Adwokat o Kamilu Durczoku: Jest ZAŁAMANY
Kamil Durczok (51 l.) będąc pod wpływem alkoholu (miał w wydychanym powietrzu 2,6 promila alkoholu) spowodował kolizję na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. Po wytrzeźwieniu i przesłuchaniu dziennikarza sąd zdecydował, że nie zostanie w areszcie.
Kamil Durczok przed sądem
Po wyjściu z sali sądowej, Kamil Durczok przemówił do dziennikarzy:
Mam pełną świadomość, że to, co się wydarzyło, jest karygodne. Pozostaje mi przeprosić widzów, internautów, ale przede wszystkim moich najbliższych, którzy zostali narażeni na infamię, cierpienie, na które nie zasłużyli.
Z kolei dzisiaj adwokat dziennikarza powiedziała Wirtualnej Polsce, że Kamil Durczok nie kwestionował tego, że jechał pod wpływem alkoholu, od samego początku przyznał się do zarzutu jazdy pod wpływem alkoholu i składał obszerne wyjaśnienia.
Nie ma wątpliwości, że pan Kamil popełnił przestępstwo. Jest załamany. Wie jakiego czynu się dopuścił. Zdaje sobie sprawę, jakie będzie to miało konsekwencje prawne, osobiste i zawodowe. Pan Kamil nie ma zamiaru udawać, że nic się nie stało. Stało się. Jak na ironię, wielokrotnie krytycznie wypowiadał się w temacie jazdy pod wpływem alkoholu
– wyznał pełnomocnik Durczoka.
Wiedział, co go czeka, a mimo to wsiadł za kierownicę. Dobrze, że nikomu się nic nie stało. Mam nadzieję, że odpowie za to tak samo, jakby miał odpowiedzieć zwykły szary człowiek, a nie “znana osobistość”.
On już dawno jest skończony.
Wcale się nie dziwię że jest załamany.
Promilu Dupczoku, spartoliłeś sprawę, po prostu zniknij już z życia publicznego, to najlepsze, co możesz zrobić. Jak ktoś gdziś napisał brutalnie: swego czasu Bóg się pomylił i zabrał niewłaściwego dziennikarza.