Natalia Szroeder o komentarzach, że jest ANOREKTYCZKĄ. Wyznała, że ma problem z jedzeniem i chudnie z miłości
Natalia Szroeder pojawiła się w najnowszym odcinku “W moim stylu” u Magdy Mołek na kanale YouTube. Wokalistka rzadko udziela wywiadów, po długiej przerwie nieco bardziej otworzyła się na swoje życie prywatne.
Natalia Szroeder pokazała się w BIKINI. „Afrodyta w morskich falach”
Natalia Szroeder o swojej sylwetce: ma problem z jedzeniem
Ukochana Quebonafide często mierzy się z krytyką, że jest za szczupła, a nawet zarzucają jej anoreksje. Teraz po raz pierwszy szerzej skomentowała hejt skierowany w swoją stronę po tym, jak Magda Mołek wspomniała fragment jej piosenki “Czy to normalne jest by z dnia na dzień oszaleć tak”.
Zawsze dla mnie relacje romantyczne bardzo były ważne w moim życiu. Jak coś mi się nie układało w relacji, ale super mi się układało zawodowo, to i tak nie było z czego się cieszyć. Mam romantyczną duszę (…) bardzo łatwo zmieniał mi się humor w zależności od tego, w jakim stanie było moje serce. To jest dobra definicja tego pierwszego zakochania, że to jest jak szaleństwo, nie możesz spać, jeść. U mnie dużo rzeczy wiąże się z jedzeniem. Mój żołądek mocno reaguje na to, co się dzieje w moim życiu, na stres, na dobre rzeczy, w miłości było tak samo, chudłam z miłości. To mam po mojej mamie, że nigdy stres nie zajadałam, to stres zjadał mnie, a że mam pracę, jaką mam (…) – tłumaczyła Natalia.
Przyznała, że bardzo ją bolą komentarze odnośnie jej sylwetki, bo problem jest znaczne poważniejszy niż się innym wydaje: “Dlatego tak mnie bolą komentarze na temat mojej szczupłości, bo to nie jest tak, że jestem z tego dumna, zadowolona, bo moje jedzenie w jakiś sposób jest zaburzone, a kocham jeść, jedzenie sprawia mi frajdę, ale kiedy dobrze się czuje. Ale jak się coś dzieje dobrego, czy złego, mam wręcz wstręt do jedzenia, staram się nad tym pracować, ale o tym nie teraz…” – wyznaje.
Natalia Szroeder na UROCZEJ fotce z Quebonafide. „Kto to widział, żeby małpę na barana nosić!”
Stwierdza, że ludzie nie zważają na to, jakie jest źródło tego problemu i ostatnio znów spotkała się z krytyką, kiedy pojawiała się na imprezie medialnej:
Ostatnio znowu się w tym spotkałam, że gdzieś wyszłam, pojawiam się bardzo rzadko na takich medialnych wydarzeniach i zawsze jest dokładnie to samo i znowu są komentarze odnośnie mojej szczupłości po tytułem “skóra i kości”, “chodząca anoreksja”. Mimo że jestem już 12 lat w tej branży, nadal mnie to porusza – wyznaje.
Natalia Szroeder ma dość komentarzy, że jest za CHUDA! Po raz pierwszy zabrała głos





Za dużo koksu w tej Warszawie
Osoba z iej dalszego otoczenia akurat mówi, że jest bardzo dumna ze swojej sylwetki i że się sobie tak podoba. No i ok. Tylko po co ta fałszywa skromność
Znam dziewczynę która ma podobne zaburzenie. Zje wystawną kolacje z przyjaciółmi czy rodziną i jest zachwycona smakiem, ale na drugi dzień nie zje nic oprócz wypicia kawy i nie brakuje jej jedzenia. Ma podobną sylwetkę do niej. Jeżeli zje dziennie jedną mini kanapeczkę to jest wszystko.
Niestety nie jest idealna, jest za chuda, zdecydowanie… I niech nie pier#oli że lubi jeść
Po koncercie nawet nie wychodzi do fanów, a gimbaza sika pod siebie jak ją widzi na scenie… Jest wyrachowana i wyniosła
12 lat w branży? A kto zna jej piosenki?
W którym miejscu Ona jest za chuda??? O czym wy ludzie pieprzycie??? Ona jest idealna!
Może zrobić GAŁĘ.
Ona jest też niska, zawsze inaczej rozkłada się wtedy waga, ale jeśli prawda jest, że kamera dodaje kg, to na żywo rzeczywiście może wyglądać niezdrowo. Nie oceniam, po prostu tak myślę.
Odnośnie jej wypowiedzi, to nie rozumiem w końcu i jak jest dobrze, i źle to nie je?
Rozumiem ją też tak mam 🙂