Potrafiłbyś żyć tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO]
Ewa Chodakowska (33 l.) każdego dnia motywuje wiele osób do pracy nad swoją sylwetką, nawykami i stylem życia. W tej sytuacji trenerka musi błyszczeć dobrym przykładem. Powinna sumiennie pracować, dobrze wykorzystywać czas, nie jeść śmieciowego jedzenia i być optymistką. Tak w pigułce wygląda klucz do szczęścia według trenerki.
W rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle Chodakowska zapewnia, że jej życie jest po brzegi wypełnione i nie ma w nim czasu na nudę:
– Nie mam momentu, kiedy opadam bezczynnie na sofę i zastanawiam się, co zrobić przez następną godzinę. Nie oglądam seriali, rzadko kiedy oglądam jakikolwiek program w telewizji. Jeżeli coś oglądam, to zazwyczaj jakiś dobry film w kinie. Nie marnuję czasu, wykorzystuję naprawdę każdą minutę w ciągu dnia sumiennie i świadomie, bo tak lubię. Nie może być inaczej. Zawsze zasypiam z poczuciem, że nie zmarnowałam dziś nic a nic – przekonuje trenerka.
Celebrytka mówi też o swoich pasjach. Okazuje się, że hobby trenerki, która wytyczyła szlak między innymi Annie Lewandowskiej, to malarstwo i fotografia:
– Malarstwo pasjonuje mnie niezwykle. Za każdym razem, kiedy jestem poza granicami Polski i mam okazję pozwiedzać galerie, to biorę swojego męża za rękę, choć teraz już nie muszę go jakoś specjalnie namawiać, i idziemy na taki spacer. Uwielbiam także fotografię i sama lubię fotografować.
– Kiedy mamy wolną chwilę, to próbujemy wyskoczyć do Aten, do rodziny męża, żeby trochę im zrekompensować to, że nas nie ma tam – mówi Chodakowska.
Jest coś, czego żałuje trenerka. To brak czasu na spokojną lekturę:
– Teraz faktycznie nie mam czasu na książki, ale na pewno kiedyś do nich wrócę. Teraz książki sama piszę i je wydaję, ale myślę, że kiedyś przyjdzie taki moment, kiedy będę mogła zasiąść sobie w kapciach na fotelu i przeczytać jakąś dobrą książkę.
![Potrafiłbyś tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO] Potrafiłbyś tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/02/chodakowska-pt-03-12.jpg)
![Potrafiłbyś tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO] Potrafiłbyś tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/02/chodakowska-pt-17.jpg)
![Potrafiłbyś tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO] Potrafiłbyś tak jak Ewa Chodakowska? [VIDEO]](https://d3fqm68r4u6ion.cloudfront.net/wp-content/uploads/sites/2/2019/02/chodakowska-pt-02-12.jpg)
Ksiazek nie czyta i slownictwo ma ubogie 🙂
Wiecie co ja koedys dokladnie 3 lata temu bylam chyba uzalezniona od sportu. Treningi non stop codziennie a czasami dwa razy dziennie! Wszystko zaczelo sie normalnie chcialam byc bardziej fit chudnac nie musialam. Po jakims czasie kiedy nie moglam zrobic treningu czulam sie strasznie a nawet mialam male depresje i zly humor. Mowie wam masakra. Cale szczescie zwalczylam ten “nalog” i teraz cwicze 4 lub 5 razy w tygodniu ale bez wariacji a jak nie moge isc na trening to tez dramatu nie ma. Sport to zdrowie i polecam kazdemu ale ze wszystkim mozna przesadzic.
