Polski ksiądz twierdzi, że dostaje smsy od szatana!
Polski ksiądz z Jarosławia, Marian Rajchel, stał się właśnie bohaterem zagranicznych mediów. Wszystko to za sprawą wywiadu, jakiego udzielił gazecie Życie Podkarpackie. 77-letni duchowny z Jarosławia twierdzi, że dostaje smsmy od samego szatana. Pogróżki zaczęły się od nieudanych egzorcyzmów na polskiej dziewczynce. Jaka jest treść wiadomości?
I tak do mnie wróci, nie wyjdzie z tego piekła. Ona jest moja, podpisała mnóstwo cyrografów. Każdy, kto się będzie za nią modlił, zdechnie.
Albo:
Zamknij się, klecho. I tak wszystkich nie uratujecie. Idiota. Ty żałosny stary klecho, długo już nie pociągniesz.
Wywiad skomentowały m.in. DailyMail, News.com, czy AustralianTimes.
Można się przerazić?



nie pierwszy to przypadek u ksiezy egzorcystow, nie ma sie z czego smiac. trzeba sie za nich bardzo modlic. to jest calkiem serio realne i nie powinno byc przedmiotem kpin. Ten ksiadz jest szanowanym powaznym czlowiekiem.
[b]gość, 09-08-14, 17:12 napisał(a):[/b]Ksiądz, którego poznałam osobiście też otrzymywał takie smsy. I też był egzorcystą. Szatan najbardziej nienawidzi egzorcystów, bo traci przez nich swoje ofiary.Ten ksiadz jest dobrym czlowiekiem i madrym. Teraz zacznie sie na niego psioczenie, cale te artykuly w Daily Mail to kolejne prowokacje majace osmieszyc Polskiego egzorcyste. Niech lepiej zajma sie satanstami na wysokich stolkach w Anglii oj przeciez ich nie ma… Teraz swiat czci Lady Gagi, Maili Cyrus, Biebera (choc to dziwne, bo muzyke maja do…” D “.Akurat temu egzorcyscie, zycze duzo sil .Ciekawe, ze nikt nie smieje sie z lowcow duchow, gdzie nagrywaja rozne rzeczy i producentow programow o nawiedzonych domach, bo tam ludzie dostaja pogrozki nie tylko w formie sms.
Ośmieszajcie Kościół i wiarę, na której wychował się nasz naród. Jak przyjdą muzułmanie, to dopiero zrobią z nami “porządek”. Na początek ewangelizacja kobiet przez współżycie, bo wtedy stają się muzułmankami, a dla niewiernych RZEŹ. Śmiejcie się dalej…
Chciałam tylko zaznaczyć, że jest to informacja jak zwykle NIEPEŁNA. Ten ksiadz dostaje smsy owszem, ale wysyła jej ta opętana dziewczyna na ktorej odprawiał egzorcyzmy. Ile w tym prawdy i czy przez to dziecko naprawde przemawia zło? Nie wiem… ale wiem ze smsy rzeczywiscie istnieją (pochodze z Jarosławia)
Ksiądz, którego poznałam osobiście też otrzymywał takie smsy. I też był egzorcystą. Szatan najbardziej nienawidzi egzorcystów, bo traci przez nich swoje ofiary.
Jaki wstyd..
Wiara to intymna sprawa?Nie zgodzę się z Panią/ Panem, która/ y napisał taką opinię,Tak jak ateista żyje zgodnie ze swoimi zasadami, tak chrześcijanin/ katolik powinnien poprzez swoje życie głosić wiarę. Tego niestety albo i stety nie da się oddzielić.Stąd istnieje tylu dewotów albo i obojętnych w stosunku do wiary. Nie umieją znaleźć złotego środka. Każda skrajność czy to w ideologii czy w wierze (np. terrorości islamscy to radykalny odłam) nie jest wskazana. Zawsze jednak tacy ludzie byli, są i niestety będą obecni w społeczeństwie.
[b]gość, 09-08-14, 13:51 napisał(a):[/b]w biblii nawet napisane jest żeby nie kierować się własnym rozumem poszukajcie a znajdziecie emigruje do Norwegii!dosyć kurwa nie będę tu katolicką baranicą i wam barany radzę się zbuntować bo niedługo będziecie brali udziały w chrześcijańskich atakach samobójczychRob i mysl tak dalej!!!Norwegia to powoli sami islamisci Europę zalewa islam.Dalej odchodzcie od wiary—- !!!!!Pamietaj jesteś niewierny—Islam zrobi porządek z calą Europą !!!!! Wpuszczajcie ich dalej do Europy.!!!!!!Boko haram zawładneła juz Afryką–poczytaj co robią z ludzmi !!!!! Stop islamowi No No No.
