Polski Harper’s Bazaar – jest już numer pilotażowy (FOTO)

harpers-bazaar-polska-okladka-1-numer-R1 harpers-bazaar-polska-okladka-1-numer-R1

Do premiery na polskim rynku szykuje się nowy tytuł – znany dobrze Czytelnikom Kozaczka, luksusowy magazyn Harper’s Bazaar ma trafić do sprzedaży w lutym przyszłego roku.

Tymczasem powstał 1., pilotażowy numer pisma z Keirą Knightley na okładce (fotkę kojarzycie na pewno z brytyjskiej edycji HB).

Szefowa magazynu zapowiada, że polski Harper’s Bazaar będzie pokazywał modę na najwyższym poziomie:

W Harper’s Bazaar chcemy wspierać i celebrować to, co najlepsze, najciekawsze i najbardziej inspirujące. Moda, czyli serce magazynu – ma być na najwyższym poziomie. Choć to zaskakujące, moda to jedna z najdynamiczniej rozwijających się dziedzin. Jakby na przekór, światowemu kryzysowi, światowi i polscy projektanci bez strachu idą do przodu. Próbują nowych rozwiązań, kształtów i materiałów. Eksperymentują z różnymi formami ekspresji, rewolucjonizują pokazy mody i sesje fotograficzne. I my w Harper’s Bazaar będziemy nie tylko informować, ale też aktywnie uczestniczyć w tym procesie, publikując prace najbardziej wpływowych projektantów, artystów i fotografów – pisze w artykule wstępnym do 1. numeru redaktor naczelna pisma, Joanna Góra.

Wydawca magazynu, Beata Milewska, pisze w liście do czytelników:

Od numeru marcowego 2013 roku co miesiąc chcemy dostarczać Państwu najwspanialszych wrażeń estetycznych i najciekawszych tematów do rozmowy.

Magazyn został podzielony na 6 działów: Historia, Lista, Trendy, Styl, News, Uroda, Moda, Magazyn, Podróże, Wnętrza i Raport z wybiegu. W dziale Moda czytelnicy znajdą sześć sesji, w tym okładkową z aktorką Keirą Knightley. Są dwie sesje polskich fotografów (Gotowe na jesień Marcina Tyszki oraz Munkacsi poruszył świat mody Roberta Wolańskiego). Wydanie zawiera m.in. obszerny tekst o 145 latach historii Harper’s Bazaar oraz wywiad z reżyserem Pawłem Pawlikowskim. Oprócz tekstów tworzonych w Polsce są też przedruki z edycji zagranicznych.

Polski Harper’s Bazaar jest 27. edycją magazynu na świecie. Pismo powstało w USA w 1867 roku.

Polski Harper's Bazaar - jest już numer pilotażowy (FOTO)
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

59 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Przyszły poziom literacki magazynu już teraz pokazali i to na pierwszej okładce. Po polsku nie mówi się “mam swój najlepszy czas” tylko ”jest mój najlepszy czas”. Ja rozumiem, że część tekstów to będą przedruki ale niech nie używają do tego translatora Google!!! :-/

najlepsze w tej gazecie jest że ma aż 100 stron reklam !!!

The one that goes… . I made it through the wilderness. You know I made it through. Didnt know how lost I was until I found you. . . What song it that?. (Search shrek karaoke dance party on youtube if you dont know what Im talking about).dzwonki polifoniczne http://zezulat.info.pl/rozrywka,i,hobby/midi,pliki,pl,sprzedaje,podklady,muzyczne,s,2134/

gość, 11-10-12, 22:29 napisał(a):gość, 11-10-12, 13:23 napisał(a):gość, 11-10-12, 10:59 napisał(a):pewnie kolejna droga gazetka z reklama na co drugiej stronieJest taka zasada, że im więcej w gazecie reklam tym jest bardziej prestiżowa i ma większe grono odbiorców. Marki które się reklamują też o tym świadczą, jeśli masz Tesco to raczej nie kupują tej gazety ludzie zarabiający krocie. Dlatego podejrzewam, że w Harpersie będą reklamy dużych marek i to dużo. To będzie znaczyło, ze ta gazeta ma wysoką rangę:)i zawartość dla półmózgów ktore wolą obrazki od ambitnego tekstutak jest własnie w zagranicznej edycji przecież, co 2 strona to reklama…. co z tego, że gruba gazeta, skoro połowa, to reklamy. dlatego nie przepadam za hb

