Nergal parodiuje uzdrawiającego księdza (FOTO)
Jako juror The Voice Nergal musi się stosować do warunków umowy, która zobowiązuje go do trzymania języka za zębami i nie podejmowania kontrowersyjnych tematów.
Prywatnie nikt Nergalowi niczego nie zabrania. Fakt pokazał dziś fotki zrobione podczas jednego z koncertów pewnego zespołu.
W trakcie imprezy Darski przebiera się za księdza (na szyi przewiesza stułę) i wywoływany jako Książę Ciemności zaczyna “uzdrawiać\” siedzących na wózkach \”chorych\” członków zespołu.
Nergal kładzie ręce na głowach chorych, którzy po chwili wstają.
Co sądzicie o zabawach Darskiego?
Czytajcie więcej: Oto zakochana Grochola!
Zrzut YouTube za eFakt
To Ty masz błędne informacje. Do Nergala przychodzili księża, żeby go nawrócić, bo stwierdzili, że to jest dobry moment. W końcu jest chory to można go nawrócić, jak wyzdrowieje to znaczy, że Bóg dał mu szansę, a jak nie to znaczy, że go ukarał. On księży wyrzucał z sali, a co do czytania Biblii to nie wiem, czy wiesz, ale Biblia sama w sobie nie jest tylko i wyłącznie księgą dla katolików. Może ją przeczytać każdy, bo ma też charakter świecki. Jest to jedna z najstarszych i ponadczasowych ksiąg, która jest zbiorem wartości moralnych i pewnych praw nie tylko religijnych. Dlatego nawet jeżeli ją czytał (w co wątpię) to wcale nie musi oznaczać, że robił to po to, aby nawiązać kontakt z Bogiem wiem czym jest Biblia,nie trzeba było się tak rozpisywać…nie rozumię dlaczego watpisz,że mógł czytać biblię…byłeś przy nim?:)ja czytałam kilkakrotnie,że ją czytał,być może to plotka,ale przecież to niewykluczone,tak samo jak to ,że wyrzucał księży ze swojego pokoju,to również może być faktem lub mitem….ja twierdzę tylko,że wcześniej darł biblię co było faktem,więc jeśli ją czytał w cięzkiej chwili,to znaczy ,i jestem pewna ,że mógł w niej szukać jakiejś pociechy,zawsze tak jest z ludżmi umierającymi a niewierzący Nergal mógł zatem czytać Nesweek np….a wybrał biblię,czytałam to nawet w wywiadzie z Dodą,,dalej twierdzę,że jak trwoga to do Boga….
Gemmei, 07-10-11, 18:07 napisał(a):gość, 07-10-11, 15:12 napisał(a):A kto mówi, że te chore dzieci są chore, bo Bóg tak chciał? Wyobraź sobie, że chrześcijaństwo zakłada też istnienie szatana i całe to zło, które spotyka niewinnych ludzi możesz spokojnie zrzucić na niego. Ja przynajmniej nie wierzę w to, że to z woli Boga ktoś niewinny doświadcza cierpienia. I nie wiem z jakimi katolikami rozmawiałaś, ale każdy chyba wie, że ewentualna kara spotka człowieka po śmierci. Tutaj mamy wolną wolę i jeszcze mamy szansę się zmienić.Bóg ma większą siłę przebicia niż szatan, masz to nawet napisane w Biblii. Skoro to szatan odpowiedzialny jest za chorobę dzieci to wychodzę z założenia, że to Bóg powinien je uleczyć, skoro jest taki dobry i miłosierny. A kto mówi, że nie uleczy? A może to, co czeka na nie w niebie jest warte poświęcenia się na ziemi? Wyobraź sobie, że na życiu na ziemi się nie kończy…
To nie Bóg wymyślił wózek inwalidzki tylko człowiek. To nie Bóg stworzył sprzęty, które pomogły Ci żyć z Twoimi “problemami” (przepraszam jeżeli Cię tym uraziłam) tylko człowiek. I zapewne nie chodziłaś do Boga, tylko do doktora żeby Cię leczył. Wybacz, ale sama modlitwa to trochę za mało. Jak to mówią ”jak trwoga, to do Boga”.Jak widać nie tylko poglądy na temat Kościoła masz nie na miejscu. Myślisz, że jak ktoś ma grupę to jest kaleką i musi mieć sprzęty różnego rodzaju (wózki itp.). Otóż tak nie jest.Doktor przewidywała usunięcie jelit i chodzenie z workiem. Choroba, którą choruje to celiakia. Czyli dieta bezglutenowa i szereg chorób towarzyszących. Jak możesz mówić jak trwoga to do Boga skoro nie znasz mnie i mojej rodziny? I ta modlitwa wystarczyła żebym mogła żyć jak normalny człowiek. Tylko, że bez glutenu i pilnowaniem swojego stanu zdrowia. Nie sądzę żebym odpowiedziała na jeszcze jakąś wypowiedź z twojej strony – nie wydaje mi się, żeby coś trafiało do ciebie – a tym bardziej że mogę się założyć na 99% iż masz chrzest.
