Na urodziny Oliwii nikt nie przyszedł. Filip Chajzer zorganizował akcję!
31 października na Facebooku Filipa Chajzera pokazał się post właścicielki sali zabaw na warszawskim Muranowie. Okazało się, że mama 12-letniej autystycznej Oliwii zorganizowała jej urodziny, na których nikt z gości się nie pojawił. Filip postanowił zorganizować kolejną imprezę dla dziewczynki.
JEST AKCJA! Zawsze pomagaliście mi w szalonych pomysłach, a ten jest dla mnie bardzo ważny. Zauważyłem na fb wpis właścicielki sali zabaw z warszawskiego Muranowa. To co pisze jest cholernie przykre. 12 letnia Oliwia, która ma problemy ze zdrowiem marzyła o urodzinach, na które mogłaby zaprosić swoich kolegów. Mama dziewczynki z wyprzedzeniem zaprosiła gości. Były balony i tablice żeby koledzy i koleżanki z rodzicami nie zabłądzili… Niestety… Nikt nie przyszedł. Rozmawiałem z Panią Marysią. Powiedziała mi, że takiego smutku w oczach dziecka nie widziała jeszcze nigdy… I teraz akcja. Co powiecie na to żeby wpaść z dziećmi w najbliższą sobotę i zaśpiewać sto lat…? Ja piekę tort, nie wiem czy starczy dla wszystkich, ale ktoś się załapie. Niech zapamięta te urodziny do końca życia!!!
Filip Chajzer został ojcem! Jak się czuje maluszek?
W akcję zaangażowało się mnóstwo internautów. Sam Filip podjął się zrobienia tortu, wybrał miejsce i poprosił, aby matki pojawiły się ze swoimi dziećmi. Można również wysyłać oliwce kartki. W akcji bierze udział mnóstwo osób z całego świata!
Urodziny odbędą się już w sobotę. Co myślicie o tej akcji? Naszym zdaniem świetny pomysł!
Fantastyczna akcja, naprawdę podziwiam zaangażowanie i dobre serce, potrzeba jak najwięcej takich filantropów, dzięki takim osobom świat staje się lepszym miejscem i młodzi ludzie mogą się cieszyć pełnią zrozumienia, jak na to zasługują. Ja pomyślałabym nad większą akcją, żeby zorganizować jej coś niezapomnianego np. w jakimś centrum rozrywki pokroju stanicanaborowo.pl gdzie można znaleźć masę atrakcji. Ostatnio zabrałam tam synka i wrócił przeszczęśliwy.
Fantastyczna akcja, naprawdę podziwiam zaangażowanie i dobre serce, potrzeba jak najwięcej takich filantropów, dzięki takim osobom świat staje się lepszym miejscem i młodzi ludzie mogą się cieszyć pełnią zrozumienia, jak na to zasługują. Ja pomyślałabym nad większą akcją, żeby zorganizować jej coś niezapomnianego np. w jakimś centrum rozrywki pokroju stanicanaborowo.pl gdzie można znaleźć masę atrakcji. Ostatnio zabrałam tam synka i wrócił przeszczęśliwy.
Kolega z klasy mojego syna zorganizował urodziny na które przyszedł tylko mój syn. Po prostu ludziom się nie chciało dowieźć dzieci i nawet nie raczyli powiadomić mamy chłopca, że ich dzieci nie będzie. Wyszło bardzo kiepsko, chłopak czuł się rozczarowany. Dlatego ja uczę moje dzieci, że nawet jak jakiegoś kolegi czy koleżanki nie lubią za bardzo, to urodziny tej osoby są dla niej ważnym dniem i należy skorzystać z zaproszenia :). Myślę, że historia urodzin Oliwii jest jak najbardziej prawdziwa. Wyszła cała prawda o ludziach :(.