gość, 11-10-12, 13:23 napisał(a):gość, 11-10-12, 10:59 napisał(a):pewnie kolejna droga gazetka z reklama na co drugiej stronieJest taka zasada, że im więcej w gazecie reklam tym jest bardziej prestiżowa i ma większe grono odbiorców. Marki które się reklamują też o tym świadczą, jeśli masz Tesco to raczej nie kupują tej gazety ludzie zarabiający krocie. Dlatego podejrzewam, że w Harpersie będą reklamy dużych marek i to dużo. To będzie znaczyło, ze ta gazeta ma wysoką rangę:)i zawartość dla półmózgów ktore wolą obrazki od ambitnego tekstu

ale dlaczego znowu Tyszka? pokazało się już kilku fajnych nowych fotografów,temu panu już dziękujemyi mam nadzieję,ze będą dawać polskie gwiazdy na okładki,jak ostatnio In Style.

Wole vanity fait

Vanity fait? Chyba vanity fair!! Buehehehhe

Vanity faint??? Chyba vanity fair!

gość, 11-10-12, 12:34 napisał(a):gość, 11-10-12, 12:25 napisał(a):Kira jak zwykle na fotkach wyglada pięknie a w rzeczywistości szara mysza z wystającą szczeną. Ma brzydki uśmiech i grube łydki, reszta jak od kościotrupa. Nieźle promowana jako piekność, którą nie jest. Ale dobra aktorka.Jakie grube łydki, przecież to chudzinka jest. Aktora fakt, dobra.ma grube lydki, aktorka do doopy, amatorska gra, ktora ogranicza sie do otwierania japy i jednego grymasu.

O rany i rekin na okladce

gość, 11-10-12, 14:46 napisał(a):czyżby nowy poziom cywilizacyjny w Polsce nastąpił, hmm Vogue ponoć też miał byćVogue musi byc bo polska kupila koncesje. jak nie wyda zaplaci kare, a to im sie nie oplaca 😉

Nie rozumiem narzekań i marudzenia. Owszem, dużo w naszym kraju biedy i nędzy, ale naprawdę sporo jest też zamożnych ludzi. W moim mieście, a nie jest to Warszawa, codziennie widzę masę mercedesów, bmw, audi (nie 10 letnie), range rovery itp. Codziennie widuję kobiety, które po udanych zakupach w galerii handlowej, z torbami z najdroższych sklepów, idą na lunch do restauracji sushi. I do takich kobiet skierowany jest ten magazyn. Te kobiety będę go kupować. Czy w Polsce zaczyna się jakieś wykluczanie zamożnych osób ze społeczeństwa? Niech sobie będą dalej na półkach Panie Domu, Przyjaciółki, Claudie i inne, ale nie widzę powodu, dla którego nie miałyby się pojawiać luksusowe magazyny, bo i takie będą miały swoich odbiorców. Być może polska edycja HB przyciągnie czytelniczki słynnego ELLE, które schodzi na psy (ja już dawno przestałam kupować)? Być może przyciągnie takie kobiety jak ja, które do bogatych nie należą, ale uwielbiają modę i w magazynie szukać będą inspiracji, pięknych zdjęć, wrażeń estetycznych? Ja regularnie kupuję dwa magazyny: Zwierciadło i Trendy Art Of Living, gdzie mogę znaleźć wszystko, co mnie interesuje, od architektury, przez design, po fotografię i podróże. Teraz chętnie dodam do tych dwóch pozycji prawdziwy magazyn o modzie, nawet jeśli nie będzie mnie stać na płaszcz Burberry czy buty Prady. Wiem, że czytelniczki Glamour czy Joy’a mogą tego nie zrozumieć, ale niech dadzą żyć innym, bez złośliwości i wytykania rzekomego snobizmu.

