Napięcie na linii Kim Kardashian-surogatka. Panie nie mogą dojść do porozumienia

3-11-R1 3-11-R1

Im bliżej porodu surogatki wynajętej przez Kim Kardashian (36 l.) i Kanye Westa, tym między paniami bardziej iskrzy.

Kim nie zaprosiła surogatki na baby shower, a surogarka nie chce Kim na porodówce. Z kolei Kimmy wariuje na myśl, że kobieta mogłaby jako pierwsza potrzymać w ramionach jej córeczkę.

Kim nie chce, żeby surogatka w ogóle trzymała jej córkę na rękach po urodzeniu. Jest wystarczająco zmartwiona faktem, że nie mogła sama zajść w ciążę. Jest zazdrosna o wieź surogatki z dzieckiem – dowiemy się.

Zobacz: Zobaczcie, jak surogatka Kim Kardashian robi zakupy (ZDJĘCIA)

Niedawno Kim wyznała, że oczekiwanie na maluszka, którego ma urodzić surogatka jest niezwykle trudne, ponieważ między rosnącym dzieckiem, a jego prawdziwą mamą nie wytwarza się więź. Ponadto Kim bardzo chciałaby troszczyć się o dziecko, a utrudnia to sytuacja, że rośnie ono w ciele innej kobiety…

Napięcie na linii Kim Kardashian-surogatka. Panie nie mogą dojść do porozumienia

Napięcie na linii Kim Kardashian-surogatka. Panie nie mogą dojść do porozumienia

Napięcie na linii Kim Kardashian-surogatka. Panie nie mogą dojść do porozumienia

Napięcie na linii Kim Kardashian-surogatka. Panie nie mogą dojść do porozumienia

   
21 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

gość, 11-12-17, 16:00 napisał(a):[quote]gość, 11-12-17, 11:46 napisał(a):Ludzie! Przecież to jest chore!! Albo możesz urodzić dziecko albo nie. A jak koniecznie chcesz to adoptuj. Samotnych dzieci czekających na rodziców są miliony.Każdy normalny człowiek najpierw będzie próbował wszystkiego, aby mieć swoje dziecko, ze swoimi genami. Nie każdy jest w stanie pokochać obce dziecko.[/quote]co za debil – dziecko urodzone przez surogatkę ma geny matki i ojca – a nie “inkubatora ”

Jak nie moze wiecej rodzic niech da sobie spokoj a nie robi wszystko na sile, przeciez nikt jej nie kaze miec dzieci, nie jestesmy maszynami, ma juz dwojke uroczych maluchów niektóre nie mogą miec zadnego, ja nie mogłabym tak jak ona zyc z mysla ze moje dziecko (nawet nie moje) rodzi inna baba. Sory

gość, 11-12-17, 19:19 napisał(a):Jak dla mnie to chore albo możesz mieć dziecko albo nie, no jestem w stanie zrozumieć że ktoś nie może a bardzo pragnie zostać rodzicem no ok. Ale ona ma dwoje zdrowych dzieci więc po co jej ta cała akcja z surogatką? Wydaje mi się, że takie dziecko zawsze będzie podświadomie uważane za “gorsze” bo przecież matka zna różnicę pomiędzy dzieckiem, które sama urodziła a urodzonym przez obcą kobietę. No nie wiem może się mylę. Oba jej porody były ciężkie i właśnie skutkiem jest to, że nie może urodzić więcej dzieci, co nie znaczy, że jest bezpłodna. Czemu to dziecko ma być uważane za gorsze? Nie jest adoptowane, jest ich, a że nie urodzone przez nią? Chyba lepiej tak, niż Kim miałaby umrzeć przy porodzie i dzieci byłyby bez matki.