Oczywiscie, ze tak, jeszcze straszą , że zbawiony bedzie ten kto uwierzy choc nie widzial, co powoduje, że ludzie się boją nie wierzyć i do tego głośno przyznać. I dlaczego jest tyle religii i ksiąg na świecie , każda najprawdziwsza dla danego obszaru i niemal kazda wpaja uleglosc , bierność , rozród ? Wszystko dla porządku, podtrzymania gatunku, wpajaniu w czlowieku od malego niższości wobec majestatu .Oczywiscie Biblia ma tez piękne strony , więc nie bede robić z tego czegos strasznego, rozchodzi sie o to, ze nie powinnismy w to wszystko ślepo wierzyć, po prostu żyć godnie , nie krzywdząc innych, a jesli ten cały Bóg jednak istnieje to raczej nie bedzie osądzał na zasadzie tego, kto przyjął wiare katolicką a kto buddyjską, bez komedii.
[b]gość, 08-08-14, 22:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 22:49 napisał(a):[/b]moze to od Kurdej-Szatan?o kurdej! albo od jej męża?[/quote]O kurde…
w biblii nawet napisane jest żeby nie kierować się własnym rozumem poszukajcie a znajdziecie emigruje do Norwegii!dosyć kurwa nie będę tu katolicką baranicą i wam barany radzę się zbuntować bo niedługo będziecie brali udziały w chrześcijańskich atakach samobójczych
Kolejna próba ośmieszenia Kościoła
Jestem wierząca, bo tak mnie wychowano. Kiedyś starałam się być ateistką bo w głowie mi się niektóre kwestie nie mieszczą, ale mimo szczerych chęci nie potrafiłam bo mi niestety wyprano mi mózg. Ogólnie jednak wierzę, że człowiek powinien być nieco skromniejszy i przestać uważać się na najmądrzejszą istotę we wszechświecie z uwagi na to, jak nasza planeta niewiele znaczy wśród milionów podobnych planet. Mam jednak zasadnicze pytanie. Jak Bóg oceni nas podczas Sądu Ostatecznego, jeśli w życiu wielu rzeczy nie robimy (lub robimy) wyłącznie dlatego, bo gdybyśmy postąpili inaczej to czekałaby na nas kara? Np. (podkreślam, to tylko przykład) chcę wykonać aborcję ale tego nie zrobię, bo boję się, że pójdę do piekła. Natomiast gdyby piekłem nikt mnie nie straszył to aborcję bym wykonała. I teraz moje pytanie – jak Bóg oceni mnie jako człowieka skoro nie postępuję zgodnie ze swoją wolną wolą a robię coś tylko dlatego, bo wisi nade mną wizja kary? I co to za wolna wola skoro wyjście tak naprawdę jest zawsze jedno a każde inne skazuje mnie na życie w potępieniu i w piekle? To jest wciąż aspekt, którego w wierze nie rozumiem – niby możemy robić co chcemy, ale jak postąpimy w sposób inny niż chce Bóg to idziemy do piekła. Więc jak dla mnie ta wolna wola to jakiś pic na wodę a religia faktycznie sprawia wrażenie, jakby służyła tylko do kontrolowania ludzi.
[b]gość, 09-08-14, 12:42 napisał(a):[/b]Kolejna próba ośmieszenia Kościołakościół ośmiesza się sam
[b]gość, 08-08-14, 21:34 napisał(a):[/b]ciekawe czy jakbym go poprosiła o numer to by mi go dał ;pa może dasz swój i ja ci coś napiszę odpowiedniej tresci?
[b]gość, 08-08-14, 23:07 napisał(a):[/b]Odnoszę wrażenie,że jakiś dowcipniś zadrwił sobie ze starszego człowieka i to ktoś kto zna numer jego telefonu.Niech zmieni numer u operatora i będzie miał spokój.Tylko żeby nie zaczął nowego podawać komu popadnie.Też tak myślę. Swoja drogą trzeba być strasznym głąbem, żeby dla żartu nadszarpywać nerwy starszego, naiwnego człowieka. Jeśli tego idiotę to bawi, to zaleciłabym mu lobotomię.
