Pierwszemu zdjęciu córki Blake Lively towarzyszy SKANDAL!

3-13-R1 3-13-R1

To nie pierwszy raz, gdy piękna Blake Lively (28 l.) jest w centrum afery związanej z wyciekiem zdjęć. Jakiś czas temu w sieci pojawiło się sporo zdjęć nagiej Blake robiącej sobie zdjęcia do lustra.

Jednak to już przeszłość. Dzisiaj Lively jest “wielką gwiazdą”, a ten tytuł głównie zawdzięcza swojemu mężowi, Ryanowi Reynoldsowi, który w show biznesie zajmował nieco wyższe miejsce niż gwiazda serialu dla nastolatków. Tak w momencie podpisania aktu małżeńskiego Blake awansowała o kilka oczek wyżej w statusie hollywoodzkiej gwiazdy.

W każdym razie, w styczniu na świat przyszła pierwsza córeczka gwiazdorskiej pary. Aktorzy długo mydlili oczy paparazzi zdradzając fałszywe imię dziewczynki. Twierdzą, że nie interesuje ich zarabianie na James (to ostatecznie imię ich pociechy). Rodzice nie zamierzali sprzedać zdjęć swojej córki prasie, nie opublikowali ich także na portalu społecznościowym. Jednak teraz stanęli w obliczu nowego zagrożenia. Fałszywy znajomy Blake i Ryana skradł im laptopa pełnego zdjęć dziewczynki i próbuje sprzedać mediom 15 fotek małej James.

Pytanie tylko, czy ktoś odważy się je kupić? Sprawa z pewnością trafiłaby do sądu i została rozstrzygnięta na korzyść aktorów.

Pierwszemu zdjęciu córki Blake Lively towarzyszy SKANDAL!

Pierwszemu zdjęciu córki Blake Lively towarzyszy SKANDAL!

Pierwszemu zdjęciu córki Blake Lively towarzyszy SKANDAL!

Pierwszemu zdjęciu córki Blake Lively towarzyszy SKANDAL!

   
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A oni czasami w czyms ciekawym graja ? bo od roku albo ciaza albo dziecko ….. rzygac sie chce. Wiekszosc aktorow sie rozmnaza i nie kazdy robi taki cyrk z posiadania dzieci jak oni.

[b]gość, 13-04-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe[/quote]O to chyba ta sama zidiociała (inaczej się tego ująć nie da) kobieta, która uwewnętrzniała się na innym newsie. Kobieto kogo obchodzi twoje życie? Czy naprawdę mając takie “wspaniałe i piękne życie” musisz się nim “chwalić”? nie wiem mam ci zaczac bić brawa, albo nakazywac wszystkim płodzić się po liceum?[/quote]a gdzie ona napisala ze kazdy ma mlodo rodzic ? Czy ze w ogole ktos ma miec dzieci? Napisala zeby kazdy zyl wedlug wlasnych zasad czy to z dziecmi czy bez. Dziewczyna pisze, na wlasnym przykladzie, ze wszystko da sie ogarnac to zaraz hejty. Nie orzumiem tego. Bo niszczy Wasz poglad na nieporadne, mlode, niezorganizowane matki bez szkoly ?

[b]gość, 14-04-15, 00:31 napisał(a):[/b]A oni czasami w czyms ciekawym graja ? bo od roku albo ciaza albo dziecko ….. rzygac sie chce. Wiekszosc aktorow sie rozmnaza i nie kazdy robi taki cyrk z posiadania dzieci jak oni.to prawda. inni aktorzy skupiaja sie na zarabianiu kasy i widuja dzieci 4 razy w roku, miedzy kreceniem filmow i premierami.

[b]gość, 13-04-15, 20:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe[/quote]O to chyba ta sama zidiociała (inaczej się tego ująć nie da) kobieta, która uwewnętrzniała się na innym newsie. Kobieto kogo obchodzi twoje życie? Czy naprawdę mając takie “wspaniałe i piękne życie” musisz się nim “chwalić”? nie wiem mam ci zaczac bić brawa, albo nakazywac wszystkim płodzić się po liceum?[/quote]Haha to ta sama co ma wielkie mieszkanie i utrzymuje męża z newsa o Brooklynie Beckcham :)[/quote]Czy ja wiem, zupelnie inne “fakty”, nie pokrywają sie. Niejedna mloda matka daje rade, nie przesadzajcie

Przecież James to imię męskie. Niedługo u nas będą nazywać dziewczynki Antoś… a chłopaków Zuzia.