Jak w jakiś sposób Horodyńska będzie z tym pismem powiązana, to ja z góry uprzedzam, że choćby mnie strasznie korciło to nie kupię tego magazynu.Ja też, ta baba jest pretensjonalna.

Dla tych, którzy nie potrafią odróżnić brukowca od magazynu high fashion, a takich tu na pęczki – to oczywiste, że nie warto tego kupować, bo i po co czytać o wielkiej modzie, która jest połączeniem sztuki i architektury, a swoje inspiracje czerpie z muzyki, tańca i rożnych kultur, skoro i tak najlepsze są ubrania z biedronki. Nie ma też potrzeby zaprzątać sobie głowy czytaniem artykułów czy wywiadów przeprowadzanych przez kompetentnych dziennikarzy, jeśli możemy wejść na kozaczka i już mamy na talerzu niezbędne informacje, podane w przejrzysty sposób – a, że wkradają się niesprawdzone informacje, błędy ortograficzne i niepoprawna składnia zdań…no cóż kto by się tym przejmował. “Harper’s Bazaar” to ekskluzywny magazyn dla ludzi, którzy o świecie wiedzą nieco więcej niż tylko to, co przeczytają na portalach plotkarskich czy w brukowcach. To magazyn dla tych, którzy mają wyższe aspiracje, potrafią docenić piękne fotografie i stylizacje, którzy patrzą szerzej i nie biegną ślepo przed siebie tam gdzie wszyscy, ale mają odwagę żyć po swojemu. To nie dla WAS kozaczkowi czytelnicy, ale na szczęście w Polsce jest też bardzo duża grupa ludzi, którzy nie spędzają swojego czasu wypisując komentarze w stylu ”ta Keira to wygląda jak śmierć na chorągwi” bo dla nich rzeczywistość ma znacznie więcej do zaoferowania i spora ich część na pewno sięgnie po ten magazyn. hahahaa, myślę, że można sobie wejść np. do muzeum sztuki nowoczesnej i coś mi się wydaje, że ma ono więcej do zaoferowania niż powtarzające się stylizacje z pannami o wydętych wargulach… oo pani z komentarza nr2 poczuła się dotknięta, pewnie na bieżąco wyzywa celebrytki od brzydul i wyraźnie zalicza się do grupy wielbicieli brukowców…

6 działów ? ja się doliczyłam więcej…

gość, 11-10-12, 13:24 napisał(a):Od kiedy do kupienia i za jaką cenę? Orientuje się ktoś? ;-)do kupienia od marca. teraz numer zerowy dla elity i gwiazd.

ładnie wygląda na okładce 🙂

bedzie moda i ubrania z kolosalnymi cenami

czyżby nowy poziom cywilizacyjny w Polsce nastąpił, hmm Vogue ponoć też miał być

czyli ze gazetka z obrazkami płaszczyków? ja podziękuję…

gość, 11-10-12, 10:49 napisał(a):Kolejny kolorowy brukowiec pełen obrazków dla zblazowanych nudziar? Boże, ile można takiego dziadostwa wyprodukować i kto kupuje takie pirdoły nic nie warte.ty :Dhp zostanie wydany przez wydawnictwo hearst-marquard i teraz, czy sa tu osoby, ktore skojarza nazwe – marquard? :)wlasnie marquard, medialny rekin, kupil w kwietniu br. kilka duzych portali plotkarskich miedzy innymi KOZACZKAa kazdy, kto wchodzi na kozaczka, nabija ilosc odwiedzin strony – nabija im kase od reklamodawcow.ktora pozniej reklamodawcy probuja odzyskac zawyzajac ceny produktow, ktore kupujemy

Jak w jakiś sposób Horodyńska będzie z tym pismem powiązana, to ja z góry uprzedzam, że choćby mnie strasznie korciło to nie kupię tego magazynu.

gość, 11-10-12, 12:25 napisał(a):Kira jak zwykle na fotkach wyglada pięknie a w rzeczywistości szara mysza z wystającą szczeną. Ma brzydki uśmiech i grube łydki, reszta jak od kościotrupa. Nieźle promowana jako piekność, którą nie jest. Ale dobra aktorka.Jakie grube łydki, przecież to chudzinka jest. Aktora fakt, dobra.

