Nie chodzi na siłownię, je czekoladę i ma takie ciało!

6-R1 6-R1

Nie ukrywajmy, gwiazdy lubią czasem zmienić rzeczywistość i zapewniają w wywiadach, że ich idealnie szczuplutkie ciała to zasługa genów.

Oczywiście, znajdą się zupełnie szczere gwiazdy jak np. Jessica Alba czy Victoria Beckham, które otwarcie mówią, że utrzymanie figury w znakomitej formie to nie lada wysiłek.

Blake Lively (27 l.) ma ciało idealne i podkreśla, że nie ukształtowała go siłownia, a… czekolada. Jednak, by aktorka nie była całkowicie niewiarygodna, zaznacza, że chodzi na spacery, jeździ rowerem i ćwiczy na łonie przyrody.

Prócz tego… sama gotuje.

W restauracyjnych posiłkach jest dużo ukrytych kalorii, dlatego wolę gotować w domu. Używam świeżych składników, co robi ogromną różnicę. Kocham czekoladę i lody, ale dla zrównoważenia robię sobie detoxy. Jem wtedy kapustę, jabłka, buraki i piję sok z cytryny.

Więcej cudownych przepisów znajdziecie na blogu aktorki. Jej figura jest najlepszą reklamą bloga?

Nie chodzi na siłownię, je czekoladę i ma takie ciało!

Nie chodzi na siłownię, je czekoladę i ma takie ciało!

Nie chodzi na siłownię, je czekoladę i ma takie ciało!

Nie chodzi na siłownię, je czekoladę i ma takie ciało!

Nie chodzi na siłownię, je czekoladę i ma takie ciało!

   
79 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

troche za chuda, moglaby miec wiecej talii czy biodra. zreszta figura figura ale morde to ma jak stara lampucera

[b]gość, 30-08-14, 18:16 napisał(a):[/b]Ale z was biedne szczurki:p czym się chwalicie,niedowagą?powód do dumy to chyba normaA ty sie pochwal seksi sadelkiem xd

Ona jest na bardzo ścisłej diecie. Nawet w “Plotkarze” jadła tylko borówki.

Jakby od wzrostu odejmowac 110 to ja majac 180 cm wzrostu i wazac 70 kg wygladalabym jak jakis chodzacy potwor xD

ona jest na diecie….

[b]gość, 30-08-14, 20:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote][/quote]Ale ja jestem wyzsza od ciebie i dla mnie to niedowaga[/quote]To ty masz nadwage. Idealna waga dla kobiety to 10kg mniej niz koncowka wzrostu, np. 160cm wzrostu – 50kg wagi.[/quote]A jak się ma mięśnie to jest nadwaga czy niedowaga?[/quote]49 przy 168 to nadwaga ??? Bmi mi wskazuje na niedowage.a zamiast tluszczu mam sporo miesni i mocne kosci wiec nie widze problemu ale bez przesady z ta nadwaga

[b]gość, 31-08-14, 04:40 napisał(a):[/b]Pierwsze słyszę żeby od wzrostu odejmować 10.pocieszenie chuderlakow,bmi liczcie bo to miarodajna forma Bmi nie jest miarodakna forma, co zostało juz udowodnione i zaakceptowane w środowisku lekarskim. Ma to związek z paroma czynnikami, np różnica w wadze mięśni i tłuszczu.

Jest genialna.

[b]gość, 30-08-14, 20:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote][/quote]Ale ja jestem wyzsza od ciebie i dla mnie to niedowaga[/quote]To ty masz nadwage. Idealna waga dla kobiety to 10kg mniej niz koncowka wzrostu, np. 160cm wzrostu – 50kg wagi.[/quote]Chwalenie sie waga nic nie da. Bo waga wadze nie równa. To ze ktoś wazy 50 kg przy wzroście 160-170 nie oznacza ze ma ładne ciało. Bardzo często wiąże sie to z “chudymi grubasami”. To ze ktoś jest szczupły nie oznacza ze ma ładnie wyrzeźbione mięśnie. Chudzi maja rownież cellulitis. Ale zaraz zostanę zaatakowana. Dodam ze jestem szczupła.[/quote]Akurat ja mimo niedowagi mam jedrne i wysportowane cialo a nie wiszaca skore jak niektore chude kobiety

a jaj jej nie lubię, w ogólnie nie potrafi grać….jakaś taka nijaka…

Pierwsze słyszę żeby od wzrostu odejmować 10.pocieszenie chuderlakow,bmi liczcie bo to miarodajna forma

dla przykładu 60 kg umięśnionego ciała będzie wyglądać inaczej niż 60 kg tłuszczu. nie ma co patrzyć na wagę ale procent tłuszczu w organizmie. to jest ważniejsze.

