jest mi potrzebna do szczęścia,bo znam swoją wartość.
[b]gość, 31-10-14, 22:25 napisał(a):[/b]Tak, jestem “deską” i nie oglądają się za mną faceci na ulicy. Ale to nie znaczy,że nie mam powodzenia. Postawiłam na swoją solidną edukację,kursy, zwiedziłam kawał świata i dzięki temu mam dużo do powiedzenia.Jestem ambitna,inteligentna i dzięki temu,gdy znajdę się w towarzystwie,błyszczę.(…)Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. BTW: mnie się zdaje, że wszystko tak naprawdę sprowadza się określenia swojej “grupy docelowej”. Laski, które wybierają spośród troglodytów, będą się licytować o to, czy łatwiej złapać samca na duży tyłek czy na duże cycki. A kobiety szukające mężczyzn na poziomie będą inwestować w siebie, bo nie traktują samej siebie jak towar, który ma się “dobrze ruchać”, ale jak wartościową osobę, która ma do zaoferowania coś więcej, ale i czegoś więcej może oczekiwać. Ale spoko, “tego kwiata pół świata”, starczy dla wszystkich 🙂 . Niech sobie dziewuszki walczą o osiedlowych ruchaczy, zostanie więcej fajnych facetów dla nas, kobiet na poziomie 🙂 Bo normalny, wartościowy facet po dobrym seksie chciałby też czasem o czymś pogadać, pójść do kina czy dzielić z kimś wspólne pasje, bo ileż można w tym łóżku siedzieć? Co do tego, że mężczyzna chce się chwalić atrakcyjną partnerką wśród (jak to któraś określiła) “ziomków”. Owszem, ale tu znowu wracamy do tego, o czym pisałam na początku. Troglodyta będzie szpanował wśród troglodytów cyckami partnerki. Normalny mężczyzna woli, by, oprócz cycków, kobieta miała coś do powiedzenia, bo nie ma nic gorszego niż pokazanie swojej kobiety kumplom i modlenie się, by broń Boże nie otworzyła ust, bo narobi wstydu… Podsumowując – ja tam nie mam żalu o to, że dziewczynki sobie łowią facetów na tyłek. Nie odbieram ich jako konkurentek, bo podrywają facetów z półki, którą ja po prostu nie jestem zainteresowana…
[b]gość, 31-10-14, 21:42 napisał(a):[/b]Skąd ta hipokryzja ? Jazda po kobietach z malym bisutem jakby poza nim nie mialy nog, pupy, brzucha, twarzy, wlosow czy innych atutow. Za to nikt nie zwraca uwage na to, ze z mezczyznami jest znacznie gorzej, nie czarujmy sie 1 na 50 jak nie 1 na 100 jest naprawde przystojny, zadbany, ma ladne cialo, jest dobrze ubrany. Reszta to albo zaniedbana, ubrana jak lumpy, albo suchary albo grubasy albo przyglupy ktore zdania nie potrafia sklecic. Straszne wymagania co do kobiet i kazdego najmniejszego szczegolu sie czepiacie ale malo ktory facet wyglada jak model Calvina Kleina. Strasznie niskie poczucie wlasnej wartosci maja tu niektore Panie, zamiast sie przekrzykiwac ktora ma lepszy cyc i ktora by chetniej facet w lozku poruchal ( macie ambicje nie ma co ) to zacznijcie stawiac mezczyznom wymagania niech tez sie troche za siebie wezma. A nie idze potem zapyziały, zapocony wieśniak, “kur*a” co drugie slowo i chcialby Megan Fox u boku. Ja tam jestem jedna z tych “desek” ale uwazam ze reszte ciała mam swietną, do tego mam ladne dlugie wlosy i nieskromnie powiem ladna w twarz, uwazam sie za bardzo atrakcyjna babke i nie chwytam sie byle czego. Zawsze mialam powodzenie i wymagania co do mezczyzn i na brak adoratorow narzekac nie mogeBravo…wielkie dla ciebie brava..
