Na FB: Gorąca siostra Filipa Chajzera szuka pracy (FOTO)

1-76-R1 1-76-R1

Filip Chajzer ma siostrę. Długonogą, długoblondwłosą siostrę. Nie widzieliście? Już wiecie – Weronika będzie teraz na tapecie, bo od pół roku szuka i nie może znaleźć pracy i nagle pojawia się na profilu brata.

Siostra skończyła studia (nie wiem po jaką cholerę) i od pół roku szuka pracy. I teraz hit. Najlepsza i jedyna sensowna oferta w ciągu tego czasu to TANCERKA! 5tys. jak ubrana, 10tys. jak z cyckami na wierzchu. Nie ma w sumie wymagań. Może być brzydka bo i tak pójdzie tapeta na fejsa i może nie umieć tańczyć bo nauczą. Nie mówią tylko nic o możliwości awansu;))) – na FB pisze syn Zygmunta Chajzera.

Teraz odliczamy, 3,2,1 i sypią się oferty. Może jakiś program? Też czujecie, że najbliższe dni polskie media poświęcą tej gorącej pannie Chajzer?

Post użytkownika Filip Chajzer.

Post użytkownika Filip Chajzer.

Gorąca siostra Filipa Chajzera szuka pracy (FOTO)

Gorąca siostra Filipa Chajzera szuka pracy (FOTO)

   
60 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 28-05-15, 14:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 19:34 napisał(a):[/b]a ja poszlam na NSR i mam prace jak marzenie.a co to NSR?[/quote]Nas ra.ne ??[/quote]Narodowe Siły Rezerwowe.

[b]gość, 28-11-14, 11:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 23:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 21:39 napisał(a):[/b]Srutu tutu … Po studiach otworzyłam działalność i po dwóch latach zarabiam sporo ponad średnią krajową (podatki, ZUSy płacę w kraju). Mąż w korporacji w PL po studiach i bez znajomości zarabia dużo więcej niż ja. Co miesiąc mamy pięciocyfrową wypłatę i to wszystko swoimi siłami, bez znajomości. Jak się chce, to się da. Pamiętam jednak, że gdy zaczynaliśmy pracę i wkładaliśmy w to wiele wysiłku, znajomi szydzili z nas, albo nam współczuli. Teraz my jesteśmy “ustawieni”, a oni nadal narzekają. Coś za coś. Ps. nie mam nawet trzydziestki.fajnie, a w jakie to branży po 2 latach trzepiesz 5 cyfrowa wypłąte? a pieniazki na rozkrecenie bizensu to tez bez niczyjej pomocy? czy jednak rodzice troche pomogli?[/quote]Rodzice? Nie pomogli, tylko wystawili walizki za drzwi i powiedzieli: “matura zdana, czas się usamodzielnić”. Fakt, że na początku było bardzo ciężko i mieszkaliśmy w mieszkaniach studenckich bez ogrzewania czy ciepłej wody w zimie. Oboje pracowaliśmy i szybko przyszły efekty – stypendium naukowe, oferta pracy z uczelni, dodatkowe dofinansowania dla najlepszego studenta. Może i wtedy sypiałam po 3 godziny dziennie, ale nigdy nie byłam bardziej szczęśliwa, bo mogłam robić coś co kocham. W efekcie skończyłam 2 fakultety i oferty pracy same do mnie przyszły. A jaka branża? Jestem po ASP.[/quote]No tak, ASP. Mam siostrę, artystkę po ASP. Ma baaaaardzo bujną wyobraźnię. Ty też niezłe bzdury wypisujesz.

[b]gość, 27-11-14, 21:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 19:34 napisał(a):[/b]a ja poszlam na NSR i mam prace jak marzenie.a co to NSR?[/quote]Nas ra.ne ??

co to za spasony knur? Wyp***lać.

