North West lata samolotem bez mamy i taty!

north-west-R1 north-west-R1

Kim Kardashian powiedziała w ostatnim wywiadzie, że jest rygorystyczną mamą. Pilnuje na przykład pory popołudniowej drzemki. Jesteśmy ciekawi, jak to robi, skoro większość czasu North West spędza w towarzystwie niani?

Świeży przykład: kilka dni temu rodzina poleciała świętować dzień ojca do Nowego Jorku. Kanye West opuścił miasto bez swoich kobiet – na pokładzie samolotu do Paryża.

Kim poleciała za Kanye dzień później.

Nori wracała do domu w towarzystwie niań i… ochroniarzy.

– Leciała pierwszą klasą. Były z nią nianie, pielęgniarka, asystentka i ochroniarz – mówi informator.

Hm… Aż dziwne, że nie wynajęli samolotu!

North West lata samolotem bez mamy i taty!

North West lata samolotem bez mamy i taty!

North West lata samolotem bez mamy i taty!

North West lata samolotem bez mamy i taty!

   
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

80 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Moze ona swojej drzemki pilnuje, nigdzie nie powiedziala ze malej.

Mam świadomość, co nie zmienia faktu, że wypadki się zdarzają i, że kim i kanye to najgorsi sławni rodzice na ziemi. Oni traktują to dziecko jak modny dodatek do swojego życia, a nie żywą istotę. Nie miałabym sumienia puścić niemowlaka z obcymi ludźmi ( nie ważne, że opiekunki, ochroniarze itd, bo to nadal obcy ludzie). Ci co piszą, że nic się nie stało sami nie mają dzieci i nie wiedzą jak to jest być za kogoś odpowiedzialnym (a jak mają to współczuję ich dzieciom) i tyle w temacie.

Jak mala podrozuje z taka ekipa to ma jej kto dopilnowac. To tak jakby jechala pks-em z opiekunami. O reszte rodzice sie nie musza martwic. Od tego jest kapitan i pierwszy oficer oraz personel pokladowy by szczesliwie zawsze dotrzec do celu. Wiem o czym posze.

[b]gość, 22-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-06-14, 00:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.[/quote]Sa ludzie, dla których lot samolotem to codzienność. Oni latają częściej niż u nas dzieci jeżdżą autokarami na wycieczki szkolne. Ich rodzice tez mogliby wziąć urlop z pracy i jechać na wycieczkę szkolna z nimi.[/quote]zgadzam się z ostatnim komentarzem, oni mają całkiem inną perspektywe, dla nich przelot samolotem to najzwyklejszy środek komunikacji. dla przecietnego polaka lot samolotem to wydarzenie, bo leci może raz w roku na wakacje, a jest też gro osób, które nigdy nie podróżowało samolotem[/quote]Widocznie nie każdy może sobie na to pozwolić.

[b]gość, 22-06-14, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-06-14, 00:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.[/quote]Sa ludzie, dla których lot samolotem to codzienność. Oni latają częściej niż u nas dzieci jeżdżą autokarami na wycieczki szkolne. Ich rodzice tez mogliby wziąć urlop z pracy i jechać na wycieczkę szkolna z nimi.[/quote]zgadzam się z ostatnim komentarzem, oni mają całkiem inną perspektywe, dla nich przelot samolotem to najzwyklejszy środek komunikacji. dla przecietnego polaka lot samolotem to wydarzenie, bo leci może raz w roku na wakacje, a jest też gro osób, które nigdy nie podróżowało samolotem[/quote]kobieto. dziecko polecialo z opiekunkami DO DOMU,czyli do Kalifornii a mamusia z tatusiem do PARYZA. zadne z rodzicow(a podejrzewam ze.rowniez nikt z calej patologicznej rodzinki)nie czekal na malutka ani na lotnisku,ani w domu. uwazasz ze to normalne?[/quote]bylas? widzialas? a moze masz podsluch taki jak w restauracji sowa&przyjaciele? nie? to nie “piehdol”!!!

wspolczuje takim rodzicom a najbardziej dzicku,ktore nie bedzie wiedzialo ktora z nian to matka. rodzice “zajmujacy” sie dzieckiem weekendowo, nie powinni zakladac rodzin.

