Po latach wróciła do rywalizacji z Anną Mucha w “TzG”. Natasza Urbańska nie gryzła się w język “Bardzo mocno to odczuwałam”
Anna Mucha i Natasza Urbańska były uczestniczkami jednego z najbardziej emocjonujących i legendarnych finałów w historii programu „Taniec z Gwiazdami”. Po latach Natasza Urbańska postanowiła wrócić wspomnieniami do tamtych wydarzeń.
10. edycja “Tańca z Gwiazdami”
10. odsłona show była emitowana na antenie stacji TVN jesienią 2009 roku, od września do listopada. Program był wówczas największym hitem oglądalności, a rywalizacja w finale zapisała się w historii polskiej popkultury.
W programie wzięło udział 12 par. Wśród uczestników tanecznego show znaleźli się: Anna Mucha i Rafał Maserak, Natasza Urbańska i Jan Kliment, Radosław Majdan i Izabela Janachowska, Michał Kwiatkowski i Janja Lesar, Otylia Jędrzejczak i Sławomir Turski, Zygmunt Chajzer i Blanka Winiarska, Marcin Chochlew i Kamila Kajak, Weronika Rosati i Krzysztof Hulboj, Grażyna Wolszczak i Cezary Olszewski, Iga Wyrwał i Łukasz Czarnecki, Marek Kościkiewicz i Agnieszka Pomorska, Wojciech Medyński i Izabela Mika.
Występy uczestników oceniali Iwona Pavlović, Zbigniew Wodecki, Beata Tyszkiewicz oraz Piotr Galiński, a prowadzącymi program byliKatarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski.

Finał 10. edycji “Tańca z Gwiazdami”
Anna Mucha i Natasza Urbańska już od pierwszych odcinków 10. edycji programu były faworytkami “Tańca z gwiazdami”. Walka o zwycięstwo była niezwykle wyrównana, a medialne doniesienia po finale wskazywały, że różnica w głosowaniu widzów decydujących o wygranej wynosiła zaledwie 0,01%.
Natomiast pod względem ocen jury, Natasza Urbańska zdobyła łącznie 546 punktów, natomiast Anna Mucha uzbierała ich 530. Obie finalistki otrzymały od sędziów maksymalne noty, aż po 5 razy w trakcie trwania programu.
Zwyciężczynią starcia została Anna Mucha, która tańczyła w parze z Rafałem Maserakiem i zdobyła Kryształową Kulę. Natasza Urbańska, której partnerował Jan Kliment, zajęła drugie miejsce.
Relacja Nataszy Urbańskiej z Anną Muchą w trakcie programu “TzG”
Natasza Urbańska pojawiła się w podcaście Małgorzaty Rozenek – Majdan “Z bliska”. W trakcie rozmowy z prowadzącą został poruszony temat jej udziału w “Tańcu z Gwiazdami” i zajęcie 2. miejsca.
Dla mnie to, że ja w ogóle, wiesz, doszłam do finału, to była moja największa wygrana, że ja przetrwałam ten trudny czas… – wyznała, zaznaczając, że poczuła przede wszystkim ulgę, że intensywna i wyczerpująca przygoda dobiegła końca.
Po 17 latach od tamtych wydarzeń wróciła pamięcią do relacji z Anną Muchą. I jak sama przyznała, relacja z nią nie należała do najłatwiejszych.
Ania Mucha też była bardzo trudna w tamtym czasie. Ona dopiero po tym, po tym wszystkim, gdzieś tam przecięłyśmy nasze drogi… Taka sympatyczna i ciepła osoba, ale w tamtym czasie – nie wiem, czy ona grała to, że… Miała takie wrażenie, sprawiała, że: “To jest nie fair, że ty jesteś w tym programie”. Mówię: “Ojejku, ja tak samo mogę myśleć o tobie albo kimkolwiek. Dlaczego nie fair? Bo co?”, “Bo ty umiesz tańczyć”. Ja mówię: “No dobra, to nie mamy o czym za bardzo…” – wyjwiła.
W pewnym momencie Urbańska przyznała także, że postawa Muchy była bardzo zdystansowała. I co ciekawe, dopiero po latach, oglądając archiwalne nagrania z programu, dostrzegła wyraźną różnicę między zachowaniem rywalki przed kamerami a tym, jak odbierała ją za kulisami.
Blokada była tam z drugiej strony. Bardzo mocno to odczuwałam. (…) Oglądam i mówię: ‘Jak to jest, że ona tu za kulisami jest taka trudna, a tu jest taka pocieszna – wyznała.