Odnoszę wrażenie,że jakiś dowcipniś zadrwił sobie ze starszego człowieka i to ktoś kto zna numer jego telefonu.Niech zmieni numer u operatora i będzie miał spokój.Tylko żeby nie zaczął nowego podawać komu popadnie.
moze to od Kurdej-Szatan?
[b]gość, 08-08-14, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:14 napisał(a):[/b]Miłosierni katole jesteście zwykłymi hipokrytami i tyle. Wytłumaczcie mi dlaczego np. dzieci które nie chodzą w szkole na lekcje religii są wytykane palcami i traktowane jak dziwolągi. i to nie tylko przez rówieśników ale i duchownych, nauczycieli? Wasza wiara jest zakłamana, potraficie tylko głośno krzyczeć, ale żeby tak żyć zgodnie z wyznawanymi przez was zasadami to już kruchutko, hipokryci. Na pokaz to każdy potrafi być bogobojnym katolikiem.Właśnie w tym rzecz – są kibice i kibole, homoseksualiści i pedały, katolicy i katole. Nie mylmy pojęć.[/quote]Dokładnie.Trzeba odróżníać katolików od katoli.Jestem wierząca i kocham wszystkich bliźnich,bez względu na to czy wierzą czy nie.Taka jest nauka Boga,a ja się do niej stosuję.Szacunek do bliźniego mam zawsze.[/quote]Zgadzam się. Ja jestem wierząca, ale nie popieram tej instytucji jaką jest polski kościół, więc do niego nie chodzę. Ale traktuję ludzi tak, jak sama chciałabym być traktowana.
[b]gość, 08-08-14, 22:49 napisał(a):[/b]moze to od Kurdej-Szatan?o kurdej! albo od jej męża?
[b]gość, 08-08-14, 16:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:00 napisał(a):[/b]Jakie macie zryte berety ogarnięcie sie ludziska przeciez to fabryka pieniędzy i pralnie. Wierni idioci zawsze mile widziani. Pracuje z nimi i widzę co ta sekta wyprawia tylko cymbały wierzą ze bedą zbawieni. A jak wyglada zbawienie??????Dokładnie 100% racji… Dlaczego księża żądają pieniędzy za sakramenty? Dlaczego kościół nie jest opodatkowany? Dlaczego za uczenie religii księża pobierają pensję, która idzie z naszych podatków? Jezus brał kasę za nauczanie? Coś chyba jest nie chalo, co nie? Duchowni jeżdżą takimi furami, że głowa boli, plebanie opicowane itd. na kontach w banku maja odłożone też niezłe sumki i rodzinki na boku co poniektórzy utrzymują, śmiejąc się w twarz ciemniakom. To na tym polega posługa bogu? Bo z tego co ja wiem to w piśmie świętym jest opisane, coś o skromności i nieobnoszeniu się publicznie z wiarą, czy się mylę?[/quote]no tak bo każdy ksiądz w tym kraju ma limuzynę, jacht, bierze za sakramenty po 10 tys, wyzywa z ambony, kradnie wam kasę z portfela, a do tego kazdy jest gejem i pedofilem, a w najlepszym wypadku posuwa parafianki. Ludzie są różni, tak samo jak księża, dlaczego wkładacie wszytskich do jednego wora?[/quote]Bo uogólnianie i obrażanie to jedyne na co stać takich ludzi.Zero merytorycznej dyskusji,pomroczność umysłu.Z uporem rozwydrzonego dziecka obstają przy swoim,nie słuchając logicznych argumentów drugiej strony.[/quote]Poczekaj, a gdzie tu widzisz uogólnianie? Czy ona napisała, że WSZYSCY? Napisała, że księża – w kontekście tego, że pisała o płaceniu za sakramenty, uczeniu religii – to o kim miała napisać? O taksówkarzach? Napisała ogólnie “księża”, bo to nie jeden incydent, ale pewne zjawisko. Pomyśl trochę.
ktoś zrobił temu Panu naprawdę nieśmieszny dowcip.