No tak, na pewno tylko je czekoladę i nic nie robi 😉 Wiadomo że ćwiczy i ma dobrą dietę, co daje efekty w postaci takiego fajnego ciałka. Fakt, są osoby szczupłe z natury, które niby dużo jedzą a nie tyją, ale prawda jest taka, że zazwyczaj te osoby nie szamają tak dużo jak im się wydaje 😛 Co do diety – ważny jest przede wszystkim umiar. Jem słodycze prawie codziennie i chudnę. Po prostu jem ich trochę na jeden raz. Świadome jedzenie jest ważne.

[b]gość, 30-08-14, 20:03 napisał(a):[/b]Rzeczywiście jeśli ma dobre geny, nie przesada ze słodyczami, czasem ćwiczy to dlaczego miałaby nie trzymać takiej wagi. Każdy ma inny typ sylwetki, inną przemianę materii. Od liceum mam tę samą wagę. Teraz mam 22 i nigdy nie ograniczałam się z niczym, po prostu liczy się umiar i trochę sportu, ale prawda jest taka że rodziców też mam szczupłych i zawsze byłam szczupła. Jeśli kogoś dziwi że będąc szczupłym można jeść normalne posiłki bez codziennych treningów na siłowni to pewnie oznacza że ma gorszy metabolizm, tendencję do tycia itp. ale na szczęście nie każdy tak ma.Masz 22 lata. Mniej więcej około 30 zaczną się problemy. Cellulit, zgaga, ciężki żołądek. Nie musisz koniecznie 30 kg utyć.

[b]gość, 30-08-14, 20:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 20:03 napisał(a):[/b]Rzeczywiście jeśli ma dobre geny, nie przesada ze słodyczami, czasem ćwiczy to dlaczego miałaby nie trzymać takiej wagi. Każdy ma inny typ sylwetki, inną przemianę materii. Od liceum mam tę samą wagę. Teraz mam 22 i nigdy nie ograniczałam się z niczym, po prostu liczy się umiar i trochę sportu, ale prawda jest taka że rodziców też mam szczupłych i zawsze byłam szczupła. Jeśli kogoś dziwi że będąc szczupłym można jeść normalne posiłki bez codziennych treningów na siłowni to pewnie oznacza że ma gorszy metabolizm, tendencję do tycia itp. ale na szczęście nie każdy tak ma.Masz 22 lata. Mniej więcej około 30 zaczną się problemy. Cellulit, zgaga, ciężki żołądek. Nie musisz koniecznie 30 kg utyć.[/quote]niekoniecznie. ja jestem po 30 i cały czas jestem szczupła bez wysiłku. zresztą dziewczyna napisała, że ma szczupłych rodziców (ja zresztą też), a jak mniemam, są po 30…

Nie ma śladu mięśni, więc akurat w brak siłowni (i jakichkolwiek ćwiczeń) jestem w stanie uwierzyć.

Ta. Cycki tez jej urosły od czekolady. Nos sie sam wyprostowały. A powieki podniosły. Czy te aktorki, piosenkarki itp nie mogą powiedzieć : to jak wyglądam zawdzięczam ćwiczeniom, dobrze zbilansowanej diecie i zabiegom kosmetycznym i jestem dumna z mojej ciężkiej pracy. To nikogo nie urazi a wręcz pokaże kobietom ze ich ideały same z siebie sie nie biorą. I moze zmotywuje do działania fanki. Bardziej szanowalabym taka szczerość.

wsadź mi pałę

[b]gość, 30-08-14, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote][/quote]Ale ja jestem wyzsza od ciebie i dla mnie to niedowaga[/quote]To ty masz nadwage. Idealna waga dla kobiety to 10kg mniej niz koncowka wzrostu, np. 160cm wzrostu – 50kg wagi.[/quote]Chwalenie sie waga nic nie da. Bo waga wadze nie równa. To ze ktoś wazy 50 kg przy wzroście 160-170 nie oznacza ze ma ładne ciało. Bardzo często wiąże sie to z “chudymi grubasami”. To ze ktoś jest szczupły nie oznacza ze ma ładnie wyrzeźbione mięśnie. Chudzi maja rownież cellulitis. Ale zaraz zostanę zaatakowana. Dodam ze jestem szczupła.