[b]gość, 22-06-14, 15:29 napisał(a):[/b]A co q tym dziwnego? Ja mialam 5 lat jak rodzice sadzili mnie do samoloto do Kanady i miala mnie dogladac stewardesa i zaprowadzic pozniej do ciotki ktora czekala na mnie ma lotnisku… Dolecialam? Dolecialam! Cos mi sie stalo? Nie!Sorry za literowki, pisze na telefonie…

[b]gość, 22-06-14, 13:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-06-14, 00:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.[/quote]Sa ludzie, dla których lot samolotem to codzienność. Oni latają częściej niż u nas dzieci jeżdżą autokarami na wycieczki szkolne. Ich rodzice tez mogliby wziąć urlop z pracy i jechać na wycieczkę szkolna z nimi.[/quote]zgadzam się z ostatnim komentarzem, oni mają całkiem inną perspektywe, dla nich przelot samolotem to najzwyklejszy środek komunikacji. dla przecietnego polaka lot samolotem to wydarzenie, bo leci może raz w roku na wakacje, a jest też gro osób, które nigdy nie podróżowało samolotem[/quote]kobieto. dziecko polecialo z opiekunkami DO DOMU,czyli do Kalifornii a mamusia z tatusiem do PARYZA. zadne z rodzicow(a podejrzewam ze.rowniez nikt z calej patologicznej rodzinki)nie czekal na malutka ani na lotnisku,ani w domu. uwazasz ze to normalne?

A co q tym dziwnego? Ja mialam 5 lat jak rodzice sadzili mnie do samoloto do Kanady i miala mnie dogladac stewardesa i zaprowadzic pozniej do ciotki ktora czekala na mnie ma lotnisku… Dolecialam? Dolecialam! Cos mi sie stalo? Nie!

Nigdy nie puściłabym swojego dziecka samolotem z obcymi ludźmi. Jak można coś takiego zrobić? A jak by ten samolot się rozbił? Ci ludzie zrobili sobie zabawkę, a nie dziecko. Patologia w pięknym opakowaniu, strasznie puści i egoistyczni ludzie.

Z nich tacy rodzice jak ze mnie baletnica…Kim i Kanye bez przerwy gdzieś latają po świecie,a dziecko jest pod opieką obcych ludzi.Ta mała w końcu będzie mówić mama do jednej z niań,a wtedy Kim będzie płakać z rozpaczy,chociaż w sumie to nie,bo ona zamiast serca i mózgu ma waginę i kalkulator.Smutne mieć taką rodzinę.

[b]gość, 22-06-14, 12:59 napisał(a):[/b]Nigdy nie puściłabym swojego dziecka samolotem z obcymi ludźmi. Jak można coś takiego zrobić? A jak by ten samolot się rozbił? Ci ludzie zrobili sobie zabawkę, a nie dziecko. Patologia w pięknym opakowaniu, strasznie puści i egoistyczni ludzie.masz świadomość, że wsiadając do samochodu czy autokaru jest dużo większe prawdopodobieństwo wypadku i śmierci niż podczas lotu samolotem?

[b]gość, 22-06-14, 09:33 napisał(a):[/b]Z nich tacy rodzice jak ze mnie baletnica…Kim i Kanye bez przerwy gdzieś latają po świecie,a dziecko jest pod opieką obcych ludzi.Ta mała w końcu będzie mówić mama do jednej z niań,a wtedy Kim będzie płakać z rozpaczy,chociaż w sumie to nie,bo ona zamiast serca i mózgu ma waginę i kalkulator.Smutne mieć taką rodzinę.Wydaje mi sie ze KIm wolałaby stanąc na rzęsach niż przyznać sie do takiego błedu wychowawczego (gdy córeczka mówi do obcej kobiety “mamo” co by mnie nie zdziwiło)… Najprędzej wywaliłaby niewinną nianię na zbity pyszczek “bo przywłaszczyła sobie córke/bo co sobie wyobraża/ bo tak”.Z resztą tamte wszystkie opiekunki i ochroniaże North West chodza tam jak w szwajcarskim zegarku, doskonale wiedzą czego im nie wolno…. Pewnie mówią do Nori “panienko” 😀

Z nich tacy rodzice jak ze mnie baletnica…Kim i Kanye bez przerwy gdzieś latają po świecie,a dziecko jest pod opieką obcych ludzi.Ta mała w końcu będzie mówić mama do jednej z niań,a wtedy Kim będzie płakać z rozpaczy,chociaż w sumie to nie,bo ona zamiast serca i mózgu ma waginę i kalkulator.Smutne mieć taką rodzinę.

