Musiała wyjść z lokalu. Wypadek Magdy Gessler w “Kuchennych rewolucjach”
Magda Gessler ponownie odwiedziła wrocławską gastronomię, ale tym razem rewolucja zaczęła się od zupełnie niespodziewanego zdarzenia. Podczas nagrań nowego odcinka wydarzyło się coś, co dosłownie ścięło ekipę z nóg. Restauratorka, znana z energii i pewności siebie, nagle straciła równowagę — a reakcja wszystkich obecnych mówiła wiele o powadze sytuacji.
Zobacz: „No porą** cię?” – Magda Gessler nie wytrzymała na planie „Kuchennych rewolucji” (WIDEO)
We Wrocławiu wydarzył się wypadek. Gessler nie mogła kontynuować nagrań
Do niecodziennego incydentu doszło w trakcie wizyty Magdy Gessler w jednym z wrocławskich lokali, który walczy o przetrwanie. Słynna restauratorka pojawiła się tam w ramach kolejnego odcinka „Kuchennych rewolucji”, by sprawdzić, co dokładnie blokuje rozwój bistro i jak można je uratować przed upadkiem. Nikt jednak nie spodziewał się, że sama Gessler zaliczy tak bolesne spotkanie z podłogą.
W trakcie rozmowy z właścicielem i załogą restauracji znana jurorka zwróciła uwagę na wyposażenie sali. Według relacji z nagrań Gessler siedziała przy stoliku i zwróciła uwagę na, jak to określiła, „krzywe krzesła”. Sekundę później straciła stabilność i runęła w dół.
Zobacz: Wielkie zmiany w rodzinnym imperium Gessler. Ludzie wszystko wynieśli
Na planie zapanowała pełna konsternacja. Pracownicy natychmiast zerwali się z miejsc, próbując ocenić, co się stało i czy potrzebna jest pomoc medyczna. Pytania o apteczkę, niepewne spojrzenia i cisza, która zapadła po jej upadku, pokazały, że sytuacja była daleka od telewizyjnej „scenki”.
Gessler, wyraźnie obolała i zaskoczona, nie chciała jednak robić zamieszania. Odpowiedziała jedynie krótkim „Zobaczymy” i po chwili postanowiła opuścić lokal, by dojść do siebie. Reżyserka smaku, którą rzadko kiedy coś zatrzymuje, tym razem musiała przerwać wizytę.
To jednak nie koniec problemów związanych z tym miejscem. Bistro, które odwiedziła, zmaga się z poważnymi kłopotami – zarówno finansowymi, jak i kadrowymi. Położone na wrocławskim Kozanowie, miało być spełnieniem marzenia właściciela o stworzeniu kulinarnego punktu w miejscu, gdzie takich lokali brakowało. Rzeczywistość jednak szybko zweryfikowała plany.
Zobacz: Magda Gessler uderza w wielkie korporacje. „To kompletnie rozwala rodziny”
Wysoka rotacja pracowników, brak stabilnego szefa kuchni i ciągłe napięcia wewnątrz zespołu sprawiły, że bistro zaczęło tonąć. To właśnie ma spróbować zmienić Gessler, choć odcinek zaczynający się od jej własnego upadku już teraz stał się jednym z najbardziej komentowanych momentów sezonu.




wstretne babsko ! bardzo niésympatyczna wulgarna i bezczlowiecza . Nikt takiego czegos nie potrzebuje .