Teraz Tatiana Okupnik stawia na rozwój muzyczny. Jak powiedziała w wywiadzie dla Super Expressu zamiast kręcenia tyłeczkiem dostaniemy teraz: Dużo muzyki. A jeśli chodzi o stroje, to kobieta może być zmysłowa nawet w golfie. To, że zmieniłam trochę swój wizerunek, nie oznacza, że teraz będę chodziła w habicie.

Uff, ulżyło nam. Odważne stroje z czasów Blue Cafe to był w końcu jej znak rozpoznawczy. Tatiana twierdzi, że było erotycznie, ale nigdy nie przekroczyła pewnej granicy. Tak zresztą było z sesją dla Machiny gdzie pojawiła się naga.

Zapytana czemu odeszła z zespołu, z którym zdobyła ogromną popularność odpowiedziała: Poczułam, że muszę coś zmienić. Tak jak w związku dwojga ludzi, tak i w zespole, przebywanie obok siebie, a nie ze sobą, nie ma sensu. Przez te 7 lat zmieniłam się jako kobieta, jako artystka. Zmieniły się moje fascynacje muzyczne. Pod koniec współpracy trudniej było nam się dogadać z Pawłem. Powszechnie wiadomo, że lider zespołu Paweł Rurak-Sokal łatwego charakteru nie ma. Okupnik tłumaczy: Gdybyśmy z naszymi wybuchowymi charakterami się nie spotkali, to oboje nie bylibyśmy w tym miejscu zawodowym, w którym jesteśmy. On jest zodiakalnym Lwem, a ja Panną, ale nie potulnym barankiem. To dało efekt, który publiczność kupiła.

Tatiana nie dała się sprowokować na wyznania co do jej następczyni Dominiki Gawędy. Jedynie powiedziała, że ma ciekawą barwę głosu.

A jak Okupnik radzi sobie z popularnością? Otóz na co dzień jej nie odczuwa. Może poza przypadkiem, gdy zadzwoniła do sklepu i poprosiła o odłożenie kremu na nazwisko Okupnik. W odpowiedzi usłyszała Dobra. Poproś o Mandarynę, ona ci poda 🙂

Teraz jedyną dla niej ważną rzeczą jest promocja solowej płyty On My Own. O Blue Cafe już nie myśli.

[Zdjęcie pochodzi z programu Dzień Dobry TVN z dnia 31.03.2007 r.]