[b]gość, 27-11-14, 23:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 21:39 napisał(a):[/b]Srutu tutu … Po studiach otworzyłam działalność i po dwóch latach zarabiam sporo ponad średnią krajową (podatki, ZUSy płacę w kraju). Mąż w korporacji w PL po studiach i bez znajomości zarabia dużo więcej niż ja. Co miesiąc mamy pięciocyfrową wypłatę i to wszystko swoimi siłami, bez znajomości. Jak się chce, to się da. Pamiętam jednak, że gdy zaczynaliśmy pracę i wkładaliśmy w to wiele wysiłku, znajomi szydzili z nas, albo nam współczuli. Teraz my jesteśmy “ustawieni”, a oni nadal narzekają. Coś za coś. Ps. nie mam nawet trzydziestki.fajnie, a w jakie to branży po 2 latach trzepiesz 5 cyfrowa wypłąte? a pieniazki na rozkrecenie bizensu to tez bez niczyjej pomocy? czy jednak rodzice troche pomogli?[/quote]Rodzice? Nie pomogli, tylko wystawili walizki za drzwi i powiedzieli: “matura zdana, czas się usamodzielnić”. Fakt, że na początku było bardzo ciężko i mieszkaliśmy w mieszkaniach studenckich bez ogrzewania czy ciepłej wody w zimie. Oboje pracowaliśmy i szybko przyszły efekty – stypendium naukowe, oferta pracy z uczelni, dodatkowe dofinansowania dla najlepszego studenta. Może i wtedy sypiałam po 3 godziny dziennie, ale nigdy nie byłam bardziej szczęśliwa, bo mogłam robić coś co kocham. W efekcie skończyłam 2 fakultety i oferty pracy same do mnie przyszły. A jaka branża? Jestem po ASP.

SIOSTRA MOŻE STANĄC W KOLEJCE DO URZĘDU PRACY ALBO NA ULICĘ, WON.

[b]gość, 27-11-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 19:17 napisał(a):[/b]Haha mam to samo. Kilka miesięcy po studiach i chyba skończę w jakiejś sieciówce na kasie. MASAKRA, bez znajomości w tym kraju nic nie osiągniesz.Takie gadanie. Jak się chce to się prace znajdzie. Ludzie wolą miesiącami narzekać i siedzieć w domu niż przez miesiąc chcociaż zrobić jakiś wolontariat (ja robiłam raz w tygodniu po 3-4 h). Tym sposobem zdobyłam dośwadczenie i znajomości w branży. Pracuje w zawodzie i zdarza się, że starzy znajomi z wolontariatu dzwonią do mnie z propozycją pracy. Trzeba wyjść do ludzi i chcieć się uczyć. Jeżeli ktoś po studiach uważa, że jest gotowy do zawodu to najlepiej żeby szybko zszedł na ziemię.[/quote]Czyli w dalszym ciągu potwierdzasz tezę, że lepszą robotę znajduje się po znajomości, bo przecież piszesz, że tą robotę ci ktoś załatwił.. a nawet w dalszym ciągu starzy znajomi z wolontariatu oferują ci pracę.. to się właśnie nazywa robota przez znajomości 🙂 Oczywiście nawiązywać znajomości nikt nikomu nie broni, ale schemat otrzymywania pracy jest przeważnie zawsze podobny czyli pracę załatwia KTOŚ, oczywiście mowa o lepszej pracy, bo byle jaką robotę za jeszcze bardziej byle jakie pieniądze to można znaleźć samemu…

MEGAzalosne jest to,ze Filip Chajzer (ktory jest troche podobny do ojca) robi sobie fryzure na 50-latka,zeby tylko kojarzyc sie z ojcem,ktorego praktycznie kazdy zna z wygladu.

Gdzie ra siostra, pokazujecie jego

[b]gość, 27-11-14, 20:11 napisał(a):[/b]Niech wskaze gdzie jest ZONK. haha bo jebne

Siostra to polaczenie Zośki Ślotały z Kate Upton,czyli takie przasne dziewcze

Lubie go bo nie lubi homosiow i innych takich dziwactw 😉 i wcale się z tym nie kryje 🙂

Śliczna dziewczyna..

cwaniaczek lisek chitrusek

chlopie nie panikuj, tatus ci prace zalatwil to i coruni zalatwi, zacznie od tanca z ,,gwiazdami,, potem, scianki, imprezy, sesje i bedzie git. cale rodziny tak robi wszyscy ze wszystkimi, i kazdy z kazdym jedna wielka ,,rodzina,,!

