Pamela Anderson zorganizowała wyprzedaż przedmiotów, których już od dawna nie używa. Gwiazda postanowiła pozbyć się ze swojego domu niepotrzebnych rupieci.

Na wyprzedaży znalazły się więc stare zabawki jej dzieci, przyrządy do ćwiczeń oraz… całe mnóstwo bielizny. To właśnie ona cieszyła się największym zainteresowaniem.

Na parkingu, na którym wyprzedaż miała miejsce, pojawiło się tak wielu klientów, że, jak mówi jeden z nich: „czekałem całymi godzinami, żeby móc gdzieś postawić samochód. Tłum był wprost niesamowity\”.

Spora część osób zjawiła się tam tylko po to, aby zobaczyć na własne oczy przedmioty, z których korzystała Pamela.

Aktorka już zapowiedziała, że cały dochód z wyprzedaży przekaże na konto fundacji PETA, której jest aktywną działaczką.