gość, 07-10-11, 19:02 napisał(a):To nie Bóg wymyślił wózek inwalidzki tylko człowiek. To nie Bóg stworzył sprzęty, które pomogły Ci żyć z Twoimi “problemami” (przepraszam jeżeli Cię tym uraziłam) tylko człowiek. I zapewne nie chodziłaś do Boga, tylko do doktora żeby Cię leczył. Wybacz, ale sama modlitwa to trochę za mało. Jak to mówią ”jak trwoga, to do Boga”.Jak widać nie tylko poglądy na temat Kościoła masz nie na miejscu. Myślisz, że jak ktoś ma grupę to jest kaleką i musi mieć sprzęty różnego rodzaju (wózki itp.). Otóż tak nie jest.Doktor przewidywała usunięcie jelit i chodzenie z workiem. Choroba, którą choruje to celiakia. Czyli dieta bezglutenowa i szereg chorób towarzyszących. Jak możesz mówić jak trwoga to do Boga skoro nie znasz mnie i mojej rodziny? I ta modlitwa wystarczyła żebym mogła żyć jak normalny człowiek. Tylko, że bez glutenu i pilnowaniem swojego stanu zdrowia. Nie sądzę żebym odpowiedziała na jeszcze jakąś wypowiedź z twojej strony – nie wydaje mi się, żeby coś trafiało do ciebie – a tym bardziej że mogę się założyć na 99% iż masz chrzest.To ja S_W tylko Kozaczek pieprzy coś z komentami.
on jest psychiczny. zaloze sie, ze ksieza go kreca. pewnike ma cala sypialnie wytapetowana foltosami ksiezy i zakonnikow. kryptozbok darski.
To Ty masz błędne informacje. Do Nergala przychodzili księża, żeby go nawrócić, bo stwierdzili, że to jest dobry moment. W końcu jest chory to można go nawrócić, jak wyzdrowieje to znaczy, że Bóg dał mu szansę, a jak nie to znaczy, że go ukarał. On księży wyrzucał z sali, a co do czytania Biblii to nie wiem, czy wiesz, ale Biblia sama w sobie nie jest tylko i wyłącznie księgą dla katolików. Może ją przeczytać każdy, bo ma też charakter świecki. Jest to jedna z najstarszych i ponadczasowych ksiąg, która jest zbiorem wartości moralnych i pewnych praw nie tylko religijnych. Dlatego nawet jeżeli ją czytał (w co wątpię) to wcale nie musi oznaczać, że robił to po to, aby nawiązać kontakt z Bogiemwiem czym jest Biblia,nie trzeba było się tak rozpisywać…nie rozumię dlaczego watpisz,że mógł czytać biblię…byłeś przy nim?:)ja czytałam kilkakrotnie,że ją czytał,być może to plotka,ale przecież to niewykluczone,tak samo jak to ,że wyrzucał księży ze swojego pokoju,to również może być faktem lub mitem….ja twierdzę tylko,że wcześniej darł biblię co było faktem,więc jeśli ją czytał w cięzkiej chwili,to znaczy ,i jestem pewna ,że mógł w niej szukać jakiejś pociechy,zawsze tak jest z ludżmi umierającymi a niewierzący Nergal mógł zatem czytać Nesweek np….a wybrał biblię,czytałam to nawet w wywiadzie z Dodą,,dalej twierdzę,że jak trwoga to do Boga….
