Natalia Niemen w 2020 roku odeszła z kościoła. Teraz wyznaje: “Krzywdziłam ludzi”
Natalia Niemen, córka Czesława Niemena próbowała kiedyś zaistnieć na rynku muzycznym, jednak po czasie zrezygnowała z tej samej ścieżki kariery, co ojciec. Wybrała inną drogę.
Natalia Niemen napisała wiersz dla Żory Korolyowa. Wzruszający!
Natalia Niemen mówi o odejściu z kościoła
Jako żona Mateusza Otremby, syna pastora i byłego prezesa fundacji Młodzież dla Chrystusa, związała swe życie ze wspólnotą chrześcijańską Genezis w Poznaniu, która jest zborem Kościoła Chrześcijan Baptystów. Nagle w 2020 roku ogłosiła odejście z Kościoła, co było szokiem dla wielu.
Teraz w rozmowie z Katarzyną Zdanowicz opowiedziała o tej decyzji:
W roku 2020 tak naprawdę zaczęły pękać mi te skorupy i lawa zaczęła się pomalutku sączyć. To jest trochę jak z przemocą – wytrzymujesz, wytrzymujesz, ale w pewnym momencie twoje wewnętrzne ja, wewnętrzny człowiek już tak się dobija i błaga o wolność – tłumaczy.
Natalia Niemen dołączyła do wspólnoty religijnej
Po czasie zdałam sobie sprawę, że religia krzywdzi ludzi: “Nie z teorii wiem, jak religia potrafi zryć beret, ale z totalnej autopsji. Krzywdziłam ludzi. Uważałam, że wiem lepiej. (…). Dziś jestem w miejscu, w którym szanuję czyjś pogląd. Ludzie, którzy są w chrześcijaństwie wierzą, że mają monopol na prawdę, to jest przykre”.
Podczas wywiadu wróciła też pamięcią do dzieciństwa, kiedy spędzała święta ze swoim ojcem Czesławem Niemenem:
Ojciec zawsze był zagadkowy. Czasem był niedostępny, czasem dostępny. Co roku straszył nas, że nie będzie choinki, bo to nieekologicznie, po co ludzie ścinają te biedne drzewka. Byłyśmy z siostrą przerażone, bo była godzina 15-16 i nie ma choinki. Nagle nic nikomu nie mówiąc ojciec wychodzi z domu i mniej więcej około godziny 17 przynosi choinkę – wspomina Niemien.



Dziwna kobieta .Mniemanie o sobie wieksze niz talent.Jedynie nazwisko po ojcu.Sa ludzie dobrzy i zli.Wiara to prywatna sprawa kazdego czlowieka.