Od kiedy do kupienia i za jaką cenę? Orientuje się ktoś? 😉

oby i cena była na najwyzszym poziomie [tzn takim na ktorego kazdego bd stac]

gość, 11-10-12, 10:59 napisał(a):pewnie kolejna droga gazetka z reklama na co drugiej stronieJest taka zasada, że im więcej w gazecie reklam tym jest bardziej prestiżowa i ma większe grono odbiorców. Marki które się reklamują też o tym świadczą, jeśli masz Tesco to raczej nie kupują tej gazety ludzie zarabiający krocie. Dlatego podejrzewam, że w Harpersie będą reklamy dużych marek i to dużo. To będzie znaczyło, ze ta gazeta ma wysoką rangę:)

Ja w Polsce biedy nie widzę. Pewnie mnie zlinczujecie za to co mówię, ale galerie zawsze są pełne kupujących, koszyki w supermarketach przy kasie wypchane. Samochodów przybywa, korki rosną tak jak rośnie cena benzyny. W wakacje tłumy nad morzem i tłumy w górach. Siedzą ludzie w knajpkach i jedzą rybę za 45 zł kg popijają piwkiem za 12 zł. Dlatego ta gazetka znajdzie swoich nabywców. Ciekawe tylko co przeczytają tam oni, czego nie ma w innych tego typu czasopismach.Nie widzisz biedy, bo zle oceniasz, w knajpach widzisz tylko tych ktorych stac, bo tacy tez są, ale jeszcze wiecej jest takich ktorzy do nich nie chodzą. a po 2 tam najczesciej spotyka sie ludzi, ktorzy nie mają jeszcze rodziny na utrzymaniu, i moga wydawac pensje na biezące sprawy, ubrania wakacje itp, moje kolezanki tez na to wydaja, ale jak przyjdzie czas na slub, to zacznie sie masakra, bo wtedy trzeba gdzies zamieszkac, znalezc prace na stałe i jakas porzadniejsza ( a nie w kfc czy h&m) i do tego jeszcze dzieci na horyzoncie.. potem ludzie zyja z wielkimi kredytami i spokoju nie mają, bo splacic go nie jest latwo!

Kira jak zwykle na fotkach wyglada pięknie a w rzeczywistości szara mysza z wystającą szczeną. Ma brzydki uśmiech i grube łydki, reszta jak od kościotrupa. Nieźle promowana jako piekność, którą nie jest. Ale dobra aktorka.

gość, 11-10-12, 12:34 napisał(a):gość, 11-10-12, 12:25 napisał(a):Kira jak zwykle na fotkach wyglada pięknie a w rzeczywistości szara mysza z wystającą szczeną. Ma brzydki uśmiech i grube łydki, reszta jak od kościotrupa. Nieźle promowana jako piekność, którą nie jest. Ale dobra aktorka.Jakie grube łydki, przecież to chudzinka jest. Aktora fakt, dobra.ona ma taka samoa figure jak katie holmes – potezne nogi i szczupla gora.obie aktorki gdy odslonia nogi, to media pisza ‘przytyly’ a gdy dzien pozniej zaslonia nogi i odkryja rmaiona/dekolty, to media pisza ’drastyczna dieta’

pamietacie, jak niedawno kozaczek wysmiewal jakiegos menago, ze nie potrafi napisac poprawnie ksywy muzyka?a tu prosze, dzis na kozaczku news o lilo, panie z kozaczka nawet nie potrafia poprawnie napisac imienia dina (wg kozaczka to DIANA)

gość, 11-10-12, 11:38 napisał(a):Kiedyś sie tak uczesałam to się babcia spytała: dziecko, a po co ci te strąki tak wiszą przy twarzy?To trzeba było najpierw włosy umyć :p

