Po tym niusie zaczniesz zazdrościć psom Britney Spears
Czasem słuchamy zaskakujących historii z życia pupilów gwiazd.
Mariah Carey wysłała np. swoje psy na wakacje. Prywatnym odrzutowcem. Paris Hilton kazała zbudować dla swoich pupilów mały różowy domek, a Britney Spears (32 l.)… nazwała psa David Lucado, czyli imieniem i nazwiskiem byłego chłopaka. Ciekawe, czy nadal będzie tak zwracała się do futrzaka, skoro jego “prototyp” wyrzuciła z domu.
W każdym razie, Britney wydaje bajońskie sumy na swoje psy. Dokładniej na ich opiekunki i ubranka! Nie musimy wspominać chyba, że psy mieszkające w jej rezydencji nie jedzą zwykłej konserwy zawierającej 4% mięsa, a mają własnego kucharza!
Ile kosztuje pieskie życie psów Brit? Miesięcznie 36 tysięcy dolarów…





36 tysięcy dolarów na psy… a ludzie z głodu umierają…
[b]gość, 04-09-14, 19:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ? mam nadzieje, ze nie masz psa, bo pewnie trzymalabyś go na lacuchu o suchym chlebie, skoro dbanie o psa nazywasz durna rzeczą[/quote]Ot znalezli sie znawcy. Oczywiscie,ze mialam i mam zwierzeta. Tylko wszystko w ramach zdrowego rozsadku. Nikt mi nie powie,ze wydawanie na psa 36 tysiecy to normalna rzecz. I nie wazne jak bogaty jestes. Zadalam pytanie – co oni sobie rekompensuja wydajac takie kwoty, ale chyba juz wiem. W zwiazku z tym,ze wiecej jest zdjec z jej psami niz z jej dziecmi, to chyba znaczy to ze dziewczyna rekompensuje sobie brak najblizszych (dzieci) psami. Z Z tego co pamietam to jej te dzieci zabrali i pelne prawo opieki ma jej byly maz. Znaczy sie dziewczyna nie jest w stanie sie zajac dziecmi jak normalna matka bo jest chora psychicznie i przelala cala swoja milosc na zwierzerta. To wszystko nie jest normalne i nie wmowicie mi ze jes. Babka wymaga leczenia i mowie to mimo wielkiej sympatii dla Brit. I dajcie sobie spokoj z tymi atakami bo sie uzalacie nad zwierzetami a normalnemu potrzebujacemu czlowiekowi wiekszosc z was by reki nie podasla z pomoca.mam nadzieje ze masz trochę mózgu naprawdę nie widzisz nic pomiędzy kucharzem dla psa i budą?[/quote]Mialas kiedys jakies zwierzatko? Jesli tak, kochalas je? Jesli kogos sie kocha, to troszczy sie o niego tak, jak moze najlepiej. Kucharz gotuje pewnie dla niej zbilansowane posilki i dla psa, dobre dla niego posilki, dostarczajace mu odpowiednia ilosc bialka, weglowodanow i witamin. To jest udziwnienie? Kazdy dba o swoje zwierzatko na miare wlasnych mozliwosci finansowych. Jesli masz wiecej pieniedzy, na zwierzatko tez przeznaczasz wiecej. Wiec nie dziw sie glupio.[/quote]
[b]gość, 05-09-14, 20:18 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 18:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:47 napisał(a):[/b]Myślę, że to trochę dziwne. Oby w tym wszystkim nie było pragnienia posiadania dziecka lub nadmiernego myślenia o sobie i przelewania miłości własnej na dużą ilość zwierząt, lub jakiegoś zdziwaczenia, gdzie psy sa ważniejsze niż ludzie. Jak ma się psa, to się o niego dba, ale pies to nie człowiek. Na sprzedaży psów rasowych sie dużo zarabia, a potem pieski są stworzone tylko do siedzenia na kanapie ku uciesze bogatych pań. Nic więcej. Czy to jest dbanie o psa, czy o portfel i cudze przyjemności?przecież ona ma dzieci oślico. Pies to członek rodziny i może ty też byś się przewróciła na wieść co jadał mój pies i jak ja o niego dbałam. Każdy robi to według swoich możliwości i stopnia ucywilizowania dziewojo pusta. Otóż psom i kotom warto zrobić raz na jakiś czas badanie kontrolne krwi itp. To jest pewnie wynaturzenie dla ciebie prawda? Bryta jest na tyle bogata, ze nie czuje w ogóle tej śmiesznej pensji dla kucharza a wie, ze jej psy mają całkiem zbilansowane posiłki[/quote]O prosze jaka obronczyni,a dobrych argumentow nie laska podac tylko wyzywac od razu ?Owszem ma dzieci – chyba nawet ze 2. Odebrali jej i ona je moze tylko WIDYWAC a pelne prawa rodzicielskie ma ten caly Kevin.[/quote]Naucz sie składnie pisac.