Nikt wczesniej o tej sali zabaw matki oliwii nie slyszal, a teraz prosze…
25.11 to może faktycznie niefortunna data bo przed świętem, ale wszyscy wyjeżdżają? Poza tym… nagle wszyscy tacy swieci i 5dni przed świętem nie pójdą na 3h zabawę dla dzieci? Bo ile to może trwać?
gość, 02-11-17, 17:08 napisał(a):[quote]gość02-11-17, 10:43 cytujSkad wiecie, ze rodzice tych dzieci po prostu nie mieli innych planow zwiazanych ze Swietem Zmarlych? Duzo ludzi wyjezdzalo w weekend.Ależ wiemy. Wzorowi Polacy katolicy. Koniecznie biali. Przed Świętem Zmarłych srają po kostkach z tygodniowym wyprzedzeniem, bo zmarli są tacy ważni! Ba, nawet ważniejsi, niz płody! Ale uprzedzić (zwykły sms) o nieobecności nie mogą, bo chuj ich obchodzi żywe, urodzone dziecko.[/quote]Recepta Ci sie wyczerpala?
Jestes zajebisty Filip 🖒❤
gość: Roy, 02-11-17, 19:58 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 16:01 napisał(a):A nie dziwi Was, że nikt nie przyszedł? Nawet inne autystyczne dzieci? Rodzice zazwyczaj zakładają różbe grupy na FB czy uczęszczają na jakieś zajęcia terapeutyczne. Dla mnie coś tu śmierdzi. Może chodzi o reklamę lokalu Dobre Miejsce?? Też myślę,ze coś jest nie tak a po ostatnim dziwnym tekście Chajzera to też dobra metoda na rehabilitację w oczach przełożonych ze stacji i obrażonych obrońców gejów.[/quote]dokładnie tak!!!!
Ściema!!!!!!!!!!!
Świetna akcja. Brawo Panie Filipie. Wielki plus dla Pana!
gość02-11-17, 18:11 cytujA co jest złego w placówkach integracyjnych? ! Uczęszczają do nich super dzieciaki. Co to za stygmatyzacjia tam poniżej w wypowiedzi? Oburzenie potraktowane jak potwarz, i niby dlaczego wytłumacz mi dziecko po takim nauczaniu nie ma szans na NORMALNĄ (?!) edukację. Moim zdaniem to brednie.Hmmm np to, ze… jest ich za mało? Nawet w Warszawie.
gość, 02-11-17, 16:01 napisał(a):A nie dziwi Was, że nikt nie przyszedł? Nawet inne autystyczne dzieci? Rodzice zazwyczaj zakładają różbe grupy na FB czy uczęszczają na jakieś zajęcia terapeutyczne. Dla mnie coś tu śmierdzi. Może chodzi o reklamę lokalu Dobre Miejsce?? Też myślę,ze coś jest nie tak a po ostatnim dziwnym tekście Chajzera to też dobra metoda na rehabilitację w oczach przełożonych ze stacji i obrażonych obrońców gejów.
gość, 02-11-17, 10:58 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 10:43 napisał(a):Skad wiecie, ze rodzice tych dzieci po prostu nie mieli innych planow zwiazanych ze Swietem Zmarlych? Duzo ludzi wyjezdzalo w weekend.Jak rozumiem rodzic wywołany do tablicy, plany są ważne, ale są sprawy ważniejsze. A gdyby to Pani/Pana dziecko zostało potraktowane w ten sposób? Poza tym można uprzedzić nieobecność, jeżeli wszyscy mieli “plany” na ten dzień to dlaczego nie uprzedzono matki dziecka żeby może wybrała inny dzień? Przecież o takich sprawach się rozmawia, dzieci na pewno wiedziały, że nie idą i mówiły o tym między sobą i co nikt nie pomyślał żeby uprzedzić solenizantkę? [/quote]Powtarzam po raz kolejny – nigdzie na stwierdzono, że nikt nie uprzedził. Myślę, że z obu stron wystarczyłoby trochę empatii i zrozumienia. Matka dziecka nie musiała planować imprezy akurat wtedy (jęsli był to np. jedyny wolny termin – to tez daje coś do myslenia, prawda?). Rodzice powinni byli uprzedzić. I nie byłoby tego całego szumu. Moim zdaniem zrzucanie na karb “inności” dziecka tego, że nikt nie przyszedł jest nieodpowiedzialne i stygmatyzuje to dziecko. Jeśli zaproszone były dzieci, to znaczy, że dziewczynka ma przyjaciół, prawda? Jeśli nikt nie przyszedł, bo dziecko nie ma bliższych znajomych, to wina po stronie matki. Nie można znaleźć dziecku koleżanek “na już”, bo chcemy zrobić przyjęcie urodzinowe. Jeśli na co codzień kontakty z rówieśnikami są słabe, to ta impreza była nieprzemyślanym pomysłem, i tylko dobitnie pokazała, że jest problem. I traci na tym własnie ta dziewczynka.
