Nienawidzimy Natalii Siwiec – od kilku dni pod takim szyldem funkcjonuje konto na Facebooku. I zbiera kolejne „lajki”.

Jeżeli chcecie, by ta kobieta zniknęła z planety, to zapraszam do lajkowania! – to zachęta, która przyświeca całemu przedsięwzięciu.

Nie od dzisiaj wiadomo, że życie na świeczniku przynosi nie tylko korzyści, lecz również ataki i niepochlebne opinie. W przypadku Natalii Siwiec zjawisko „hejtingu” zmaterializowało się pod postacią facebookowego konta, które zawiera np. prywatne zdjęcia gwiazdy sprzed „przemiany”.

Wcześniej działał już profil Wkur***a Mnie Natalia Siwiec. Nie zyskał jednak zbyt wielu zwolenników. Czy podobny los czeka internetową akcję, która już w samej nazwie ma słowo „nienawiść”?

Jak sądzicie, czy rzeczywiście jako społeczeństwo kochamy nienawidzić?

&nbsp

Natalia Siwiec ma swój antyfanklub

Natalia Siwiec ma swój antyfanklub