Ja też mam 2 psiaki:)
[b]gość, 04-09-14, 18:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:47 napisał(a):[/b]Myślę, że to trochę dziwne. Oby w tym wszystkim nie było pragnienia posiadania dziecka lub nadmiernego myślenia o sobie i przelewania miłości własnej na dużą ilość zwierząt, lub jakiegoś zdziwaczenia, gdzie psy sa ważniejsze niż ludzie. Jak ma się psa, to się o niego dba, ale pies to nie człowiek. Na sprzedaży psów rasowych sie dużo zarabia, a potem pieski są stworzone tylko do siedzenia na kanapie ku uciesze bogatych pań. Nic więcej. Czy to jest dbanie o psa, czy o portfel i cudze przyjemności?przecież ona ma dzieci oślico. Pies to członek rodziny i może ty też byś się przewróciła na wieść co jadał mój pies i jak ja o niego dbałam. Każdy robi to według swoich możliwości i stopnia ucywilizowania dziewojo pusta. Otóż psom i kotom warto zrobić raz na jakiś czas badanie kontrolne krwi itp. To jest pewnie wynaturzenie dla ciebie prawda? Bryta jest na tyle bogata, ze nie czuje w ogóle tej śmiesznej pensji dla kucharza a wie, ze jej psy mają całkiem zbilansowane posiłki[/quote]O prosze jaka obronczyni,a dobrych argumentow nie laska podac tylko wyzywac od razu ?Owszem ma dzieci – chyba nawet ze 2. Odebrali jej i ona je moze tylko WIDYWAC a pelne prawa rodzicielskie ma ten caly Kevin.
Super ze dba o zwierzaki !!!!! A wszystkim zazdrosnym radzę by lepiej sie nie wypowiadali.
[b]gość, 04-09-14, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:23 napisał(a):[/b]Kto daje psu, którego kocha, karmę zawierającą 4% mięsa? Na pewno nie ja. Nawet w Polsce posiadanie małego pieska jest kosztowne, opakowanie DOBREJ suchej karmy kosztuje ok. 60 zł, nie licząc innych posiłków, ale każdy robi, co może, żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy. A ten maltańczyk Brit jest cudowny, jak maskoteczka ^^No wlasnie, opakowanie karmy. A gdzie reszta? Mieso dla psa itd? Oni chyba mysla, ze pies je resztki ze stolu i to mu wystarczy.[/quote]Dokładnie, mam owczarka niemieckiego z ogromnym apetytem, Strasznie dużo nas kosztuje.A gdzie szczepienia, witaminy,szkolenia,bo owczarek powinien przechodzić szkolenia, jego psychika tego wręcz wymaga,bo staje się agresywny z nudów. A ludzie chowają psy na kościach z rosołu.
Po tym “niusie”…?Co to jest “nius”???:))) Litości:)
Pies powinien wyglądać jak pies a nie jak mysz. Nie moge tych małych pseudo piesków do noszenia w torebce. Jeszcze niech mu sukieneczke założy.
zwierzaki, zwierzaki… a gdzie jej dzieci?!
