Nowe informacje ws. śmierci posła Łukasza Litewki. Prokuratura wykluczyła jedną z teorii
Wypadek, w którym życie stracił Łukasz Litewka, wstrząsnął całą Polską. Teraz pojawiły się nowe informacje w sprawie tragedii. Prokuratura już wykluczyła jedną wersję wydarzeń.
Tragiczny wypadek Łukasza Litewki
We wtorek, 23 kwietnia, na ulicy Kazimierzowskiej łączącej Sosnowiec z Dąbrową Górniczą, rozegrał się prawdziwy dramat. 36-letni Łukasz Litewka jechał rowerem prawidłowo w stronę Dąbrowy, gdy nagle z naprzeciwka nadjechało mitsubishi colt. Siedzący za kierownicą 57-latek stracił panowanie nad autem, zjechał na przeciwległy pas i z ogromną siłą uderzył w cyklistę. Uderzenie było tak potężne, że mężczyzna po odbiciu się od maski wylądował nieprzytomny w rowie.
Choć świadkowie natychmiast ruszyli z pomocą, a jeden z kierowców pod dyktando dyspozytora prowadził masaż serca, obrażenia 36-latka były zbyt poważne. Mimo kontynuowania reanimacji przez ratowników medycznych, życia Łukasza Litewki nie udało się uratować. Sprawca, będący w głębokim szoku, nie był w stanie nawet wezwać pomocy.
Szczegóły pogrzebu Łukasza Litewki
Łukasz Litewka zapisał się w pamięci Polaków jako polityk oddany sprawom najsłabszych, szczególnie zwierząt. Jego sejmowa aktywność oraz liczne inicjatywy społeczne zintegrowały wokół niego ogromną, zaangażowaną społeczność, wspieraną przez osoby publiczne i celebrytów. Dla wielu stanowił symbol nowej jakości w polityce, opartej na głębokiej empatii. Wiadomość o jego tragicznej śmierci wywołała ogromne poruszenie.
Ze względu na zasługi posła, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zaproponował nadanie uroczystościom pogrzebowym charakteru państwowego. Ostatnie pożegnanie zaplanowano na środę, 29 kwietnia o godzinie 13:30 w kościele pw. św. Joachima w Sosnowcu. Uroczystość, podczas której zostaną odczytane przemówienia bliskich, będzie transmitowana. Poseł spocznie w prestiżowej części cmentarza, w sąsiedztwie m.in. Edwarda Gierka. Rodzina prosi jednak o zachowanie prywatności podczas samej ceremonii na nekropolii.
Prokuratura wykluczyła jedną opcji ws. śmierci Litewki
Podejrzany o spowodowanie wypadku 57-latek ma możliwość opuszczenia aresztu pod warunkiem wpłacenia poręczenia majątkowego w kwocie 40 000 złotych. W przypadku skorzystania z tej opcji, areszt zostanie zastąpiony środkami o charakterze wolnościowym. Choć kierowca przyznał się do zarzucanych mu czynów, prokuratura nie wyklucza złożenia zażalenia na postanowienie sądu o kaucji.
Z dotychczasowego materiału dowodowego wynika, że zdarzenie miało charakter nieszczęśliwego wypadku, a nie zaplanowanego ataku na polityka.
Na ten moment nie mamy żadnych podstaw do twierdzenia, że to zdarzenie miało charakter celowy i że było de facto zabójstwem Pana posła. Przeciwnie, zarzut stawiany kierującemu pojazdem opiera się na stwierdzeniu nieumyślności – przekazał reporterowi “Super Expressu” prok. Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Służby apelują o zaniechanie prób identyfikacji 57-letniego kierowcy mitsubishi na własną rękę. Proszą również o powstrzymanie się od publikowania wpisów nawołujących do agresji lub linczu.
Pojawiają się doniesienia o inicjatywach, które mają na celu identyfikację podejrzanego w ramach działań społecznych. Bardzo proszę wszystkich o to, by nie ulegać tego rodzaju pokusie. To organy procesowe są od tego, by zbadać dogłębnie to zdarzenie i by dokonać jego rozliczenia – powiedział prok. Kilian.




