Patrycji Pająk zamarzyło się zostać drugą Natalią Siwiec, ale do tego jeszcze droga długa i wyboista, bo póki co widzimy kogoś, komu bliżej do Iwony Węgrowskiej.

Pając wkroczyła na salony z ewidentnym „parciem”. Wydawać by się mogło, że sztuczny biust, opalenizna i długie włosy wystarczą, a tu po drodze wychodzą jeszcze inne braki. Na przykład odpowiednie pozowanie.

Gwiazdka o mało nie wyłożyła położyła się na czarnym ferrari, ale ona już na samym początku udowodniła, że ma skłonności do przesady.
 

&nbsp

Patrycja Pająk wkroczyła na salony (FOTO)

Patrycja Pająk wkroczyła na salony (FOTO)

Patrycja Pająk wkroczyła na salony (FOTO)

Patrycja Pająk wkroczyła na salony (FOTO)

Patrycja Pająk wkroczyła na salony (FOTO)