[b]gość, 04-09-14, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:23 napisał(a):[/b]Kto daje psu, którego kocha, karmę zawierającą 4% mięsa? Na pewno nie ja. Nawet w Polsce posiadanie małego pieska jest kosztowne, opakowanie DOBREJ suchej karmy kosztuje ok. 60 zł, nie licząc innych posiłków, ale każdy robi, co może, żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy. A ten maltańczyk Brit jest cudowny, jak maskoteczka ^^No wlasnie, opakowanie karmy. A gdzie reszta? Mieso dla psa itd? Oni chyba mysla, ze pies je resztki ze stolu i to mu wystarczy.[/quote]Dokładnie, mam owczarka niemieckiego z ogromnym apetytem, Strasznie dużo nas kosztuje.A gdzie szczepienia, witaminy,szkolenia,bo owczarek powinien przechodzić szkolenia, jego psychika tego wręcz wymaga,bo staje się agresywny z nudów. A ludzie chowają psy na kościach z rosołu.[/quote]ON-ek staje się agresywny z nudów?Chyba niewiele wiesz na temat psów i ich funkcjonowania, jak z resztą większość….;/
Ha ha zgadzam sie , a wredne so I rozpieszczone:)
[b]gość, 04-09-14, 22:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:23 napisał(a):[/b]Kto daje psu, którego kocha, karmę zawierającą 4% mięsa? Na pewno nie ja. Nawet w Polsce posiadanie małego pieska jest kosztowne, opakowanie DOBREJ suchej karmy kosztuje ok. 60 zł, nie licząc innych posiłków, ale każdy robi, co może, żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy. A ten maltańczyk Brit jest cudowny, jak maskoteczka ^^No wlasnie, opakowanie karmy. A gdzie reszta? Mieso dla psa itd? Oni chyba mysla, ze pies je resztki ze stolu i to mu wystarczy.[/quote]Dokładnie, mam owczarka niemieckiego z ogromnym apetytem, Strasznie dużo nas kosztuje.A gdzie szczepienia, witaminy,szkolenia,bo owczarek powinien przechodzić szkolenia, jego psychika tego wręcz wymaga,bo staje się agresywny z nudów. A ludzie chowają psy na kościach z rosołu.[/quote]ON-ek staje się agresywny z nudów?Chyba niewiele wiesz na temat psów i ich funkcjonowania, jak z resztą większość….;/[/quote]Zgadzam sie![/quote]Czepiacie sie slowek, jak nie macie nic ciekawego do powiedzenia. Staje sie agresywny z nudow, czyli chodzilo pewnie o to, ze psem trzeba sie zajmowac, bawic sie z nim, wychowywac, bo pies pozostawiony sam sobie dziczeje. Jak i kazde zwierze z reszta.
[b]gość, 04-09-14, 19:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ? mam nadzieje, ze nie masz psa, bo pewnie trzymalabyś go na lacuchu o suchym chlebie, skoro dbanie o psa nazywasz durna rzeczą[/quote]mam nadzieje ze masz trochę mózgu naprawdę nie widzisz nic pomiędzy kucharzem dla psa i budą?[/quote]Mialas kiedys jakies zwierzatko? Jesli tak, kochalas je? Jesli kogos sie kocha, to troszczy sie o niego tak, jak moze najlepiej. Kucharz gotuje pewnie dla niej zbilansowane posilki i dla psa, dobre dla niego posilki, dostarczajace mu odpowiednia ilosc bialka, weglowodanow i witamin. To jest udziwnienie? Kazdy dba o swoje zwierzatko na miare wlasnych mozliwosci finansowych. Jesli masz wiecej pieniedzy, na zwierzatko tez przeznaczasz wiecej. Wiec nie dziw sie glupio.[/quote]brednie i fanaberie[/quote]Brednie i fanaberie, zywic dobrze psa miesem, zamiast pedigree, w ktorym jest zboze? No coz, skoro to jest dla Ciebie fanaberia, to wspolczuje Ci zycia.
[b]gość, 04-09-14, 19:23 napisał(a):[/b]Kto daje psu, którego kocha, karmę zawierającą 4% mięsa? Na pewno nie ja. Nawet w Polsce posiadanie małego pieska jest kosztowne, opakowanie DOBREJ suchej karmy kosztuje ok. 60 zł, nie licząc innych posiłków, ale każdy robi, co może, żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy. A ten maltańczyk Brit jest cudowny, jak maskoteczka ^^No wlasnie, opakowanie karmy. A gdzie reszta? Mieso dla psa itd? Oni chyba mysla, ze pies je resztki ze stolu i to mu wystarczy.