gość: matka, 02-11-17, 12:31 napisał(a):Bo tak jest z ta głupią tradycją zapraszania na urodziny dzieci, z którymi nasze dziecko nie ma dobrych kontaktów. Po co??? I po co rodzice zapraszają skoro dzieci za sobą nie przepadają?!? Potem wychodzą takie akcje i wiadomo, że przykro będzie dziecku… Nie ma co obwiniać innych dzieci. Wy sami poszlibyście do kogoś, kto Was zaprosił, a z kim nie utrzymujecie bliższych kontaktów??? Nie wiemy też jaki stopień autyzmu ma Oliwka. W klasie mojej córki był chłopiec z lekkim upośledzeniem, który był agresywny, kopał, pluł, popychał. Nie zmusiłabym jej by poszła do niego na urodziny, bo wiem, że się go bardzo bała. Uważacie, że należałoby??? Moze mama Oliwi powinna poszukać 1-2 osoby, które zakolegują się z dziewczynką, zamiast zapraszać dzieciaki, które nie są zainteresowane znajomością i mieć pretensje do nich, bo powinny przyjść. W rodzinie mamy niepełnosprawne dzieci, więc wiem, jak to jest. Moje dzieci bardzo lubią kuzyna, który ma SD, kolegują się z chlopcem z tetraamelią, i szczerze interesują się losem siostry ich koleżanki, u której stwierdzono achondroroplazję. Ale nie zmusiłabym ich żeby poszły do kogoś – kogo nie lubią, NIE WAŻNE czy to osoba zdrowa czy chora. Tak samo jak ja nie chodzę i nie zapraszam osób, które nie są mi bliskie.Dokładnie tak!
A co jest złego w placówkach integracyjnych? ! Uczęszczają do nich super dzieciaki. Co to za stygmatyzacjia tam poniżej w wypowiedzi? Oburzenie potraktowane jak potwarz, i niby dlaczego wytłumacz mi dziecko po takim nauczaniu nie ma szans na NORMALNĄ (?!) edukację. Moim zdaniem to brednie.
gość, 02-11-17, 17:08 napisał(a):[quote]gość02-11-17, 10:43 cytujSkad wiecie, ze rodzice tych dzieci po prostu nie mieli innych planow zwiazanych ze Swietem Zmarlych? Duzo ludzi wyjezdzalo w weekend.Ależ wiemy. Wzorowi Polacy katolicy. Koniecznie biali. Przed Świętem Zmarłych srają po kostkach z tygodniowym wyprzedzeniem, bo zmarli są tacy ważni! Ba, nawet ważniejsi, niz płody! Ale uprzedzić (zwykły sms) o nieobecności nie mogą, bo chuj ich obchodzi żywe, urodzone dziecko.[/quote]Ale generalizujesz. Chesz się przez to poczuć lepiej? To takie samo buractwo, jak katofanatyzm. Skąd wiesz, że nie uprzedzili? I tak szczerze mówiąc, nic Ci do tego, jak ludzie traktują swoich zmarłych bliskich.