[b]gość, 13-04-15, 22:36 napisał(a):[/b]Przecież James to imię męskie. Niedługo u nas będą nazywać dziewczynki Antoś… a chłopaków Zuzia.oh nie oh nie co to bedzie!

[b]gość, 13-04-15, 19:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe[/quote]O to chyba ta sama zidiociała (inaczej się tego ująć nie da) kobieta, która uwewnętrzniała się na innym newsie. Kobieto kogo obchodzi twoje życie? Czy naprawdę mając takie “wspaniałe i piękne życie” musisz się nim “chwalić”? nie wiem mam ci zaczac bić brawa, albo nakazywac wszystkim płodzić się po liceum?[/quote]uwewnetrzniala? Ehhhh boze boze nieszczesliwe smarkule hejterki.[/quote]Dokladnie. Ale o te wywody nziej jak to mlodzi nie sa w stanie bytu zapewnic, jak to dobrze dziecka nie miec to nie maja problemu

[b]gość, 13-04-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 14:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.[/quote][/quote]Wydaję mi się, że trochę przesadzasz. Dziecko.to nie koniec świata. Ja i mój(już ) mąż mamy po 24 lata i mamy półtora roczną córeczkę. Nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Dziecko nie oznacza też końca życia towarzyskiego. Spotykamy się ze znajomymi jak dotychczas, wyjeżdżamy na wycieczki, planujemy wakacje za granicę w tym roku. To tylko kwestia zorganizowania się. Ja dodatkowo kończę studia drugiego stopnia i oboje z mężem pracujemy. Jakoś da się to pogodzić[/quote]masz całkowitą rację, to jest kwestia organizacji, ale jest pewien drobny szczegół… po jaką cholerę tak szybko decydować się na dziecko kiedy te lata beztroski, bez konieczności odpowiedzialności oraz zamartwiania się są najlepsze? dziecko zmienia wszystko i nasze życie nigdy juz nie będzie takie jak wcześniej, więc póki można trzeba z tego korzystać. sama mam 29 lat i dopiero teraz jestem w ciąży i nie wyobrażam sobie innej kolejności. studia skończone, szaleństwa z przyjaciółmi zaliczone, dzikie zagraniczne wypady zaliczone, pozycja zawodowa wyrobiona. wszystko tak jak być powinno, a teraz jest czas relaksu i moment na wychowanie dziecka bez konieczności dorabiania się czegoś lub studiowania. nigdy nie będę żałować

[b]gość, 13-04-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe[/quote]O to chyba ta sama zidiociała (inaczej się tego ująć nie da) kobieta, która uwewnętrzniała się na innym newsie. Kobieto kogo obchodzi twoje życie? Czy naprawdę mając takie “wspaniałe i piękne życie” musisz się nim “chwalić”? nie wiem mam ci zaczac bić brawa, albo nakazywac wszystkim płodzić się po liceum?[/quote]Haha to ta sama co ma wielkie mieszkanie i utrzymuje męża z newsa o Brooklynie Beckcham 🙂

James to nie jej prawdziwe imie

[b]gość, 13-04-15, 20:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamkolejna głupia pinda co truje chłopakowi dupę o ślubie i dzieciach. weźcie się w garśc!! skończcie pierwsze szkoły, znajdźcie pracę, wyróbcie sobie pozycję zawodową, a potem myślcie o rodzinie. bo marzeniami się dzieci nie wychowa[/quote]Co Wy macie z tymi studiami ? Naprawde nadal zyjemy w czasach w ktorych ludzie wierza ze studia gwarantuja Wam dobra pozycje zawodowa ? Znam duzo malolatow ktorzy maja po 20 – 24 lata i trzepią grubą kase nie majac studiow, wynajmuja mieszkania, zyja na wlasna keiszen a znam ludzi po 30 dalej mieszkajacych z rodzicami bez zadnej pozycji zawodowej

[b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Nie wiem dlaczego odebrałaś tę dyskusję poniżej jako wykłocanie się.Każdy przedstawił swój pogląd i uzasadnił go.Nikt tej dziewczynie,która ma 21 lat nie narzuca swojego zdania tylko dziewczyny niżej pokazały jej inne spojrzenie na tę sprawę.Może jak to rozważy,to dojdzie do wniosku,że faktycznie lepiej poczekać z dzieckiem.Super,że Ty byłaś spełniona jako matka w tak młodym wieku…