[b]gość, 06-05-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:51 napisał(a):[/b]Chodakowska ponoć od zawsze była chuda jak szkapa, co taka osoba może wiedzieć o odchudzaniu innych i walce z nadprogramowymi kilogramami ? Serio najbardziej śmieszy mnie jak typowi ektomorficy zabierają się za dietetykę, wśród dietetyków jest masa takich ludzi, którzy usiłują zbić kapitał na naiwniakach, chociaż nie mają żadnego osobistego doświadczenia w odchudzaniu bo nigdy nie musieli się z niczego odchudzać, wprost przeciwnie od zawsze ubolewali nad tym, że nie mogą przytyć, seri0 się pytam, co tacy ludzie mogą wiedzieć o odchudzaniu ?W takim razie czy lekarz może leczyć jeżeli nigdy nie miał raka?[/quote]Głupkowate porównanie, prędzej trafne by tu było czy osoba otyła jest wiarygodnym dietetykiem ? czy osoba w depresji jest wiarygodnym psychologiem ? – wychudzony ektomorfik jest wiarygodnym dietetykiem ? nie niestety, NIE jest.[/quote]Otóż to. Czy isnieją jakieś trenerki które nie są z natury chude albo zrzuciły dużo zbędnych kilogramów?[/quote]Tak, Jillian Michaels miała nadwagę i to dużą plus problemy ze zdrowiem 🙂
[b]gość, 07-05-15, 11:14 napisał(a):[/b]Tak tak koniomorda ze sztucznym cyckiem, wielki wzór do naśladowania.10/10
[b]gość, 07-05-15, 09:50 napisał(a):[/b]A ja mam taki krótki apel do wszystkich młodych dziewczyn. Mam 41 lat, dwoje dzieci i trochę doświadczenia życiowego… Kochane, nie dajcie się zwariować !!! Dbajcie o siebie, jedzcie zdrowo, ruszajcie się. Ale na litość boską…. nie dajcie się wciągnąć w ten chory wyścig. To tylko biznes !!! Czy naprawdę wierzycie w to, że w życiu najważniejsze są obwody pasa, bioder i czegoś tam jeszcze ??? W życiu ważne są właśnie tylko te rzeczy, na które ta pani nie ma czasu : rodzina, przyjaciele, drobne przyjemności, które budują nasze poczucie szczęścia, rozwijanie swoich zainteresować… Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Dla tej pani to praca, ona tak zarabia, ale to jest Wasze życie !święta prawda ona nie ogląda tv a my musimy ją oglądać ,ona nie czyta książek a namawia nas do kupowania “jej” rady‘
[b]gość, 07-05-15, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-05-15, 11:14 napisał(a):[/b]Tak tak koniomorda ze sztucznym cyckiem, wielki wzór do naśladowania.10/10[/quote]Tak tak lepiej jest siedziec w kapciach przed komputerem ,sledzic i oceniac zycie innych ludzi!!! Ja podziwiam takich jak ona ….i gdzies tam w glebi duszy troszeczke zazdroszcze (ale pozytywnie)
Tak tak koniomorda ze sztucznym cyckiem, wielki wzór do naśladowania.
A ja mam taki krótki apel do wszystkich młodych dziewczyn. Mam 41 lat, dwoje dzieci i trochę doświadczenia życiowego… Kochane, nie dajcie się zwariować !!! Dbajcie o siebie, jedzcie zdrowo, ruszajcie się. Ale na litość boską…. nie dajcie się wciągnąć w ten chory wyścig. To tylko biznes !!! Czy naprawdę wierzycie w to, że w życiu najważniejsze są obwody pasa, bioder i czegoś tam jeszcze ??? W życiu ważne są właśnie tylko te rzeczy, na które ta pani nie ma czasu : rodzina, przyjaciele, drobne przyjemności, które budują nasze poczucie szczęścia, rozwijanie swoich zainteresować… Nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. Dla tej pani to praca, ona tak zarabia, ale to jest Wasze życie !
Na pewno nie potrafiłam bym na jej miejscu spojrzeć w lustro i nie wyskoczyć przez okno.
Pieprzy jak potłuczona. Moja matka pracuje po 12=14h i co wieczór! znajduje czas na przeczytanie 2-3 rozdziałów książki. Jeżeli dla kogoś coś jest pasją, to zawsze znajdzie na to czas, nawet te 10-15 min. Inni szukają tylko wymówek.
