Pink już planuje kolejne dziecko

701 701

Pink urodziła swoją córeczkę Willow Sage 2 czerwca poprzez cesarskie cięcie.

Piosenkarka była jednak gotowa rodzić naturalnie. Nie było to możliwe ze względu na pośladkowe ułożenie dziecka.

– Robiliśmy wszystko, by ją odwrócić – mówi piosenkarka.

Piosenkarka bardzo chciała rodzić naturalnie, bez znieczulenia.

– Oglądaliśmy film dokumentalny Ricki Lake, The Business of Being Born. Oświecił nas i dodał siły – dodaje Pink w rozmowie z magazynem People. – Chodziliśmy na różne wykłady i byłam gotowa współpracować z położnymi… Naprawdę czekałam na ten cały rytuał przejścia, poród bez znieczulenia, w taki sposób, jak chciała natura.

– Następnym razem na pewno spróbuję rodzić naturalnie – zapewnia.

A zatem wiemy już, że na jednym dziecku się nie skończy.

To dlatego, że świeżo upieczona mama jest zaskoczona tym, jak przyjemna jest opieka nad pociechą.

– Każdy mówił mi o nieprzespanych nocach, kłótniach, które prowadzą do rozwodów… Nie jest tak źle! Płakałam więcej niż ona, ale to dlatego, że jestem bardzo uczuciowa i trochę szajbnięta.

&nbsp
 
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

P!nk jest super

Jak pierwsze dziecko przez CC to raczej nie spodziewałabym się drugiego siłami natury, chyba, że minie wiele lat. po 1,5 roku można rodzić juz normalnie.wiem-bo sama tak miałam.się nie znasz to co sie wypowiadasz

genialna piosenkarka 😉

gość, 07-07-11, 22:57 napisał(a):alez ona jest szpetna!jest po prostu ładna, nie robi z siebie laluni i tyle, nie ładuje kilo tapety na siebie, uwielbiam ją i życzę jej wszystkiego najlepszego

Kobiety rodziły w naturalny sposób a w Polsce nawet bez znieczulenia … i nie robimy z tego tragedii

alez ona jest szpetna!

Jak pierwsze dziecko przez CC to raczej nie spodziewałabym się drugiego siłami natury, chyba, że minie wiele lat.

kobiety od początków swojego istnienia rodziły w naturalny sposób, więc nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego wydarzenia

P!NK jest moją idolką pod względem sposobu życia. Jest niesamowita!

gość, 07-07-11, 20:41 napisał(a):Ciekawe, że akurat to zawsze gwiazdy mają jakieś przeciwwskazania do naturalnego porodu. ;)W Stanach jest to na porzadku dziennym by rodzic z znieczuleniem. Rodzenie naturalne jest ewenementem. Dlatego brzmi to dziwnie kiedy gwiazdy o tym mowia, ale tak naprawde to gazety o tym pisza bo jest to cos innego niz norma.

Cóż, każdy ma swoje świry – zapraszam do polskiej porodówki-rzeźni, skoro Pani jest tak hardcorowa, może odechce się sił natury i tego rodzaju ekstremalnych, krwawych przeżyć.

gość, 07-07-11, 20:44 napisał(a):gość, 07-07-11, 13:31 napisał(a):Lubię ją… ale inaczej szczekać będzie jak zesra się prawie z bóluja urodziłam 2 bez znieczulenia, bolało ale jest to do przeżycia, czytałam ten wywiad i nie mówiła, że chce następne rodzić bez znieczulenia, tylko chce następne rodzić naturalnie, a to jest różnica, a na marginesie uwielbiam P!nk i z niecierpliwością czekam na jej następną płytę. <33naturalnie = bez znieczulenia

gość, 07-07-11, 13:31 napisał(a):Lubię ją… ale inaczej szczekać będzie jak zesra się prawie z bóluja urodziłam 2 bez znieczulenia, bolało ale jest to do przeżycia, czytałam ten wywiad i nie mówiła, że chce następne rodzić bez znieczulenia, tylko chce następne rodzić naturalnie, a to jest różnica, a na marginesie uwielbiam P!nk i z niecierpliwością czekam na jej następną płytę. <33

A i ja też jestem za naturalnymi porodami bez znieczulenia:P

Ciekawe, że akurat to zawsze gwiazdy mają jakieś przeciwwskazania do naturalnego porodu. 😉

gość, 07-07-11, 19:59 napisał(a):ja bede dziecko rodzic w domu i nigdy w zyciu nie pojde do ginekologazobaczymy a co do P!nk to chcialabym zobaczyc jej nowa plyte a nie kolejne dziecko

gość07-07-11, 19:05, Ocena: 0 +/- cytujdaj sobie lepiej spokój Pink jest piękna. Nawet jeżeli nie w twoim typie to jest piosenkarką i tylko glos się liczy

ja bede dziecko rodzic w domu i nigdy w zyciu nie pojde do ginekologa

Uwielbiam Pink:) Miło z jej strony, że promuje naturalne porody

piz.da brzydka ;D

Następna się rozkręca… Pink co z ciebie wyrosło?