[b]gość, 08-08-14, 16:47 napisał(a):[/b]Ejjj a mam takie pytanie? Ksiądz który przygotowywał mnie do bierzmowania, później chrzcił moje dziecko, między czasie spowiadałam się u niego, dawał mi rozgrzeszenie, niedawno odszedł z kapłaństwa do swojej kobiety i dwójki już dość dużych dzieci, ok 10 lat. Założył sobie firmę ubezpieczeniową, wybudował piękny dom i sobie żyje z pieniążkami które sobie uzbierał na nowe życie… i jak ja mam to rozumieć CO? Jak można ufać w instytucję zwaną kościołem? Jak mam iść do spowiedzi i opowiadać obcej osobie tak intymne rzeczy? Po co to? Wiara wiarą ale sam dla siebie, a nie dawać do kieszeni i utrzymywać duchownych i ich kościoły. Ja doszłam do wniosku, że wystarczy mi krzyż na ścianie i moja wewnętrzna rozmowa z Bogiem. Wierzę dla siebie, a nie dla innych.Mam tak samo. Ksiądz, który udzielał nam ślubu ma teraz żone i dwoje dzieci. Nie wierzę w instytucję koscioła. To jest jedna wielka, sekta. Najwieksza, zalegalizowana sekta. Księża nie mają żadnego powołania, oni po prostu traktują kapłaństwo jak źródło dochodu, często nawet sami są niewierzący. wierzę w Boga, modlę się, ale z kościołem nie chcę mieć nic wspólnego. Wyłudzacze i pedofile – sami sobie zapracowali na taką opinię.
[b]gość, 08-08-14, 19:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 16:47 napisał(a):[/b]Ejjj a mam takie pytanie? Ksiądz który przygotowywał mnie do bierzmowania, później chrzcił moje dziecko, między czasie spowiadałam się u niego, dawał mi rozgrzeszenie, niedawno odszedł z kapłaństwa do swojej kobiety i dwójki już dość dużych dzieci, ok 10 lat. Założył sobie firmę ubezpieczeniową, wybudował piękny dom i sobie żyje z pieniążkami które sobie uzbierał na nowe życie… i jak ja mam to rozumieć CO? Jak można ufać w instytucję zwaną kościołem? Jak mam iść do spowiedzi i opowiadać obcej osobie tak intymne rzeczy? Po co to? Wiara wiarą ale sam dla siebie, a nie dawać do kieszeni i utrzymywać duchownych i ich kościoły. Ja doszłam do wniosku, że wystarczy mi krzyż na ścianie i moja wewnętrzna rozmowa z Bogiem. Wierzę dla siebie, a nie dla innych.Mam tak samo. Ksiądz, który udzielał nam ślubu ma teraz żone i dwoje dzieci. Nie wierzę w instytucję koscioła. To jest jedna wielka, sekta. Najwieksza, zalegalizowana sekta. Księża nie mają żadnego powołania, oni po prostu traktują kapłaństwo jak źródło dochodu, często nawet sami są niewierzący. wierzę w Boga, modlę się, ale z kościołem nie chcę mieć nic wspólnego. Wyłudzacze i pedofile – sami sobie zapracowali na taką opinię.[/quote]Kiedyś gdzieś usłyszałam,że ksiądz to zawód,a z powołania to ludzie idą do zakonu.Niestety,często się to potwierdza.Btw.można by było znieść celibat,bo to niepotrzebne.Tak jak pastorzy w USA mają rodziny,tak u nas księża mogliby mieć.
Ejjj a mam takie pytanie? Ksiądz który przygotowywał mnie do bierzmowania, później chrzcił moje dziecko, między czasie spowiadałam się u niego, dawał mi rozgrzeszenie, niedawno odszedł z kapłaństwa do swojej kobiety i dwójki już dość dużych dzieci, ok 10 lat. Założył sobie firmę ubezpieczeniową, wybudował piękny dom i sobie żyje z pieniążkami które sobie uzbierał na nowe życie… i jak ja mam to rozumieć CO? Jak można ufać w instytucję zwaną kościołem? Jak mam iść do spowiedzi i opowiadać obcej osobie tak intymne rzeczy? Po co to? Wiara wiarą ale sam dla siebie, a nie dawać do kieszeni i utrzymywać duchownych i ich kościoły. Ja doszłam do wniosku, że wystarczy mi krzyż na ścianie i moja wewnętrzna rozmowa z Bogiem. Wierzę dla siebie, a nie dla innych.
ciekawe czy jakbym go poprosiła o numer to by mi go dał ;p
ja bylam na pielgrzymce w Fatimie i kazdemu polecam:))
[b]gość, 08-08-14, 16:26 napisał(a):[/b]ja bylam na pielgrzymce w Fatimie i kazdemu polecam:))Oj,też byłam w Fatimie przy okazji wakacji w Portugalii 🙂 Piękne miejsce,niesamowite przeżycie 🙂 Jeszcze tam kiedyś wrócę.