Łańcuch Światła pod Pałacem Prezydenckim: czwartek 19:00 (proszę przekaż dalej)

Ale po co tej kobiecie nieswoje dziecko? Nie jest z nią spokrewnione, jest obce i poród tego nie zmieni.

gość11-12-17, 11:46 cytujLudzie! Przecież to jest chore!! Albo możesz urodzić dziecko albo nie. A jak koniecznie chcesz to adoptuj. Samotnych dzieci czekających na rodziców są miliony.W Polsce to akurat rodzice czekają na dzieci, bo u nas sa chore przepisy adopcyjne. Np dziecka zostawionego w oknie życia nigdy nie bedzie mozna adoptowac (brak oficjalnego zrzeczenia sie praw), to samo z dziećmi uratowanymi z patologii…

gość, 11-12-17, 11:46 napisał(a):Ludzie! Przecież to jest chore!! Albo możesz urodzić dziecko albo nie. A jak koniecznie chcesz to adoptuj. Samotnych dzieci czekających na rodziców są miliony.Każdy normalny człowiek najpierw będzie próbował wszystkiego, aby mieć swoje dziecko, ze swoimi genami. Nie każdy jest w stanie pokochać obce dziecko.

gość11-12-17, 10:32 cytujTylko wiecie, że jest jakiś stan w USA gdzie to surogatka ma większe prawa od matki biologicznej. Może Kim boi się że ona tam ucieknie czy coś.Lol ucieknie? Obowiązuje miejsce podpisania umowy

Jak dla mnie to chore albo możesz mieć dziecko albo nie, no jestem w stanie zrozumieć że ktoś nie może a bardzo pragnie zostać rodzicem no ok. Ale ona ma dwoje zdrowych dzieci więc po co jej ta cała akcja z surogatką? Wydaje mi się, że takie dziecko zawsze będzie podświadomie uważane za “gorsze” bo przecież matka zna różnicę pomiędzy dzieckiem, które sama urodziła a urodzonym przez obcą kobietę. No nie wiem może się mylę.

Ona nie ma zadnego prawa do tego dziecka zanim zaszla w ciaze podpisala setki papierow i w zadnym stanie nie ma prawa do tego dziecka. Jezeli by je zatrzymala dla siebie to jest to zeykle porwanie za co grozi w usa nawet 15 lat wiezienia

gość, 11-12-17, 11:46 napisał(a):Ludzie! Przecież to jest chore!! Albo możesz urodzić dziecko albo nie. A jak koniecznie chcesz to adoptuj. Samotnych dzieci czekających na rodziców są miliony.a co Ciebie to obchodzi, ty sobie adoptuj. U nich jest to legalne więc jak ktoś chce skorzystać to jego sprawa

gość: dolce4, 11-12-17, 01:05 napisał(a):[quote]gość, 11-12-17, 00:19 napisał(a):Co za bzdury. Akurat rzeczy takie, jak bycie na porodówce i pierwszy dotyk dziecka, określone sa w umówie. Wystarczy wejść na stronę dowolnej agencji i zobaczyć wzor kontraktu.Dokładnie, tu nie ma miejsca na widzi mi się ‘matki’ inkubatora. Rodzi za kase, więc gęba w kubel.[/quote]To pewnie plotka na potrzeby ich programu, robią szum jak zwykle.

Tylko wiecie, że jest jakiś stan w USA gdzie to surogatka ma większe prawa od matki biologicznej. Może Kim boi się że ona tam ucieknie czy coś.

Ludzie! Przecież to jest chore!! Albo możesz urodzić dziecko albo nie. A jak koniecznie chcesz to adoptuj. Samotnych dzieci czekających na rodziców są miliony.

Piszą cokolwiek bo nie mają o czym.

To chyba jakaś umowę się zawiera wcześniej i umawia szczegóły? To za bzdury piszecie.

Co za bzdury. Akurat rzeczy takie, jak bycie na porodówce i pierwszy dotyk dziecka, określone sa w umówie. Wystarczy wejść na stronę dowolnej agencji i zobaczyć wzor kontraktu.

Bo to nie jest naturalna sytuacja dlatego zawsze będzie wzbudzać emocje.

Przeciez one maja umowe i Kim pewnie moze wszystko, np mowic ze surogatka moze jesc obiad tylko o 13 albo cokolwiek tego typu

gość, 11-12-17, 00:19 napisał(a):Co za bzdury. Akurat rzeczy takie, jak bycie na porodówce i pierwszy dotyk dziecka, określone sa w umówie. Wystarczy wejść na stronę dowolnej agencji i zobaczyć wzor kontraktu.Dokładnie, tu nie ma miejsca na widzi mi się ‘matki’ inkubatora. Rodzi za kase, więc gęba w kubel.

Surogatka nie ma nic do powiedzenia, więc przestańcie zmyślać