gość, 02-11-17, 13:55 napisał(a):[quote]gość: abc, 02-11-17, 13:27 napisał(a):Tak, sobota przed Wszystkimi Świętymi, gdzie wszyscy jadą na groby to idealny moment na imprezę urodzinową. Jakby mama pomyślała i imprezę zorganizowała tydzień wcześniej to myślę że ktoś by się pojawił.no najlepiej miesiąc wczesniej, żeby na pewno wszystkim pasowało…[/quote]Nie przesadzaj. Nie trzeba miesiąca przygotowań, żeby wpaść na to, że weekend przed Wszystkich Świętych ludzie będą jeździć po cmentarzach, bo święto jest w tygodniu.
gość02-11-17, 17:08 cytuj17:00 ty nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz. Jeżeli ta dziewczyna nie ma przyjaciół w danej szkole to dobrze jej tam nie jest ci jest oczywiste. Nie zapedzaj sie w swoich debilnych wnioskach bo samotność jest okropna bez względu na stan zdrowia a dobro dziecka i jego komfort to priorytet rodziców. Kto za 15l bedzie sprawdzać jaka podstawówkę ukończyła? Gdy nie ma ani 1 osoby z klasy która przyjdzie na urodziny zmiana środowiska na inne to najlepsze w mojej ocenie rozwiązanie i nie w kontekście jej autyzmu a ogólnego komforu.Zmiana podstawówki a posłanie dziecka do specjalnej placówki, po ktorej juz nigdy nie bedzie miec szans na normalna edukacje to dwie bardzo rożne rzeczy. Polecam na przyszłość zastanowić sie nad swoimi słowami.
17:00 ty nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafisz. Jeżeli ta dziewczyna nie ma przyjaciół w danej szkole to dobrze jej tam nie jest ci jest oczywiste. Nie zapedzaj sie w swoich debilnych wnioskach bo samotność jest okropna bez względu na stan zdrowia a dobro dziecka i jego komfort to priorytet rodziców. Kto za 15l bedzie sprawdzać jaka podstawówkę ukończyła? Gdy nie ma ani 1 osoby z klasy która przyjdzie na urodziny zmiana środowiska na inne to najlepsze w mojej ocenie rozwiązanie i nie w kontekście jej autyzmu a ogólnego komforu.
gość02-11-17, 10:43 cytujSkad wiecie, ze rodzice tych dzieci po prostu nie mieli innych planow zwiazanych ze Swietem Zmarlych? Duzo ludzi wyjezdzalo w weekend.Ależ wiemy. Wzorowi Polacy katolicy. Koniecznie biali. Przed Świętem Zmarłych srają po kostkach z tygodniowym wyprzedzeniem, bo zmarli są tacy ważni! Ba, nawet ważniejsi, niz płody! Ale uprzedzić (zwykły sms) o nieobecności nie mogą, bo chuj ich obchodzi żywe, urodzone dziecko.
gość: ilo, 02-11-17, 12:46 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 12:21 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 12:06 napisał(a):3 tyg temu moja corka miala operacje biodra. W szpitalu zjawilismu sie 2 godziny prized operacja I czekalismy w specjalnej poczekalni(ja, moj maz, nasz 7miesieczny synek I 2 Letnia corka). W poczekalni byl rowniez okolo 7letni chlopiec. Zanim ktokolwiek zdazyl sie zorientowac uderzyl mojego synka z calej sily I xamierzal sie n.a. corke. Zero reakcji mamy, men jedyne slows to “on jest autystyczny”. Posszlismy n.a. inna sale, znalazl nas I znow atakowal syna. Maz go sila wynosil stamtad, ten chlopiec byl agresywny. Matka za nim nie nadazala I nie wiadomo co w takiej glowie siedzi. Takze p.o. moich doswiadczeniach ja bym sie po prostu bala o bezpieczenstwo. I “troche autystyczny “? Albo sie jest autystycznym albo nie.Moj syn jest autystyczny i nikogo nie bije! JEst cichy i wycofany, zamkniety w sobie, a nie rzuca sie na ludzi… Ja sie boje o niego,. Ludzie boja sie czego nie znaja, albo nasluchaja sie tego typu historii, powtarzaja plotki i pózniej unikaja ludzi chorych zamiast porozmawiac![/quote]Wiedząc, że jest cichy i wycofany zaprosiłabyś mu tłum głośnych obcych dzieciaków na urodziny? Przypuszczam, że nie. W drugą stronę – kazałbyś mu iść do kogoś, wiedząc, ze źle by się tam czuł? Zdrowe dziecko też ma prawo nie iść . Wszystko sprowadza się do tego, że mama Oliwki niepotrzebnie zaprosiła osoby, które nie były zainteresowane zabawą z Oliwką. [/quote]Raczej do tego, że dzieciom i ich rodzicą zabrakło minimum empatii i przyzwoitości. Nie zawsze wszystko nam pasuję, ale czasem się coś robi dla innych, dlatego, że nie wypada inaczej. To był taki moment i proszę się głupio nie tłumaczyć.