[b]gość, 08-08-14, 16:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:38 napisał(a):[/b]Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.Ha ha a ksiądz prowadzący autobus z pielgrzymami nagle wstał i zaczął klaskać.[/quote]O co ci chodzi?[/quote]No w jakiś sposób trzeba sobie wytłumaczyć np. zwykły zbieg okoliczności… może tak łatwiej ogarnąć pewne tragedie które zdarzają się w niektórych rodzinach.[/quote]Jesteście ludźmi małej wiary lub nie macie jej w ogóle, różne nie pojęte rzeczy zdarzają się na co dzień, wiele ludzi doświadcza czegoś niezwykłego, trzeba być ignorantem żeby wszystkiemu zaprzeczać z uporem maniaka, należy znać jednak umiar i rozróżniać znaki czy sygnały od zwykłych przypadków. Każdy kto tego doświadczy zmieni swoje zdanie i mam tylko nadzieję, ze nie będą to złe rzeczy po tych Wam nie życzę, lepiej wierzyć w znaki od Boga niż dostać “po pysku” od szatana, kazdy sam decyduje.[/quote]Nie ma tu z kim dyskutować.Niedowiarki jedyne,co potrafią to obrażać katolików od ciemnogrodu.Na tym się kończą ich “argumenty”.
[b]gość, 08-08-14, 15:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:38 napisał(a):[/b]Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.Ha ha a ksiądz prowadzący autobus z pielgrzymami nagle wstał i zaczął klaskać.[/quote]O co ci chodzi?[/quote]No w jakiś sposób trzeba sobie wytłumaczyć np. zwykły zbieg okoliczności… może tak łatwiej ogarnąć pewne tragedie które zdarzają się w niektórych rodzinach.[/quote]Ok,powiedzmy że był to zbieg okoliczności z tymi wypadkami.Ale jak wytłumaczyć przestawiające się meble,smród spalenizny czy głosy?Ja rozumiem,że niektórzy zawsze będą podważać takie zjawiska,ale nie rozumiem jak można dyskutować z faktami,które się dokonały naocznie?Chyba,że wg ciebie przesuwający się samoistnie o 1m kredens o wadze 100kg to efekt hm..manipulacji,albo może ktoś z drugiego pokoju sterował go na pilota żeby zrobić sobie jaja z domowników?
[b]gość, 08-08-14, 16:16 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:00 napisał(a):[/b]Jakie macie zryte berety ogarnięcie sie ludziska przeciez to fabryka pieniędzy i pralnie. Wierni idioci zawsze mile widziani. Pracuje z nimi i widzę co ta sekta wyprawia tylko cymbały wierzą ze bedą zbawieni. A jak wyglada zbawienie??????Dokładnie 100% racji… Dlaczego księża żądają pieniędzy za sakramenty? Dlaczego kościół nie jest opodatkowany? Dlaczego za uczenie religii księża pobierają pensję, która idzie z naszych podatków? Jezus brał kasę za nauczanie? Coś chyba jest nie chalo, co nie? Duchowni jeżdżą takimi furami, że głowa boli, plebanie opicowane itd. na kontach w banku maja odłożone też niezłe sumki i rodzinki na boku co poniektórzy utrzymują, śmiejąc się w twarz ciemniakom. To na tym polega posługa bogu? Bo z tego co ja wiem to w piśmie świętym jest opisane, coś o skromności i nieobnoszeniu się publicznie z wiarą, czy się mylę?[/quote]no tak bo każdy ksiądz w tym kraju ma limuzynę, jacht, bierze za sakramenty po 10 tys, wyzywa z ambony, kradnie wam kasę z portfela, a do tego kazdy jest gejem i pedofilem, a w najlepszym wypadku posuwa parafianki. Ludzie są różni, tak samo jak księża, dlaczego wkładacie wszytskich do jednego wora?[/quote]Bo uogólnianie i obrażanie to jedyne na co stać takich ludzi.Zero merytorycznej dyskusji,pomroczność umysłu.Z uporem rozwydrzonego dziecka obstają przy swoim,nie słuchając logicznych argumentów drugiej strony.