[b]gość, 27-11-14, 19:13 napisał(a):[/b]Dlaczego nikt nie zauważył że F.Chajzer poruszył bardzo ważny temat. Tak wygląda szukanie pracy w Pl. Wiem, sama to przeżywam i wiem jak jest trudno znaleźć coś sensownego. Pewnie zaraz posypią sie negatywne komentarze, ale co tam… co chciałam to napisałam:POk, Jest ciężko z pracą i często trzeba mieć farta albo znajomości. Wkurzają mnie teksty “jestem po studiach i nie mam pracy” albo “jestem po studiach i pracuję w kiosku” itp. Pretensję możecie mieć tylko do uczelni, które was nabijają w butelkę głosząc slogany ” po naszych studiach pracę masz w kieszeni”. Teraz więcej zarabiają ludzie, którzy mają fach w rękach (i są w tym dobrzy). U nas każdy chcę być szanowanym Panem Magistrem siedzącym na stołeczku a najlepiej w urzędzie, a nikt się nie zastanowi przed pójściem na studia czy będzie miał po nich pracę i czy może lepiej sobie je odpuścić.

Jak sama do tej pory nie znalazła pracy tzn., że pewnie do wielu rzeczy się nie nadaje.. Poza tym tancerka w Wawie nie zarobi 10 tyśka, nawet jak świeci cycami

[b]gość, 27-11-14, 22:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 19:13 napisał(a):[/b]Dlaczego nikt nie zauważył że F.Chajzer poruszył bardzo ważny temat. Tak wygląda szukanie pracy w Pl. Wiem, sama to przeżywam i wiem jak jest trudno znaleźć coś sensownego. Pewnie zaraz posypią sie negatywne komentarze, ale co tam… co chciałam to napisałam:POk, Jest ciężko z pracą i często trzeba mieć farta albo znajomości. Wkurzają mnie teksty “jestem po studiach i nie mam pracy” albo “jestem po studiach i pracuję w kiosku” itp. Pretensję możecie mieć tylko do uczelni, które was nabijają w butelkę głosząc slogany ” po naszych studiach pracę masz w kieszeni”. Teraz więcej zarabiają ludzie, którzy mają fach w rękach (i są w tym dobrzy). U nas każdy chcę być szanowanym Panem Magistrem siedzącym na stołeczku a najlepiej w urzędzie, a nikt się nie zastanowi przed pójściem na studia czy będzie miał po nich pracę i czy może lepiej sobie je odpuścić.[/quote]wez zejdz na ziemie w tym kraju nie ma pracy nawet dla ludzi z fachem w reku, a jak jest to tak nisko płatna, ze od razu uciekaja za granice! kumpel dentysta, pracował za grosze wyjechał zagranice i teraz trzepie taka kase, jaka w polsce mlody dentysta po studiach nie uświadczy! tak samo ci wszyscy fachowcy po zawodówkach, sprzedawcy,hydraulicy, krawcowe ich w urzedach pracy jest najwiecej jako bezrobonych! albo taka pielegniarka, zeby dobrze zarobic w swoim fachu musi wyjechac, bo w polsce zarabia nędzny ochłap

brzydki bufon

[b]gość, 27-11-14, 21:39 napisał(a):[/b]Srutu tutu … Po studiach otworzyłam działalność i po dwóch latach zarabiam sporo ponad średnią krajową (podatki, ZUSy płacę w kraju). Mąż w korporacji w PL po studiach i bez znajomości zarabia dużo więcej niż ja. Co miesiąc mamy pięciocyfrową wypłatę i to wszystko swoimi siłami, bez znajomości. Jak się chce, to się da. Pamiętam jednak, że gdy zaczynaliśmy pracę i wkładaliśmy w to wiele wysiłku, znajomi szydzili z nas, albo nam współczuli. Teraz my jesteśmy “ustawieni”, a oni nadal narzekają. Coś za coś. Ps. nie mam nawet trzydziestki.fajnie, a w jakie to branży po 2 latach trzepiesz 5 cyfrowa wypłąte? a pieniazki na rozkrecenie bizensu to tez bez niczyjej pomocy? czy jednak rodzice troche pomogli?

