Oskar Wojciechowski zrobił pranka Klaudii Halejcio. Ile było sprzątania!

Klaudia Halejcio szykuje się do ślubu. Jej KUZYNKA?! atakuje ją w komentarzach

Klaudia Halejcio od 2020 roku jest w szczęśliwym związku z biznesmenem Oskarem Wojciechowskim. Choć para doczekała się córeczki Nel, żadne z nich nie spieszyło się do zaręczyn czy stanięcia na ślubnym kobiercu i powiedzenia sobie sakramentalnego „Tak”. Zamiast tego, cała rodzina mieszka w ogromnej, wartej 9 milionów willi na warszawskim Ursynowie, którą Klaudia od czasu do czasu chętnie chwali się na swoim Instagramie oraz dzieli zabawnymi momentami ze swojego życia.

Klaudia Halejcio w świątecznej sesji z córeczką i partnerem. Rzadko go pokazuje!

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski

Klaudia Halejcio w  kwietniu pochwaliła się pierścionkiem zaręczynowym i nagraniami z tego wyjątkowego dnia. Okazuje się, że już latem ubiegłego roku aktorka powiedziała „tak”. Oskar Wojciechowski stanął na wysokości zadania. Całe wydarzenie zorganizował w ich ogrodzie, do którego wynajął specjalną ekipę eventową.

Klaudia Halejcio chwali się idealną figurą i ogłasza walkę ze zbędnymi kilogramami. Fani OBURZENI!

Aktorka opublikowała dziś zabawne nagranie na Instagramie. Oskar zrobił ukochanej porannego pranka. Kiedy Klaudia chciała jechać do pracy, zobaczyła cały samochód zapełniony piłeczkami plastikowymi. Wygląda na to, że obydwoje są żartownisiami. Przez narzeczonego spóźniła się do pracy:

Ciekawi mnie Wasze zdanie – czy myślicie, że ktoś uwierzył w moje uzasadnienie dzisiejszego spóźnienia? Kochanie dziękuję za porannego pranka. You made my day. Nie ma u nas nudy – napisała Halejcio.

Klaudia Halejcio szykuje się do ślubu. Jej KUZYNKA?! atakuje ją w komentarzach

IG: klaudiahalejcio
scena z: Klaudia Halejcio, SK:, , fot. Kurnikowski/AKPA
scena z: Klaudia Halejcio, fot. Podlewski/AKPA
 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

O jak słodko. Mój mąż jak byłam przemęczona, gdy spałam, wziął naszego maluszka na spacer a do łożeczka wsadził lalkę o przykrył kocykiem bambuowym sensillo. Tak, że widziałam dokładnie kształt dziecka. W łóżeczku zostawił kartkę: idź jeszcze spać, jestem z małym na spacerze 🙂 W pierwszym momencie nie wiedziałam co się dzieje ale jak ochłonęłam wróciłam do łóżka 🙂

Musi go naprawdę kochać. Na sam dźwięk jego głosu mi by się nogi zamknęły 🙊