[b]gość, 08-08-14, 15:59 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:38 napisał(a):[/b]Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.Ha ha a ksiądz prowadzący autobus z pielgrzymami nagle wstał i zaczął klaskać.[/quote]O co ci chodzi?[/quote]No w jakiś sposób trzeba sobie wytłumaczyć np. zwykły zbieg okoliczności… może tak łatwiej ogarnąć pewne tragedie które zdarzają się w niektórych rodzinach.[/quote]Jesteście ludźmi małej wiary lub nie macie jej w ogóle, różne nie pojęte rzeczy zdarzają się na co dzień, wiele ludzi doświadcza czegoś niezwykłego, trzeba być ignorantem żeby wszystkiemu zaprzeczać z uporem maniaka, należy znać jednak umiar i rozróżniać znaki czy sygnały od zwykłych przypadków. Każdy kto tego doświadczy zmieni swoje zdanie i mam tylko nadzieję, ze nie będą to złe rzeczy po tych Wam nie życzę, lepiej wierzyć w znaki od Boga niż dostać “po pysku” od szatana, kazdy sam decyduje.
[b]gość, 08-08-14, 15:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:00 napisał(a):[/b]Jakie macie zryte berety ogarnięcie sie ludziska przeciez to fabryka pieniędzy i pralnie. Wierni idioci zawsze mile widziani. Pracuje z nimi i widzę co ta sekta wyprawia tylko cymbały wierzą ze bedą zbawieni. A jak wyglada zbawienie??????Dokładnie 100% racji… Dlaczego księża żądają pieniędzy za sakramenty? Dlaczego kościół nie jest opodatkowany? Dlaczego za uczenie religii księża pobierają pensję, która idzie z naszych podatków? Jezus brał kasę za nauczanie? Coś chyba jest nie chalo, co nie? Duchowni jeżdżą takimi furami, że głowa boli, plebanie opicowane itd. na kontach w banku maja odłożone też niezłe sumki i rodzinki na boku co poniektórzy utrzymują, śmiejąc się w twarz ciemniakom. To na tym polega posługa bogu? Bo z tego co ja wiem to w piśmie świętym jest opisane, coś o skromności i nieobnoszeniu się publicznie z wiarą, czy się mylę?[/quote]no tak bo każdy ksiądz w tym kraju ma limuzynę, jacht, bierze za sakramenty po 10 tys, wyzywa z ambony, kradnie wam kasę z portfela, a do tego kazdy jest gejem i pedofilem, a w najlepszym wypadku posuwa parafianki. Ludzie są różni, tak samo jak księża, dlaczego wkładacie wszytskich do jednego wora?
[b]gość, 08-08-14, 15:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:38 napisał(a):[/b]Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.Ha ha a ksiądz prowadzący autobus z pielgrzymami nagle wstał i zaczął klaskać.[/quote]O co ci chodzi?[/quote]No w jakiś sposób trzeba sobie wytłumaczyć np. zwykły zbieg okoliczności… może tak łatwiej ogarnąć pewne tragedie które zdarzają się w niektórych rodzinach.
[b]gość, 08-08-14, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 10:46 napisał(a):[/b]Coraz bardziej wierzę, że katolicy to sekta i to chora. W 100% Prawda!!![/quote]Zgadzam sie i myślę już tak od dawna 🙁
[b]gość, 08-08-14, 15:00 napisał(a):[/b]Jakie macie zryte berety ogarnięcie sie ludziska przeciez to fabryka pieniędzy i pralnie. Wierni idioci zawsze mile widziani. Pracuje z nimi i widzę co ta sekta wyprawia tylko cymbały wierzą ze bedą zbawieni. A jak wyglada zbawienie??????Dokładnie 100% racji… Dlaczego księża żądają pieniędzy za sakramenty? Dlaczego kościół nie jest opodatkowany? Dlaczego za uczenie religii księża pobierają pensję, która idzie z naszych podatków? Jezus brał kasę za nauczanie? Coś chyba jest nie chalo, co nie? Duchowni jeżdżą takimi furami, że głowa boli, plebanie opicowane itd. na kontach w banku maja odłożone też niezłe sumki i rodzinki na boku co poniektórzy utrzymują, śmiejąc się w twarz ciemniakom. To na tym polega posługa bogu? Bo z tego co ja wiem to w piśmie świętym jest opisane, coś o skromności i nieobnoszeniu się publicznie z wiarą, czy się mylę?
