Penelope Cruz bała się śpiewać

596 596

Hiszpańska piękność ostatnio kręciła zdjęcia do filmu, w którym pojawia się z Danielem Day-Lewisem i Nicole Kidman. Penelope Cruz uważa to za jedno z najgorszych przeżyć w swoim życiu. Dlaczego? Ponieważ musiała śpiewać.

Gwiazda nie uważa, żeby miała w tym kierunku jakiś talent. Podeszła jednak do tego zadania profesjonalnie. Kiedy udało się nagrać odpowiednie ujęcia i było po wszystkim, wyrzuciła z pamięci to traumatyczne zdarzenie.

Jakby tego było mało. Po scenie, w której tańczyła na rurze wróciła do hotelu z kilkunastoma nowymi siniakami.

 
20 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ja też nie cierpię śpiewać… brrr….;]

ale za to penelope śpiewała w dziewczynie marzeń, nie w Volverze, można to zobaczyc na you tubie , po prostu trzeba wpisac Lan nina te tus ojos:D

no to niezle niezle…..

gość, 17-02-09, 18:55 napisał(a):Ciekawe jak odnosi się do niej Nicole, której rozbiła małżeństwo? Strasznie mnie zaskoczyło, że grają w jednym filmie.też prawda, nie zaczaiłam na poczatku. Ja myślę że jest ok, one obie są kobietami z klasą poza tym chyba nie będą się kłócic o toma? 😛

ona jest nizła, fajne wyzwanie xd

Ciekawe jak odnosi się do niej Nicole, której rozbiła małżeństwo? Strasznie mnie zaskoczyło, że grają w jednym filmie.

uwielbiam ją, ostatnio widziałam ‘Vicky Cristina Barcelona’ – mam nadzieje, ze za rolę w tym filmie dostanie Oscara, należy się jej 😉

a stare siniaki to skąd miała?

Roksi, 15-02-09, 16:27 napisał(a):No wlasnie,Penelope nie spiewa w “Volver”, to nie jej glos ;)Na pewno chciala wypasc jak najlepiej ,bo jest genialną aktorką . Takiego talentu tylko pozazdrościć . Zgadzam się…

Anne, 15-02-09, 09:08 napisał(a):Przecież nie śpiewała na żywo musiała najpierw nagrać to w studio a tam z głosem można zrobić wszystko.Dokładnie.

No wlasnie,Penelope nie spiewa w “Volver”, to nie jej glos ;)Na pewno chciala wypasc jak najlepiej ,bo jest genialną aktorką . Takiego talentu tylko pozazdrościć .

Też mi trauma…. Przecież ten jej głos tak przerobią jakby była gwiazdą sceny muzycznej…Nikt sie by nie pokapował gdyby nie zrobiła z tego takiego szumu

Halo?To jest jakaś plota. Przecież ona śpiewała i to fantastycznie w “Volverze”. Jest to jedna z najbardziej wyrazistych scen z tego filmu.Plota i już.

Ja lubie spiewac i nawet niezle mi to wychodzi jak jestej sama,jak juz czuje ze ktos mnie slyszy to dostaje paniki,celowo zaczynam falszowac,zawiazuje mi sie w gardle.A szkoda bo chcialabym spiewac kiedys.

gość, 15-02-09, 14:13 napisał(a):Halo?To jest jakaś plota. Przecież ona śpiewała i to fantastycznie w “Volverze”. Jest to jedna z najbardziej wyrazistych scen z tego filmu.Plota i już. W ”Volver” to nie był jej głos (w piosence, oczywiście)

ma problemy

na pewno nie będzie tak źle, a jeśli nawet to się wytnie 😀

eh… no ale co to za traumatyczne przezycie niby ??inni mają gorzej i co … ?heh xD

Anne, 15-02-09, 09:08 napisał(a):Przecież nie śpiewała na żywo musiała najpierw nagrać to w studio a tam z głosem można zrobić wszystko. Dokladnie. mamy przyklad z dosi i mandarynki

Przecież nie śpiewała na żywo musiała najpierw nagrać to w studio a tam z głosem można zrobić wszystko.