gość, 07-10-11, 15:12 napisał(a):A kto mówi, że te chore dzieci są chore, bo Bóg tak chciał? Wyobraź sobie, że chrześcijaństwo zakłada też istnienie szatana i całe to zło, które spotyka niewinnych ludzi możesz spokojnie zrzucić na niego. Ja przynajmniej nie wierzę w to, że to z woli Boga ktoś niewinny doświadcza cierpienia. I nie wiem z jakimi katolikami rozmawiałaś, ale każdy chyba wie, że ewentualna kara spotka człowieka po śmierci. Tutaj mamy wolną wolę i jeszcze mamy szansę się zmienić.Bóg ma większą siłę przebicia niż szatan, masz to nawet napisane w Biblii. Skoro to szatan odpowiedzialny jest za chorobę dzieci to wychodzę z założenia, że to Bóg powinien je uleczyć, skoro jest taki dobry i miłosierny.
Dodam jeszcze, że katolicy ciągle potępiają Nergala (nie będę przypominać zasady “szanuj bliźniego jak siebie samego”), ale zapominają, że facet nawet na łożu śmierci nie wyrzekł się swoich przekonań. Całym sercem wierzył, że uratuje go medycyna, nie Bóg. I co? Chodzi sobie po świecie, jest bogaty i daje koncerty. Czy to jest właśnie kara? to masz złe informacje,z tego co pamiętam Nergal zaczytywał się w iblii,oczywiście do końca twierdził,że jest niewierzący,ale taki już jest ten prostak,nie przyznał się ,że się bardzo bał stojąc na krawędzi,a przecież powielił słowa:jak troga to do Boga…dostał drugą szansę,nie wykorzystuje jej tak jak powinien,blużni ,trzeciej szansy już nie będzie…
A kto mówi, że te chore dzieci są chore, bo Bóg tak chciał? Wyobraź sobie, że chrześcijaństwo zakłada też istnienie szatana i całe to zło, które spotyka niewinnych ludzi możesz spokojnie zrzucić na niego. Ja przynajmniej nie wierzę w to, że to z woli Boga ktoś niewinny doświadcza cierpienia. I nie wiem z jakimi katolikami rozmawiałaś, ale każdy chyba wie, że ewentualna kara spotka człowieka po śmierci. Tutaj mamy wolną wolę i jeszcze mamy szansę się zmienić.
jak ktoś to wszystko co on robi, bierze na poważnie, to jest zwyczajnie popierd*olony. adam do boju! żałuję, że nie mogło mnie być wtedy w hydro;)
” Bog dał mu druga szanse ” co to za brednie ! dostała szpika na czas i lekarze go uratowali ! to jest własnie medycyna
gość, 06-10-11, 21:59 napisał(a):gość, 06-10-11, 21:49 napisał(a):Gemmei, 06-10-11, 19:32 napisał(a):Dodam jeszcze, że katolicy ciągle potępiają Nergala (nie będę przypominać zasady “szanuj bliźniego jak siebie samego”), ale zapominają, że facet nawet na łożu śmierci nie wyrzekł się swoich przekonań. Całym sercem wierzył, że uratuje go medycyna, nie Bóg. I co? Chodzi sobie po świecie, jest bogaty i daje koncerty. Czy to jest właśnie kara? pierwszy raz się z Tobą zgadzam, szacun za ten komentarz, pozdrawiamA kto mówi, że on ma teraz doświadczyć jakiejkolwiek kary? Od tego ma człowiek wolną wolę, żeby wybrać, a kara, jeśli sobie zasłużył, przyjdzie po śmierci. I tu się właśnie pojawia problem katolików. Jakby umarł to mówilibyście ”spotkała go kara boska”, ”Bóg tak chciał, w końcu ciągle go obrażał”, ale jednak żyje i teraz stwierdzasz, że ”kara przyjdzie po śmierci”. Nergal w pojęciu katolików jest grzesznikiem, a właściwie nie spotkała go żadna kara. Dla niektórych to właśnie życie na ziemi jest piekłem (np. niewinne dzieci zapadające na straszne choroby) i co właściwie macie na ten temat do powiedzenia? Bóg tak chciał?! Ten miłosierny i najwspanialszy Bóg, który uzdrowił połowę ludzkości (o dziwo to lekarze i maszyny wykonywały operacje), ale jak skazuje niewinne istotki na cierpienie to nie macie do powiedzenia nic na ten temat. Hi*okry*ja!