Kim wydaje się być jednak bardzo egoistyczną osobą

[b]gość, 22-06-14, 00:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.[/quote]Sa ludzie, dla których lot samolotem to codzienność. Oni latają częściej niż u nas dzieci jeżdżą autokarami na wycieczki szkolne. Ich rodzice tez mogliby wziąć urlop z pracy i jechać na wycieczkę szkolna z nimi.[/quote]zgadzam się z ostatnim komentarzem, oni mają całkiem inną perspektywe, dla nich przelot samolotem to najzwyklejszy środek komunikacji. dla przecietnego polaka lot samolotem to wydarzenie, bo leci może raz w roku na wakacje, a jest też gro osób, które nigdy nie podróżowało samolotem

[b]gość, 22-06-14, 06:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 22:08 napisał(a):[/b]Taa..najlepiej sobie dziecko przykleić do tułowia super glue i byc z nim cały czas bez wytchnienia i czasu na normalne zycie.pomysl troche matolku-malenkie dziecko leci samo do domu(w sensie ze bez rodzicow),bo starzy olali i polecieli sobie do Paryza…zajebista rodzinka. Patologiczna babcia to juz przy mamusi “pestka” jak widze.[/quote]Boze sama mam syna prawie w wieku Nori , za niecaly mc skonczy roczek i nie wyobrazam sobie poleciec gdziekolwiek i go zostawic z niania, opiekunka a nawet z babcia. Kocham mojego syna inie znioslabym tego. Nie moglabym spac, jesc , podejrzewalm ze martwilabym sie o niego 24/24 i umarla z tesknoty. Nawet jak wychodze do fryzjera i kosmetyczki , a maly zostaje z tata to o nim mysle . Maly tak sie cieszy jak mnie widzi. Bawimy sie codziennie, chodzimy na spacery, pokazuje mu swiat, przytulam go ciagle, jestem przy nim gdy sie obudzi,ja albo maz tulimy go gdy idzie spac, a tamto dziecko ma absolutnie wssystko poza uwaga i bluskoscia rodzicow.[/quote]Sama jestem matka ale uwierz mi czasem mam dość i męża i syna:P Zwmordowala bym obydwu, wiec jak juz mam wychodne, to staram się nie myśleć o niczym, tylko o sobie, o kobiet to nie niewolnice i powinny być egoistkami. Kocham syna i zabiła bym jeśli, ktoś by mu zrobił krzywdę, ale męczennica nie jestem. Po za tym nikt młodym mama nie mówi o tym jak to jest naprawdę, wciska się kit, ze po ciąży się chidnie od tak, ze się ma czas na swoje pasje, ze czujesz się wspaniale, wstajesz cala w skowronkach …. a to gowno prawda.

[b]gość, 21-06-14, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 22:08 napisał(a):[/b]Taa..najlepiej sobie dziecko przykleić do tułowia super glue i byc z nim cały czas bez wytchnienia i czasu na normalne zycie.pomysl troche matolku-malenkie dziecko leci samo do domu(w sensie ze bez rodzicow),bo starzy olali i polecieli sobie do Paryza…zajebista rodzinka. Patologiczna babcia to juz przy mamusi “pestka” jak widze.[/quote]Boze sama mam syna prawie w wieku Nori , za niecaly mc skonczy roczek i nie wyobrazam sobie poleciec gdziekolwiek i go zostawic z niania, opiekunka a nawet z babcia. Kocham mojego syna inie znioslabym tego. Nie moglabym spac, jesc , podejrzewalm ze martwilabym sie o niego 24/24 i umarla z tesknoty. Nawet jak wychodze do fryzjera i kosmetyczki , a maly zostaje z tata to o nim mysle . Maly tak sie cieszy jak mnie widzi. Bawimy sie codziennie, chodzimy na spacery, pokazuje mu swiat, przytulam go ciagle, jestem przy nim gdy sie obudzi,ja albo maz tulimy go gdy idzie spac, a tamto dziecko ma absolutnie wssystko poza uwaga i bluskoscia rodzicow.