Gesreei, 11-10-12, 11:48 napisał(a):Kupię z czystej ciekawości. Może nawet będę miło zaskoczona.moze nawet nie bedziesz

pewnie kolejna droga gazetka z reklama na co drugiej stronie

gość, 11-10-12, 10:36 napisał(a):Wiecie co ten caly swiat mody jest kompletna zaklamana klapa ,nie rozumiem dziewczat ktore sie glodza(oczywiscie znajda sie takie ktore nie kalkuluja pol dnia co mialy na talerzu) i Ci smieszni projektanci ktorzy wielbia kostuchy. Ale i tak najlepsza opcją jest fakt iz wszyscy sikaja na widok nowej torebki za 2000 zl gdzie taka sama kupic mozna za 300 . Ale jest metka jest status. Ja kupuje rozne rzeczy czy to zara czy zamowie na allegro , czy poszperam w lumpie cena mnie nie interesuje (oczywiscie musi byc przystepna) interesuje mnie za to material czy oryginalnosc odziania 🙂 wyluzuwac trzeba z tym metkowym lansem, bo to strata kasy Obawiam sie, że takich sensownych ludzi jak Ty nie jest wielu w tym ludzkim stadzie…

gość, 11-10-12, 11:17 napisał(a):gość, 11-10-12, 11:09 napisał(a):Okropna okładka. Bardziej się nie dało wypchnąć tej szczęki? Ja w Polsce biedy nie widzę. Pewnie mnie zlinczujecie za to co mówię, ale galerie zawsze są pełne kupujących, koszyki w supermarketach przy kasie wypchane. Samochodów przybywa, korki rosną tak jak rośnie cena benzyny. W wakacje tłumy nad morzem i tłumy w górach. Siedzą ludzie w knajpkach i jedzą rybę za 45 zł kg popijają piwkiem za 12 zł. Dlatego ta gazetka znajdzie swoich nabywców. Ciekawe tylko co przeczytają tam oni, czego nie ma w innych tego typu czasopismach. Ja Ciebie nie zlinczuję ponieważ masz świetą racje!!!!!!!!!!!!!!!!!co nie zmienia faktu, że na mode rodem z mediolanu mało kogo stać…

Kupię z czystej ciekawości. Może nawet będę miło zaskoczona.

Kiedyś sie tak uczesałam to się babcia spytała: dziecko, a po co ci te strąki tak wiszą przy twarzy?

gość, 11-10-12, 11:17 napisał(a):Dla tych, którzy nie potrafią odróżnić brukowca od magazynu high fashion, a takich tu na pęczki – to oczywiste, że nie warto tego kupować, bo i po co czytać o wielkiej modzie, która jest połączeniem sztuki i architektury, a swoje inspiracje czerpie z muzyki, tańca i rożnych kultur, skoro i tak najlepsze są ubrania z biedronki. Nie ma też potrzeby zaprzątać sobie głowy czytaniem artykułów czy wywiadów przeprowadzanych przez kompetentnych dziennikarzy, jeśli możemy wejść na kozaczka i już mamy na talerzu niezbędne informacje, podane w przejrzysty sposób – a, że wkradają się niesprawdzone informacje, błędy ortograficzne i niepoprawna składnia zdań…no cóż kto by się tym przejmował. “Harper’s Bazaar” to ekskluzywny magazyn dla ludzi, którzy o świecie wiedzą nieco więcej niż tylko to, co przeczytają na portalach plotkarskich czy w brukowcach. To magazyn dla tych, którzy mają wyższe aspiracje, potrafią docenić piękne fotografie i stylizacje, którzy patrzą szerzej i nie biegną ślepo przed siebie tam gdzie wszyscy, ale mają odwagę żyć po swojemu. To nie dla WAS kozaczkowi czytelnicy, ale na szczęście w Polsce jest też bardzo duża grupa ludzi, którzy nie spędzają swojego czasu wypisując komentarze w stylu ”ta Keira to wygląda jak śmierć na chorągwi” bo dla nich rzeczywistość ma znacznie więcej do zaoferowania i spora ich część na pewno sięgnie po ten magazyn. hahahaa, myślę, że można sobie wejść np. do muzeum sztuki nowoczesnej i coś mi się wydaje, że ma ono więcej do zaoferowania niż powtarzające się stylizacje z pannami o wydętych wargulach…