[b]gość, 04-09-14, 20:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 19:23 napisał(a):[/b]Kto daje psu, którego kocha, karmę zawierającą 4% mięsa? Na pewno nie ja. Nawet w Polsce posiadanie małego pieska jest kosztowne, opakowanie DOBREJ suchej karmy kosztuje ok. 60 zł, nie licząc innych posiłków, ale każdy robi, co może, żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy. A ten maltańczyk Brit jest cudowny, jak maskoteczka ^^No wlasnie, opakowanie karmy. A gdzie reszta? Mieso dla psa itd? Oni chyba mysla, ze pies je resztki ze stolu i to mu wystarczy.[/quote]Dokładnie, mam owczarka niemieckiego z ogromnym apetytem, Strasznie dużo nas kosztuje.A gdzie szczepienia, witaminy,szkolenia,bo owczarek powinien przechodzić szkolenia, jego psychika tego wręcz wymaga,bo staje się agresywny z nudów. A ludzie chowają psy na kościach z rosołu.[/quote]ON-ek staje się agresywny z nudów?Chyba niewiele wiesz na temat psów i ich funkcjonowania, jak z resztą większość….;/[/quote]Zgadzam sie!
Kto daje psu, którego kocha, karmę zawierającą 4% mięsa? Na pewno nie ja. Nawet w Polsce posiadanie małego pieska jest kosztowne, opakowanie DOBREJ suchej karmy kosztuje ok. 60 zł, nie licząc innych posiłków, ale każdy robi, co może, żeby psiak był zdrowy i szczęśliwy. A ten maltańczyk Brit jest cudowny, jak maskoteczka ^^
Dokladnie ..
[b]gość, 04-09-14, 19:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ? mam nadzieje, ze nie masz psa, bo pewnie trzymalabyś go na lacuchu o suchym chlebie, skoro dbanie o psa nazywasz durna rzeczą[/quote]mam nadzieje ze masz trochę mózgu naprawdę nie widzisz nic pomiędzy kucharzem dla psa i budą?[/quote]Mialas kiedys jakies zwierzatko? Jesli tak, kochalas je? Jesli kogos sie kocha, to troszczy sie o niego tak, jak moze najlepiej. Kucharz gotuje pewnie dla niej zbilansowane posilki i dla psa, dobre dla niego posilki, dostarczajace mu odpowiednia ilosc bialka, weglowodanow i witamin. To jest udziwnienie? Kazdy dba o swoje zwierzatko na miare wlasnych mozliwosci finansowych. Jesli masz wiecej pieniedzy, na zwierzatko tez przeznaczasz wiecej. Wiec nie dziw sie glupio.[/quote]brednie i fanaberie
[b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ?Prawwidlowe zywienia psa nazywasz durna rzecza? Jesli ktos ma na to pieniadze, ma kucharza, pokojowke, moze szofera itd. Jak ma zwierzeta, odpowiedni ludzie zajmuja sie rowniez tymi psami. to nie jest fanaberia, ale dbanie o zwierzaka, bo jesli masz zwierze w domu, to bierzesz za niego odpowiedzialnosc i zapewniasz jak najlepsze warunki i pozywienie.
[b]gość, 04-09-14, 17:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ? mam nadzieje, ze nie masz psa, bo pewnie trzymalabyś go na lacuchu o suchym chlebie, skoro dbanie o psa nazywasz durna rzeczą[/quote]mam nadzieje ze masz trochę mózgu naprawdę nie widzisz nic pomiędzy kucharzem dla psa i budą?[/quote]Mialas kiedys jakies zwierzatko? Jesli tak, kochalas je? Jesli kogos sie kocha, to troszczy sie o niego tak, jak moze najlepiej. Kucharz gotuje pewnie dla niej zbilansowane posilki i dla psa, dobre dla niego posilki, dostarczajace mu odpowiednia ilosc bialka, weglowodanow i witamin. To jest udziwnienie? Kazdy dba o swoje zwierzatko na miare wlasnych mozliwosci finansowych. Jesli masz wiecej pieniedzy, na zwierzatko tez przeznaczasz wiecej. Wiec nie dziw sie glupio.
[b]gość, 04-09-14, 18:40 napisał(a):[/b]taką sumę mogła by oddać na chore dzieci ! a nie na szczeniakihahahaha co to za argument. Znasz przysłowie “bliższa ciału koszula?” To są JEJ psy a te “chore dzieci” są OBCE i mają od dbania rodziców oraz państwo
lepiej dała by na schronisko dla piesków
Dokladnie psu tez rodzina sie nalezy ..
