Ojciec Britney Spears groził jej byłemu menadżerowi?

sam-lutfi-R1 sam-lutfi-R1

Sam Lutfi, były menadżer Britney Spears kontynuuje wysnuwanie oskarżeń przeciw jej rodzicom. Podczas wczorajszych zeznań przyznał, że ojciec gwiazdy, Jamie uderzył go i groził zabójstwem.

Kiedy w 2008 roku Britney wylądowała w szpitalu, jej ojciec wtargnął do domu, w którym przebywał wówczas Lutfi.

– Rzucił się na mnie i zaczął ścigać wokół kuchennej wyspy. Pluł na mnie i wrzeszczał, że skrzywdziłem jego córkę. Zamierzał mnie stłuc. Dopadł mnie w rogu kuchni, uderzył w splot słoneczny i groził, że mnie zabije – dramatycznie zeznawał Lutfi.

Prawnik ojca Britney szybko odparował zarzuty. Stwierdził, że cała sytuacja jest mocno podkolorowana i nie było żadnego uderzenia, tylko dotknięcie klatki piersiowej.

Przypomnijmy, że proces rozpoczął się po publikacji książki Lynne Spears, w której Sam Lutfi został przedstawiony jako mistrz manipulacji, który chciał odgrodzić córkę od rodziców.

&nbsp
Ojciec Britney Spears groził jej byłemu managerowi?
 
9 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

BRIT JEST ŚWIETNA

Shitney Beers wygląda jak lump

Nie rozumiem jak mozna nazywac ja krolowa popu..

Fajna laska tylko trochę się ostatnio zapuściła.

BARDZO JĄ LUBIE!! Bardzo nudny news!!

królowa popu.

gorszego zdjecia juz nie było? Britney wyglada obecnie pieknie.

biedna dziewczyna, taki skur…. chcial na niej zarobic niszczac jej zycie. juz po tym jak on robi z siebie ofiare mozna wywnioskowac ze to kawał gnoja. przeciez to ona postradala zmysly i trafila do szpitala,a on jeszcze chce na tym zbic kabze. SKANDAL!

ciągle się Jej czepiacie! To przeszłość te sytuacje!!! Piszcie o teraźniejszości. Britney jest świetna! 🙂