jakoś musi się promować a ze przy tym robi z siebie idiote ale chociaż jest o nim głośno bo przed związkiem z dodą prawie nikt nie wiedział kto to jest nergal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
mysle ze kazdy kto jest w potrzebie wyciaga predzej czy pozniej rece do Boga ! to jest nieuniknione . Wiara czyni cuda1
śmieszni jesteście…
gość, 07-10-11, 06:49 napisał(a):Dodam jeszcze, że katolicy ciągle potępiają Nergala (nie będę przypominać zasady “szanuj bliźniego jak siebie samego”), ale zapominają, że facet nawet na łożu śmierci nie wyrzekł się swoich przekonań. Całym sercem wierzył, że uratuje go medycyna, nie Bóg. I co? Chodzi sobie po świecie, jest bogaty i daje koncerty. Czy to jest właśnie kara? to masz złe informacje,z tego co pamiętam Nergal zaczytywał się w iblii,oczywiście do końca twierdził,że jest niewierzący,ale taki już jest ten prostak,nie przyznał się ,że się bardzo bał stojąc na krawędzi,a przecież powielił słowa:jak troga to do Boga…dostał drugą szansę,nie wykorzystuje jej tak jak powinien,blużni ,trzeciej szansy już nie będzie…To Ty masz błędne informacje. Do Nergala przychodzili księża, żeby go nawrócić, bo stwierdzili, że to jest dobry moment. W końcu jest chory to można go nawrócić, jak wyzdrowieje to znaczy, że Bóg dał mu szansę, a jak nie to znaczy, że go ukarał. On księży wyrzucał z sali, a co do czytania Biblii to nie wiem, czy wiesz, ale Biblia sama w sobie nie jest tylko i wyłącznie księgą dla katolików. Może ją przeczytać każdy, bo ma też charakter świecki. Jest to jedna z najstarszych i ponadczasowych ksiąg, która jest zbiorem wartości moralnych i pewnych praw nie tylko religijnych. Dlatego nawet jeżeli ją czytał (w co wątpię) to wcale nie musi oznaczać, że robił to po to, aby nawiązać kontakt z Bogiem.
debil, więc nic nowego…
ale nie..dorozwuj
to ,że Bg dał mu druga szansę to nie znaczy ,że da mu trzecią…
gość, 06-10-11, 21:49 napisał(a):Gemmei, 06-10-11, 19:32 napisał(a):Dodam jeszcze, że katolicy ciągle potępiają Nergala (nie będę przypominać zasady “szanuj bliźniego jak siebie samego”), ale zapominają, że facet nawet na łożu śmierci nie wyrzekł się swoich przekonań. Całym sercem wierzył, że uratuje go medycyna, nie Bóg. I co? Chodzi sobie po świecie, jest bogaty i daje koncerty. Czy to jest właśnie kara? pierwszy raz się z Tobą zgadzam, szacun za ten komentarz, pozdrawiamA kto mówi, że on ma teraz doświadczyć jakiejkolwiek kary? Od tego ma człowiek wolną wolę, żeby wybrać, a kara, jeśli sobie zasłużył, przyjdzie po śmierci.
