Polski pisarz przyłapany na kradzieży! Wydał oświadczenie: “Jestem złodziejem”

Jarosław Czechowicz Jarosław Czechowicz

Jarosław Czechowicz jest znanym polskim krytykiem i pisarzem. Mężczyzna na swoim Facebooku prowadzi profil “Islandia na zawsze”, gdzie chętnie dzieli się kadrami z malowniczego miejsca. Ostatnio jednak zrobiło się o nim głośno za sprawą skandalu. Polski pisarz z powodu kradzieży musiał opuścić Islandię. Wydał obszerne oświadczenie, w którym wyjawił, co takiego zrobił…

Ale ona chudziutka! Liszowska po spektakularnej metamorfozie zachwyca w HOT sesji

Jarosław Czechowicz oskarżony o kradzież. Wydał wstrząsające oświadczenie

Jarosław Czechowicz w mediach społecznościowych dzielił się kadrami z życia codziennego w Islandii. Mężczyzna pracował tam jako sprzedawca. Niestety, ale mężczyzna dopuścił się licznych kradzieży w sklepie Netto, w którym pracował. Jarosław Czechowicz za przestępstwo został zwolniony dyscyplinarnie:

Mężczyzna, pracując na kasie, dodawał do rachunków klientów paczki papierosów, których nie kupowali. Jak ustaliła redakcja, oszustwa trwały co najmniej od czerwca do połowy października. Sprawa wyszła na jaw, gdy jeden z klientów opisał incydent na Facebooku — przekazał serwis ruv.is.

„Nie ma na co czekać”. Walczący z rakiem Adrian właśnie przekazał. Fani wstrzymali oddech

Córka Nejmana ma już 16 lat. Marta to prawdziwa piękność! Plany nastolatki zaskakują

To nie koniec. Według nagrań, które zobaczyła firma, zarejestrowano, że mężczyzna mógł ukraść do 40 paczek papierosów. To wszystko robił niepostrzeżenie, dopóki nie zauważył tego jeden z klientów:

Nagrania z monitoringu wskazują, że liczba paczek dodawanych do rachunków mogła wynosić nawet 40 miesięcznie — czytamy na stronie tego samego portalu. 

Jarosław Czechowicz opublikował obszerne oświadczenie na Facebooku, w którym przeprosił wszystkich za popełnione przestępstwo. Podkreślił, że czuje się winny i nigdy nie powinien dopuścić się kradzieży:

Wiem, że to, co zrobiłem, zniszczyło zaufanie Islandczyków, Polaków mieszkających na Islandii i całej społeczności Fiordów Zachodnich. Ludzie, wobec których zawsze byłem miły i uprzejmy, mają pełne prawo czuć złość i rozczarowanie. Co więcej, zaszkodziłem reputacji Polaków na Islandii. Krzywdząca jest opinia, Polacy nie są złodziejami. Ja nim jestem. Przepraszam za wszystko, co zrobiłem. Nic mnie nie usprawiedliwia. Proszę o wybaczenie — podsumował pisarz.

 

Jarosław Czechowicz, fot. Facebook.
Jarosław Czechowicz, fot. Facebook.
Jarosław Czechowicz, fot. Facebook.
Jarosław Czechowicz, fot. Facebook.

pasekkozak

 

Maciej Lechociński - Redaktor

Redaktor, reporter i wydawca serwisu zajmujący się show-biznesem od 2021 roku. Doświadczenie zdobywał w redakcjach takich jak: Plejada, Plotek oraz "Fakt". Od października 2024 roku związany z redakcją Kozaczek.pl, gdzie z pasją śledzi świat gwiazd, medialne afery i historie, o których wszyscy mówią.

5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

No to co Jaruś? Karma wróciła.Cieszę się.Nawet ptak nie nasra do swojego gniazda,a Ty to kilka lat temu zrobiłeś.
Ciocia Iwonka.

Wstyd najpierw posunął sie do kradzieży teraz żebrze i najlepiej głupiego do tego udawać

Nie jest cenionym pisarzem. Czy jego książki nie były chwalone głównie przez recenzentów którzy za recenzje brali pieniądze? Pewien czas temu on opublikował pozytywną recenzję książki Doll Story napisanej przez Michała Pawła Urbaniaka i nie mija dzień, jak Michał Paweł Urbaniak odwdzięcza się pozytywną recenzją książki Czechowicza hehehe… Tyle są warte te recenzje. Jak pisarzyk zaradny, ma dużo znajomości i dużo kasy do płacenia za pisanie recenzji, to i recenzje ma dobre. Teraz Urbaniak chwali się pozytywną recenzją napisaną przez Irenę Małysę która jest jego prywatną znajomą hehehe. Oby tylko ten Czechowicz nie wrócił do pracy w szkole. Chrońmy nasze dzieci przez kontaktem ze złodziejami.

Gość bije się w pierś i żałuje tego, co zrobił. Mała kwota, bo paczka fajek, ale jednak recydywa, bo robił to wielokrotnie. Osobiście, jako poszkodowana, porozmawiałbym z nim i ostrzegła, że jeszcze jeden numer i zgłoszę to dalej, ten gość jednak postanowił rozdmuchać sprawę na FB…tak miało widocznie być. Życzę, żeby ten pisarz wszedł na dobrą dla swej duszy ścieżkę.

Najgorsze jest to, że okradał ludzi, a teraz prosi o pieniądze, bo się leczy psychiatrycznie. Żałosny facet.