[b]gość, 31-10-14, 22:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 22:25 napisał(a):[/b]Tak, jestem “deską” i nie oglądają się za mną faceci na ulicy. Ale to nie znaczy,że nie mam powodzenia. Postawiłam na swoją solidną edukację,kursy, zwiedziłam kawał świata i dzięki temu mam dużo do powiedzenia.Jestem ambitna,inteligentna i dzięki temu,gdy znajdę się w towarzystwie,błyszczę.I to cholernie podnieca facetów,żeby starać się o wzgledy takiej kobiety jak ja.Łatwe dziewczyny nie są tak pożądane,bo wszystko dają facetowi podane na tacy.A mężczyźni są zdobywcami i lubią gonić króliczka.Przeczytałam wpisy na forum i szczerze mówiąc,żal mi dziewczyn,które same siebie traktują jak towar,oby tylko facet chciał je przelecieć.Jakie trzeba mieć kompleksy,żeby oceniać siebie w kategorii “gorącego towaru do wyruchania”. Brak godności i szacunku do samej siebie.Smutne,bo kiedyś kobiety walczyły o prawa wyborcze,o to by je traktowano godnie,a teraz co niektóre same z siebie robią przedmiot i maszynkę do seksu.inteligencja inteligencją,ale uroda też jest ważna i nie czarujmy się. Sama jestem po studiach i znam na poziomie C1 dwa języki obce, ale nie tylko to kształtuje mój obraz w oczach innych. Zadbana cera, długie włosy , proporcjonalna twarz i figura jednak też mają ogromne znaczenie na to jak na Ciebie ludzie reagują. Wolę by mówili o mnie ładna i mądra kobieta niż przeinteligenta i niezbyt urodziwa, ale to tylko moje zdanie.[/quote]no tak tylko ludzie tutaj pisza tak jakby sam w sobie biust, nogi czy dupa swiadczyly o tym czy kobieta jest piekna, sexowna, ogolnei zgrabna, atrakcyjna.
kobiety wiecznie na siebie narzekaja i jedna drugiej ubliza byle tylko sie facetom przypodobac a oni maja to gleboko gdzies. Mezczyzni to w ogole potrafia sie ustawic – pieprzą co popadnie i są kozakami a jak babka ma kilku partnerow to dziwka, zdradzaja na prawo i lewo i od razu tekst ” jak suka nie da to pies nie wezmie ” bo to przeciez kobieta mu sie do lozka wpycha itd. A niestety panie zamiast sie ogarnac to takie wieczne cierpietnice niezadowolone z siebie co dla mezczyzn by sobie 3 cycka doprawilygdyby mogly i prawda jest taka ze to wlasnie przez to jak kobiety same do siebie i do mezczyzn podchodza sprawia ze sa traktowane tak a nie inaczej. Troche wiecej pewnosci siebie
[b]gość, 31-10-14, 21:33 napisał(a):[/b]Wiecie co mnie bawi? Te wszystkie babki, które sobie tak ubliżają, wyzywają od kościotrupów, kłócą się, że duży biust jest najważniejszy i ich jedynym celem w życiu jest super seksowny wygląd, byle tylko się facetom podobać. A faceci mają swój wygląd gdzieś, najładniejsze koleżanki chodzą z łysymi pasztetami z wielkimi brzucholami… Nie pojmuję tego.Wiesz jak jest? naprawdę fajne dziewczyny z wyglądu często właśnie wynajdują sobie jakiś kompleks i tak się ciągle tym katują.Natomiast facet pasztet często myśli,że jest taki zajebisty i potem mamy takie dziwne pary-ona ładna,on taki,że inna kijem by go nie tknęła.Świat jest dziwny.
Za chuda to jest rubik a ta ma super figure
[b]gość, 31-10-14, 21:42 napisał(a):[/b]Skąd ta hipokryzja ? Jazda po kobietach z malym bisutem jakby poza nim nie mialy nog, pupy, brzucha, twarzy, wlosow czy innych atutow. Za to nikt nie zwraca uwage na to, ze z mezczyznami jest znacznie gorzej, nie czarujmy sie 1 na 50 jak nie 1 na 100 jest naprawde przystojny, zadbany, ma ladne cialo, jest dobrze ubrany. Reszta to albo zaniedbana, ubrana jak lumpy, albo suchary albo grubasy albo przyglupy ktore zdania nie potrafia sklecic. Straszne wymagania co do kobiet i kazdego najmniejszego szczegolu sie czepiacie ale malo ktory facet wyglada jak model Calvina Kleina. Strasznie niskie poczucie wlasnej wartosci maja tu niektore Panie, zamiast sie przekrzykiwac ktora ma lepszy cyc i ktora by chetniej facet w lozku poruchal ( macie ambicje nie ma co ) to zacznijcie stawiac mezczyznom wymagania niech tez sie troche za siebie wezma. A nie idze potem zapyziały, zapocony wieśniak, “kur*a” co drugie slowo i chcialby Megan Fox u boku. Ja tam jestem jedna z tych “desek” ale uwazam ze reszte ciała mam swietną, do tego mam ladne dlugie wlosy i nieskromnie powiem ladna w twarz, uwazam sie za bardzo atrakcyjna babke i nie chwytam sie byle czego. Zawsze mialam powodzenie i wymagania co do mezczyzn i na brak adoratorow narzekac nie mogeFakt, laski z tego forum,które tak się targują,które się chwalą,że to je facet by chętnie przeleciał,są głupsze niż ustawa przewiduje. A potem płacz w poduszkę, bo facet olał.Żaden facet nie potraktuje takiej panienki poważnie,choćby nie wiem jak wspaniała i seksowna była.Facet inteligentny ma co do partnerki trochę wyższe wymagania,niż duży cyc.Niestety,o ile biust można zawsze powiększyć,tak braków w inteligencji się nie nadrobi.