[b]gość, 30-08-14, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote][/quote]Ale ja jestem wyzsza od ciebie i dla mnie to niedowaga[/quote]To ty masz nadwage. Idealna waga dla kobiety to 10kg mniej niz koncowka wzrostu, np. 160cm wzrostu – 50kg wagi.[/quote]A jak się ma mięśnie to jest nadwaga czy niedowaga?

Rzeczywiście jeśli ma dobre geny, nie przesada ze słodyczami, czasem ćwiczy to dlaczego miałaby nie trzymać takiej wagi. Każdy ma inny typ sylwetki, inną przemianę materii. Od liceum mam tę samą wagę. Teraz mam 22 i nigdy nie ograniczałam się z niczym, po prostu liczy się umiar i trochę sportu, ale prawda jest taka że rodziców też mam szczupłych i zawsze byłam szczupła. Jeśli kogoś dziwi że będąc szczupłym można jeść normalne posiłki bez codziennych treningów na siłowni to pewnie oznacza że ma gorszy metabolizm, tendencję do tycia itp. ale na szczęście nie każdy tak ma.

[b]gość, 30-08-14, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote][/quote]Ale ja jestem wyzsza od ciebie i dla mnie to niedowaga[/quote]To ty masz nadwage. Idealna waga dla kobiety to 10kg mniej niz koncowka wzrostu, np. 160cm wzrostu – 50kg wagi.

Nie wiem czemu ale ta pani działa mi na nerwy:(

widać. ciało szczupłe a ciało szczupłe ale wyćwiczone to jednak nie to samo.

Ale z was biedne szczurki:p czym się chwalicie,niedowagą?powód do dumy to chyba norma

Ciało w dobrej formie jest tylko wtedy gdy się dobrze odżywia i ćwiczy. Nie ma cudów. Jeśli w pewnym wieku nie zadbamy o siebie dosięgnie nas grawitacja i choroby. Kwestia tylko czasu u każdego indywidualne.

[b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote]

sraty taty dupa w kwiaty 🙂

Piją,palą to chodziło mi o używki czyli uzależnienie od alkoholu i papierosów.Piją,palą od lat młodości

ja chce takie kozaki dajcie linka gdzie można je kupić

Na pewno juz jej wszyscy wierzą..

[b]gość, 30-08-14, 16:57 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]niedowaga?? chyba żartujesz … ja mam 160 wzrostu i waże 49kg i waga jest w normie więc nie wymyślaj26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.[/quote][/quote]Ale ja jestem wyzsza od ciebie i dla mnie to niedowaga

Prawda jest taka że dużo w organizmie człowieka zależy od genów (czyli są osoby co piją i palą,jedzą tłuste mięso od lat młodości,a w wieku np:50 lat wyglądają na 40 lat i mają dobre zdrowie,ale takie osoby są rzadko spotykane).Ale też dużo od czynników zewnętrznych jak np:siłownia (żeby schudnąć).Więc kto ma słabsze geny dotyczące jakiejś jednej cechy np:otyłości to musi nadrabiać to siłownią,w przeciwieństwie do osób które są szczupłe bez ćwiczeń.

Niekazdy musi duzo cwiczyc zeby miec taka figure, uwarunkowania genetyczne i tyle. Pozazdroscic, ja naleze do tej grupy, kt musi duzo nad soba pracowac 🙂 pozdr

[b]gość, 30-08-14, 13:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.[/quote]26 i dwie ciaze. W ktorych nabieralm duzo w pierwszej 27kg ale zaraz schodzilo pomimo ze najlepij czuje sie wazac56/7kg . To w rok po dwoch ciazach spadalam do swojej swojej 53.

facet z silikonami, nie dziękuję.

Ja jestem młoda, często jem fast foody i jestem naprawdę szczupła, niektórzy mówią że za szczupła. Ale znając życie kiedyś to sie na mnie odbije 😉

kazdy z nas jest inny, tu nie ma co dyskutowac.sa osoby, ktore sa z natury szczuple, niewazne co jedza i czy cwicza, po 30stce w ramach “diety” musza przestac codziennie jesc fastfoody z podwojnym serem (tylko jesc je np co drugi dzien) i wtedy dalej beda szczuple.sa osoby, ktore ile by wysilku nie wlozyly w odchudznaie, ile by nie ograniczaly jedzenia, ile by nie biegaly, to i tak zawsze beda wygladaly na “dobrze odzywione”.i co? chudych zamknac w piwnicy? grubokoscistych na strychach? a moze po prostu zaakceptowac to, ze kazdy ma inaczej i przestac sie tym az tak przejmowac? 🙂