[b]gość, 22-06-14, 08:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 22-06-14, 06:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 22:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 22:08 napisał(a):[/b]Taa..najlepiej sobie dziecko przykleić do tułowia super glue i byc z nim cały czas bez wytchnienia i czasu na normalne zycie.pomysl troche matolku-malenkie dziecko leci samo do domu(w sensie ze bez rodzicow),bo starzy olali i polecieli sobie do Paryza…zajebista rodzinka. Patologiczna babcia to juz przy mamusi “pestka” jak widze.[/quote]Boze sama mam syna prawie w wieku Nori , za niecaly mc skonczy roczek i nie wyobrazam sobie poleciec gdziekolwiek i go zostawic z niania, opiekunka a nawet z babcia. Kocham mojego syna inie znioslabym tego. Nie moglabym spac, jesc , podejrzewalm ze martwilabym sie o niego 24/24 i umarla z tesknoty. Nawet jak wychodze do fryzjera i kosmetyczki , a maly zostaje z tata to o nim mysle . Maly tak sie cieszy jak mnie widzi. Bawimy sie codziennie, chodzimy na spacery, pokazuje mu swiat, przytulam go ciagle, jestem przy nim gdy sie obudzi,ja albo maz tulimy go gdy idzie spac, a tamto dziecko ma absolutnie wssystko poza uwaga i bluskoscia rodzicow.[/quote]Sama jestem matka ale uwierz mi czasem mam dość i męża i syna:P Zwmordowala bym obydwu, wiec jak juz mam wychodne, to staram się nie myśleć o niczym, tylko o sobie, o kobiet to nie niewolnice i powinny być egoistkami. Kocham syna i zabiła bym jeśli, ktoś by mu zrobił krzywdę, ale męczennica nie jestem. Po za tym nikt młodym mama nie mówi o tym jak to jest naprawdę, wciska się kit, ze po ciąży się chidnie od tak, ze się ma czas na swoje pasje, ze czujesz się wspaniale, wstajesz cala w skowronkach …. a to gowno prawda.[/quote]Sama mam dziecko od siedzenia z nim rok czasu w domu dostaje krecka zazdroszcze Kardashiance ze ma nianie i czas dla siebie”” dziecko nie jest własnością matki a matka nie jest własnością dziecka

[b]gość, 21-06-14, 22:41 napisał(a):[/b]Ciekawe jak by sie tłumaczyła gdyby samolot sie rozbił – gdzie była i co robiła – ruchala sie i ciągnęła wacka …Miałaby sie tłumaczyć z katastrofy samolotu? A co jej obecność na pokładzie by zmieniła?

[b]gość, 21-06-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.[/quote]Sa ludzie, dla których lot samolotem to codzienność. Oni latają częściej niż u nas dzieci jeżdżą autokarami na wycieczki szkolne. Ich rodzice tez mogliby wziąć urlop z pracy i jechać na wycieczkę szkolna z nimi.

[b]gość, 21-06-14, 18:53 napisał(a):[/b]Ta dziewczynka ma chyba dopiero roczek. Potrzebuje bliskości matki i ojca, to buduje jej poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie. Moze jej tego w przyszłości zabraknąć i nikt nie będzie wiedział dlaczego (no przeciez miała nianie…). A dzieciaki czesto uciekaja wtedy w używki, tak często kończy sie lekkie podejście do rodzicielstwa.biedna będzie i tak głupia przez geny a potem zniszczą ją narkotyki

[b]gość, 21-06-14, 22:04 napisał(a):[/b]Dziecko dla nich to kolejna samozarabiajaca inwestycja …sa matki w showbiznesie ktore pracuja z dziecmi i czesciej widac je z dziecmi niz bez a Kim traktuje dziecko jakdodatek. Do torebki nawet Paris czesciej widac z jej psami niz kim z dzieckiemDokładnie tak jest!!!!!

Ludzie, takie małe dziecko, czy wam się to podoba czy nie, jest silnie emocjonalnie związane z matką. Tak mają wszystkie maleńkie ssaki, to nie kwestia obyczajów, ale biologii. Dziecko chowane bez matki doznaje różnych uszczerbków emocjonalnych, nie mówiąc już o takim dziecko jak to, które jest wystawiane codziennie na widok publiczny i chowane w dzikich (show buissnesowych) warunkach.

[b]gość, 21-06-14, 22:08 napisał(a):[/b]Taa..najlepiej sobie dziecko przykleić do tułowia super glue i byc z nim cały czas bez wytchnienia i czasu na normalne zycie.pomysl troche matolku-malenkie dziecko leci samo do domu(w sensie ze bez rodzicow),bo starzy olali i polecieli sobie do Paryza…zajebista rodzinka. Patologiczna babcia to juz przy mamusi “pestka” jak widze.

