Monika Kociołek jest jedną z najpopularniejszych polskich influencerek. Dzięki Teamowi X dała się  poznać szerszej publiczności i dziś śledzi ją ponad milion osób w mediach społecznościowych.

Znany Youtuber gorzko o TEAM X. Wytyka im podstawowe błędy, które znowu popełniają

Monika Kociołek u Żurnalisty

Monika Kociołek ostatnio pojawiła się u Żurnalisty, gdzie udzieliła swoje pierwszego w życiu tak szczerego wywiadu. Fani influencerki po raz pierwszy dowiedzieli się, dlaczego nie zdała liceum i jak ciężkie miała dzieciństwo.

Jeżeli chodzi o szkołę, to jedyne co ja mówiłam w internecie, to że „hahaha nie skończyłam liceum”. To było takie… Bardziej śmianie się. Nie mówiłam nigdy, dlaczego tak się wydarzyło. Nie chcę się usprawiedliwiać, że miałam jakieś przeżycia, przez które nie mogłam się uczyć. Faktycznie po części tak było, ale z drugiej strony wiadomo, że byłam leniwa – tłumaczy Monika Kociołek.

Jednak nie tylko lenistwo było powodem nieukończenia szkoły. Okazuje się, że Monika nie mogła uczyć się w domu przez ciągłe kłótnie rodziców:

Bardzo dużo kłótni było w domu u mnie. […] Te wszystkie kłótnie działy się, odkąd pamiętam. Taki najgorszy okres był, gdy miałam od 9 do 12 lat. […] Nieraz była taka sytuacja, że na przykład miałam na drugi dzień sprawdzian, chciałam się na niego uczyć, ale cały dzień od południa do nocy kłótnia. Rzucanie talerzami – wspomina.

Natsu nagrała swój pierwszy teledysk – nawiązuje do afery z sekskamerkami!

Kociołek po raz pierwszy ujawniła, że jej tata zmaga się z uzależnieniem od alkoholu:

Mój tata jest alkoholikiem. Za każdym razem, gdy z kimś rozmawiam, to słyszę „mój tata też jest”. Bardzo dużo dzieci i młodzieży w tym momencie ma ojców alkoholików, wie, jak to jest. Nienawidzę alkoholu, do tej pory mój tata się z tym zmaga – wyznała.

Influencerzy masowo przepraszają po ostatnim filmie Wardęgi. Ujawnił prawdę o produktach, które reklamują

Potem przyszedł okres buntu, który spowodował, że influencerka nie miała już motywacji do nauki:

Moje wypowiedzi brzmiały tak, jakbym była dumna z tego, że nie skończyłam szkoły. A ja to trochę próbowałam obrócić w żart, może niesłusznie, może to było głupie. […] Więc ja sobie hulałam. Zapraszałam znajomych co weekend. Zaczęły się pierwsze imprezy, pierwszy alkohol. (…) Zaczęło się opuszczanie szkoły. W gimnazjum miałam już problemy z nauką. Nie chciałam się uczyć. Miałam na wszystko wywalone – zdradza Monika.

Fot. Instagram/monika.kociolek

Fot. Instagram/monika.kociolek

Fot. Instagram/monika.kociolek