[b]gość, 30-08-14, 12:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:54 napisał(a):[/b]Dieta Paleo Czyli Nie jedz tego czego twoja prababcia Nie nazwalaby jedzeniem bez cwiczen schudniesz 🙂 dzialaoczywiście, że działa. ja jem ziemniaki, masło, śmietanę, chleb i wszelkie produkty/potrawy, na które zwolenniczki nowoczesnych diet bezglutenowych patrzą krzywo. jem tylko to, co sama ugotuję. a koleżanki w pracy wpieprzają kebaby, gotowe zupki i dziwią się “dlaczego tyle jesz, i jesteś szczupła”.[/quote]Sory ale ja musze byc na diecie bezglutenowej i jem ziemniaki smietane mieso a jedyne czego sie nie tyka to przetwory ze zboz.ale te sie zastepuje bezglutenowymi .odrzuca sie zboza glutenowe a nie ziemniaki czy smietane[/quote]autorce poprzedniego komentarza chodziło o to, że można mieć szczupła sylwetkę jedząc “tradycyjnie”. a dla niektórych dieta bez glutenu to po prostu fanaberia, bo gdzieś wyczytali, że gluten jest “be”[/quote]Bo jest be skoro wywoluje celiakie ktora wyniszcza organizm .a poza tym znam sporo osob ktore schudly dopiero jak przestaly jesc bulki i chleb…

[b]gość, 30-08-14, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:54 napisał(a):[/b]Dieta Paleo Czyli Nie jedz tego czego twoja prababcia Nie nazwalaby jedzeniem bez cwiczen schudniesz 🙂 dzialaoczywiście, że działa. ja jem ziemniaki, masło, śmietanę, chleb i wszelkie produkty/potrawy, na które zwolenniczki nowoczesnych diet bezglutenowych patrzą krzywo. jem tylko to, co sama ugotuję. a koleżanki w pracy wpieprzają kebaby, gotowe zupki i dziwią się “dlaczego tyle jesz, i jesteś szczupła”.[/quote]Sory ale ja musze byc na diecie bezglutenowej i jem ziemniaki smietane mieso a jedyne czego sie nie tyka to przetwory ze zboz.ale te sie zastepuje bezglutenowymi .odrzuca sie zboza glutenowe a nie ziemniaki czy smietane

[b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.

[b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?

[b]gość, 30-08-14, 12:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:54 napisał(a):[/b]Dieta Paleo Czyli Nie jedz tego czego twoja prababcia Nie nazwalaby jedzeniem bez cwiczen schudniesz 🙂 dzialaoczywiście, że działa. ja jem ziemniaki, masło, śmietanę, chleb i wszelkie produkty/potrawy, na które zwolenniczki nowoczesnych diet bezglutenowych patrzą krzywo. jem tylko to, co sama ugotuję. a koleżanki w pracy wpieprzają kebaby, gotowe zupki i dziwią się “dlaczego tyle jesz, i jesteś szczupła”.[/quote]Sory ale ja musze byc na diecie bezglutenowej i jem ziemniaki smietane mieso a jedyne czego sie nie tyka to przetwory ze zboz.ale te sie zastepuje bezglutenowymi .odrzuca sie zboza glutenowe a nie ziemniaki czy smietane[/quote]autorce poprzedniego komentarza chodziło o to, że można mieć szczupła sylwetkę jedząc “tradycyjnie”. a dla niektórych dieta bez glutenu to po prostu fanaberia, bo gdzieś wyczytali, że gluten jest “be”

[b]gość, 30-08-14, 11:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:54 napisał(a):[/b]Yyyyy… Paleo to dieta “Nie jedz tego, czego nie jedli twoi praprzodkowie” – w domyśle pierwsi ludzie. Dieta zakłada nie jedzenie zbóż, mleka i ich przetworów, ziemniaków, ryżu, makaronów, pieczywa itd., opiera się na mięsie, owocach, orzechach. Ale nie jest dietą restrykcyjną, jak ktoś chce jeść ryż, to je i tyle.Szkoda tylko, że mięso w obecnych czasach jest tak naszprycowane chemia. Dziwne, że nie świeci w nocy.[/quote]Zawsze można przejść na wegetarianizm :)[/quote]Wiadomo, że teraz we wszystkim jest dużo chemii, to stanowi problem. Można kupować od małych masarni czy od osób, które mają własną gospodarkę, nawet w dużych miastach można znaleźć takie sklepiki czy stanowiska np. na targowiskach (np. krakowski tomex czy stary kleparz). I wydaje mi się, że takich miejsc pojawia się coraz więcej, ludzie coraz świadomiej kupują żywność, a wytwórcy i sprzedawcy wychodzą naprzeciw. Inne rozwiązanie to sklepy z żywnością ekologiczną, ale kogo stać na eko mięso? Byłam raz w sklepiku, pierś z kurczaka 50 zł bez grosza ;)[/quote]A w zyciu, zaden wegetarianizm. Jestem na diecie optymalnej i mieso oraz tluszcze uwielbiam. Martwi mnie jednak jakosc miesa w obecnych czasach, dlatego staram sie nie jesc go tyle ile bym chciala i wybierac to drozsze. Jesli chodzi o male masarnie itp. To i tak nie ma pewnosci czym xwierzeta sa karmione.