laski są żałosne tutaj jedne deski pocieszają inne deski, a gdzie indziej jedne tłuste lochy drugie i wszystkie niby piękne i atrakcyjne…jasne.
[b]gość, 31-10-14, 21:54 napisał(a):[/b]Za chuda to jest rubik a ta ma super figureOtóż to.Taylor ma wszystko na swoim miejscu. A to,że ktoś powie,że ma za mało tu i ówdzie to już kwestia jego gustu. Jeden woli filigranowe kobiety,drugi pełniejsze kształty.NIE MA czegoś takiego jak ideał,bo ZAWSZE Znajdzie się choć jedna osoba,której coś się nie spodoba w czyimś wyglądzie.Co za kretynki piszą na forum o tym,jak wygląda ideał…Brak słów na głupotę ludzką.
Tak, jestem “deską” i nie oglądają się za mną faceci na ulicy. Ale to nie znaczy,że nie mam powodzenia. Postawiłam na swoją solidną edukację,kursy, zwiedziłam kawał świata i dzięki temu mam dużo do powiedzenia.Jestem ambitna,inteligentna i dzięki temu,gdy znajdę się w towarzystwie,błyszczę.I to cholernie podnieca facetów,żeby starać się o wzgledy takiej kobiety jak ja.Łatwe dziewczyny nie są tak pożądane,bo wszystko dają facetowi podane na tacy.A mężczyźni są zdobywcami i lubią gonić króliczka.Przeczytałam wpisy na forum i szczerze mówiąc,żal mi dziewczyn,które same siebie traktują jak towar,oby tylko facet chciał je przelecieć.Jakie trzeba mieć kompleksy,żeby oceniać siebie w kategorii “gorącego towaru do wyruchania”. Brak godności i szacunku do samej siebie.Smutne,bo kiedyś kobiety walczyły o prawa wyborcze,o to by je traktowano godnie,a teraz co niektóre same z siebie robią przedmiot i maszynkę do seksu.
[b]gość, 31-10-14, 22:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:33 napisał(a):[/b]Wiecie co mnie bawi? Te wszystkie babki, które sobie tak ubliżają, wyzywają od kościotrupów, kłócą się, że duży biust jest najważniejszy i ich jedynym celem w życiu jest super seksowny wygląd, byle tylko się facetom podobać. A faceci mają swój wygląd gdzieś, najładniejsze koleżanki chodzą z łysymi pasztetami z wielkimi brzucholami… Nie pojmuję tego.Wiesz jak jest? naprawdę fajne dziewczyny z wyglądu często właśnie wynajdują sobie jakiś kompleks i tak się ciągle tym katują.Natomiast facet pasztet często myśli,że jest taki zajebisty i potem mamy takie dziwne pary-ona ładna,on taki,że inna kijem by go nie tknęła.Świat jest dziwny.[/quote]Kobieta ma być umalowaną, szczupłą, długowłosą i pociągającą nimfą piękna i uśmiechnięta 24h na dobę, a facet? może być tłustą brzuchatą świnią z zakolami, albo łysy i on kompleksów nie ma. Kobieta ma 5 kg nadwagi to skreślona facet ma 20 kg bębna za dużo i jakoś ujdzie. Krzywy nos u kobiety – skreslona, a u faceta ujdzie………………ehhhhhhhhhh co za życie
[b]gość, 31-10-14, 21:51 napisał(a):[/b]laski są żałosne tutaj jedne deski pocieszają inne deski, a gdzie indziej jedne tłuste lochy drugie i wszystkie niby piękne i atrakcyjne…jasne.You made my day! coś w tym jest 😀
[b]gość, 31-10-14, 22:25 napisał(a):[/b]Tak, jestem “deską” i nie oglądają się za mną faceci na ulicy. Ale to nie znaczy,że nie mam powodzenia. Postawiłam na swoją solidną edukację,kursy, zwiedziłam kawał świata i dzięki temu mam dużo do powiedzenia.Jestem ambitna,inteligentna i dzięki temu,gdy znajdę się w towarzystwie,błyszczę.I to cholernie podnieca facetów,żeby starać się o wzgledy takiej kobiety jak ja.