[b]gość, 08-08-14, 15:28 napisał(a):[/b]Powiem tak,czy ktoś wierzy w Boga czy nie,to osobista intymna sprawa i nikomu nic do tego.Tylko istnieje coś takiego jak SZACUNEK,o którym niektórzy zapomnieli,wyzywając wierzących od ciemnot,czy ciemnogrodu.Jakoś nikt niewierzących nie obraża,więc niech to obowiązuje w obie strony.Trochę klasy,ludzie!Intymna sprawa? No tak szczególnie widać po tych dewotach wołających “Gdzie jest krzyż?” i śpiewających pod byle figurką. Wiara już dawno przestała być prawdziwą Wiarą. Teraz to jest jeden wielki cyrk i polityka. A kościół to instytucja zbijająca grubą kasę, nie ma to nic wspólnego z WIARĄ w BOGA.
[b]gość, 08-08-14, 15:39 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:14 napisał(a):[/b]Miłosierni katole jesteście zwykłymi hipokrytami i tyle. Wytłumaczcie mi dlaczego np. dzieci które nie chodzą w szkole na lekcje religii są wytykane palcami i traktowane jak dziwolągi. i to nie tylko przez rówieśników ale i duchownych, nauczycieli? Wasza wiara jest zakłamana, potraficie tylko głośno krzyczeć, ale żeby tak żyć zgodnie z wyznawanymi przez was zasadami to już kruchutko, hipokryci. Na pokaz to każdy potrafi być bogobojnym katolikiem.Właśnie w tym rzecz – są kibice i kibole, homoseksualiści i pedały, katolicy i katole. Nie mylmy pojęć.[/quote]Dokładnie.Trzeba odróżníać katolików od katoli.Jestem wierząca i kocham wszystkich bliźnich,bez względu na to czy wierzą czy nie.Taka jest nauka Boga,a ja się do niej stosuję.Szacunek do bliźniego mam zawsze.[/quote]Oj to powiem wam, że jednak Katolików w naszym kraju jest w takim razie bardzo mało. Bo nawet niektórzy duchowni to wstrętne KATOLE.[/quote]Może i tak,ale nie interesuje mnie to.Nie oglądam się na innych,patrzę na to jaka ja jestem.W Polsce jest wielu katoli,pijaków,donosicieli,zazdrośników,buraków i chamów.Taki kraj.
Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.
[b]gość, 08-08-14, 15:38 napisał(a):[/b]Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.Ha ha a ksiądz prowadzący autobus z pielgrzymami nagle wstał i zaczął klaskać.
[b]gość, 08-08-14, 15:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:38 napisał(a):[/b]Moja rodzina od zawsze była niewierząca.Nie przyjmowaliśmy żadnych sakramentów,nie chodziliśmy do kościoła.W pewnym momencie w naszej rodzinie nastąpiła seria nieszczęśliwych zdarzeń,jedno za drugim.Najpierw ojciec miał poważny wypadek w pracy,stracił rękę.Potem spłonął nam dom.Brat w wieku 18 lat umarł na atak serca z niewiadomej nikomu przyczyny.Gdy wprowadziliśmy się do zastępczego domu,zaczął się koszmar.Meble się przestawiały na naszych oczach,światła same gasły,słychać było głosy i często odór siarki i spalenizny.Moja przyjaciółka- bardzo religijna osoba ,namówiła nas na przyjęcie chrztu i wyświęcenie domu.Po tygodniu od chrztu,wszystko ustało.Od tego czasu nawróciłam się,raz w roku jestem na pielgrzymce.Moje życie stało się lepsze.Wiara czyni cuda.Ha ha a ksiądz prowadzący autobus z pielgrzymami nagle wstał i zaczął klaskać.[/quote]O co ci chodzi?
[b]gość, 08-08-14, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:14 napisał(a):[/b]Miłosierni katole jesteście zwykłymi hipokrytami i tyle. Wytłumaczcie mi dlaczego np. dzieci które nie chodzą w szkole na lekcje religii są wytykane palcami i traktowane jak dziwolągi. i to nie tylko przez rówieśników ale i duchownych, nauczycieli? Wasza wiara jest zakłamana, potraficie tylko głośno krzyczeć, ale żeby tak żyć zgodnie z wyznawanymi przez was zasadami to już kruchutko, hipokryci. Na pokaz to każdy potrafi być bogobojnym katolikiem.Właśnie w tym rzecz – są kibice i kibole, homoseksualiści i pedały, katolicy i katole. Nie mylmy pojęć.[/quote]Dokładnie.Trzeba odróżníać katolików od katoli.Jestem wierząca i kocham wszystkich bliźnich,bez względu na to czy wierzą czy nie.Taka jest nauka Boga,a ja się do niej stosuję.Szacunek do bliźniego mam zawsze.[/quote]Oj to powiem wam, że jednak Katolików w naszym kraju jest w takim razie bardzo mało. Bo nawet niektórzy duchowni to wstrętne KATOLE.