[b]gość, 27-11-14, 21:39 napisał(a):[/b]Srutu tutu … Po studiach otworzyłam działalność i po dwóch latach zarabiam sporo ponad średnią krajową (podatki, ZUSy płacę w kraju). Mąż w korporacji w PL po studiach i bez znajomości zarabia dużo więcej niż ja. Co miesiąc mamy pięciocyfrową wypłatę i to wszystko swoimi siłami, bez znajomości. Jak się chce, to się da. Pamiętam jednak, że gdy zaczynaliśmy pracę i wkładaliśmy w to wiele wysiłku, znajomi szydzili z nas, albo nam współczuli. Teraz my jesteśmy “ustawieni”, a oni nadal narzekają. Coś za coś. Ps. nie mam nawet trzydziestki.Ta jasne a swistak siedzi, ludzie suksesu sie nie chwala na portalach plotkarskich tylko pracuja a Ciebie widze fantazja poniosla.

Jestem inzynierem, mam prawie 3 lata doswiadczenia w volvo a i tak proponowano mi najnizsza krajowa I to raz. Wyjechalam za granice I nie zaluje bo tu prace za duzo wiecej znalazlam w jeden dzien. Jak bede chciala zmienic to swiat czeka otworem zwlaszcza na ludzi ze studiami. W polandii sie nasluchalam gdzie mozna sobie wsadzic polskie studia mieszkajac za granica itd a prawda jest taka, ze jest swietnie, studia jak najbardziej respektuja I szanuja ludzi z wyzszym wyksztalceniem.

W Polsce nie ma życia. Jedyne wyjście to otworzenie własnej działalności w Niemczech lub Anglii i zapieprz tutaj. Ja tak zrobiłam i jest ok, nie pierdzielę się z zusami i mafią skarbową.

[b]gość, 27-11-14, 21:39 napisał(a):[/b]Srutu tutu … Po studiach otworzyłam działalność i po dwóch latach zarabiam sporo ponad średnią krajową (podatki, ZUSy płacę w kraju). Mąż w korporacji w PL po studiach i bez znajomości zarabia dużo więcej niż ja. Co miesiąc mamy pięciocyfrową wypłatę i to wszystko swoimi siłami, bez znajomości. Jak się chce, to się da. Pamiętam jednak, że gdy zaczynaliśmy pracę i wkładaliśmy w to wiele wysiłku, znajomi szydzili z nas, albo nam współczuli. Teraz my jesteśmy “ustawieni”, a oni nadal narzekają. Coś za coś. Ps. nie mam nawet trzydziestki.Kolejna kurwa bajkopisarka! Kurwa ludzie co z wami?! Kogo kurwa obchodzi,ile ty i twój żałosny mężulek zarabiacie? I sory ale NIE zazdroszczę ci,bo widać że albo jesteś tak głupia albo rzeczywiście masz zdolność do tworzenia niezłych bajek!

Zauważyłam niestety, że w tvnie prawie nikt studiow nie skończył. Najwazniejsza jest przeszłość polityczna.

[b]gość, 27-11-14, 19:34 napisał(a):[/b]a ja poszlam na NSR i mam prace jak marzenie.a co to NSR?

[b]gość, 27-11-14, 19:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 19:17 napisał(a):[/b]Haha mam to samo. Kilka miesięcy po studiach i chyba skończę w jakiejś sieciówce na kasie. MASAKRA, bez znajomości w tym kraju nic nie osiągniesz.Takie gadanie. Jak się chce to się prace znajdzie. Ludzie wolą miesiącami narzekać i siedzieć w domu niż przez miesiąc chcociaż zrobić jakiś wolontariat (ja robiłam raz w tygodniu po 3-4 h). Tym sposobem zdobyłam dośwadczenie i znajomości w branży. Pracuje w zawodzie i zdarza się, że starzy znajomi z wolontariatu dzwonią do mnie z propozycją pracy. Trzeba wyjść do ludzi i chcieć się uczyć. Jeżeli ktoś po studiach uważa, że jest gotowy do zawodu to najlepiej żeby szybko zszedł na ziemię.[/quote]Fajna zmyślona historyjka. Tak się składa, że nawet na staż trudno się dostać w mojej profesji, więc nie pieprz jak nie wiesz.

