Naukowcy twierdzą, że Oskar zwiększa ryzyko rozwodu aktorek!

412 412

Mówi się, że nie można mieć wszystkiego. Naukowcy właśnie postanowili to udowodnić w kwestii Oskarów.

Analizując liczne przypadki wręczania tej nagrody paniom doszli do wniosku, że Oskar dla najlepszej aktorki to zapowiedź jej… szybkiego rozwodu lub też rozstania, jeśli owa pani nie jest jeszcze w związku małżeńskim.

Klątwa Oskarów? Chyba raczej presja i panowie, którym ciężko żyć w cieniu wielkiego sukcesu ukochanej.

Za przykłady posłużyły naukowcom Halle Berry, Sandra Bullock czy też Kate Winslet (tylko czy taki utytułowany reżyser jak Sam Mendes miał powody do zazdrości na tym tle?), ale również starsze aktorki, w tym Joan Crawford i Bette Davis.

Jak wytłumaczono to zjawisko? Cóż – panie mają w społeczeństwie generalnie niższą rolę (wciąż!). Taką “naturalną\” dla mężczyzn równowagę potężnie zakłóca Oskar.

Mamy nadzieję, że do serca nie wzięła sobie tego tegoroczna faworytka do Oskara, Natalie Portman, wciąż szczęśliwie zaręczona z ojcem swojego dziecka, które ma przyjść na świat latem, Benjaminem Millepied.

Swoją drogą będziemy obserwować rozwój związku…

&nbsp
 
15 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Co za idiotyzm 🙂 jesli naprawde tak jest to swiadczy tylko o tych facetach.

zwykły zbieg okolicznośći.nie widzę związku pomiędzy zdobyciem oscara przez aktorkę a nieszczęsciem w jej życiu prywatnym.ci naukowcy nie mają już co wymyślać.

przecież tam sie co chwile ktos rozstaje, myśle że oskar nie ma z tym nic wspólnego, w d*pe mogą sobie wsadzic te swoje teorie

no coś w tym jest

przecież NATALIE PORTMAN wpadła i za kilka lat na pewno się rozstaną!

A Marion Cotillard? Jest ze swoim partnerem Guillaume Canetem od 2006 roku. Zdobyła wszystkie możliwe nagrody za role w La vie en rose, w tym Oscara w za tą role w 2008 roku i jest szczęśliwa ze swoi partnerem i właśnie oczekują swojego pierwszego dziecka!

Wszystko ładnie, pięknie, tylko jak się później okazało, mąż zdradzał Sandrę Bullock, gdy jeszcze nikt nie mógł przewidzieć, że otrzyma nominację do Oscara, nie mówiąc o samym Oscarze, a był mąż Halle Berry to niezłe ziółko (zdrady to tylko jedno z jego przewinień) i od początku ich małżeństwa było wiadomo, że jeśli jest mądra to prędzej czy później go pogoni. Oscar nie miał najmniejszego wpływu na ich problemy, chyba że są jasnowidzami i źle je traktowali, bo zazdrościli im przyszłych sukcesów. Poza tym jak sami podkreśliliście – Sam Mendes nie ma powodu do zazdrości o sukcesy żony, bo sam otrzymał w życiu więcej nagród, a mnóstwo aktorek, w tym najbardziej utytułowana Meryl Streep, są szczęśliwie zamężne mimo nagród.

i musieli aż “naukowcy” się tym zająć? Tylko nie wiadomo, czy panie nie dawały z siebie wszystkiego, bo w domu im się psuło i chciały odreagować… albo pracowały ciężko i mężom się nudziło… te ”wyniki” to tylko statystyka, kompletnie nic nie znacząca, bo wiadomo, ze w tym środowisku związki długo nie trwają z Oskarem czy bez…

Sandra za co tostala oskara 8/

brednie jakieś!!! a meryl streep??13 nominacji do oksara, 2 statuetki i szczęsliwa żona od 33 lat

Reese Whiterspon i Hilary Swank również..

No tak, bo Hollywood slynie ze stalosci zwiazkow swoich gwiazd… wiec to z pewnoscia Oscar jest powodem wszystkich problemow, rozwodow i innych zawirowan…. Co za bzdura!!

to zalezy od facetów niektórzy mają taki zaściankowy sposób myślenia i tak wubujałe ego że nie moga znieść tego że kobieta ma wyższy status społeczny od nich

Oj to Meryl Streep powinna byla sie dawno temu rozwiesc, Gwyneth Paltrow zreszta tez.

Tak woja droga to naukowcy nie maja sie juz czym zajmowac?