skoro ma do pomocy milion nianiek mozese miec i 100 bachorkow

aaaaaaaaaaa

gość, 07-07-11, 13:13 napisał(a):santa, 07-07-11, 12:48 napisał(a):i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?Nie czepiaj się, bo akurat w USA niemal wszyscy komentujący chwalili ją za wybór i nie ma szans, żeby znalazła się na liście gwiazd, które dały dzieciom głupie imiona. Willow tłumaczy się jako wierzba i w języku polskim brzmi głupio, ale w krajach anglojęzycznych funkcjonuje jako normalne, nieudziwnione imię. Stoi w tym samym rządku co tradycyjne imiona Rose – róża, Lily – lilia, Violet – fiołek, wszystkie pochodzące od roślin i jest naprawdę mnóstwo kobiet noszących to imię. Tak jak w Polsce dosyć popularne są imiona Malina i Jagoda, a gdyby w USA ktoś nazwał dzieckoRaspberry albo Blueberry, to ludzie pukaliby się w czoła. Poza tym Sage to nie tylko szałwia, ale także “mądry/a”, ”mędrzec” i pewnie o to znaczenie chodziło im przy wyborze.Dobrze ze wypowiedzial sie ktos kto ma cos mądrego do powiedzenia w tym temacie

zgrywa odważną (bo rodziła przez cc) a potem będzie błagać na sali porodowej o znieczulenie, ciekawe, czy jakby tym razem urodziła naturalnie BEZ ZNIECZULENIA też by to samo mówiła

gość, 07-07-11, 13:44 napisał(a):gość, 07-07-11, 13:13 napisał(a):santa, 07-07-11, 12:48 napisał(a):i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?Nie czepiaj się, bo akurat w USA niemal wszyscy komentujący chwalili ją za wybór i nie ma szans, żeby znalazła się na liście gwiazd, które dały dzieciom głupie imiona. Willow tłumaczy się jako wierzba i w języku polskim brzmi głupio, ale w krajach anglojęzycznych funkcjonuje jako normalne, nieudziwnione imię. Stoi w tym samym rządku co tradycyjne imiona Rose – róża, Lily – lilia, Violet – fiołek, wszystkie pochodzące od roślin i jest naprawdę mnóstwo kobiet noszących to imię. Tak jak w Polsce dosyć popularne są imiona Malina i Jagoda, a gdyby w USA ktoś nazwał dzieckoRaspberry albo Blueberry, to ludzie pukaliby się w czoła. Poza tym Sage to nie tylko szałwia, ale także “mądry/a”, ”mędrzec” i pewnie o to znaczenie chodziło im przy wyborze.Dobrze ze wypowiedzial sie ktos kto ma cos mądrego do powiedzenia w tym temaciezgadzam się. Angielskie brzemienie to angielskie brzmienie. tam inaczej traktuje się imiona… Zresztą śmieszne jest to wasze tłumaczenie na polski… Willow to Willow … a Wierzba to wierzba… Nie dali dziecku na imię Wierzba tylko Willow…

i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?

Lubię ją… ale inaczej szczekać będzie jak zesra się prawie z bólu

santa, 07-07-11, 12:48 napisał(a):i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?Nie czepiaj się, bo akurat w USA niemal wszyscy komentujący chwalili ją za wybór i nie ma szans, żeby znalazła się na liście gwiazd, które dały dzieciom głupie imiona. Willow tłumaczy się jako wierzba i w języku polskim brzmi głupio, ale w krajach anglojęzycznych funkcjonuje jako normalne, nieudziwnione imię. Stoi w tym samym rządku co tradycyjne imiona Rose – róża, Lily – lilia, Violet – fiołek, wszystkie pochodzące od roślin i jest naprawdę mnóstwo kobiet noszących to imię. Tak jak w Polsce dosyć popularne są imiona Malina i Jagoda, a gdyby w USA ktoś nazwał dzieckoRaspberry albo Blueberry, to ludzie pukaliby się w czoła. Poza tym Sage to nie tylko szałwia, ale także “mądry/a”, ”mędrzec” i pewnie o to znaczenie chodziło im przy wyborze.

ale ryj czerwony jak rak;(

pink jest super 😀

Taaa a ja chce wygrac w lotto…