TEMPO – slownik w tel
gość02-11-17, 14:28 cytujMoże to powinno skłonić do przemyśleń rodziców że nue każde dziecko odnajduje sie w grupie. Jeżeli wpływ na to ma jej problem zdrowotny powinna uczęszczać do placówki z dziećmi o podobnych problemach i dziecku by żyło sie łatwiej. Ale niektórzy rodzice na siłę umieszczaja dziecko w szkole nie przystosowanej tylko komu to służy? Jak widać nie dziecku.Sorry, ale jestes idiotka. Niech zgadnę? Elektorat idealny? Jesli dziewczynka w tym wieku wciaz jest w normalnej szkole, to znaczy, ze nadąża z materiałem. To znaczy, ze ma szanse zdac mature, moze pójść na studia. W “placówce” masz przekrój wszystkich problemów, zbyt “ciężkich” na normalna szkole. Tępo i poziom nauczania dostosowane są do średniej, wiec sadyzm niższe, niz w normalnych szkołach. Posyłając tam dziecko zamykneliby mu furtkę do rozwoju intelektualnego na jego poziomie, skazaliby je na bycie gorsze całe zycie. Nie, w naszym kraju nie ma dobrze rozwiniętych, darmowych placówek dla inteligentnych dzieci majacych kłopot w odnalezieniu sie w społeczeństwie. Ale luzik, w koncu takich jak ty GÓWNO OBCHODZĄ DZIECI, które juz sie urodziły.
A nie dziwi Was, że nikt nie przyszedł? Nawet inne autystyczne dzieci? Rodzice zazwyczaj zakładają różbe grupy na FB czy uczęszczają na jakieś zajęcia terapeutyczne. Dla mnie coś tu śmierdzi. Może chodzi o reklamę lokalu Dobre Miejsce??
Dodam tylko że w dzisiejszej szkole trudno jest sie odnaleźć zdrowemu dziecku a dziecku z autyzmem z pewnością jest jeszcze trudniej. Dziewczyna powinna mieć życzliwych znajomych na siłę sie nie da.
Może to powinno skłonić do przemyśleń rodziców że nue każde dziecko odnajduje sie w grupie. Jeżeli wpływ na to ma jej problem zdrowotny powinna uczęszczać do placówki z dziećmi o podobnych problemach i dziecku by żyło sie łatwiej. Ale niektórzy rodzice na siłę umieszczaja dziecko w szkole nie przystosowanej tylko komu to służy? Jak widać nie dziecku.
Tak, sobota przed Wszystkimi Świętymi, gdzie wszyscy jadą na groby to idealny moment na imprezę urodzinową. Jakby mama pomyślała i imprezę zorganizowała tydzień wcześniej to myślę że ktoś by się pojawił.
