Okazuje się, że “przezabawny” James Corden jest rzeczywistości strasznie “agresywny i chamski”
Właściciel słynnej nowojorskiej restauracji Balthazar stwierdził, że James Corden jest „najbardziej agresywnym” klientem, jakiego miał od czasu otwarcia kultowej już miejscówki 25 lat temu. Tak, chodzi o Jamesa Cordena, zabawnego Brytyjczyka, znanego w Polsce przede wszystkim z “Carpool Karaoke”.
Książę Harry wystąpił w programie Jamesa Cordena!
James Corden jest niezwykle utalentowanym komikiem, ale i małym kretynem. I najbardziej obraźliwym klientem dla moich pracowników w Balthazar od czasu otwarcia restauracji 25 lat temu, stwierdził 71-letni Keith McNally w zjadliwym poście na Instagramie.
McNally, znany jako „restaurator, który wynalazł śródmieście Nowego Jorku”, powiedział, że musi “zakazać” aktorowi i komikowi korzystania ze swoich lokali, m.in. “Balthazar” i “Cafe Luxembourg”.
James Corden ma problemy z agresją?
W innym incydencie, który miał miejsce 9. października w Cafe Luxembourg, ten sam restaurator stwierdził, że komik zaatakował jego pracowników po tym, jak jajka jego żony nie były przygotowane w odpowiedni sposób.
James Corden i Kanye West śpiewają karaoke – to trzeba zobaczyć!
Żona Cordena zamówiła omlet z żółtkiem z serem gruyere i sałatką. Kilka minut po tym, jak otrzymali jedzenie, James zawołał do kelnera M.K. i powiedział jej, że z żółtkiem zmieszano trochę białka. M. K. poinformował kierownika piętra, G. Kuchnia przerobiła danie, ale niestety wysłała je z domowymi frytkami zamiast sałatką […] Właśnie wtedy James Corden zaczął krzyczeć jak szalony >Nie umiesz wykonywać swojej pracy! Nie umiesz wykonywać swojej pracy! Może powinienem pójść do kuchni i sam ugotować żonie omlet!<
Obsługa restauracji miała ponoć bardzo przepraszać za problemy i podała Cordenowi i jego żonie Julii Carey bezpłatnego szampana. Jednak komik rzekomo był tak „nieprzyjemny” dla obsługa nie mogła się pozbierać przez cały dzień, co wpłynęło na ich pracę i stan psychiczny.
„Ich praca jest już wystarczająco ciężka. Nie powinni być workami treningowymi dla rozemocjonowanych bogatych i sławnych“, dodał McNally.
Japier…. Każdemu może zdarzyć się pomyłka ale to nie znaczy że trzeba ludzi z g.wnem mieszać. Bogaci i znani myślą że są królami i wolno im wszystko.
I prawidłowo! To zwykli ludzie, niestety często mający problemy psychiczne.