[b]gość, 08-08-14, 15:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 15:14 napisał(a):[/b]Miłosierni katole jesteście zwykłymi hipokrytami i tyle. Wytłumaczcie mi dlaczego np. dzieci które nie chodzą w szkole na lekcje religii są wytykane palcami i traktowane jak dziwolągi. i to nie tylko przez rówieśników ale i duchownych, nauczycieli? Wasza wiara jest zakłamana, potraficie tylko głośno krzyczeć, ale żeby tak żyć zgodnie z wyznawanymi przez was zasadami to już kruchutko, hipokryci. Na pokaz to każdy potrafi być bogobojnym katolikiem.Właśnie w tym rzecz – są kibice i kibole, homoseksualiści i pedały, katolicy i katole. Nie mylmy pojęć.[/quote]Dokładnie.Trzeba odróżníać katolików od katoli.Jestem wierząca i kocham wszystkich bliźnich,bez względu na to czy wierzą czy nie.Taka jest nauka Boga,a ja się do niej stosuję.Szacunek do bliźniego mam zawsze.
Powiem tak,czy ktoś wierzy w Boga czy nie,to osobista intymna sprawa i nikomu nic do tego.Tylko istnieje coś takiego jak SZACUNEK,o którym niektórzy zapomnieli,wyzywając wierzących od ciemnot,czy ciemnogrodu.Jakoś nikt niewierzących nie obraża,więc niech to obowiązuje w obie strony.Trochę klasy,ludzie!
[b]gość, 08-08-14, 15:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 10:46 napisał(a):[/b]Coraz bardziej wierzę, że katolicy to sekta i to chora.W 100% Prawda!!![/quote]tak tak,zobaczymy jak będziecie mówić, gdy spadnie na was albo kogoś bliskiego ciężka choroba, złożycie rączki i tup tup przed ołtarz, zakłamane lewaki, nawet wasz idol jaruzel i kwachu się nawrócili a kalisz nawet synka ochrzcił zakłamańce[/quote]No tak tak, już lecę do tej sekty, az mi trampki dymia :))[/quote]To twoja sprawa.Tylko nie nazywaj sektą religii,która istnieje od tysięcy lat.
[b]gość, 08-08-14, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 11:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 10:46 napisał(a):[/b]Coraz bardziej wierzę, że katolicy to sekta i to chora. W 100% Prawda!!![/quote]tak tak,zobaczymy jak będziecie mówić, gdy spadnie na was albo kogoś bliskiego ciężka choroba, złożycie rączki i tup tup przed ołtarz, zakłamane lewaki, nawet wasz idol jaruzel i kwachu się nawrócili a kalisz nawet synka ochrzcił zakłamańce[/quote]No tak tak, już lecę do tej sekty, az mi trampki dymia :))
[b]gość, 08-08-14, 15:18 napisał(a):[/b]znam tego ksiedza. Bardzo go lubilam. Na starosc cos sie mu musialo poprzestawiac…No niestety biedny taki 🙁 ale na starosć wiekosci się klepki przestawiaja.
[b]gość, 08-08-14, 14:53 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 08-08-14, 14:51 napisał(a):[/b]Dość ze pedofile to jeszcze debile super!!!!!!!!!!!!!!Nie uogólniaj!Wszędzie.w każdej grupie społecznej może się znaleźć pedofil.To tak jakby powiedzieć,że każdy Polak to złodziej.[/quote]No bo każdy polak to złodziej! i pijak!Bo pijak to złodziej! 😀
znam tego ksiedza. Bardzo go lubilam. Na starosc cos sie mu musialo poprzestawiac…
Miłosierni katole jesteście zwykłymi hipokrytami i tyle. Wytłumaczcie mi dlaczego np. dzieci które nie chodzą w szkole na lekcje religii są wytykane palcami i traktowane jak dziwolągi. i to nie tylko przez rówieśników ale i duchownych, nauczycieli? Wasza wiara jest zakłamana, potraficie tylko głośno krzyczeć, ale żeby tak żyć zgodnie z wyznawanymi przez was zasadami to już kruchutko, hipokryci. Na pokaz to każdy potrafi być bogobojnym katolikiem.