Srutu tutu … Po studiach otworzyłam działalność i po dwóch latach zarabiam sporo ponad średnią krajową (podatki, ZUSy płacę w kraju). Mąż w korporacji w PL po studiach i bez znajomości zarabia dużo więcej niż ja. Co miesiąc mamy pięciocyfrową wypłatę i to wszystko swoimi siłami, bez znajomości. Jak się chce, to się da. Pamiętam jednak, że gdy zaczynaliśmy pracę i wkładaliśmy w to wiele wysiłku, znajomi szydzili z nas, albo nam współczuli. Teraz my jesteśmy “ustawieni”, a oni nadal narzekają. Coś za coś. Ps. nie mam nawet trzydziestki.

[b]gość, 27-11-14, 20:12 napisał(a):[/b]Zauważyłam niestety, że w tvnie prawie nikt studiow nie skończył. Najwazniejsza jest przeszłość polityczna.Chyba wlasnie sporo skonczylo… a co do przeszlosci/pogladow, to nie tylko w TVN. Druga strona tez ma swoje media.

ladna dziewczyna, i mowie jako kobieta:) niech pojawi sie ktos nowy w mediach, moze bedzie miala wiecej oleju w glowie niz te wszystkue celebrytki

Niech wskaze gdzie jest ZONK.

Mysle ze jemu bardziej chodzilo o to aby rzucic swiatlo na rynek pracy w Polszy . Gdyby chciala byc w mediach to przeciez Zygi by jej pomogl

[b]gość, 27-11-14, 19:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)[/quote]O dzizas, przeciez wiele produktow wzielo swoja nazwe zwyczajowa od firm z ktorymi najbardziej sie kojarza. Ma to nawet jakies swoje okreslenie, ktorego za cholere nie potrafie sobie przypomniec. W kazdym razie mowienie “adidasy” na buty sportowe, czy “pampersy” na pieluszki nie jest niepoprawne i nie ma co sie czepiać.[/quote]dokładnie. rozumiem, że koleżanka z poprzedniego komentarza nie robi xero, ale fotokopię..(xero pochodzi od marki xerox)[/quote]apelatywizacja (inaczej: deonimizacja) – proces lub wynik przechodzenia nazwy własnej w nazwę pospolitą, która zostaje włączona do leksyki ogólnej jako zleksykalizowana jednostka językowa

[b]gość, 27-11-14, 18:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)[/quote]O dzizas, przeciez wiele produktow wzielo swoja nazwe zwyczajowa od firm z ktorymi najbardziej sie kojarza. Ma to nawet jakies swoje okreslenie, ktorego za cholere nie potrafie sobie przypomniec. W kazdym razie mowienie “adidasy” na buty sportowe, czy “pampersy” na pieluszki nie jest niepoprawne i nie ma co sie czepiać.[/quote]dokładnie. rozumiem, że koleżanka z poprzedniego komentarza nie robi xero, ale fotokopię..(xero pochodzi od marki xerox)

[b]gość, 27-11-14, 19:17 napisał(a):[/b]Haha mam to samo. Kilka miesięcy po studiach i chyba skończę w jakiejś sieciówce na kasie. MASAKRA, bez znajomości w tym kraju nic nie osiągniesz.Takie gadanie. Jak się chce to się prace znajdzie. Ludzie wolą miesiącami narzekać i siedzieć w domu niż przez miesiąc chcociaż zrobić jakiś wolontariat (ja robiłam raz w tygodniu po 3-4 h). Tym sposobem zdobyłam dośwadczenie i znajomości w branży. Pracuje w zawodzie i zdarza się, że starzy znajomi z wolontariatu dzwonią do mnie z propozycją pracy. Trzeba wyjść do ludzi i chcieć się uczyć. Jeżeli ktoś po studiach uważa, że jest gotowy do zawodu to najlepiej żeby szybko zszedł na ziemię.

a ja poszlam na NSR i mam prace jak marzenie.