gość, 11-10-12, 11:27 napisał(a):“bo dla nich rzeczywistość ma znacznie więcej do zaoferowania i spora ich część na pewno sięgnie po ten magazyn.”Skoro rzeczywistość ma wiele do zaoferowania to po co sięgać bo nierzeczywisty świat serwowany przez takie magazyny? By pooglądać ciuchy za tysiące, po co czytać o nierealnym dla nas stylu życia, o niedostępnych dla nas dobrach i rozrywkach? Poczytać dobre wywiady można w Internecie i to nie z jakimiś aktoreczkami tylko ludźmi nauki, literatury, ludźmi, którzy coś przeżyli, a nie aktorzynami i modeleczkami. Brawo! Nic dodać, nic ująć, śmieszne, że ktoś taką wtórność nazywa ”sztuką”, gdy porównamy sobie np. sztukę użytkową z przełomu XIX/XX w. Ona była odkrywcza wiec była sztuka, a to tylko powielane i nudne rzemiosło.

“bo dla nich rzeczywistość ma znacznie więcej do zaoferowania i spora ich część na pewno sięgnie po ten magazyn.”Skoro rzeczywistość ma wiele do zaoferowania to po co sięgać bo nierzeczywisty świat serwowany przez takie magazyny? By pooglądać ciuchy za tysiące, po co czytać o nierealnym dla nas stylu życia, o niedostępnych dla nas dobrach i rozrywkach? Poczytać dobre wywiady można w Internecie i to nie z jakimiś aktoreczkami tylko ludźmi nauki, literatury, ludźmi, którzy coś przeżyli, a nie aktorzynami i modeleczkami.

Dla tych, którzy nie potrafią odróżnić brukowca od magazynu high fashion, a takich tu na pęczki – to oczywiste, że nie warto tego kupować, bo i po co czytać o wielkiej modzie, która jest połączeniem sztuki i architektury, a swoje inspiracje czerpie z muzyki, tańca i rożnych kultur, skoro i tak najlepsze są ubrania z biedronki. Nie ma też potrzeby zaprzątać sobie głowy czytaniem artykułów czy wywiadów przeprowadzanych przez kompetentnych dziennikarzy, jeśli możemy wejść na kozaczka i już mamy na talerzu niezbędne informacje, podane w przejrzysty sposób – a, że wkradają się niesprawdzone informacje, błędy ortograficzne i niepoprawna składnia zdań…no cóż kto by się tym przejmował. “Harper’s Bazaar” to ekskluzywny magazyn dla ludzi, którzy o świecie wiedzą nieco więcej niż tylko to, co przeczytają na portalach plotkarskich czy w brukowcach. To magazyn dla tych, którzy mają wyższe aspiracje, potrafią docenić piękne fotografie i stylizacje, którzy patrzą szerzej i nie biegną ślepo przed siebie tam gdzie wszyscy, ale mają odwagę żyć po swojemu. To nie dla WAS kozaczkowi czytelnicy, ale na szczęście w Polsce jest też bardzo duża grupa ludzi, którzy nie spędzają swojego czasu wypisując komentarze w stylu ”ta Keira to wygląda jak śmierć na chorągwi” bo dla nich rzeczywistość ma znacznie więcej do zaoferowania i spora ich część na pewno sięgnie po ten magazyn.

gość, 11-10-12, 10:37 napisał(a):juz widze celebryki szpanujace z ta gazeta. i widze tez impreze na otwarcie gdzie celebryki przyjda sie najesc za darmo no i czerwoną płachtę obowiązkowo podścieląm, żeby dziunie czuły się gowizdami hahahahaaaa

gość, 11-10-12, 11:09 napisał(a):Okropna okładka. Bardziej się nie dało wypchnąć tej szczęki? Ja w Polsce biedy nie widzę. Pewnie mnie zlinczujecie za to co mówię, ale galerie zawsze są pełne kupujących, koszyki w supermarketach przy kasie wypchane. Samochodów przybywa, korki rosną tak jak rośnie cena benzyny. W wakacje tłumy nad morzem i tłumy w górach. Siedzą ludzie w knajpkach i jedzą rybę za 45 zł kg popijają piwkiem za 12 zł. Dlatego ta gazetka znajdzie swoich nabywców. Ciekawe tylko co przeczytają tam oni, czego nie ma w innych tego typu czasopismach. Ja Ciebie nie zlinczuję ponieważ masz świetą racje!!!!!!!!!!!!!!!!!