gość: abc, 02-11-17, 13:27 napisał(a):Tak, sobota przed Wszystkimi Świętymi, gdzie wszyscy jadą na groby to idealny moment na imprezę urodzinową. Jakby mama pomyślała i imprezę zorganizowała tydzień wcześniej to myślę że ktoś by się pojawił.no najlepiej miesiąc wczesniej, żeby na pewno wszystkim pasowało…
Nie można było od razu zorganizować fajnej imprezy ze znajomymi albo akcję z Filipem, zamiast zapraszać gówniarzy, którzy od początku mieli to w … nosie? Bo nie sądzę, żeby dziewczynka miała fajnych kolegów, którym nagle coś odbiło i nie przyszli. Przypuszczam, ze dziewczynka nie ma znajomych i mama wymyśliła, że zaprosi kogokolwiek z klasy, nie biorąc pod uwagę, ze te dzieciaki, skoro się nie kolegują to na pewno nie przyjdą… Poza tym to nie przedszkole – 12 lat – w tym wieku są już dość silne grupy znajomych, i jak się nie lubią to nie ma bata – nie przyjdą bo nie, nie ważne czy do zdrowej czy chorej dziewczynki. Takie życie…
gość, 02-11-17, 12:21 napisał(a):[quote]gość, 02-11-17, 12:06 napisał(a):3 tyg temu moja corka miala operacje biodra. W szpitalu zjawilismu sie 2 godziny prized operacja I czekalismy w specjalnej poczekalni(ja, moj maz, nasz 7miesieczny synek I 2 Letnia corka). W poczekalni byl rowniez okolo 7letni chlopiec. Zanim ktokolwiek zdazyl sie zorientowac uderzyl mojego synka z calej sily I xamierzal sie n.a. corke. Zero reakcji mamy, men jedyne slows to “on jest autystyczny”. Posszlismy n.a. inna sale, znalazl nas I znow atakowal syna. Maz go sila wynosil stamtad, ten chlopiec byl agresywny. Matka za nim nie nadazala I nie wiadomo co w takiej glowie siedzi. Takze p.o. moich doswiadczeniach ja bym sie po prostu bala o bezpieczenstwo. I “troche autystyczny “? Albo sie jest autystycznym albo nie.Moj syn jest autystyczny i nikogo nie bije! JEst cichy i wycofany, zamkniety w sobie, a nie rzuca sie na ludzi… Ja sie boje o niego,. Ludzie boja sie czego nie znaja, albo nasluchaja sie tego typu historii, powtarzaja plotki i pózniej unikaja ludzi chorych zamiast porozmawiac![/quote]Wiedząc, że jest cichy i wycofany zaprosiłabyś mu tłum głośnych obcych dzieciaków na urodziny? Przypuszczam, że nie. W drugą stronę – kazałbyś mu iść do kogoś, wiedząc, ze źle by się tam czuł? Zdrowe dziecko też ma prawo nie iść . Wszystko sprowadza się do tego, że mama Oliwki niepotrzebnie zaprosiła osoby, które nie były zainteresowane zabawą z Oliwką.
Bo tak jest z ta głupią tradycją zapraszania na urodziny dzieci, z którymi nasze dziecko nie ma dobrych kontaktów. Po co??? I po co rodzice zapraszają skoro dzieci za sobą nie przepadają?!? Potem wychodzą takie akcje i wiadomo, że przykro będzie dziecku… Nie ma co obwiniać innych dzieci. Wy sami poszlibyście do kogoś, kto Was zaprosił, a z kim nie utrzymujecie bliższych kontaktów??? Nie wiemy też jaki stopień autyzmu ma Oliwka. W klasie mojej córki był chłopiec z lekkim upośledzeniem, który był agresywny, kopał, pluł, popychał. Nie zmusiłabym jej by poszła do niego na urodziny, bo wiem, że się go bardzo bała. Uważacie, że należałoby??? Moze mama Oliwi powinna poszukać 1-2 osoby, które zakolegują się z dziewczynką, zamiast zapraszać dzieciaki, które nie są zainteresowane znajomością i mieć pretensje do nich, bo powinny przyjść. W rodzinie mamy niepełnosprawne dzieci, więc wiem, jak to jest. Moje dzieci bardzo lubią kuzyna, który ma SD, kolegują się z chlopcem z tetraamelią, i szczerze interesują się losem siostry ich koleżanki, u której stwierdzono achondroroplazję. Ale nie zmusiłabym ich żeby poszły do kogoś – kogo nie lubią, NIE WAŻNE czy to osoba zdrowa czy chora. Tak samo jak ja nie chodzę i nie zapraszam osób, które nie są mi bliskie.