Dlaczego nikt nie zauważył że F.Chajzer poruszył bardzo ważny temat. Tak wygląda szukanie pracy w Pl. Wiem, sama to przeżywam i wiem jak jest trudno znaleźć coś sensownego. Pewnie zaraz posypią sie negatywne komentarze, ale co tam… co chciałam to napisałam:P

Haha mam to samo. Kilka miesięcy po studiach i chyba skończę w jakiejś sieciówce na kasie. MASAKRA, bez znajomości w tym kraju nic nie osiągniesz.

[b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)

[b]gość, 27-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)[/quote]Rowery firmy Land Rover mają się nijak do adidasów. Gdy wkładasz buty firmy Nike, Reebok, Lacoste lub Conversy, to też mówisz adidasy???

[b]gość, 27-11-14, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)[/quote]Rowery firmy Land Rover mają się nijak do adidasów. Gdy wkładasz buty firmy Nike, Reebok, Lacoste lub Conversy, to też mówisz adidasy???[/quote]Nazwa “rower” powstała od marki Rover (ktora je produkowała) i weszła do mowy potocznej jako nazwa ogólna. Podobnie stało się z adidasami, i tak już zostanie. Są rowery różnych marek i adidasy różnych marek. Dalej się ze mną nie zgadzasz?

[b]gość, 27-11-14, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)[/quote]Rowery firmy Land Rover mają się nijak do adidasów. Gdy wkładasz buty firmy Nike, Reebok, Lacoste lub Conversy, to też mówisz adidasy???[/quote]ja też tak nazywam wszystkie buty sportowe :P, po prostu adidasy. Czy nike`ki czy pumy to potocznie dla mnie adidasy :] i widzę, że nie tylko ja tak mam 😛

[b]gość, 27-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 18:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą[/quote]Twoja wiedza jest inwalidą:)[/quote]O dzizas, przeciez wiele produktow wzielo swoja nazwe zwyczajowa od firm z ktorymi najbardziej sie kojarza. Ma to nawet jakies swoje okreslenie, ktorego za cholere nie potrafie sobie przypomniec. W kazdym razie mowienie “adidasy” na buty sportowe, czy “pampersy” na pieluszki nie jest niepoprawne i nie ma co sie czepiać.

[b]gość, 27-11-14, 17:52 napisał(a):[/b]Dzień dobry. Mam na imię Maria. Mieszkam w Skłudzewie (kujawsko-pomorskie)Jestem samotną Mamą dwójki dzieci 6letniego Roberta i 4letniego Bartka.Mój Mąż zginął tragicznie niecały rok temu. Od tego momentu naprawdę ciężko się nam utrzymać.Często bywa tak, że nie starcza podstawowe rzeczy w tym jedzenie…Dlatego jestem zmuszona prosić Was o pomoc bo znajdujemy się w rozpaczliwej sytuacji.Błagam pomóżcie! Nie proszę dla siebie lecz jako Matka- dla dzieci.Proszę ludzi dobrej woli o nawet drobne wsparcie.Będę Wam bardzo wdzięczna za każdą pomoc z Waszej strony., Z góry dziękuje Wam za pomoc.Nr konta: 63 1910 1048 2944 5155 2474 0001Nie wiem dlaczego kozak nie zablokuje tej oszustki -.-

bierz ja do tvn masz hody tak jak tatus CHAJZER

[b]gość, 27-11-14, 17:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D[/quote]rover to marka samochodu więc twój argument jest inwalidą

Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!

Potrzebuje takiej dziewczyny do sprzatania i wyprowadzania pieska.

[b]gość, 27-11-14, 17:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 27-11-14, 17:25 napisał(a):[/b]Nie podoba mi się noszenie adidasów do marynarki! Głupia moda jakaś….dlaczego nie ubiera się innych butów, też o poweidzmy casualowym charakterze, ale nie takich bezposrenio do ćwiczeń? Zła modo, odejdź!Adidasy to buty wyprodukowane przez firmę Adidas.[/quote]A jak rower to tylko od Rovera, co mądralo? Ty pewnie jeździsz na bicyklu:D

w biedronce czy innym markecie znajdziesz prace zalosna malolato. tam sie kieruj.