[b]gość, 06-05-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:51 napisał(a):[/b]Chodakowska ponoć od zawsze była chuda jak szkapa, co taka osoba może wiedzieć o odchudzaniu innych i walce z nadprogramowymi kilogramami ? Serio najbardziej śmieszy mnie jak typowi ektomorficy zabierają się za dietetykę, wśród dietetyków jest masa takich ludzi, którzy usiłują zbić kapitał na naiwniakach, chociaż nie mają żadnego osobistego doświadczenia w odchudzaniu bo nigdy nie musieli się z niczego odchudzać, wprost przeciwnie od zawsze ubolewali nad tym, że nie mogą przytyć, seri0 się pytam, co tacy ludzie mogą wiedzieć o odchudzaniu ?W takim razie czy lekarz może leczyć jeżeli nigdy nie miał raka?[/quote]Głupkowate porównanie, prędzej trafne by tu było czy osoba otyła jest wiarygodnym dietetykiem ? czy osoba w depresji jest wiarygodnym psychologiem ? – wychudzony ektomorfik jest wiarygodnym dietetykiem ? nie niestety, NIE jest.[/quote]Otóż to. Czy isnieją jakieś trenerki które nie są z natury chude albo zrzuciły dużo zbędnych kilogramów?[/quote]Sama walcze z nadwagą. Co prawda już schudlam, ale moj grubas w srodku zostal… gdyby nie trenerzy, ktorzy sami mają takiego grubasa w środku, nie dala bym rady. Teraz wiem, jak zyc z moim grubciem w srodku i pokochalam sport. Poznalam ludzi, którzy pogubili po 60 kg i moje 15 przy tym to pryszcz. Nikt nie kazal nam ćwiczyć bambuko, nikt nas nie glodzil. Mam ksiazke chodaka, kupiłam ja na peomocji, he he szkoda gadać. Głodówki i spalajace mięśnie cwiczenia. Dobre dla kogos kto ma 5 kg do zrzucenia po ciąży…
[b]gość, 06-05-15, 16:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:17 napisał(a):[/b]Bidulka,musi tyle pracowac na taka figure;-) Ja mam taka figure bez chwili cwiczenia. Chodze 2km do pracy piechota, pije konserwanty jem paczki, w sumie 1000kcal dziennie, spaceruje wieczorem z psem. Pisze doktorat, mam dziecko. Mam czas na wszystko- cwiczyc nie musze. Wzr.167cm, waga 52kg.Nie chodzi o wagę tylko o zdrowie i styl życia. :D[/quote]Fiu fiu, doktora, no no..to co ty na Kozaczku robisz? Tutaj każdy może napisać takie brednie, jesteś jeszcze bardziej zakompleksiona niż ta pseudotrenerka 😉
Jak dobrze, że nie muszę się odchudzać !!! Żaden wyrachowany paszczór ze sztucznymi cyckami, nie będzie na mnie robił biznesu !!! 🙂
[b]gość, 06-05-15, 20:27 napisał(a):[/b]ludzie dzis zwariowali.chodza na silownie codziennie bo ktos im wmowil ze kazdy centymetr tluszczu to bron boze dramat,kreca sie jak ten chomik w kółku bo przeciez trzeba miec iles tam % tluszczu.bo jak jest wiecej to juz beee.silownie sobie zarabiaja, fitness cluby tez.no a jeszcze wypadaloby kupic buty znanej marki,odzywki bla bla.nie jestem za otyloscia bron boze lubie sie ruszac ale bez przesady.a najbardziej mnie smiesza juz te laski co marza o jakiejs tam zgrabnej,jedrnej pupie a rozstaw miednicy szeroki.ale co tam cel postawiony,wmowiono im ze tez moga miec taka pupe i w to wierza. a tu gucio kosci miednicy szeroko rozstawione i nie bedzie malego tylka he he.glupie baby-uwierz w siebie mozesz wszystko i inne farmazony10/10!!!!!
