Brintey Spears przygotowuje się do premiery swojego ósmego krążka.
Do sieci, chwilę przed zaplanowaną premierą, wyciekł nowy singiel piosenkarki – Work Bitch.
Singiel utrzymany jest w klubowym klimacie i jak na razie zbiera pochlebne opinie.
A Wam jak się podoba?
 
rewelacja!
Kawałek dla buraków bujających się po swoich miasteczkach w czarnych BMW z przyciemnionymi szybami:/
gość, 16-09-13, 13:30 napisał(a):gość, 16-09-13, 09:39 napisał(a):Pierwsze przesłuchanie myślisz sobie WTF a później chodzisz po domu, mieście i w myślach “You betta work bitch” xd. Kluby podbije, listy podbije, a przecież o to chodziłoChyba “You gotta work, bitch.”Kawałek słaby, monotonny i nudny.Nie, “you betta work, bitch” 🙂
Genialny utwów! Czekam na teledysk!
coz zgadzam się z tekstem po części ale po co te wulgaryzmy, zresztą czego ja się spodziewam po popie i Brit 😀
Nareszcie coś mocnego
gość, 16-09-13, 17:15 napisał(a):I kolejny raz odgłosy wiertarki udarowej. Gdym chciał sobie takich “dźwięków” posłuchać to przeszedłbym się na pobliską budową. Kawałek jedynie do klubów. Mam pytanie, gdzie się podział ten pop z przełomu 2005-2008? Back to Basic, Confession, B-Day, I am Sasha Fierce, Hard Candy, Rebirth, Brave, The Dutchess, Elephunk czy Monkey Business czyli pop w czystym wydaniu, który jeszcze zawierał w sobie jakąś nutkę artyzmu i który dało się słuchać, który był różnorodny, wielotematyczny i nie robiony na jedno kopyto jak to co obecnie rzekomi “artyści” wydają.Bo w 2008 r. zaczeła się era Lady Gagi, która wyznacza nowe trendy, prowadziła powiew świeżość. Wszyscy do tej pory chcą ją tylko kopiować. I im się nie udaje (patrz np. xtina :))))
a gdzie cycki?
nie n o fajne całkiem spoko
I kolejny raz odgłosy wiertarki udarowej. Gdym chciał sobie takich “dźwięków” posłuchać to przeszedłbym się na pobliską budową. Kawałek jedynie do klubów. Mam pytanie, gdzie się podział ten pop z przełomu 2005-2008? Back to Basic, Confession, B-Day, I am Sasha Fierce, Hard Candy, Rebirth, Brave, The Dutchess, Elephunk czy Monkey Business czyli pop w czystym wydaniu, który jeszcze zawierał w sobie jakąś nutkę artyzmu i który dało się słuchać, który był różnorodny, wielotematyczny i nie robiony na jedno kopyto jak to co obecnie rzekomi “artyści” wydają.
Piosenka – Rewelacja
Co to za shit???
początek jeszcze ujdzie ale pózniej masakra, brzmi jak slaby remix, brit ma dziwny głos. Nie podoba mi się :/
na pewno bedzię to sezonowy hit ale jesli mam byc obiektywna to słaba jest ta piosenka, moze po 50 razie mi sie spodoba ale na razie jest to szajs, mimo wszystko wole juz britney od tej głupiej miley czy gagi
PuchaczBee, 16-09-13, 12:51 napisał(a):gość, 16-09-13, 12:40 napisał(a):PuchaczBee, 16-09-13, 09:10 napisał(a):Tragedia, czekalem tyle dni na wyciek, wczoraj kolo 14 wycieka, wlaczam i ledwo dalem rade przesluchac do konca, po tych zapowiedziach czlowiek zaczal wierzyc, ze rzeczywiscie moze byc fajny kawalek, ale wyszlo jak zawsze, a nawet gorzej. Najslabszy jej l.e.a.d s.i.n.g.l.e., szkoda.a co Ty lubisz Britney?! zawsze tak po niej jechałeś przecież…Kawałek w kółko to samo 3 słowa….gdyby bylo więcej słow to nie byłoby takiej tragedii …Ale do pierwszych dwóch płyt spearsowej to jej daleko…Fanką nigdy nie byłam tej pani ale miala spoko większośc piosenek.Z tych nowszych to tylko G.I.M.M.I.E M.O.R.E i C.I.R.C.U.S są cos warte…reszta to kicz…ale ze to Britney to pewnie bedzie i tak ,,hit”.Nie lubie, ale nie zakladam z gory, ze bedzie badziewie, recenzje bylo dosc obiecujace, wiec chcialem sam sie przekonac ile ta piosenka jest warta, okazalo sie, ze bardzo niewiele, a czekalem na wyciek, bo zawsze czekam jak jakas nowa piosenka od kogos znanego ma byc. Pozdro.nie no nie ma az takiej tragedii,nie mniej Christina nie robi gorszej muzyki niż Britney a nie moze zbytnio żaden jej nowy kawałek stac sie hitem za to Britney tak wypromuja ze prawie kazdy chocby to byl szajs to stanie się chocby na trochę jakims tam hitem.TAK JAK NP.W.O.M.A.N.Z.E.R….
