Piróg był uzależniony od Farmville
Michał Piróg ma słabość nie tylko do ubrań, dziwnych fryzur, ale i gier komputerowych.
– Od dziecka miałem tendencję do uzależniania się od gier, ale myślałem, że mam to już za sobą – powiedział w rozmowie z tygodnikiem Wprost.
Tymczasem będąc użytkownikiem Facebooka wciągnął się w niepozorną… Farmville. Niegroźna rozrywka szybko przerodziła się w obsesję.
– Zaczęło mi zależeć na tym, aby moja farma była najlepsza. Kupowałem wirtualne nasiona, sadziłem ziemniaki, zbierałem plony – mówi.
Kiedyś zauważył, że jego koleżanka w swoim facebookowym gospodarstwie nie pozbierała jabłek. Nie bacząc na to, że kobieta ma właśnie spotkanie biznesowe w Londynie, zadzownił do niej, by jej o tym powiedzieć.
Sam też kończył nieraz spotkanie ze znajomymi, bo chciał… zebrać truskawki.
Cóż, przesada nie służy nikomu.

Ciekawe co by robił jakby się dowiedział o stardoll xd ?
hahahah , ja wolę hotel city i happy island 😀
hahaaha 😀 nieno to chyba jest żart?
haha 😀 ja też kocham tą grę i jeszcze cafeworld
on jest gejem przecież..
gość, 28-04-10, 19:36 napisał(a):rozumiem go mam to samo ;((( farmville uzaleznia, polecam hodowac winogrona sa najbardziej oplacalne ;PPnieprawda, bo groszek ;ptez jestem uzalezniona…
LOL…lekka przesada … pffff
happy aquarium jest fajniejsze!!!!
ale w sumie to jest pouczajace zawsze myslalam ze ananasy rosna na drzewach ;d
rozumiem go mam to samo ;((( farmville uzaleznia, polecam hodowac winogrona sa najbardziej oplacalne ;PP
boze to chore… brzmi jak jakas chora bajka, kumpela mnie na to namawia ale z boku widac, jakie to jest psychopatyczne!! zbierac wirtualne truskawki?? naprawde to zmierza w zlym kierunku
też byłem od tego uzależniony przez ponad pół roku, jednak powidziałem sobie ‘dość’ i z ciążkim zagladaniem tak udalo sie zaprzestac
ale sliczny ten piróżek
gość, 28-04-10, 12:21 napisał(a):Ostatnia z mądrośći życiowych Billie’go Joe mówi:.“Facebook=evil! C’mon babys! Quit! -the rev ” ;phaha, oh baby baby it’s f*ck time ;D
łee, też mnie mega wiciągnęło, chociaż nie byłam przekonana do tej gierki 😀 ale rozumiem gościa ^^
ja też w to gram. to jest straszne!!!!! a najgorsza jest gra sorority life. gram w nią codziennie od 3 miesięcy. to koszmar! zauważyłam że niektórzy ludzie siedza na facebooku cale dnie i nie maja już innego życia. ja chyba już też.
też to przerabiałem, dalej czasami w to gram xD
a zielone imperium i wolni farmerzy są fajne …. a jeżeli chodzi o tego pedała i jego obcasy to nic do tego nie mam bo w końcu to pedał no nie ????/
Ostatnia z mądrośći życiowych Billie’go Joe mówi:“Facebook=evil! C’mon babys! Quit! -the rev ” ;p
Tez tak mam, ciagle w to gram ;p
Skoro mówicie, że faceci na świecie noszą buty na obcasach i leginsy to świat jest CHORY!
Ha ha rozumiem go i to bardzo. Z tym, że ja gram w zielone imperium – oj wciąga na maksa 😉
bardzo fajna gra:) sama w nia gram. hellllooo ludzie 21 wiek, wezcie sie obudzicie wkoncu! to ze gosciu ma obcasy to norma, w UK to norma! haha. zalosni jestescie. sto lat za murzynami!
mój mąż też w to gra:), bardzo fajna i wciągająca gra:)
YoVille jest najlepsze,farma jest do dupy…
heh a ja gram w wolnych farmerów na tym samym to polega …. na początku też miałam na tym punkcie obsesje a teraz rzadko na to wchodzę….;p
Do tego stroju mógł sobie ubrać inne buty.
Każdy ma jakieś obsesje :). Lubię go. Jest inteligentny i konkretny.
zal aż dupe ściska .i jeszcze te buty…KOSZMAR!!!!!!!!!!!!!
ludzie! za granicą to jest normalne. Karl Lagerfeld na pokazie Chanel miał normalne buty na szpilce i legginsy! otwórzcie się na świat!