[b]gość, 06-05-15, 22:01 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:51 napisał(a):[/b]Chodakowska ponoć od zawsze była chuda jak szkapa, co taka osoba może wiedzieć o odchudzaniu innych i walce z nadprogramowymi kilogramami ? Serio najbardziej śmieszy mnie jak typowi ektomorficy zabierają się za dietetykę, wśród dietetyków jest masa takich ludzi, którzy usiłują zbić kapitał na naiwniakach, chociaż nie mają żadnego osobistego doświadczenia w odchudzaniu bo nigdy nie musieli się z niczego odchudzać, wprost przeciwnie od zawsze ubolewali nad tym, że nie mogą przytyć, seri0 się pytam, co tacy ludzie mogą wiedzieć o odchudzaniu ?W takim razie czy lekarz może leczyć jeżeli nigdy nie miał raka?[/quote]Głupkowate porównanie, prędzej trafne by tu było czy osoba otyła jest wiarygodnym dietetykiem ? czy osoba w depresji jest wiarygodnym psychologiem ? – wychudzony ektomorfik jest wiarygodnym dietetykiem ? nie niestety, NIE jest.[/quote]Otóż to. Czy isnieją jakieś trenerki które nie są z natury chude albo zrzuciły dużo zbędnych kilogramów?[/quote]A za 20 lat beda problemy ze stawami…
[b]gość, 06-05-15, 18:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:51 napisał(a):[/b]Chodakowska ponoć od zawsze była chuda jak szkapa, co taka osoba może wiedzieć o odchudzaniu innych i walce z nadprogramowymi kilogramami ? Serio najbardziej śmieszy mnie jak typowi ektomorficy zabierają się za dietetykę, wśród dietetyków jest masa takich ludzi, którzy usiłują zbić kapitał na naiwniakach, chociaż nie mają żadnego osobistego doświadczenia w odchudzaniu bo nigdy nie musieli się z niczego odchudzać, wprost przeciwnie od zawsze ubolewali nad tym, że nie mogą przytyć, seri0 się pytam, co tacy ludzie mogą wiedzieć o odchudzaniu ?W takim razie czy lekarz może leczyć jeżeli nigdy nie miał raka?[/quote]Głupkowate porównanie, prędzej trafne by tu było czy osoba otyła jest wiarygodnym dietetykiem ? czy osoba w depresji jest wiarygodnym psychologiem ? – wychudzony ektomorfik jest wiarygodnym dietetykiem ? nie niestety, NIE jest.[/quote]Otóż to. Czy isnieją jakieś trenerki które nie są z natury chude albo zrzuciły dużo zbędnych kilogramów?
Ewa chodzący słup reklamowy Chodakowska…
Z całym szacunkiem do Ewy (lubię ją, szanuję, doceniam i sama z nią regularnie ćwiczę) ale tłumaczenie nie czytanai książek brakiem czasu jest dla mnie zabawne. Nikt nie kaze nam czytać książki 24h/dobę ale choćby pół godziny przed snem, 1-2 rozdziały na “zmęczenie oczu” albo w trakcie podróży to chyba nie jest tak trudne do zrobienia? 🙂
[b]gość, 06-05-15, 20:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 20:27 napisał(a):[/b]ludzie dzis zwariowali.chodza na silownie codziennie bo ktos im wmowil ze kazdy centymetr tluszczu to bron boze dramat,kreca sie jak ten chomik w kółku bo przeciez trzeba miec iles tam % tluszczu.bo jak jest wiecej to juz beee.silownie sobie zarabiaja, fitness cluby tez.no a jeszcze wypadaloby kupic buty znanej marki,odzywki bla bla.nie jestem za otyloscia bron boze lubie sie ruszac ale bez przesady.a najbardziej mnie smiesza juz te laski co marza o jakiejs tam zgrabnej,jedrnej pupie a rozstaw miednicy szeroki.ale co tam cel postawiony,wmowiono im ze tez moga miec taka pupe i w to wierza. a tu gucio kosci miednicy szeroko rozstawione i nie bedzie malego tylka he he.glupie baby-uwierz w siebie mozesz wszystko i inne farmazony10/10!!!!![/quote]Zgadzam się zupełnie z autorką pierwszego komentarza. Dbam o swój wygląd i sylwetkę ale nie przesadzam. Najważniejsze to znaleźć złoty środek.
Nie jestem za grubasami ale mam dość tej Chodakowskiej baby która wszystko wie i kasa tylko wszyscy chodzą na siłownie bo każdy chce być na czasie i szczupły świat oszalał same chudzielce będą chodzić a ci robią na tym kasę Chodakowskiej wszędzie pełno a fanów wszędzie
ona jest jak ołowek,jednakowo chuda i prosta w biuscie,talii i biodrach.tylko te 2 wstawione plastikowe pilki jakos ja ratuja…
Ewa, gdyby wyjęła twarde implanty biustu, to podejrzewam, że też mogłaby uchodzić za skinny fat, a nawet za mężczyznę 😉 Inna guru fitnessu z dawnych lat Jane Fonda, też po latach przyznała się do tuningowania ciała, nie tyle aktywnością fizyczną, co operacjami plastycznymi. Wiele rzeczy w fitnesie jest iluzją. Lekarz ma odpowiednie przygotowanie by ocenić Twój stan i opiera się o badania. Zalecenia guru fitness są mało zindywidualizowane, a więc niedopasowane do konkretnych osób – idą na akord, bazują na uogólnieniach.
