Penelope Cruz bała się śpiewać
Hiszpańska piękność ostatnio kręciła zdjęcia do filmu, w którym pojawia się z Danielem Day-Lewisem i Nicole Kidman. Penelope Cruz uważa to za jedno z najgorszych przeżyć w swoim życiu. Dlaczego? Ponieważ musiała śpiewać.
Gwiazda nie uważa, żeby miała w tym kierunku jakiś talent. Podeszła jednak do tego zadania profesjonalnie. Kiedy udało się nagrać odpowiednie ujęcia i było po wszystkim, wyrzuciła z pamięci to traumatyczne zdarzenie.
Jakby tego było mało. Po scenie, w której tańczyła na rurze wróciła do hotelu z kilkunastoma nowymi siniakami.
ja też nie cierpię śpiewać… brrr….;]
ale za to penelope śpiewała w dziewczynie marzeń, nie w Volverze, można to zobaczyc na you tubie , po prostu trzeba wpisac Lan nina te tus ojos:D
no to niezle niezle…..
gość, 17-02-09, 18:55 napisał(a):Ciekawe jak odnosi się do niej Nicole, której rozbiła małżeństwo? Strasznie mnie zaskoczyło, że grają w jednym filmie.też prawda, nie zaczaiłam na poczatku. Ja myślę że jest ok, one obie są kobietami z klasą poza tym chyba nie będą się kłócic o toma? 😛
ona jest nizła, fajne wyzwanie xd
Ciekawe jak odnosi się do niej Nicole, której rozbiła małżeństwo? Strasznie mnie zaskoczyło, że grają w jednym filmie.
uwielbiam ją, ostatnio widziałam ‘Vicky Cristina Barcelona’ – mam nadzieje, ze za rolę w tym filmie dostanie Oscara, należy się jej 😉
a stare siniaki to skąd miała?
Roksi, 15-02-09, 16:27 napisał(a):No wlasnie,Penelope nie spiewa w “Volver”, to nie jej glos ;)Na pewno chciala wypasc jak najlepiej ,bo jest genialną aktorką . Takiego talentu tylko pozazdrościć . Zgadzam się…
Anne, 15-02-09, 09:08 napisał(a):Przecież nie śpiewała na żywo musiała najpierw nagrać to w studio a tam z głosem można zrobić wszystko.Dokładnie.
No wlasnie,Penelope nie spiewa w “Volver”, to nie jej glos ;)Na pewno chciala wypasc jak najlepiej ,bo jest genialną aktorką . Takiego talentu tylko pozazdrościć .
Też mi trauma…. Przecież ten jej głos tak przerobią jakby była gwiazdą sceny muzycznej…Nikt sie by nie pokapował gdyby nie zrobiła z tego takiego szumu
Halo?To jest jakaś plota. Przecież ona śpiewała i to fantastycznie w “Volverze”. Jest to jedna z najbardziej wyrazistych scen z tego filmu.Plota i już.
Ja lubie spiewac i nawet niezle mi to wychodzi jak jestej sama,jak juz czuje ze ktos mnie slyszy to dostaje paniki,celowo zaczynam falszowac,zawiazuje mi sie w gardle.A szkoda bo chcialabym spiewac kiedys.
gość, 15-02-09, 14:13 napisał(a):Halo?To jest jakaś plota. Przecież ona śpiewała i to fantastycznie w “Volverze”. Jest to jedna z najbardziej wyrazistych scen z tego filmu.Plota i już. W ”Volver” to nie był jej głos (w piosence, oczywiście)
ma problemy
na pewno nie będzie tak źle, a jeśli nawet to się wytnie 😀
eh… no ale co to za traumatyczne przezycie niby ??inni mają gorzej i co … ?heh xD
Anne, 15-02-09, 09:08 napisał(a):Przecież nie śpiewała na żywo musiała najpierw nagrać to w studio a tam z głosem można zrobić wszystko. Dokladnie. mamy przyklad z dosi i mandarynki
Przecież nie śpiewała na żywo musiała najpierw nagrać to w studio a tam z głosem można zrobić wszystko.