[b]gość, 04-09-14, 17:47 napisał(a):[/b]Myślę, że to trochę dziwne. Oby w tym wszystkim nie było pragnienia posiadania dziecka lub nadmiernego myślenia o sobie i przelewania miłości własnej na dużą ilość zwierząt, lub jakiegoś zdziwaczenia, gdzie psy sa ważniejsze niż ludzie. Jak ma się psa, to się o niego dba, ale pies to nie człowiek. Na sprzedaży psów rasowych sie dużo zarabia, a potem pieski są stworzone tylko do siedzenia na kanapie ku uciesze bogatych pań. Nic więcej. Czy to jest dbanie o psa, czy o portfel i cudze przyjemności?przecież ona ma dzieci oślico. Pies to członek rodziny i może ty też byś się przewróciła na wieść co jadał mój pies i jak ja o niego dbałam. Każdy robi to według swoich możliwości i stopnia ucywilizowania dziewojo pusta. Otóż psom i kotom warto zrobić raz na jakiś czas badanie kontrolne krwi itp. To jest pewnie wynaturzenie dla ciebie prawda? Bryta jest na tyle bogata, ze nie czuje w ogóle tej śmiesznej pensji dla kucharza a wie, ze jej psy mają całkiem zbilansowane posiłki
taką sumę mogła by oddać na chore dzieci ! a nie na szczeniaki
[b]gość, 04-09-14, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ? mam nadzieje, ze nie masz psa, bo pewnie trzymalabyś go na lacuchu o suchym chlebie, skoro dbanie o psa nazywasz durna rzeczą[/quote]mam nadzieje ze masz trochę mózgu naprawdę nie widzisz nic pomiędzy kucharzem dla psa i budą?
ale piesulki najbardziej lubią wspólną zabawę i spacerki a nie ubieranie ich w jakieś śmieszne kombinezony :/
Myślę, że to trochę dziwne. Oby w tym wszystkim nie było pragnienia posiadania dziecka lub nadmiernego myślenia o sobie i przelewania miłości własnej na dużą ilość zwierząt, lub jakiegoś zdziwaczenia, gdzie psy sa ważniejsze niż ludzie. Jak ma się psa, to się o niego dba, ale pies to nie człowiek. Na sprzedaży psów rasowych sie dużo zarabia, a potem pieski są stworzone tylko do siedzenia na kanapie ku uciesze bogatych pań. Nic więcej. Czy to jest dbanie o psa, czy o portfel i cudze przyjemności?
Możliwe, że jej pieski pochodzą ze specjalnych hodowli, więc wymagają określonego pokarmu, muszą mieć odpowiednią opiekę, bo inaczej szybko by się pochorowały np. od niewłaściwej karmy. Jeśli mają mieć potomstwo to tym bardziej. A Britney chce je pewnie tylko poprzytulać, a nie zajmować non stop, stąd tyle kasy.
[b]gość, 04-09-14, 16:16 napisał(a):[/b]Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ? mam nadzieje, ze nie masz psa, bo pewnie trzymalabyś go na lacuchu o suchym chlebie, skoro dbanie o psa nazywasz durna rzeczą
jak ona trzyma te psy?!
Co ci bogaci ludzie sobie rekompensuja wydajac takie wielkie kwity na takie durne rzecy ?
Taylor nazwala kota Olivia Benson, na czesc bohaterki L&O.
biedne psy
Super, brawo, jesli ja stac na luksusowe zycie dla pieskow , czemu nie , ale fajnie ze kocha pieski widac ze ma dobre serce
to chyba wy w tej red dajecie swoim psom konserwy z 4% mięsa. Ma się zwierzę to się o nie dba ja dbam o swoje lepiej
nasr***ane we łbie matyle kasy…
przynajmniej są jeszcze ludzie którzy żyją w zgodzie ze zwierzętami a nie przejezdzaja samochodem albo maltretuja i wyzywaja się na nich
To dobrze, że kocha pieski 🙂
No I co z tego. Jesli kocha te swoje pieski a ma tyle kasy ze nie ma juz na co wydawać to dlaczego nie?
+ dla Spears