Łatwe dziewczyny nie są tak pożądane,bo wszystko dają facetowi podane na tacy.A mężczyźni są zdobywcami i lubią gonić króliczka.Przeczytałam wpisy na forum i szczerze mówiąc,żal mi dziewczyn,które same siebie traktują jak towar,oby tylko facet chciał je przelecieć.Jakie trzeba mieć kompleksy,żeby oceniać siebie w kategorii “gorącego towaru do wyruchania”. Brak godności i szacunku do samej siebie.Smutne,bo kiedyś kobiety walczyły o prawa wyborcze,o to by je traktowano godnie,a teraz co niektóre same z siebie robią przedmiot i maszynkę do seksu.inteligencja inteligencją,ale uroda też jest ważna i nie czarujmy się. Sama jestem po studiach i znam na poziomie C1 dwa języki obce, ale nie tylko to kształtuje mój obraz w oczach innych. Zadbana cera, długie włosy , proporcjonalna twarz i figura jednak też mają ogromne znaczenie na to jak na Ciebie ludzie reagują. Wolę by mówili o mnie ładna i mądra kobieta niż przeinteligenta i niezbyt urodziwa, ale to tylko moje zdanie.
[b]gość, 31-10-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]ja wazylam 43 kg przy 165cm mimo ze nigdy sie nie odzchudzalam, rodzinne. Wgladalam jak patyk i cyckow nie mialam i sama siebie bym kijem przez szmate nie wziela za to faceci od kad pamietam latali za mna jak porąbani, zawsze jak ktorys mi sie spodobal to predzej czy pozniej zwracal na mnie uwage. Jedyne co mialam ladne to wedlug mnei twarz. Za to od innych kobiet zawsze slyszalam ze wygladam jak szkieler, ze facet mi sie kiedys o kosci poobija itd;)[/quote]trzeba miec to cos. Znam kobiety ktore wygladaja jak totalne pasztety, znam totalnie otyłe jak i chude deski za ktorymi faceci lataja jak psy piekne dziewczyny, zgrabne ktore chlopa znalesc nie moga.
Wiecie co mnie bawi? Te wszystkie babki, które sobie tak ubliżają, wyzywają od kościotrupów, kłócą się, że duży biust jest najważniejszy i ich jedynym celem w życiu jest super seksowny wygląd, byle tylko się facetom podobać. A faceci mają swój wygląd gdzieś, najładniejsze koleżanki chodzą z łysymi pasztetami z wielkimi brzucholami… Nie pojmuję tego.
Skąd ta hipokryzja ? Jazda po kobietach z malym bisutem jakby poza nim nie mialy nog, pupy, brzucha, twarzy, wlosow czy innych atutow. Za to nikt nie zwraca uwage na to, ze z mezczyznami jest znacznie gorzej, nie czarujmy sie 1 na 50 jak nie 1 na 100 jest naprawde przystojny, zadbany, ma ladne cialo, jest dobrze ubrany. Reszta to albo zaniedbana, ubrana jak lumpy, albo suchary albo grubasy albo przyglupy ktore zdania nie potrafia sklecic. Straszne wymagania co do kobiet i kazdego najmniejszego szczegolu sie czepiacie ale malo ktory facet wyglada jak model Calvina Kleina. Strasznie niskie poczucie wlasnej wartosci maja tu niektore Panie, zamiast sie przekrzykiwac ktora ma lepszy cyc i ktora by chetniej facet w lozku poruchal ( macie ambicje nie ma co ) to zacznijcie stawiac mezczyznom wymagania niech tez sie troche za siebie wezma. A nie idze potem zapyziały, zapocony wieśniak, “kur*a” co drugie slowo i chcialby Megan Fox u boku. Ja tam jestem jedna z tych “desek” ale uwazam ze reszte ciała mam swietną, do tego mam ladne dlugie wlosy i nieskromnie powiem ladna w twarz, uwazam sie za bardzo atrakcyjna babke i nie chwytam sie byle czego. Zawsze mialam powodzenie i wymagania co do mezczyzn i na brak adoratorow narzekac nie moge
[b]gość, 31-10-14, 21:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Masz rację.Jak facet widzi w dziewczynie tylko obiekt do wyruchania i szuka laski na jeden raz,to tak zrobi. Natomiast facet myślący o kobiecie na poważnie tak nie postąpi. Proste.[/quote]Hahaha facet szukający laski na stałe tym bardziej surowo ocenia jej atrakcyjność bo będzie jego wizytówką przed kolegami, mało o facetach wiesz. Ma się podobać kumplom i mieć balony na szczupłym ciele i ładna twarz oczywiście nie zaszkodzi. Nikt nie przedstawi swoim ziomkom paszteta sorrrryy….[/quote]Nie wiem ile masz lat i jakie wykształcenie,ale poziom reprezentujesz baardzo niski,więc nie ma z kim dyskutować.
