Polski piłkarz wraz z rodziną napadnięty w swoim domu. Drastyczne sceny
Reprezentant Polski i zawodnik FC Porto przeżył dramatyczne chwile w swoim domu w Portugalii. Jak donosi portugalski dziennik “Record” dom piłkarza został okradziony. Rodzina natknęła się na włamywacza i została sterroryzowana.
Kariera Jana Bednarka
Jan Bednarek przeszedł długą drogę od polskiej Ekstraklasy do czołowych lig europejskich. Piłkarz jest wychowankiem Lecha Poznań, z którym zdobył mistrzostwo Polski w latach 2014/15. W międzyczasie przebywał na wypożyczeniu w Górniku Łęczna.
Karierę na europejskich boiskach rozpoczął w 2017 roku. Przeniósł się wtedy do Southampton FC, z kontraktem za około 6 mln euro, stając się jednym z najdroższych piłkarzy odchodzących z polskiej ligi. W Anglii rozegrał ponad 200 meczów, z krótką przerwą na wypożyczenie do Aston Villi.
W lipcu 2025 roku trafił do Portugalii za 7,5 mln euro, podpisując kontrakt do 2029 roku. Szybko stał się filarem defensywy, tworząc polski duet obronny z Jakubem Kiwiorem.
W kadrze narodowej zadebiutował w 2017 roku i od tego czasu jest jej stałym punktem. A według aktualnych danych rozegrał już 74 mecze.

Dobra passa Bednarka, a zaistniała sytuacja – czy te sprawy się łączą?
Sport.pl wspomina sportowy kontekst ostatnich dni obrońcy: 2 maja FC Porto wygrało 1:0 z Alvercą i zapewniło sobie pierwsze od czterech lat mistrzostwo Portugalii, a Bednarek był ważną postacią defensywy. Natomiast w niedzielę 10 maja o godz. 19:00 FC Porto ma zagrać na wyjeździe z AFS.
W kontekście tych zdarzeń, w tekście zamieszczonym na Sport.pl przywołano także przykład Thiago Silvy, który w 2018 r., podczas meczu PSG – Nantes, miał stracić przedmioty warte niemal 1 mln euro, kiedy to włamano się do jego domu.
Jan Bednarek nakrył złodzieja. Dramat reprezentanta Polski w Porto
Portugalska prasa informuje o niezwykle brutalnym incydencie w jednej z luksusowych dzielnic Porto. Reprezentant naszego kraju i obrońca miejscowego klubu FC Porto Jan Bednarek wszedł do swojej posiadłości wraz z bliskimi w piątek około godziny 21: 30. Wewnątrz zastali nieproszonego gościa.
Spokojny powrót z miasta błyskawicznie przerodził się w wyjątkowo niebezpieczną sytuację. Piłkarz wraz z rodzina zostali sterroryzowani nożem, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Są jedynie po tym wszystkim w dużym szoku. Sprawca miał zbiec, a skradzione przedmioty szacowane są na wartość 150 000 euro.
Na miejsce wezwano policję, a śledztwo w sprawie włamania już trwa. Jak dowiadujemy się z kolejnego artykułu zamieszczonego przez “Record”, Bednarek zgodnie z planem przyjechał na poranny trening FC Porto.
Wydawał się wstrząśnięty i poruszony całą sytuacją – relacjonują Portugalczycy.
Reprezentant Polski jednak odmówił komentarza na temat tego zdarzenia.