Filip Chajzer wielki szacun ,a Wy którzy olaliscie małą Oliwkę WSSSTTTYYDD jak wychowujecie i jaku przykład dajecie własnym dzieciom .A potem sami będziecie na starość płakać jakich macie egoistów ,dla których będą się liczyć oni sami ,a nie stara matka i ojciec.
Nawet jesli mieli inne plany to mogli sie zachowac na poziomie i uprzedzić mamę dziewczynki. Porozmawiać jak dorośli ludzie, przełożyć na inny dzień albo nawet powiedzieć otwarcie bez tłumaczenia sie, że nie przyjdą i już. Matka zamiast imprezy zorganiziwalyby coś innego dla córki i nie robiła dziecku zbędnej nadziei. Na pewno musiala sie poczyc okropnie zawiedziona.
Do tej od pobitych dzieci przez autystyka: czyja to była wina, chorego dziecka, czy matki, która w ogóle nie reaguje? Nie wiadomo, jaka jest tamta dziewczynka, ale jeśli byly zaproszenia, to się grzecznie odmawia, a nie daje nadzieję i nie przychodzi. Nie ma wytłumaczenia dla rodziców tych dzieci.
gość, 02-11-17, 12:06 napisał(a):3 tyg temu moja corka miala operacje biodra. W szpitalu zjawilismu sie 2 godziny prized operacja I czekalismy w specjalnej poczekalni(ja, moj maz, nasz 7miesieczny synek I 2 Letnia corka). W poczekalni byl rowniez okolo 7letni chlopiec. Zanim ktokolwiek zdazyl sie zorientowac uderzyl mojego synka z calej sily I xamierzal sie n.a. corke. Zero reakcji mamy, men jedyne slows to “on jest autystyczny”. Posszlismy n.a. inna sale, znalazl nas I znow atakowal syna. Maz go sila wynosil stamtad, ten chlopiec byl agresywny. Matka za nim nie nadazala I nie wiadomo co w takiej glowie siedzi. Takze p.o. moich doswiadczeniach ja bym sie po prostu bala o bezpieczenstwo. I “troche autystyczny “? Albo sie jest autystycznym albo nie.Moj syn jest autystyczny i nikogo nie bije! JEst cichy i wycofany, zamkniety w sobie, a nie rzuca sie na ludzi… Ja sie boje o niego,. Ludzie boja sie czego nie znaja, albo nasluchaja sie tego typu historii, powtarzaja plotki i pózniej unikaja ludzi chorych zamiast porozmawiac!
3 tyg temu moja corka miala operacje biodra. W szpitalu zjawilismu sie 2 godziny prized operacja I czekalismy w specjalnej poczekalni(ja, moj maz, nasz 7miesieczny synek I 2 Letnia corka). W poczekalni byl rowniez okolo 7letni chlopiec. Zanim ktokolwiek zdazyl sie zorientowac uderzyl mojego synka z calej sily I xamierzal sie n.a. corke. Zero reakcji mamy, men jedyne slows to “on jest autystyczny”. Posszlismy n.a. inna sale, znalazl nas I znow atakowal syna. Maz go sila wynosil stamtad, ten chlopiec byl agresywny. Matka za nim nie nadazala I nie wiadomo co w takiej glowie siedzi. Takze p.o. moich doswiadczeniach ja bym sie po prostu bala o bezpieczenstwo. I “troche autystyczny “? Albo sie jest autystycznym albo nie.