mam nadzieję,że będzie na kolanach przepraszał za to wszystko co robi…
Sweety_Kitty, 06-10-11, 18:49 napisał(a):Gemmei, 06-10-11, 17:51 napisał(a):Może z jego strony jest to wyszydzanie, ale szczerze mówiąc żal mi tych wszystkich inwalidów, którzy gorliwie się modlą i wierzą, że jakiś klecha przywróci im wład w nogach. Przepraszam, ale w dobie wysoko rozwiniętej medycyny, cuda rzadko się zdarzają.Skończ już te swoje durne dywagacje na temat Kościoła bo tylko się ośmieszasz. Chyba nigdy nie byłaś na Jasnej Górze. Jeżeli faktycznie nie to muszę ci powiedzieć, że na jakiś 3 ścianach wiszą kule. Te kule są od ludzi którzy za wstawiennictwem Matki Boskiej odzyskali władzę w nogach.A drugą historią będzie moja własna. Jestem chora i mam 3 grupę inwalidzką ( w sumie powinnam dostać co najmniej drugą no ale to jest właśnie Polska). Moja mama i ja modliłyśmy się do Boga po okropnym wyniku badań z krwi, żeby żadna z nas nie miała na tyle zniszczonych jelit żeby trzeba było je usunąc. Chyba nie muszę opowiadać co to znaczy. Bóg mnie wysłuchał i dzisiaj żyje normalnieA teraz proszę cię: zamknij się i dorośnij.ale rozumu Ci nie przywrócił, inteligentny człowiek poszedłby porozmawiać z lekarzem, a nie z Bogiem
stary a taki glupi niech lepiej zrobi cos porzytecznego z ta swoja slawa a nie tylko obraza innych :/ dno nic nie warty typek
Gemmei, 06-10-11, 19:32 napisał(a):Dodam jeszcze, że katolicy ciągle potępiają Nergala (nie będę przypominać zasady “szanuj bliźniego jak siebie samego”), ale zapominają, że facet nawet na łożu śmierci nie wyrzekł się swoich przekonań. Całym sercem wierzył, że uratuje go medycyna, nie Bóg. I co? Chodzi sobie po świecie, jest bogaty i daje koncerty. Czy to jest właśnie kara? pierwszy raz się z Tobą zgadzam, szacun za ten komentarz, pozdrawiam
idioto nergalu uszanuj ludzi i ich religię
fani sprzedali fotki hahah gupek ten nergal
debil i tyle kto sie smieje to sie smieje ostatni ! dlaczego sie nie smial wtedy kiedy sam walczyl o zycie? juz zyly w dupie odzyly? palant i tyle !!!!
Swietny jest ten facet:))))
Przegina!Ale w nosie go mam i tak będzie się smażył w piekle ha ha
Może z jego strony jest to wyszydzanie, ale szczerze mówiąc żal mi tych wszystkich inwalidów, którzy gorliwie się modlą i wierzą, że jakiś klecha przywróci im wład w nogach. Przepraszam, ale w dobie wysoko rozwiniętej medycyny, cuda rzadko się zdarzają. jakaś klecha ? haha ludzie czy wy wgl macie pojecie o kosciele , ludzie nie wierza w ksiezy tylko w Boga , nikt nie oczekuje od ksiedza uzdrowienia
Sweety_Kitty, 06-10-11, 18:49 napisał(a):Gemmei, 06-10-11, 17:51 napisał(a):Może z jego strony jest to wyszydzanie, ale szczerze mówiąc żal mi tych wszystkich inwalidów, którzy gorliwie się modlą i wierzą, że jakiś klecha przywróci im wład w nogach. Przepraszam, ale w dobie wysoko rozwiniętej medycyny, cuda rzadko się zdarzają.Skończ już te swoje durne dywagacje na temat Kościoła bo tylko się ośmieszasz. Chyba nigdy nie byłaś na Jasnej Górze. Jeżeli faktycznie nie to muszę ci powiedzieć, że na jakiś 3 ścianach wiszą kule. Te kule są od ludzi którzy za wstawiennictwem Matki Boskiej odzyskali władzę w nogach.A drugą historią będzie moja własna. Jestem chora i mam 3 grupę inwalidzką ( w sumie powinnam dostać co najmniej drugą no ale to jest właśnie Polska). Moja mama i ja modliłyśmy się do Boga po okropnym wyniku badań z krwi, żeby żadna z nas nie miała na tyle zniszczonych jelit żeby trzeba było je usunąc. Chyba nie muszę opowiadać co to znaczy. Bóg mnie wysłuchał i dzisiaj żyje normalnieA teraz proszę cię: zamknij się i dorośnij.To nie Bóg wymyślił wózek inwalidzki tylko człowiek. To nie Bóg stworzył sprzęty, które pomogły Ci żyć z Twoimi “problemami” (przepraszam jeżeli Cię tym uraziłam) tylko człowiek. I zapewne nie chodziłaś do Boga, tylko do doktora żeby Cię leczył. Wybacz, ale sama modlitwa to trochę za mało. Jak to mówią ”jak trwoga, to do Boga”.
Dodam jeszcze, że katolicy ciągle potępiają Nergala (nie będę przypominać zasady “szanuj bliźniego jak siebie samego”), ale zapominają, że facet nawet na łożu śmierci nie wyrzekł się swoich przekonań. Całym sercem wierzył, że uratuje go medycyna, nie Bóg. I co? Chodzi sobie po świecie, jest bogaty i daje koncerty. Czy to jest właśnie kara?