[b]gość, 30-08-14, 12:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max :P[/quote]Ja mam 28 i waze 49 na 168.jakas wrodzona niedowaga bo cala rodzina taty tak ma.

[b]gość, 30-08-14, 12:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 12:10 napisał(a):[/b]Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez maA ile masz lat?[/quote]też tak mam. mam 35 lat. to nie jest zawsze tak, że w pewnym wiekuu metabolizm siada. moja mama tez jest szczupła, bez żadnego wysiłku.[/quote]ja mam 28 lat i od zawsze 52 kg max 😛

Dieta dietą, ale sa tez geny.Po jej zdjęciach z młodości widać, ze nigdy nie miała tendencji do tycia.

[b]gość, 30-08-14, 10:47 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:31 napisał(a):[/b]Też jem czekoladki fast diody raz na jakimś czas a figuru mam szczuplą(nie mylić z za chudą),po prostu ćwiczę.a Polki powinny przestać się tak przejmować tym gdzie jest ttrochę za duzo a skupić na maskowanie tego gdzie za mało!nie spotka sie u nas zbyt dużo kobiet i z konkretnym biustem i ładna duża pupą przy płaskim bbrzuszku:(a gdzie w takim razie spotyka się dużo kobiet z biustem, pupą i płaskim brzuchem jednocześnie? pytam serio, bo to nie pierwszy komentarze tego typu..[/quote]Znam takie tyle ze klepsydre ciezko znalezc wiekszosc to gruszki lub kolumny z malym biustem i plaskim brzuchem.moja siostra mimo ze jest chuda ma miseczke d i jest klepsydra .

Dobre geny tez robia swoje.. tez jem co chce i ile chce.. uwielbiam slodycze jem je codziennie podjadam w nocy a jestem szczupla i nie sadze bym kiedykolwiek przytyla wiecej niz 53kg. Po prostu taka budowa ciala. Duzo osob tak przeciez ma

[b]gość, 30-08-14, 10:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 10:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-08-14, 09:54 napisał(a):[/b]Dieta Paleo Czyli Nie jedz tego czego twoja prababcia Nie nazwalaby jedzeniem bez cwiczen schudniesz 🙂 dzialaoczywiście, że działa. ja jem ziemniaki, masło, śmietanę, chleb i wszelkie produkty/potrawy, na które zwolenniczki nowoczesnych diet bezglutenowych patrzą krzywo. jem tylko to, co sama ugotuję. a koleżanki w pracy wpieprzają kebaby, gotowe zupki i dziwią się “dlaczego tyle jesz, i jesteś szczupła”.[/quote]Yyyyy… Paleo to dieta “Nie jedz tego, czego nie jedli twoi praprzodkowie” – w domyśle pierwsi ludzie. Dieta zakłada nie jedzenie zbóż, mleka i ich przetworów, ziemniaków, ryżu, makaronów, pieczywa itd., opiera się na mięsie, owocach, orzechach. Ale nie jest dietą restrykcyjną, jak ktoś chce jeść ryż, to je i tyle.[/quote]Szkoda tylko, że mięso w obecnych czasach jest tak naszprycowane chemia. Dziwne, że nie świeci w nocy.[/quote]Zawsze można przejść na wegetarianizm :)[/quote]Wiadomo, że teraz we wszystkim jest dużo chemii, to stanowi problem. Można kupować od małych masarni czy od osób, które mają własną gospodarkę, nawet w dużych miastach można znaleźć takie sklepiki czy stanowiska np. na targowiskach (np. krakowski tomex czy stary kleparz). I wydaje mi się, że takich miejsc pojawia się coraz więcej, ludzie coraz świadomiej kupują żywność, a wytwórcy i sprzedawcy wychodzą naprzeciw. Inne rozwiązanie to sklepy z żywnością ekologiczną, ale kogo stać na eko mięso? Byłam raz w sklepiku, pierś z kurczaka 50 zł bez grosza 😉