[b]gość, 31-10-14, 21:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Masz rację.Jak facet widzi w dziewczynie tylko obiekt do wyruchania i szuka laski na jeden raz,to tak zrobi. Natomiast facet myślący o kobiecie na poważnie tak nie postąpi. Proste.[/quote]Hahaha facet szukający laski na stałe tym bardziej surowo ocenia jej atrakcyjność bo będzie jego wizytówką przed kolegami, mało o facetach wiesz. Ma się podobać kumplom i mieć balony na szczupłym ciele i ładna twarz oczywiście nie zaszkodzi. Nikt nie przedstawi swoim ziomkom paszteta sorrrryy….[/quote]idac tym tokiem myslenia polowa spoleczenstwa nie mialaby partnerow, wszystko jest kwestia gustu i upodoban. Kazda zmora znajdzie swojego amatora
[b]gość, 31-10-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Prostak z którym nie warto dyskutować.[/quote]Tylko tak samo prostacko oceniają Cię mężczyźni możesz szukać jakiś pseudo inteligentów, ale większość ocenia po wyglądzie. Smutne, ale prawdziwe.
[b]gość, 31-10-14, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Prostak z którym nie warto dyskutować.[/quote]Tylko tak samo prostacko oceniają Cię mężczyźni możesz szukać jakiś pseudo inteligentów, ale większość ocenia po wyglądzie. Smutne, ale prawdziwe.[/quote]Są jeszcze normalni faceci na tym świecie,zapewniam Cię.Widocznie Ty przyciągasz samych prostaków i takimi się otaczasz .Ja mam wykształconych,inteligentnych znajomych,którzy oczekują od kobiet czegoś więcej niż cyc i tyłek,bo takie laski,które oprócz wyglądu nic sobą nie reprezentują oni traktują niepoważnie i taka jest prawda.Ale jak kobieta lubi być zabawką na jedną noc i o której facet zaraz zapomni to jej wybór.
[b]gość, 31-10-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Masz rację.Jak facet widzi w dziewczynie tylko obiekt do wyruchania i szuka laski na jeden raz,to tak zrobi. Natomiast facet myślący o kobiecie na poważnie tak nie postąpi. Proste.[/quote]Hahaha facet szukający laski na stałe tym bardziej surowo ocenia jej atrakcyjność bo będzie jego wizytówką przed kolegami, mało o facetach wiesz. Ma się podobać kumplom i mieć balony na szczupłym ciele i ładna twarz oczywiście nie zaszkodzi. Nikt nie przedstawi swoim ziomkom paszteta sorrrryy….