Gemmei, ale dlaczego żal? Przecież oni działają zgodnie ze swoją wolą i rozeznaniem. Nie możemy twierdzić, że jest ono godne pożałowania tylko dlatego, że nie mieszczą się w granicach naszego pojmowania. Poza tym ludzie nie wierzą, że klecha ich wyleczy, tylko Bóg. Klecha to tylko może się modlić o uzdrowienie. Bywają tacy, którzy są obdarowani większą łaską, ale oni pierwsi stwierdzą, że nie przez nich się dokonuje uzdrowienie, tylko przez Boga. Nie umiem tego wyjaśnić na tyle, żebyś mogła to dobrze zrozumieć, jednak spróbuję. Chodzi mi o to, że wiara i nadzieja wkraczają wtedy, gdy “racjonalne” metody (np. operacja) zawiodą. No i też fakt, że np. biedne, niewinne dzieci ciężko chorują i zakłopotane klechy mówią ”Bóg tak chciał”, bo nie mają nic innego do powiedzenia tym biednym rodzicom, którzy muszą patrzeć jak ich dzieci cierpią.
Nie ma to jak wyśmiewać się z kogoś w żywe oczy, i jeszcze mieć czelność nazywać to sztuką. Ateizm to nie szydzenie z religii, tylko negacja istnienia Boga.Wielu ateistów to porządni, kulturalni,wrażliwi ludzie. Ale spoko, niech plują, udawajmy że deszcz pada.. I nie piszcie że on po prostu uprawia sztukę (sic!), bo wyśmiewanie się z inwalidów, ludzi wierzących, księży, religii, Boga czy kogokolwiek to nie sztuka tylko czyste chamstwo. Artysta od siedmiu boleści…
Swoją drogą proponuje wyobrazić sobie, co by było gdyby Nergal postanowił parodiować i wyśmiewać środowiska homoseksualne.. Zaraz miałby kilkanaście spraw w sądzie, skargę w trybunale praw człowieka i lincz medialny.
heh ale on ma najebane 😉 ale uwielbiam gooooooo ~!
gość, 06-10-11, 17:22 napisał(a):Akt modlitwy za kogoś jest zawsze aktem pozytywnym. Może być niewygodny, ale nie jest obraźliwy. Natomiast to, co robi ten pan, to wyszydzanie. I po co?zgadzam się
Gemmei, 06-10-11, 17:51 napisał(a):Może z jego strony jest to wyszydzanie, ale szczerze mówiąc żal mi tych wszystkich inwalidów, którzy gorliwie się modlą i wierzą, że jakiś klecha przywróci im wład w nogach. Przepraszam, ale w dobie wysoko rozwiniętej medycyny, cuda rzadko się zdarzają.Skończ już te swoje durne dywagacje na temat Kościoła bo tylko się ośmieszasz. Chyba nigdy nie byłaś na Jasnej Górze. Jeżeli faktycznie nie to muszę ci powiedzieć, że na jakiś 3 ścianach wiszą kule. Te kule są od ludzi którzy za wstawiennictwem Matki Boskiej odzyskali władzę w nogach.A drugą historią będzie moja własna. Jestem chora i mam 3 grupę inwalidzką ( w sumie powinnam dostać co najmniej drugą no ale to jest właśnie Polska). Moja mama i ja modliłyśmy się do Boga po okropnym wyniku badań z krwi, żeby żadna z nas nie miała na tyle zniszczonych jelit żeby trzeba było je usunąc. Chyba nie muszę opowiadać co to znaczy. Bóg mnie wysłuchał i dzisiaj żyje normalnieA teraz proszę cię: zamknij się i dorośnij.
To jest załosne, a ten człowiek to zero godności dla innych
Może z jego strony jest to wyszydzanie, ale szczerze mówiąc żal mi tych wszystkich inwalidów, którzy gorliwie się modlą i wierzą, że jakiś klecha przywróci im wład w nogach. Przepraszam, ale w dobie wysoko rozwiniętej medycyny, cuda rzadko się zdarzają.
I po co to robi? Ja się z niego ani żadnego innego ateisty, czy innej religii nie wyśmiewam.
Akt modlitwy za kogoś jest zawsze aktem pozytywnym. Może być niewygodny, ale nie jest obraźliwy. Natomiast to, co robi ten pan, to wyszydzanie. I po co?