Ciekawe jak by sie tłumaczyła gdyby samolot sie rozbił – gdzie była i co robiła – ruchala sie i ciągnęła wacka …

Taa..najlepiej sobie dziecko przykleić do tułowia super glue i byc z nim cały czas bez wytchnienia i czasu na normalne zycie.

[b]gość, 21-06-14, 21:10 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.[/quote]W kazden sytuacj moze cos sie stac, nie zdrowo nakrecac sie negatywnie

[b]gość, 21-06-14, 21:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?[/quote]Dlaczego lot samolotem mierzycie miarą takich codzienności. Jeśli mogła być z dzieckiem, to powinna tam być. Tyle tym w temacie.

Dziecko dla nich to kolejna samozarabiajaca inwestycja …sa matki w showbiznesie ktore pracuja z dziecmi i czesciej widac je z dziecmi niz bez a Kim traktuje dziecko jakdodatek. Do torebki nawet Paris czesciej widac z jej psami niz kim z dzieckiem

[b]gość, 21-06-14, 18:46 napisał(a):[/b]Nikt nie musi opiekować sie swoimi dziećmi. Zawsze pozostaje adopcja, czy dom dziecka, czego tak sie czepiacie. Moze niektórzy wola np. podróżować?Ale pieprzysz, przeczytaj to do napisałaś/eś jeszcze raz i ze zrozumieniem.

Dziecko dla nich to kolejna samozarabiajaca inwestycja …sa matki w showbiznesie ktore pracuja z dziecmi i czesciej widac je z dziecmi niz bez a Kim traktuje dziecko jakdodatek. Do torebki nawet Paris czesciej widac z jej psami niz kim z dzieckiem

[b]gość, 21-06-14, 17:56 napisał(a):[/b]najbardziej niezbędna była ta asystentka – ciekawe, jakie miała zadanie – może nosiła za młodą laptopa?:)Moze była na wypadek, gdyby pierwszy lot był opóźniony, nie zdążyliśmy na drugi i ktoś musiałby ogarniac przebudowanie na inny lot dla całej grupy?…

[b]gość, 21-06-14, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 13:52 napisał(a):[/b]Rozumiem, ochroniarze, pielęgniarki, wszystko super, ale moim zdaniem jedno z rodziców powinno być z małą.bo?[/quote]Bo gdyby się coś stało, to żadne z nich nie wybaczyłoby sobie tego do końca życia. Dlatego.[/quote]a jakby w zlobku cos sie stalo? albo w przedszkolu? (odpukac)to tez rodzice maja sobie do konca zycia nie wybaczac, ze nie siedzieli w tym przedszkolu dzien w dzien?

[b]gość, 21-06-14, 18:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 16:52 napisał(a):[/b]ich corka poprostu ma dopelnic obrazu idelnej rodziny,niekoniecznie musi byc kochana przez rodzicow, niekoniecznie rodzice musza chciec z nia spedzac czas, smutne to bo kazde dziecko powinno miec pelno milosci zwlaszcza od swoich rodzicow,a ja mam wyrzuty jak zostawie corke na 2 godz i jade na zakupyWedlug mnie Kim kocha corke ,widzialam w programie jak czule zajmuje sie dziecmi siostry.Martyna Wojciechowska zostawia swoja corke na kilka miesiecy bo spelnia swoje pasje i o niej nikt nie mowi ze zla matka[/quote]a czemu wyjeżdzasz z martyna, wielu facetow zostawia swoje dzieci, rodziny bo jada do pracy, podrouja, spelniaja pasje, chodza po gorach, a nikt sie ich nie czepia! jakby tylko kobieta musiala siedziec z dzieckiem non stop, a facet hulaj dusza

[b]gość, 21-06-14, 18:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:06 napisał(a):[/b]kompletnie nie powiedziałabym żę to dziewczynka.Bo narazie podobna do chlopca I ubieraja ja jak chlopca w szarosci[/quote]Bo Kim tak zarządziła ! Nori ma być zawsze ubrana w stonowane kolory ![/quote]A dlaczego? Bo Kanye jej kazal! Ma wygladac neutralnie. I dobrze. Inaczej cyganicha jakby ja odjebala po swojemu, w blyskotki, dziecko przypominaloby choinke conajmniej:D[/quote]A czy ktoś tu mówi o błyskotkach ? Nie można po prostu ubrać w kolorowe sukienki ?