Okropna okładka. Bardziej się nie dało wypchnąć tej szczęki? Ja w Polsce biedy nie widzę. Pewnie mnie zlinczujecie za to co mówię, ale galerie zawsze są pełne kupujących, koszyki w supermarketach przy kasie wypchane. Samochodów przybywa, korki rosną tak jak rośnie cena benzyny. W wakacje tłumy nad morzem i tłumy w górach. Siedzą ludzie w knajpkach i jedzą rybę za 45 zł kg popijają piwkiem za 12 zł. Dlatego ta gazetka znajdzie swoich nabywców. Ciekawe tylko co przeczytają tam oni, czego nie ma w innych tego typu czasopismach.

Kolejny kolorowy brukowiec pełen obrazków dla zblazowanych nudziar? Boże, ile można takiego dziadostwa wyprodukować i kto kupuje takie pirdoły nic nie warte.

gość, 11-10-12, 10:26 napisał(a):gość, 11-10-12, 10:05 napisał(a):Ludzie w Polsce bez pracy albo zapieprzają od rana do nocy za najniższą krajową a oni będą Harper`s Bazaar wprowadzaliNie rozumiem argumentu. Jednym sie powodzi innym nie. Magazyn znajdzie swoja publike. Zrozumiesz jak przyjdzie czas na rewolucję, zawsze tak jest, jeśli cynizm i sobiepaństwo jednych rozrrasta się do rozmiarów, jtórych nie da się wytrzymać, prędzej czy póxniej przyjdzie lenin-walec i wyrówna i znów będzie tragedia i potem znów cyrk i potem znów tragedia, jak cykle w gospodarce, widać, że ludzi potworna historia niczego nie nauczyła… Jesteśmy cholernie beznadziejnym gatunkiem pustaków, dlateog miło mi, gdy wracam do domu popatrzeć np. na srokę czy kruka – mają interesujące spojrzenia w przeciwieńśtwie do ludzików oglądających takie pierdołki i kupujących szmaty z metkami, zamiast książek np.

juz widze celebryki szpanujace z ta gazeta. i widze tez impreze na otwarcie gdzie celebryki przyjda sie najesc za darmo

gość, 11-10-12, 10:26 napisał(a):gość, 11-10-12, 10:05 napisał(a):Ludzie w Polsce bez pracy albo zapieprzają od rana do nocy za najniższą krajową a oni będą Harper`s Bazaar wprowadzaliNie rozumiem argumentu. Jednym sie powodzi innym nie. Magazyn znajdzie swoja publike.co nie zmienia faktu ze wiekszosci sie nie powodzi. tzn, wiekszosc kobiet ktore beda kupowaly te gazety to mlode bardzo osoby, nie majace jeszze na karku kupna wlasnego mieszkania i dzieci. reszta to wyjatki. ja kupie zeby zobaczyc czy ta gazeta warta jest uwagi ale tak jak mowilam, jestem studentka na garnku rodzicow wiec moge sobie na to pozwolic, inaczej pewno nie byloby juz tak kolorowo.

Wiecie co ten caly swiat mody jest kompletna zaklamana klapa ,nie rozumiem dziewczat ktore sie glodza(oczywiscie znajda sie takie ktore nie kalkuluja pol dnia co mialy na talerzu) i Ci smieszni projektanci ktorzy wielbia kostuchy. Ale i tak najlepsza opcją jest fakt iz wszyscy sikaja na widok nowej torebki za 2000 zl gdzie taka sama kupic mozna za 300 . Ale jest metka jest status. Ja kupuje rozne rzeczy czy to zara czy zamowie na allegro , czy poszperam w lumpie cena mnie nie interesuje (oczywiscie musi byc przystepna) interesuje mnie za to material czy oryginalnosc odziania 🙂 wyluzuwac trzeba z tym metkowym lansem, bo to strata kasy