Gemmei, 06-10-11, 17:51 napisał(a):Może z jego strony jest to wyszydzanie, ale szczerze mówiąc żal mi tych wszystkich inwalidów, którzy gorliwie się modlą i wierzą, że jakiś klecha przywróci im wład w nogach. Przepraszam, ale w dobie wysoko rozwiniętej medycyny, cuda rzadko się zdarzają.Gemmei, ale dlaczego żal? Przecież oni działają zgodnie ze swoją wolą i rozeznaniem. Nie możemy twierdzić, że jest ono godne pożałowania tylko dlatego, że nie mieszczą się w granicach naszego pojmowania. Poza tym ludzie nie wierzą, że klecha ich wyleczy, tylko Bóg. Klecha to tylko może się modlić o uzdrowienie. Bywają tacy, którzy są obdarowani większą łaską, ale oni pierwsi stwierdzą, że nie przez nich się dokonuje uzdrowienie, tylko przez Boga.
haha dobry jest 😉
gość, 06-10-11, 10:57 napisał(a):Dlaczego można urazić czyjeś uczucia religijne, a nie można światopoglądu niereligijnego. Mnie obraża Ziarno, Słowo na niedzielę, Fronda itp. Mnie obraża nawracanie na coś, co w moim przekonaniu jest wymysłem. Mnie obraża jak Przemysław Babiarz modli się za nawrócenie Nergala. Mnie obraża krzyż, który wisi w sejmie obok Godła. Mnie obraża religia w szkole, a nie w kościele. Mnie obraża narzucanie mi światopoglądu. Nie mam nic przeciwko osobom wierzącym, szanuję ich światopogląd ale skoro pozwala się manifestować publicznie swoją wiarę, to dlaczego zabrania się komukolwiek manifestowania swojego braku wiary i swojej niereligijności?!!! Nergal nie manifestuje tego w kościele, tylko na tzw. neutralnym gruncie. Nie nakazuje nikomu myśleć tak samo. Nie grozi palcem, w przeciwieństwie do hierarchów kościelnych, tym, którzy tego poglądu nie podzielają. Ok, nikt przecież wypraw krzyżowych przeciwko niemu nie szykuje, ale co innego powiedzieć “Jestem niewierzący”, a co innego co krok obrażać religię, wierzących, bo MNIE np.: to właśnie obraża. Krzyż obok godła nie krzyczy do Ciebie ”debilko, masz wierzyć w Boga!!!”, a to co on pokazuje ma raczej jasny przekaz…Nie rozumiem jak możecie go bronić? To kwestia moralna, szacunek do czyichś poglądów. No ale moralność każdy ma swoją także…
nergal to jełop
Biedny, sam już nie wie co ze sobą począć i z której strony wierzącym dokopać. Niech tylko potem nie zgrywa w tv takiego wielce inteligentnego, ułożonego i w ogóle och i ach, bo to przykre, ma się za nie wiadomo jak oświeconego człowieka, a tu widać tylko ograniczenie i to mocne…
niech robi co chce!on pracuje na swoj rachunek-nie wasz!wiec zamiast sie ekscytowac jak to wielce was obrazil-wspolczujcie mu,ze obraza Boga!niektorym sie status ze slugi Bozego zamienil doslownie na samego Pana.nie wam oceniac.
ta pycha go kiedyś zgubi
u nie chodzi o ksiezy ktorych ta parodia wcale nie urazila.Tu chodzi o inny obraz tragedii.O druga strone medalu.O inwalidow ktorzy cale swe nadzieje pokladaja w Bogu i jego milosci.W tak perfidny sposob wysmiewac wiare w lepsze jutro,wiare w mozliwosc uzdrowienia,wiare w zwalczenie choroby ludzi na wozku inwalidzkim.To juz jest przegiecie,Ci ludzie maja wiecej nadzieji niz kazdy zdrowy czlowiek,ona im daje sile na przetrwanie zlych dni a tu taki mason,szyderca i nietaktowny cwel robi sobie z tego jaja.Mialam go jeszcze za ekscentrycznego artyste i normalnego czlowieka ale dzis osiagnal w moich oczach dno.Topnieja ci zwolennicy ksiaze ciemnosci.Robisz sie niesmacznym pozerem. 100% racji.