[b]gość, 13-04-15, 19:16 napisał(a):[/b]James to nie jej prawdziwe imieDokladnie, wydawaloby sie ze ludzie tu piszacay artykuly sa lepiej zorientowani. A tak to tylko dowodzi ze nic nie wiedza, a newsy tutaj to pewnie w wieksozsci sciema

[b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamkolejna głupia pinda co truje chłopakowi dupę o ślubie i dzieciach. weźcie się w garśc!! skończcie pierwsze szkoły, znajdźcie pracę, wyróbcie sobie pozycję zawodową, a potem myślcie o rodzinie. bo marzeniami się dzieci nie wychowa

[b]gość, 13-04-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 14:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.[/quote][/quote]Wydaję mi się, że trochę przesadzasz. Dziecko.to nie koniec świata. Ja i mój(już ) mąż mamy po 24 lata i mamy półtora roczną córeczkę. Nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Dziecko nie oznacza też końca życia towarzyskiego. Spotykamy się ze znajomymi jak dotychczas, wyjeżdżamy na wycieczki, planujemy wakacje za granicę w tym roku. To tylko kwestia zorganizowania się. Ja dodatkowo kończę studia drugiego stopnia i oboje z mężem pracujemy. Jakoś da się to pogodzić[/quote]Podróżujecie, ale dzieciak pewnie wszędzie z wami, niczym pasożyt, którego nie można się pozbyć, bo jest zawsze przy tobie. Nie jest się już wtedy wolnym człowiekiem. Podziękuję.[/quote]lol. dokladnie to samo mozesz napisac o partnerze. patrzac w ten sposob, jedynie “wolna” bedziesz tylko wtedy, gdy bedziesz sama. jak ktos ma chciane i kochane dziecko, to cieszy sie z bycia razem z tym dzieckiem, nie traktuje go jak pasozyta. tak samo jak ktos ma kochanego meza/zone. a jesli komus dobrze samemu i chce troche czasu spedzic samotnie, poznac lepiej siebie, to niech tak robi. nigdy nie bedziesz wolna, jesli nie nauczysz sie tolerowac faktu, ze nie jestes pepkiem swiata i ze co innego moze sprawiac szczescie innym, niz tobie.

[b]gość, 13-04-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe[/quote]O to chyba ta sama zidiociała (inaczej się tego ująć nie da) kobieta, która uwewnętrzniała się na innym newsie. Kobieto kogo obchodzi twoje życie? Czy naprawdę mając takie “wspaniałe i piękne życie” musisz się nim “chwalić”? nie wiem mam ci zaczac bić brawa, albo nakazywac wszystkim płodzić się po liceum?

[b]gość, 13-04-15, 19:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 17:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe[/quote]O to chyba ta sama zidiociała (inaczej się tego ująć nie da) kobieta, która uwewnętrzniała się na innym newsie. Kobieto kogo obchodzi twoje życie? Czy naprawdę mając takie “wspaniałe i piękne życie” musisz się nim “chwalić”? nie wiem mam ci zaczac bić brawa, albo nakazywac wszystkim płodzić się po liceum?[/quote]uwewnetrzniala? Ehhhh boze boze nieszczesliwe smarkule hejterki.

[b]gość, 13-04-15, 16:44 napisał(a):[/b]Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.Dzizassss co za przemowa, ale kogo obchodzi twoje zycie, ze tu takie wynurzenia o sobie zapodajesz?Ale wam sie baby nudzi hehe

Ja z partnerem zaczelismy sie starac o dziecko zaraz po szkole sredniej jak tylko dostal dobrą prace i moglismy zapewnic dziecku byt. Dzisiaj mamy po 32 lata, sliczną coreczke, ja ukonczylam studia, jestem tez trenerem personalnym, mam prace ktora kocham, cudowna rodzine i nie czuje by brakowalo mi mlodzienczego szalenstwa bo dziecko i rodzina to cos czego zawsze chcialam i co bylo moim priorytetem, zawsze bylam domatorka, nie kecila mnie zbawa i imprezy, zawsze wolalam usisasc wieczorem z bliskimi i obejrzec film, porozmawiac, posmiac sie. A Wy sie tam na dole wyklocacie nie wiem po co. Bo ktos w tym czy innym wieku psotanowil ze chce miec dziecko ?Nie ma co komus wspolczuc bo kazdy inaczej podchodzi do zycia – komus szczescie daje zabawa, wolnosc, kariera – super, jego wybor, jego zycie, jego szczescie. Komus szczescie daje dziecko – tak samo jego wybor i jego szczescie. Zamiast narzucac jedna drugiej swoje poglady i jedna drugiej wspolczuc to zaakceptuje fakt, ze rozne drogi ludzi w zyciu uszczesliwiaja, kazdy jest inny.