[b]gość, 31-10-14, 21:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Prostak z którym nie warto dyskutować.[/quote]Tylko tak samo prostacko oceniają Cię mężczyźni możesz szukać jakiś pseudo inteligentów, ale większość ocenia po wyglądzie. Smutne, ale prawdziwe.[/quote]Oczywiscie, ze oceniaja ale caloksztalt a nie same cycki – bo ktory wolalby paszteta z duzym biustem niz ogolnei ladna, reprezentacyjna laske z malym ? Poza tym czemu tak krytycznie ocenia sie kobiety biorac pod uwage ze malo ktory facet wyglada jak model Calvina Kleina
[b]gość, 31-10-14, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Masz rację.Jak facet widzi w dziewczynie tylko obiekt do wyruchania i szuka laski na jeden raz,to tak zrobi. Natomiast facet myślący o kobiecie na poważnie tak nie postąpi. Proste.[/quote]Widzisz bo kobiety podchodza do Was mezczyzn bardziej ludzko. Wy byscie wyszli a jak kobiety w lozku ogarna juz ze macie malego siurka to nie chca wam przykrosci sprawiac no i zlitują 😉
[b]gość, 31-10-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]ja wazylam 43 kg przy 165cm mimo ze nigdy sie nie odzchudzalam, rodzinne. Wgladalam jak patyk i cyckow nie mialam i sama siebie bym kijem przez szmate nie wziela za to faceci od kad pamietam latali za mna jak porąbani, zawsze jak ktorys mi sie spodobal to predzej czy pozniej zwracal na mnie uwage. Jedyne co mialam ladne to wedlug mnei twarz. Za to od innych kobiet zawsze slyszalam ze wygladam jak szkieler, ze facet mi sie kiedys o kosci poobija itd;)[/quote]wsrod moich znajomych właśnie własnie “sucharki” cieszą się największym powodzeniem, brak biustu w ogóle facetom u nich nie przeszkadza, byle były wysokie i chude
[b]gość, 31-10-14, 21:20 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Gdybyś była mądrzejsza choć trochę od granulki Persilu, wiedziałabyś, że nie tylko rozmiar biustu świadczy o tym,czy kobieta jest seksowna czy nie.Druga sprawa, że aby zatrzymać przy sobie inteligentnego i mądrego faceta,trzeba coś sobą reprezentować, a nie tylko świecić cycem.[/quote]Granulkami persilu to sobie pewnie stanik wypychasz 🙂 Czuły punk deski ,czuły punkt. Inteligencji nie poruchasz i tyle w temacie.[/quote]Inteligentny facet nie pójdzie z pustakiem do łóżka.Natomiast ruchacz owszem.Wolę być deską, a nie panienką do ruchania :))
[b]gość, 31-10-14, 21:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Prostak z którym nie warto dyskutować.[/quote]tak to jest jak sie traktuje kobiete jak kawał miecha do wyra, takiemu to bym nawet w rozporek zaglądac nie chciala 😉 I nie czarujmy sie – ale nawet te deski sa bardziej zadbane i atrakcyjne niz wiekszosc mezczyzn w Polsce wiec mniej hipokryzji 😉
[b]gość, 31-10-14, 21:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Gdybyś była mądrzejsza choć trochę od granulki Persilu, wiedziałabyś, że nie tylko rozmiar biustu świadczy o tym,czy kobieta jest seksowna czy nie.Druga sprawa, że aby zatrzymać przy sobie inteligentnego i mądrego faceta,trzeba coś sobą reprezentować, a nie tylko świecić cycem.[/quote]Granulkami persilu to sobie pewnie stanik wypychasz 🙂 Czuły punk deski ,czuły punkt. Inteligencji nie poruchasz i tyle w temacie.
[b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Masz rację.Jak facet widzi w dziewczynie tylko obiekt do wyruchania i szuka laski na jeden raz,to tak zrobi. Natomiast facet myślący o kobiecie na poważnie tak nie postąpi. Proste.
[b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D
[b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.
[b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Gdybyś była mądrzejsza choć trochę od granulki Persilu, wiedziałabyś, że nie tylko rozmiar biustu świadczy o tym,czy kobieta jest seksowna czy nie.Druga sprawa, że aby zatrzymać przy sobie inteligentnego i mądrego faceta,trzeba coś sobą reprezentować, a nie tylko świecić cycem.
[b]gość, 31-10-14, 21:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]Tak sobie tłumaczcie deski, a facet jak zdejmie wasze push upy i zobaczy dwa okrągłe pryszcze zapnie rozporek i wyjdzie : D[/quote]Prostak z którym nie warto dyskutować.
