Nikt nie chce nowego filmu z Damonem i Douglasem
Nowy film Stevena Soderbergha Behind the Candelabra opowiada historię ekscentrycznego pianisty polsko-włoskiego pochodzenia, Wladzia Valentino, który występował pod pseudonimem Liberace. Główne role grają Matt Damon i Michael Douglas.
Problem w tym, że nikt nie chce podjąć się dystrybucji filmu, bo jest… zbyt gejowski.
Byliśmy u każdego dystrybutora w mieście. Nikt nie chce tego zrobić – żali się Steven Soderbergh w rozmowie z New York Post.
Reżyser przyznaje, że jest całą sytuacją bardzo zaskoczony. Najwyraźniej film zostanie wyświetlony jedynie w telewizji – na HBO.
Steven Soderbergh zapowiedział, że jest to jego ostatni film. W wieku 50 lat zamierza przejść na emeryturę. A pięćdziesiątka stuknie mu już w najbliższy poniedziałek.
Więcej o filmie przeczytasz tutaj.

Jakie to jego dziecko piekne!!!! Jak wyglada jego zona?
To jakieś homofobiczne draństwo… Dystrybucyjny skandal. Tak się nie godzi. Obaj to przeciez znakomici aktorzy!!! Zatem i film musi byc dobry.
gość, 10-01-13, 12:44 napisał(a):to ten film w którym Douglas wołal Wercie Rosati do stolika?nie, to nie ten
to ten film w którym Douglas wołal Wercie Rosati do stolika?
gość, 10-01-13, 10:31 napisał(a):Siwiec jest piękna i zmysłowa! BAJECZNA!Bo to w istocie nie człowiek, lecz anioł.
swiec nie pisz sama o sobie! my juz zdazylismy o Tobie zapomniec
Żygac sie chce blllle
A ty nie masz mozgu
Siwiec jest piękna i zmysłowa! BAJECZNA!