Oho na kozaku jak zwykle atak wzcieklych macic! Kazda matka polka musi sie podzielic swoja historia

[b]gość, 13-04-15, 15:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 14:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.[/quote][/quote]Wydaję mi się, że trochę przesadzasz. Dziecko.to nie koniec świata. Ja i mój(już ) mąż mamy po 24 lata i mamy półtora roczną córeczkę. Nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Dziecko nie oznacza też końca życia towarzyskiego. Spotykamy się ze znajomymi jak dotychczas, wyjeżdżamy na wycieczki, planujemy wakacje za granicę w tym roku. To tylko kwestia zorganizowania się. Ja dodatkowo kończę studia drugiego stopnia i oboje z mężem pracujemy. Jakoś da się to pogodzić[/quote]Podróżujecie, ale dzieciak pewnie wszędzie z wami, niczym pasożyt, którego nie można się pozbyć, bo jest zawsze przy tobie. Nie jest się już wtedy wolnym człowiekiem. Podziękuję.[/quote]Dokładnie.To już nie jest to samo,co pojechać samemu z partnerem i beztrosko robić ,co się chce,bo trzeba podporządkować takie “wakacje” pod małego człowieka.Daleko też się nie poleci z maluchem,pozwiedzać za dużo też się nie pozwiedza,trzeba liczyć się z marudzeniem dziecka,przerwy na zmienienie pieluch,nakarmienie.Także ja też podziękuję na razie za takie “atrakcje”.Dziecko tak,ale w swoim czasie.

[b]gość, 13-04-15, 14:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 13:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamMam 22 lata i nie wyobrażam sobie mieć teraz dziecko…To olbrzymia odpowiedzialność i naprawdę nie warto się z tym spieszyć.Zajść w ciąże jeszcze zdążysz,a może poużywaj jeszcze trochę życia zanim poświęcisz czas i podporządkujesz całe życie pod małego człowieka,hm? Jesteś bardzo młoda i nie skracaj sobie młodości,to taka moja rada.Zrób coś dla siebie.Moim zdaniem Twój facet ma rację.[/quote]Tez tak mysle dziecko to nie tylko laleczka do miziania trzeba je ubrac nakarmic zadbac o nie 24 godziny na dobe na to trzeba kasy i duzej odpowiedzialnosci ja mialam 29 lat urodzilam 5 lat po slubie i sobie cheale skonczylam studia popracowalam z mezem urzadzilismy sie pojezdzilismy po swiecie wiec jak pojawilo sie dziecko to po pierwsze mialam wszystkie swiadczenia i mialam prace ktora czekala po drugie nie mielismy uczucia ze cos nas ominelo ze musimy sie poswiecac wiec ja na swoim przykladzie mowie ze nie ma co sie spieszyc[/quote]I ja właśnie planuję tak sobie to ustawić jak Ty.Najpierw studia,praca,mieszkanie i wycieczki (podróże po świecie to moje wielkie marzenie,bardzo chcę zobaczyć ciekawe miejsca),a dopiero potem dziecko.Ktoś w którymś poście pisze,że ma 24 lata ,ma dziecko ,pracuje i studiuje i jeszcze podróżuje.Szczerze wątpię ,żeby to się udało mając dziecko,bo z kim bym zostawiła mała dziecko na tydzień czy dwa żebym mogła pojechać gdzieś w świat?Nierealne.

[b]gość, 13-04-15, 14:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 14:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.[/quote][/quote]Wydaję mi się, że trochę przesadzasz. Dziecko.to nie koniec świata. Ja i mój(już ) mąż mamy po 24 lata i mamy półtora roczną córeczkę. Nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Dziecko nie oznacza też końca życia towarzyskiego. Spotykamy się ze znajomymi jak dotychczas, wyjeżdżamy na wycieczki, planujemy wakacje za granicę w tym roku. To tylko kwestia zorganizowania się. Ja dodatkowo kończę studia drugiego stopnia i oboje z mężem pracujemy. Jakoś da się to pogodzić[/quote]Podróżujecie, ale dzieciak pewnie wszędzie z wami, niczym pasożyt, którego nie można się pozbyć, bo jest zawsze przy tobie. Nie jest się już wtedy wolnym człowiekiem. Podziękuję.

