Peaches Geldof chwali się synkiem Astalą na Twitterze

peaches-geldof-16-R1 peaches-geldof-16-R1

Wśród gwiazd wciąż trwa moda na sprzedaż zdjęć swoich dzieci – najczęściej dumni rodzice lądują na okładce, a sesji towarzyszy pełny zachwytów wywiad opiewający uroki rodzicielstwa.

Beyonce podzieliła się ze światem fotografiami córeczki Blue Ivy na prywatnej stronie, Beckhamowie pokazali Harper Seven na Twitterze, podobnie Hilary Duff.

Peaches Geldof też nie miała zamiaru pozować do sesji ze swoim synkiem Astalą. Jak setki tysięcy innych rodziców regularnie zamieszcza jego zdjęcia na swoim koncie na Twitterze.

Jest przy tym bardzo kreatywna – widzimy efekty wesołej twórczości świeżo upieczonej mamy nie przejmującej się tym, że w tle widać stertę rozrzuconych niedbale ubrań. A tego nie znajdziemy w żadnym magazynie.

\"Peaches
foto: Peaches Geldof/Twitter

\"Peaches

Peaches tak oto podpisała zdjęcie poniżej: Dziecko patrzy się na to od godziny. Ja wchodzę w czwarty wymiar zmęczenia patrząc na to razem z nim.

Mimo wszystko odnosi się wrażenie, że córka Boba Geldofa bardzo cieszy się z macierzyństwa.

\"Peaches

   
16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Talie, 17-06-12, 23:06 napisał(a):gość, 17-06-12, 22:20 napisał(a):Talie, 17-06-12, 16:48 napisał(a):Śliczny dzieciak, uroczy. Ale tyle różowych zabawek to się raczej chłopcom nie kupuje…Ale że co? że jakaś krzywda mu się stanie od tego różu, czy jak? Przecież to tylko kolor, bez przesady. Nie każdy musi się trzymać utartych stereotypów.Nic mu się nie stanie, tylko… to trochę dziwne. Miejmy nadzieję że chociaż lalki mu nie kupiA dlaczego nie? Dziewczynka moze bawic sie samochodem czy klockami a chlopiec nie moze bawic sie lalka?

gość, 17-06-12, 22:20 napisał(a):Talie, 17-06-12, 16:48 napisał(a):Śliczny dzieciak, uroczy. Ale tyle różowych zabawek to się raczej chłopcom nie kupuje…Ale że co? że jakaś krzywda mu się stanie od tego różu, czy jak? Przecież to tylko kolor, bez przesady. Nie każdy musi się trzymać utartych stereotypów.Nic mu się nie stanie, tylko… to trochę dziwne. Miejmy nadzieję że chociaż lalki mu nie kupi

Talie, 17-06-12, 16:48 napisał(a):Śliczny dzieciak, uroczy. Ale tyle różowych zabawek to się raczej chłopcom nie kupuje…Ale że co? że jakaś krzywda mu się stanie od tego różu, czy jak? Przecież to tylko kolor, bez przesady. Nie każdy musi się trzymać utartych stereotypów.

Ładny dzidziuś 🙂

spokojnie przecież to było raczej powiedziane z humorem, że wyrośnie na cwaniaczka a nie opis całej osobowości..luzzzgość, 17-06-12, 17:13 napisał(a):gość, 17-06-12, 07:55 napisał(a):wyrośnie na niezłego cwaniaczka po pierwszej minie to widać 😀 🙂 taaa jasne w tym wieku dziecko”uśmiecha się: nieświadomie i to raczej grymas niż wiadomy uśmiech, jego psychika nie jest jeszcze ukształtowana wiec na kogo wyrośnie to zależy od rodziców i środowiska

gość, 17-06-12, 07:55 napisał(a):wyrośnie na niezłego cwaniaczka po pierwszej minie to widać 😀 🙂 taaa jasne w tym wieku dziecko”uśmiecha się: nieświadomie i to raczej grymas niż wiadomy uśmiech, jego psychika nie jest jeszcze ukształtowana wiec na kogo wyrośnie to zależy od rodziców i środowiska

Śliczny dzieciak, uroczy. Ale tyle różowych zabawek to się raczej chłopcom nie kupuje…

gość, 17-06-12, 15:18 napisał(a):Gemmei, 17-06-12, 13:26 napisał(a):Ten chłopczyk podoba mi się o wiele bardziej niż syn Hillary Duff.Nie, no przesadziłaś. Hillary Duff jest o wiele ładniejsza ;PA co ma do tego Hillary? Ja przecież pisałam o jej dziecku.

w magazynie h.e.ll.o są zdjęcia jej i jej synka. 14 maja byłą publikacja.

kochana dzidzia;**

Gemmei, 17-06-12, 13:26 napisał(a):Ten chłopczyk podoba mi się o wiele bardziej niż syn Hillary Duff.Nie, no przesadziłaś. Hillary Duff jest o wiele ładniejsza ;P

Ten chłopczyk podoba mi się o wiele bardziej niż syn Hillary Duff.

wyrośnie na niezłego cwaniaczka po pierwszej minie to widać 😀 🙂

Niemowlak jak niemowlak, będziecie go tu lansować, bo ma słynnego DZIADKA?

ale balagan

A pokazujcie sobie choćby i codziennie te celebrytki rozmaślające się nad brudnymi pieluchami oraz coraz to inne “słodkie bobaski” – ja rodzić kolejnych niewolników podatkowych nie zamierzam. Goń się, ZUS-ie!!!!!!