[b]gość, 31-10-14, 21:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.[/quote]Nie trzeba mieć rozmiaru C i większego żeby faceci się za kobietą oglądali.To nie kwestia rozmiaru tylko seksapilu.Może być seksowna laska z małym biustem i mało kobieca z dużym.[/quote]ja wazylam 43 kg przy 165cm mimo ze nigdy sie nie odzchudzalam, rodzinne. Wgladalam jak patyk i cyckow nie mialam i sama siebie bym kijem przez szmate nie wziela za to faceci od kad pamietam latali za mna jak porąbani, zawsze jak ktorys mi sie spodobal to predzej czy pozniej zwracal na mnie uwage. Jedyne co mialam ladne to wedlug mnei twarz. Za to od innych kobiet zawsze slyszalam ze wygladam jak szkieler, ze facet mi sie kiedys o kosci poobija itd;)
[b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]Racja,niech dziewczyna się potnie,bo faceci jej nie zaglądają w dekolt 😀 Osobiście wolałabym mieć biust A,przynajmniej bym nie przyciągała pustych facetów.
[b]gość, 31-10-14, 19:16 napisał(a):[/b]świat ogólnie popadł w jakąś skrajność.Teraz to nie wystarczy być tylko szczupłym/chudym, teraz oprócz tego trzeba mieć okrągły tyłek i takie same piersi. TO JEST CHORE!! Ja sama jestem mega szczupła ale mam fajne piersi i płaski tyłek. Zaczęłam go więc intensywnie ćwiczyć i efekty (nie jakieś spektakularne) były. Znajomi zauważyli i dostawałam z tego względu dużo komplementów. Co z tego, mam teraz problemy z kolanami. Mało tego, ciągle jestem niezadowolona ze swego wyglądu. Ludzie, sami sobie zawiązujecie sznur wokół szyi. Ta promowana dzisiaj IDEALNOŚĆ jest NIEOSIĄGALNA!Bardzo mądrze napisane. Osobiście uważam,że ludzie zbyt wiele wagi przywiązują do wyglądu.Szkoda,że ludzie przejmują się jakimiś drobnymi wadami typu zbyt płaski tyłek itp,a nie dostrzegają tego,że mają wiele szczęścia,bo mają np.sprawne nogi i mogą być samodzielni. To już inwalidzi mają często więcej radości życia i pogody ducha niż zdrowy człowiek. Ja już przestałam zwracać tak bardzo uwagę na moje niedoskonałości i staram się dostrzegać piekno świata i dziekuję losowi,że jestem zdrowa.A to czy mam wg niektórych zbyt mały biust czy jestem za chuda,no cóż…Zwisa mi to.
[b]gość, 31-10-14, 21:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))[/quote]no tak marzeniem kazdej kobiety jest to by ogół samcow sie ogladal za jej cyckami, w tym polowa wygladajaca jak z krzyzazdjeci, jakby nie wystarczylo podobac sie swojemu facetowi ! nic tylko gratulowac !:) Poza tym jak laska ma z natury male cycki to czy przytyje 5 czy 10 kg to na tle reszty sylwetki tak bedzie maly, musialaby przytyc chyba z 20kg zeby roznica byla znaczna. Grunt to dbac o siebie czuc sie atrakcyjna – nastawienie do wlasnej osoby wplywa na to jak patzra na nas inni
Nie chciałabym być taka wysoka i chuda jak drągol bez kształtu O.o O wiele bardziej podobają mi się dziewczyny o typie figury Kourtney Kardashian czy Kylie Jenner.
[b]gość, 31-10-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 20:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 19:16 napisał(a):[/b]świat ogólnie popadł w jakąś skrajność.Teraz to nie wystarczy być tylko szczupłym/chudym, teraz oprócz tego trzeba mieć okrągły tyłek i takie same piersi. TO JEST CHORE!! Ja sama jestem mega szczupła ale mam fajne piersi i płaski tyłek. Zaczęłam go więc intensywnie ćwiczyć i efekty (nie jakieś spektakularne) były. Znajomi zauważyli i dostawałam z tego względu dużo komplementów. Co z tego, mam teraz problemy z kolanami. Mało tego, ciągle jestem niezadowolona ze swego wyglądu. Ludzie, sami sobie zawiązujecie sznur wokół szyi. Ta promowana dzisiaj IDEALNOŚĆ jest NIEOSIĄGALNA!Marudzisz, bo chciałabyś mieć idealny tyłek, a nie masz. “Idealność” jest osiągalna, tylko nie dla wszystkich.[/quote]No właśnie, marudzisz! Jak gruba laska ma cycki i wystajacy tyłek wygląda źle, jak chuda laska ma aseksualne płasko-dupie też jest ble. Niestety trzeba ćwiczyć żeby kształtować ciało chudzielce bez dupy nie są seksi tak samo jak pulchne z dużym cycem to też nie to. Go to the gim lenie![/quote]Wszystko jest kwestią gustu a “ideał” jest pojeciem wzglednym. Nigdy nie bedzie się idealną / idealnym dla wszystkich ludzi na swiecie
hejterki się zesrają ze złości, ale jak dla mnie powinna powiększyć cycki żeby wyglądać bardziej kobieco i wyglądałaby super.