[b]gość, 13-04-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.[/quote]

[b]gość, 13-04-15, 13:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamMam 22 lata i nie wyobrażam sobie mieć teraz dziecko…To olbrzymia odpowiedzialność i naprawdę nie warto się z tym spieszyć.Zajść w ciąże jeszcze zdążysz,a może poużywaj jeszcze trochę życia zanim poświęcisz czas i podporządkujesz całe życie pod małego człowieka,hm? Jesteś bardzo młoda i nie skracaj sobie młodości,to taka moja rada.Zrób coś dla siebie.Moim zdaniem Twój facet ma rację.[/quote]Tez tak mysle dziecko to nie tylko laleczka do miziania trzeba je ubrac nakarmic zadbac o nie 24 godziny na dobe na to trzeba kasy i duzej odpowiedzialnosci ja mialam 29 lat urodzilam 5 lat po slubie i sobie cheale skonczylam studia popracowalam z mezem urzadzilismy sie pojezdzilismy po swiecie wiec jak pojawilo sie dziecko to po pierwsze mialam wszystkie swiadczenia i mialam prace ktora czekala po drugie nie mielismy uczucia ze cos nas ominelo ze musimy sie poswiecac wiec ja na swoim przykladzie mowie ze nie ma co sie spieszyc

[b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamRozsądnego masz faceta, w końcu jak Ty zajedziesz w ciążę to on was będzie utrzymywać. A w takim młodym wieku i z niewielkim/brakiem doświadczenia ciężko będzie później wrócić na rynek pracy.

[b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.

[b]gość, 13-04-15, 14:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 13:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam21 lat, to w sumie niedawno szkołę średnią kończyłaś i tak szybko chcesz dzieci? Przeczekaj, bo najwyraźniej hormony przyćmiewają zdrowy rozsądek. Ja mam 26 lat i jakbym już teraz miała spodziewać się dziecka to chyba bym się zabiła.[/quote][/quote]Wydaję mi się, że trochę przesadzasz. Dziecko.to nie koniec świata. Ja i mój(już ) mąż mamy po 24 lata i mamy półtora roczną córeczkę. Nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Dziecko nie oznacza też końca życia towarzyskiego. Spotykamy się ze znajomymi jak dotychczas, wyjeżdżamy na wycieczki, planujemy wakacje za granicę w tym roku. To tylko kwestia zorganizowania się. Ja dodatkowo kończę studia drugiego stopnia i oboje z mężem pracujemy. Jakoś da się to pogodzić

Dziwią mnie te gwiazdy, które nie chcą sprzedać zdjęć dziecka, gdy magazyn płaci dużo pieniędzy. Wszystkie bachory wyglądają podobnie, zrobiliby parę zdjęć, a te pieniądze mogliby przekazać na cele charytatywne.

[b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamMam 22 lata i nie wyobrażam sobie mieć teraz dziecko…To olbrzymia odpowiedzialność i naprawdę nie warto się z tym spieszyć.Zajść w ciąże jeszcze zdążysz,a może poużywaj jeszcze trochę życia zanim poświęcisz czas i podporządkujesz całe życie pod małego człowieka,hm? Jesteś bardzo młoda i nie skracaj sobie młodości,to taka moja rada.Zrób coś dla siebie.Moim zdaniem Twój facet ma rację.

[b]gość, 13-04-15, 12:35 napisał(a):[/b]a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekamBo nie masz co się spieszyć. Jak ci się dziecko urodzi to twoje potrzeby zejdą na drugi plan i bedzie liczyło się przede wszystkim ono. No i to jest obciążenie psychiczne bo do końca życia jesteś za kogoś odpowiedzialny. Lepiej się z tym raczej zaczekać.

zenada dorosli ludzie a zachowuja sie jak nastolatki, falszywe imiona falszywe zdjecia. Nie chcecie pokazywac bachora to sie nie pokazuje a nie cyrki robi. Swoja droga nie wiem kogo normalnego obchodza dzieci obcych ludzi.

[b]gość, 13-04-15, 10:30 napisał(a):[/b]Pierwsza kurvvy!Osiągnięcie na miarę Nobla… Chcesz oklasków ?

a ja mam 21 lat, moj chlopak 25. chcialabym juz miec z nim slub i dziecko, a on mowi, ze zwariowalam, bo tak mlodzi ludzie nie maja ani slubu ani dziecka….nie podoba mi sie to, ale co mam go rzucic przez to ? i zwiazac sie z jakims dupkiem ?poczekam

fajny artykuł. po raz pierwszy napisano prawdę. żadna z niej gwiazda dopóki nie poślubiła reynoldsa.

Pierwsza kurvvy!