Nikt nie musi opiekować sie swoimi dziećmi. Zawsze pozostaje adopcja, czy dom dziecka, czego tak sie czepiacie. Moze niektórzy wola np. podróżować?

Ta dziewczynka ma chyba dopiero roczek. Potrzebuje bliskości matki i ojca, to buduje jej poczucie bezpieczeństwa i pewność siebie. Moze jej tego w przyszłości zabraknąć i nikt nie będzie wiedział dlaczego (no przeciez miała nianie…). A dzieciaki czesto uciekaja wtedy w używki, tak często kończy sie lekkie podejście do rodzicielstwa.

glupi, puści ludzie, ktorzy nawet dziecko ubieraja wgg dress codu, w neuralne kolory, żeby było modne

[b]gość, 21-06-14, 13:53 napisał(a):[/b]mala pewnie nie wie kto jest jej mama….Na pewno nazywa juz tak ktoras z nianiek:D

ach ci bogacze i ich maskotki,ten pokaz blichtu….a w sumie to smierdzace swinie w tepym amoku slawy….

[b]gość, 21-06-14, 15:42 napisał(a):[/b]śmieszne te małpy.Mnie tez smiesza;) kilka niusow o Kimye i nie musisz isc do cyrku;)

Inaczej nie znaczy gorzej,zapamietajcie sobie idealy ha ,ha pieprzone…………

nie wierze, że czytam takie głupoty, czy nie macie ciekawszych newsów niz takich cym lata jakies dziecko, ktore jest znane z tego, że ma znanych rodzicó! piszcie o gwiazdach

[b]gość, 21-06-14, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:06 napisał(a):[/b]kompletnie nie powiedziałabym żę to dziewczynka.Bo narazie podobna do chlopca I ubieraja ja jak chlopca w szarosci[/quote]Bo Kim tak zarządziła ! Nori ma być zawsze ubrana w stonowane kolory !

[b]gość, 21-06-14, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:06 napisał(a):[/b]kompletnie nie powiedziałabym żę to dziewczynka.Bo narazie podobna do chlopca I ubieraja ja jak chlopca w szarosci[/quote]Na niektórych zdjęciach rzeczywiście, jak chłopczyk. 🙂

[b]gość, 21-06-14, 17:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 17:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 21-06-14, 14:06 napisał(a):[/b]kompletnie nie powiedziałabym żę to dziewczynka.Bo narazie podobna do chlopca I ubieraja ja jak chlopca w szarosci[/quote]Bo Kim tak zarządziła ! Nori ma być zawsze ubrana w stonowane kolory ![/quote]A dlaczego? Bo Kanye jej kazal! Ma wygladac neutralnie. I dobrze. Inaczej cyganicha jakby ja odjebala po swojemu, w blyskotki, dziecko przypominaloby choinke conajmniej:D

[b]gość, 21-06-14, 16:52 napisał(a):[/b]ich corka poprostu ma dopelnic obrazu idelnej rodziny,niekoniecznie musi byc kochana przez rodzicow, niekoniecznie rodzice musza chciec z nia spedzac czas, smutne to bo kazde dziecko powinno miec pelno milosci zwlaszcza od swoich rodzicow,a ja mam wyrzuty jak zostawie corke na 2 godz i jade na zakupyWedlug mnie Kim kocha corke ,widzialam w programie jak czule zajmuje sie dziecmi siostry.Martyna Wojciechowska zostawia swoja corke na kilka miesiecy bo spelnia swoje pasje i o niej nikt nie mowi ze zla matka

[b]gość, 21-06-14, 17:26 napisał(a):[/b]matki polki juz oburzone. nie kazdy musi siedziec z dzieciakiem 24/7Przecież nie mówimy o wyjściu na randkę z partnerem, tylko wysłaniu niespełna rocznego dziecka na drugi koniec kraju ! Nawet jej rodacy z USA na TMZ nie są tak łagodni wobec niej jak ty, więc przestań pie***yć wciąż z tymi matkami polkami !

najbardziej niezbędna była ta asystentka – ciekawe, jakie miała zadanie – może nosiła za młodą laptopa?:)