W takich chwilach cieszę się, że mieszkam w Anglii gdzie tematy różnych chorób czy niepelnosprawnosci są często i otwarcie poruszane, nawet w tv są emitowane reklamy i bajki gdzie występują dzieci autystyczne czy też niepełnosprawne fizycznie. W sklepach można kupić “chore” misie np z zaklejonym okiem czy złamana łapka by nauczyć dzieci opieki nad potrzebującymi, słabszymi. A w Polsce to wszystko nadal jakiś temat tabu.
gość, 02-11-17, 11:47 napisał(a):Przykra sprawa. Jak wy mamuśki wychowujecie swe dzieci. Znieczulica okropna w tej stolycy. Niby tacy otwarci a dziecka z autyzmem sie boja. A jak ktos inny chory, biedny ze wsi to pogarda wobec niego.Rozumiem, że w wioskach jest inaczej. Tam mamusie ucza dzieci wszystkiego co najlepsze, tylko w stolycy patologia. Oj kompleksy, kompleksy.
No i gdzie podziały się wszystkie ‘prawdziwe matki polki’? Wstyd mi za was, co ta niewiedza i uprzedzenia robią z ludźmi 🙁
Przykra sprawa. Jak wy mamuśki wychowujecie swe dzieci. Znieczulica okropna w tej stolycy. Niby tacy otwarci a dziecka z autyzmem sie boja. A jak ktos inny chory, biedny ze wsi to pogarda wobec niego.
Byłam kiedyś jedynym gościem na urodzinach dziewczynki na które nikt nie przyszedł. Nie wiedziałam, że tak będzie, ale można się było tego domyślić po tym jak traktowały ją inne dzieciaki. Wina jest po stronie rodziców, że nie uczą dzieci empati i kultury.
Filipie, duże brawa też dla Ciebie. Kawał dobrej roboty. Dzięki.
Rodzice wstyd, nie wiem jak ta dziewczynka sobie radzi w szkole skoro nie ma koleżanek i kolegów, przykre.
Super pomysł 🙂 🙂 🙂 bravo
Dlaczego nikt nie pojawil sie na urodzinach? 🙁
Podejrzewam, że problemem nie było to kiedy były zorganizowane urodziny a uprzedzenie rodziców oraz dzieci. Dziewczynka jest autystyczna, a doskonale wiemy jak rówieśnicy traktują takie dzieci, tak samo rodzice. Problemem naszych czasów jest to, że dzieci uczy się znieczulicy, chamstwa, braku empatii i pomocy w kierunku innych. Lepiej posadzić dziecko przed tv, komputerem, tabletem, by mogło czerpać wiedzę z internetu. Szkoła też tu winna, bo nie uczy poprawnie jak podchodzić z tolerancją do innych. Niestety jak tak dalej pójdzie to na nasze stare lata młodzi jeszcze będą nami pomiatać na prawo i lewo, co już jest widoczne niekiedy na ulicach. Idzie dziecko z podstawówki, słucha hip hopu z telefonu gdzie co drugie słowo to ku… a widząc starszą osobę, czy chorą wyśmiewa się na cały głos. Takie zachowanie wynosi z domu…
gość, 02-11-17, 10:43 napisał(a):Skad wiecie, ze rodzice tych dzieci po prostu nie mieli innych planow zwiazanych ze Swietem Zmarlych? Duzo ludzi wyjezdzalo w weekend.Jak rozumiem rodzic wywołany do tablicy, plany są ważne, ale są sprawy ważniejsze. A gdyby to Pani/Pana dziecko zostało potraktowane w ten sposób? Poza tym można uprzedzić nieobecność, jeżeli wszyscy mieli “plany” na ten dzień to dlaczego nie uprzedzono matki dziecka żeby może wybrała inny dzień? Przecież o takich sprawach się rozmawia, dzieci na pewno wiedziały, że nie idą i mówiły o tym między sobą i co nikt nie pomyślał żeby uprzedzić solenizantkę?
bravo dla chajzera
Brawo dla Filipa i wstyd dla dzieciaków, a właściwie to dla rodziców dzieci które były zaproszone. Jak tak można! Uczcicie dzieci szacunku dla drugiego człowieka!
Nie przepadam za nim , ale jakie to smutne dla tej dziewczynki ze nikt nie przyszedl ..