Tylko u nas! Szok, co robiła Violetta Villas ze swoimi włosami. Dopiero teraz to ujawniono!
To jedna z tych historii, które wracają po latach i pokazują legendy w zupełnie innym świetle. Maria Szabłowska, od dekad związana z mediami i muzyką, w rozmowie z nami wspomniała kulisy znajomości z jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiej sceny – Violettą Villas. W jej opowieściach pojawia się nie tylko artystyczny fenomen, ale też szczegóły, które dziś mogą zaskakiwać.
Kim jest Maria Szabłowska i dlaczego jej głos ma znaczenie
Maria Szabłowska to jedna z najważniejszych postaci polskich mediów muzycznych. Od ponad pięciu dekad związana z radiem i telewizją, budowała swoją pozycję jako dziennikarka, która nie tylko relacjonuje, ale też współtworzy historię polskiej muzyki rozrywkowej. Szerokiej publiczności dała się poznać m.in. jako współprowadząca “Wideoteki dorosłego człowieka”, gdzie razem z Krzysztofem Szewczykiem przypominała największe gwiazdy minionych dekad.
Jej szczególną specjalnością pozostaje muzyka lat 60. i 70., a także artyści, którzy w tamtym czasie wyprzedzali swoje epoki. Jedną z takich postaci była bez wątpienia Violetta Villas, z którą Szabłowska miała okazję zetknąć się zawodowo i prywatnie.
Maria Szabłowska w Kozaczku o Violettcie Villas
W rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dziennikarka wróciła do wspomnień o Villas, opisując ją jako artystkę wybitną, ale jednocześnie trudną do zaszufladkowania. Zwracała uwagę na jej ogromny talent i niepowtarzalny głos, ale też na fakt, że jej osobowość często wykraczała poza schematy, do których przyzwyczajony był ówczesny rynek.
Szabłowska mówiła również o niedocenieniu, z jakim Villas musiała się mierzyć, oraz o tym, że jej twórczość, choć dziś analizowana na nowo, w czasach PRL-u nie zawsze była rozumiana. Wspomniała też, że mimo bliskiej relacji artystka rzadko poruszała tematy prywatne, skupiając się raczej na pracy i scenie.
Włosy Violetty Villas. Znak rozpoznawczy i kulisy stylu
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wizerunku Villas była jej fryzura – bujna, platynowa, niemal teatralna. Jak wynika z relacji Szabłowskiej, wokół tych włosów narosło wiele mitów, które do dziś budzą ciekawość.
Dziennikarka przyznała, że sama wielokrotnie słyszała różne historie na temat ich pochodzenia i sposobu stylizacji. W jednej z anegdot przywołała zasłyszaną sytuację z wyjazdu do Stanów Zjednoczonych, kiedy dwie artystki dzieliły razem pokój.
Obudziła w nocy i widzi że na ścianach wiszą na sznurku takie włosy doczepione i jakoś na gwoździach zawieszone, czyli Violetta to zdejmowała na noc i prostowała czy coś (…) To był jej znak rozpoznawczy.
Wizerunek Villas po latach
Historie o włosach to tylko fragment większej opowieści o Villas jako postaci, która świadomie budowała swój sceniczny wizerunek. Jej fryzura była czymś więcej niż ozdobą – stanowiła element stylizacji inspirowanej gwiazdami z Las Vegas, podkreślając jej status diwy.
Z perspektywy czasu te same elementy, które kiedyś budziły zachwyt lub zdziwienie, dziś bywają interpretowane inaczej. Szabłowska zwraca uwagę, że łatwo sprowadzić Villas do ekscentrycznych szczegółów, pomijając jej dorobek artystyczny i skalę talentu.
Na nowo odkrywana przez kolejne pokolenia, Villas wciąż pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych postaci polskiej sceny. A opowieści osób, które znały ją osobiście, pokazują, że za legendą kryje się znacznie bardziej złożona historia.
Cały wywiad z Marią Szabłowską znajdziesz poniżej!





Raj dla wszów. Wyjec nie diwa. Jak dla mnie to okropna baba
Pudelek.