gość, 16-09-13, 12:40 napisał(a):PuchaczBee, 16-09-13, 09:10 napisał(a):Tragedia, czekalem tyle dni na wyciek, wczoraj kolo 14 wycieka, wlaczam i ledwo dalem rade przesluchac do konca, po tych zapowiedziach czlowiek zaczal wierzyc, ze rzeczywiscie moze byc fajny kawalek, ale wyszlo jak zawsze, a nawet gorzej. Najslabszy jej l.e.a.d s.i.n.g.l.e., szkoda.a co Ty lubisz Britney?! zawsze tak po niej jechałeś przecież…Kawałek w kółko to samo 3 słowa….gdyby bylo więcej słow to nie byłoby takiej tragedii …Ale do pierwszych dwóch płyt spearsowej to jej daleko…Fanką nigdy nie byłam tej pani ale miala spoko większośc piosenek.Z tych nowszych to tylko G.I.M.M.I.E M.O.R.E i C.I.R.C.U.S są cos warte…reszta to kicz…ale ze to Britney to pewnie bedzie i tak ,,hit”.Nie lubie, ale nie zakladam z gory, ze bedzie badziewie, recenzje bylo dosc obiecujace, wiec chcialem sam sie przekonac ile ta piosenka jest warta, okazalo sie, ze bardzo niewiele, a czekalem na wyciek, bo zawsze czekam jak jakas nowa piosenka od kogos znanego ma byc. Pozdro.
Dla mnie ten kawałek jest naprawde doby 🙂 W Clubach pewnie bedzie hitem nr.1
gość, 16-09-13, 09:39 napisał(a):Pierwsze przesłuchanie myślisz sobie WTF a później chodzisz po domu, mieście i w myślach “You betta work bitch” xd. Kluby podbije, listy podbije, a przecież o to chodziłoChyba “You gotta work, bitch.”Kawałek słaby, monotonny i nudny.
PuchaczBee, 16-09-13, 09:10 napisał(a):Tragedia, czekalem tyle dni na wyciek, wczoraj kolo 14 wycieka, wlaczam i ledwo dalem rade przesluchac do konca, po tych zapowiedziach czlowiek zaczal wierzyc, ze rzeczywiscie moze byc fajny kawalek, ale wyszlo jak zawsze, a nawet gorzej. Najslabszy jej l.e.a.d s.i.n.g.l.e., szkoda.a co Ty lubisz Britney?! zawsze tak po niej jechałeś przecież…Kawałek w kółko to samo 3 słowa….gdyby bylo więcej słow to nie byłoby takiej tragedii …Ale do pierwszych dwóch płyt spearsowej to jej daleko…Fanką nigdy nie byłam tej pani ale miala spoko większośc piosenek.Z tych nowszych to tylko G.I.M.M.I.E M.O.R.E i C.I.R.C.U.S są cos warte…reszta to kicz…ale ze to Britney to pewnie bedzie i tak ,,hit”.
jak mandaryna nasza………
PuchaczBee, 16-09-13, 09:10 napisał(a):Tragedia, czekalem tyle dni na wyciek, wczoraj kolo 14 wycieka, wlaczam i ledwo dalem rade przesluchac do konca, po tych zapowiedziach czlowiek zaczal wierzyc, ze rzeczywiscie moze byc fajny kawalek, ale wyszlo jak zawsze, a nawet gorzej. Najslabszy jej l.e.a.d s.i.n.g.l.e., szkoda.Chyba po raz 1-szy masz rację. Piosenka dno nad dnami.
Nie wiem jak możecie pisać “stara Brit wróciła”. Ludzie, stara Brit wróci wtedy, kiedy przestanie w końcu eksperymentować z tym klubowym, tanim szajsem. Jak nagra popowy hit, to wróci na szczyt. Po komentarzach pomyślałam: o kurna, no to chyba coś ekstra. A tu? Standard i nie porównujcie tego do kawałków, które nagrywała na samym początku kariery. Jej ostatnia płyta w zasadzie jest całkiem w porządku, bo był pomysł na fajny rytm więc pozytywnie. Tutaj zapowiada się jakaś nuda.
podoba mi sie!wrocila stara brit!
mega fajne 😀
Podoba mi się.
fajny jest, o to chodziło, choć inne od dotychczasowej B. Ona jest jak Marilyn Monroe
To Electro /House albo Electro/PopBrit wyznacza nowy trendCo ma w kółko ballady odstawiać>?Bardzo klubowy, świetny BIT
genialny, ciągle chce sie go słuchać!
Jest zajebisty 🙂
Uwielbiam Britney ale ta piosenka to jakaś porażka..moze później mi sie wkręci ale na razie słuchać sie tego nie da :/ Brit wróć do popu !
Tragedia.. :]
Świetny! Bedzie HIT! 🙂
Straszna. Nie da się słuchać.
Dobry kawałek…
Dziekujemy Kozaczku za udostępnienie nowego genialnego singla Britney! :)B-Army!
Pierwsze przesłuchanie myślisz sobie WTF a później chodzisz po domu, mieście i w myślach “You betta work bitch” xd. Kluby podbije, listy podbije, a przecież o to chodziło
Tragedia, czekalem tyle dni na wyciek, wczoraj kolo 14 wycieka, wlaczam i ledwo dalem rade przesluchac do konca, po tych zapowiedziach czlowiek zaczal wierzyc, ze rzeczywiscie moze byc fajny kawalek, ale wyszlo jak zawsze, a nawet gorzej. Najslabszy jej l.e.a.d s.i.n.g.l.e., szkoda.
No coz,przyznaje ze to nie do konca to czego oczekiwałem,jednak nie jest tak źle..HIAM jako glowny singiel byl gorszy..
Niestety Britney ma już piosenki robione na siłę.. A szkoda, bo za czasów “Me against the music” etc każda nastolatka chciała być jak ona..