Pink już planuje kolejne dziecko
Pink urodziła swoją córeczkę Willow Sage 2 czerwca poprzez cesarskie cięcie.
Piosenkarka była jednak gotowa rodzić naturalnie. Nie było to możliwe ze względu na pośladkowe ułożenie dziecka.
– Robiliśmy wszystko, by ją odwrócić – mówi piosenkarka.
Piosenkarka bardzo chciała rodzić naturalnie, bez znieczulenia.
– Oglądaliśmy film dokumentalny Ricki Lake, The Business of Being Born. Oświecił nas i dodał siły – dodaje Pink w rozmowie z magazynem People. – Chodziliśmy na różne wykłady i byłam gotowa współpracować z położnymi… Naprawdę czekałam na ten cały rytuał przejścia, poród bez znieczulenia, w taki sposób, jak chciała natura.
– Następnym razem na pewno spróbuję rodzić naturalnie – zapewnia.
A zatem wiemy już, że na jednym dziecku się nie skończy.
To dlatego, że świeżo upieczona mama jest zaskoczona tym, jak przyjemna jest opieka nad pociechą.
– Każdy mówił mi o nieprzespanych nocach, kłótniach, które prowadzą do rozwodów… Nie jest tak źle! Płakałam więcej niż ona, ale to dlatego, że jestem bardzo uczuciowa i trochę szajbnięta.

P!nk jest super
Jak pierwsze dziecko przez CC to raczej nie spodziewałabym się drugiego siłami natury, chyba, że minie wiele lat. po 1,5 roku można rodzić juz normalnie.wiem-bo sama tak miałam.się nie znasz to co sie wypowiadasz
genialna piosenkarka 😉
gość, 07-07-11, 22:57 napisał(a):alez ona jest szpetna!jest po prostu ładna, nie robi z siebie laluni i tyle, nie ładuje kilo tapety na siebie, uwielbiam ją i życzę jej wszystkiego najlepszego
Kobiety rodziły w naturalny sposób a w Polsce nawet bez znieczulenia … i nie robimy z tego tragedii
alez ona jest szpetna!
Jak pierwsze dziecko przez CC to raczej nie spodziewałabym się drugiego siłami natury, chyba, że minie wiele lat.
kobiety od początków swojego istnienia rodziły w naturalny sposób, więc nie róbmy z tego jakiegoś wielkiego wydarzenia
P!NK jest moją idolką pod względem sposobu życia. Jest niesamowita!
gość, 07-07-11, 20:41 napisał(a):Ciekawe, że akurat to zawsze gwiazdy mają jakieś przeciwwskazania do naturalnego porodu. ;)W Stanach jest to na porzadku dziennym by rodzic z znieczuleniem. Rodzenie naturalne jest ewenementem. Dlatego brzmi to dziwnie kiedy gwiazdy o tym mowia, ale tak naprawde to gazety o tym pisza bo jest to cos innego niz norma.
Cóż, każdy ma swoje świry – zapraszam do polskiej porodówki-rzeźni, skoro Pani jest tak hardcorowa, może odechce się sił natury i tego rodzaju ekstremalnych, krwawych przeżyć.
gość, 07-07-11, 20:44 napisał(a):gość, 07-07-11, 13:31 napisał(a):Lubię ją… ale inaczej szczekać będzie jak zesra się prawie z bóluja urodziłam 2 bez znieczulenia, bolało ale jest to do przeżycia, czytałam ten wywiad i nie mówiła, że chce następne rodzić bez znieczulenia, tylko chce następne rodzić naturalnie, a to jest różnica, a na marginesie uwielbiam P!nk i z niecierpliwością czekam na jej następną płytę. <33naturalnie = bez znieczulenia
gość, 07-07-11, 13:31 napisał(a):Lubię ją… ale inaczej szczekać będzie jak zesra się prawie z bóluja urodziłam 2 bez znieczulenia, bolało ale jest to do przeżycia, czytałam ten wywiad i nie mówiła, że chce następne rodzić bez znieczulenia, tylko chce następne rodzić naturalnie, a to jest różnica, a na marginesie uwielbiam P!nk i z niecierpliwością czekam na jej następną płytę. <33
A i ja też jestem za naturalnymi porodami bez znieczulenia:P
Ciekawe, że akurat to zawsze gwiazdy mają jakieś przeciwwskazania do naturalnego porodu. 😉
gość, 07-07-11, 19:59 napisał(a):ja bede dziecko rodzic w domu i nigdy w zyciu nie pojde do ginekologazobaczymy a co do P!nk to chcialabym zobaczyc jej nowa plyte a nie kolejne dziecko
gość07-07-11, 19:05, Ocena: 0 +/- cytujdaj sobie lepiej spokój Pink jest piękna. Nawet jeżeli nie w twoim typie to jest piosenkarką i tylko glos się liczy
ja bede dziecko rodzic w domu i nigdy w zyciu nie pojde do ginekologa
Uwielbiam Pink:) Miło z jej strony, że promuje naturalne porody
piz.da brzydka ;D
Następna się rozkręca… Pink co z ciebie wyrosło?