To ma być figura ? dziewczynki w wieku 10 lat tak wyglądają.
[b]gość, 31-10-14, 19:16 napisał(a):[/b]świat ogólnie popadł w jakąś skrajność.Teraz to nie wystarczy być tylko szczupłym/chudym, teraz oprócz tego trzeba mieć okrągły tyłek i takie same piersi. TO JEST CHORE!! Ja sama jestem mega szczupła ale mam fajne piersi i płaski tyłek. Zaczęłam go więc intensywnie ćwiczyć i efekty (nie jakieś spektakularne) były. Znajomi zauważyli i dostawałam z tego względu dużo komplementów. Co z tego, mam teraz problemy z kolanami. Mało tego, ciągle jestem niezadowolona ze swego wyglądu. Ludzie, sami sobie zawiązujecie sznur wokół szyi. Ta promowana dzisiaj IDEALNOŚĆ jest NIEOSIĄGALNA!10/10
[b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie
[b]gość, 31-10-14, 20:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 18:06 napisał(a):[/b]Ja mam 167, ważę 48, a każdy mówi mi, że jestem za chudanie słuchaj, zazdroszczą. jest idealnie[/quote]Hahaha! oj tak wszyscy zazdroszczą. Ps. a jaki masz rozmiar stanika? Nie osiągnięciem jest wyglądać jak aseksualna gimbusiara tylko mieć fajną szczupłą sylwetkę + cycki i tyłek (ale nie tłusty tylko umięśniony! ) Pozdro dla Twojego 48 kg i miseczki w rozmiarze A , na pewno faceci się za nim oglądają :)))))
[b]gość, 31-10-14, 19:16 napisał(a):[/b]świat ogólnie popadł w jakąś skrajność.Teraz to nie wystarczy być tylko szczupłym/chudym, teraz oprócz tego trzeba mieć okrągły tyłek i takie same piersi. TO JEST CHORE!! Ja sama jestem mega szczupła ale mam fajne piersi i płaski tyłek. Zaczęłam go więc intensywnie ćwiczyć i efekty (nie jakieś spektakularne) były. Znajomi zauważyli i dostawałam z tego względu dużo komplementów. Co z tego, mam teraz problemy z kolanami. Mało tego, ciągle jestem niezadowolona ze swego wyglądu. Ludzie, sami sobie zawiązujecie sznur wokół szyi. Ta promowana dzisiaj IDEALNOŚĆ jest NIEOSIĄGALNA!Marudzisz, bo chciałabyś mieć idealny tyłek, a nie masz. “Idealność” jest osiągalna, tylko nie dla wszystkich.
[b]gość, 31-10-14, 20:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 31-10-14, 19:16 napisał(a):[/b]świat ogólnie popadł w jakąś skrajność.Teraz to nie wystarczy być tylko szczupłym/chudym, teraz oprócz tego trzeba mieć okrągły tyłek i takie same piersi. TO JEST CHORE!! Ja sama jestem mega szczupła ale mam fajne piersi i płaski tyłek. Zaczęłam go więc intensywnie ćwiczyć i efekty (nie jakieś spektakularne) były. Znajomi zauważyli i dostawałam z tego względu dużo komplementów. Co z tego, mam teraz problemy z kolanami. Mało tego, ciągle jestem niezadowolona ze swego wyglądu. Ludzie, sami sobie zawiązujecie sznur wokół szyi. Ta promowana dzisiaj IDEALNOŚĆ jest NIEOSIĄGALNA!Marudzisz, bo chciałabyś mieć idealny tyłek, a nie masz. “Idealność” jest osiągalna, tylko nie dla wszystkich.[/quote]No właśnie, marudzisz! Jak gruba laska ma cycki i wystajacy tyłek wygląda źle, jak chuda laska ma aseksualne płasko-dupie też jest ble. Niestety trzeba ćwiczyć żeby kształtować ciało chudzielce bez dupy nie są seksi tak samo jak pulchne z dużym cycem to też nie to. Go to the gim lenie!
figura spoko akurat tylko ta dupa koszmar płaska jak patelnia nie powinna jej podkreślać. Dupsko płaskie jak talerz na jajka.