skoro ma do pomocy milion nianiek mozese miec i 100 bachorkow
aaaaaaaaaaa
gość, 07-07-11, 13:13 napisał(a):santa, 07-07-11, 12:48 napisał(a):i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?Nie czepiaj się, bo akurat w USA niemal wszyscy komentujący chwalili ją za wybór i nie ma szans, żeby znalazła się na liście gwiazd, które dały dzieciom głupie imiona. Willow tłumaczy się jako wierzba i w języku polskim brzmi głupio, ale w krajach anglojęzycznych funkcjonuje jako normalne, nieudziwnione imię. Stoi w tym samym rządku co tradycyjne imiona Rose – róża, Lily – lilia, Violet – fiołek, wszystkie pochodzące od roślin i jest naprawdę mnóstwo kobiet noszących to imię. Tak jak w Polsce dosyć popularne są imiona Malina i Jagoda, a gdyby w USA ktoś nazwał dzieckoRaspberry albo Blueberry, to ludzie pukaliby się w czoła. Poza tym Sage to nie tylko szałwia, ale także “mądry/a”, ”mędrzec” i pewnie o to znaczenie chodziło im przy wyborze.Dobrze ze wypowiedzial sie ktos kto ma cos mądrego do powiedzenia w tym temacie
zgrywa odważną (bo rodziła przez cc) a potem będzie błagać na sali porodowej o znieczulenie, ciekawe, czy jakby tym razem urodziła naturalnie BEZ ZNIECZULENIA też by to samo mówiła
gość, 07-07-11, 13:44 napisał(a):gość, 07-07-11, 13:13 napisał(a):santa, 07-07-11, 12:48 napisał(a):i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?Nie czepiaj się, bo akurat w USA niemal wszyscy komentujący chwalili ją za wybór i nie ma szans, żeby znalazła się na liście gwiazd, które dały dzieciom głupie imiona. Willow tłumaczy się jako wierzba i w języku polskim brzmi głupio, ale w krajach anglojęzycznych funkcjonuje jako normalne, nieudziwnione imię. Stoi w tym samym rządku co tradycyjne imiona Rose – róża, Lily – lilia, Violet – fiołek, wszystkie pochodzące od roślin i jest naprawdę mnóstwo kobiet noszących to imię. Tak jak w Polsce dosyć popularne są imiona Malina i Jagoda, a gdyby w USA ktoś nazwał dzieckoRaspberry albo Blueberry, to ludzie pukaliby się w czoła. Poza tym Sage to nie tylko szałwia, ale także “mądry/a”, ”mędrzec” i pewnie o to znaczenie chodziło im przy wyborze.Dobrze ze wypowiedzial sie ktos kto ma cos mądrego do powiedzenia w tym temaciezgadzam się. Angielskie brzemienie to angielskie brzmienie. tam inaczej traktuje się imiona… Zresztą śmieszne jest to wasze tłumaczenie na polski… Willow to Willow … a Wierzba to wierzba… Nie dali dziecku na imię Wierzba tylko Willow…
i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?
Lubię ją… ale inaczej szczekać będzie jak zesra się prawie z bólu
santa, 07-07-11, 12:48 napisał(a):i teraz da dziecku imiona Brzoza Bazylia?Nie czepiaj się, bo akurat w USA niemal wszyscy komentujący chwalili ją za wybór i nie ma szans, żeby znalazła się na liście gwiazd, które dały dzieciom głupie imiona. Willow tłumaczy się jako wierzba i w języku polskim brzmi głupio, ale w krajach anglojęzycznych funkcjonuje jako normalne, nieudziwnione imię. Stoi w tym samym rządku co tradycyjne imiona Rose – róża, Lily – lilia, Violet – fiołek, wszystkie pochodzące od roślin i jest naprawdę mnóstwo kobiet noszących to imię. Tak jak w Polsce dosyć popularne są imiona Malina i Jagoda, a gdyby w USA ktoś nazwał dzieckoRaspberry albo Blueberry, to ludzie pukaliby się w czoła. Poza tym Sage to nie tylko szałwia, ale także “mądry/a”, ”mędrzec” i pewnie o to znaczenie chodziło im przy wyborze.
ale ryj czerwony jak rak;(
pink jest super 😀
Taaa a ja chce wygrac w lotto…