Ewa jest jak Steczkowska brzydka twarz ale ciało mega….
sprzedała się już dawno,dla mnie nie jest żadną trenerką lecz dobrze wypromowaną panią która lubi poćwiczyć….przepraszam wykonuję swoją pasję…Ewka to już nie ta Ewka….
ludzie dzis zwariowali.chodza na silownie codziennie bo ktos im wmowil ze kazdy centymetr tluszczu to bron boze dramat,kreca sie jak ten chomik w kółku bo przeciez trzeba miec iles tam % tluszczu.bo jak jest wiecej to juz beee.silownie sobie zarabiaja, fitness cluby tez.no a jeszcze wypadaloby kupic buty znanej marki,odzywki bla bla.nie jestem za otyloscia bron boze lubie sie ruszac ale bez przesady.a najbardziej mnie smiesza juz te laski co marza o jakiejs tam zgrabnej,jedrnej pupie a rozstaw miednicy szeroki.ale co tam cel postawiony,wmowiono im ze tez moga miec taka pupe i w to wierza. a tu gucio kosci miednicy szeroko rozstawione i nie bedzie malego tylka he he.glupie baby-uwierz w siebie mozesz wszystko i inne farmazony
[b]gość, 06-05-15, 18:47 napisał(a):[/b]Ja mam wrażenie, że te wszystkie popularne dietetyczki odkładają macierzyństwo w nieskończoność bo boją się, że ciąża może tak wywrócić ich gospodarkę hormonalną do góry nogami, że nie uda już się być taką “fit” i zbijać potem tyle kasy na szerzeniu tego bzdurnego “stylu życia”Tu się w pełni zgodzę…Chodakowską rozsławiły żydki z którymi podpisała kontrakt na parę lat,nie może teraz z tego zrezygnować bo oprócz ogromnej kasy jaką zarabia straciła by wiarygodność,popyt i reklamę co jest przecież dźwignią handlu!!!w ciąży już powinna normalnie jeść a nie kombinować,wiadomo trochę by utyła-co akurat wyszło by jej na dobre…ale nie była by już taka fit jak jest teraz…Chodakowska jest chodzącym słupem reklamowym od pewnego czasu,fitness-ową celebrytką tutaj ubolewam…sprzedała się już dawno,jej głównym celem było właśnie to….jak stanie się już fitness-ową miliarderką zawinie ogon i osiądzie w Grecji…tam urodzi oczywiście po drodze napiszę parę książek o ćwiczeniach przed połogiem w trakcie,o samym porodzie,o tyciu i chudnięciu w ciąż,rozstępach itd…..wyda płyty DVD jak ćwiczyć w ciąży i po ciąży…Dla mnie za dużo jej jest wszędzie…jak zaczynała byłam mega teraz się sprzedała…więc nie załączę już Chodzi w moim domu tylko ubieram się i idę na siłkę..dojadę do niej na rowerze…ciał
W fotelu, prostaczku, W a nie na! Nie musisz mowic, ze nie czytasz, widac to po twoich ubogich jezykowo wypowiedziach, niestety:/
Pani Ewo w samolocie do Aten też można poczytać dobrą książkę, każda wymówka jest dobra
[b]gość, 06-05-15, 18:47 napisał(a):[/b]Ja mam wrażenie, że te wszystkie popularne dietetyczki odkładają macierzyństwo w nieskończoność bo boją się, że ciąża może tak wywrócić ich gospodarkę hormonalną do góry nogami, że nie uda już się być taką “fit” i zbijać potem tyle kasy na szerzeniu tego bzdurnego “stylu życia”[/quoteA może po prostu nie chcą mieć dzieci?
[b]gość, 06-05-15, 18:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 17:49 napisał(a):[/b]Współczuję jej życia. Dlaczego? Nie wyobrażam sobie nie odpocząć na kanapie, myśląc, że jest to bezczynne. Odpoczynek też jest bardzo ważny. Nie mówię o leniuchowaniu całymi dniami, ale o odpoczynku, normalnym odpoczynku. Gdy jestem z przyjaciółmi na kawie nie wyobrażam sobie nie zamówić ciastka gdy mam ochotę. Mam ochotę to jem, nie będę się męczyła. Owszem preferuję zdrowy tryb życia. Ćwiczę, biegam, staram się jeść zdrowo, ale nie liczę każdej kalorii. ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO! Nie marnujmy go na przeliczaniu kalorii czy braku odpoczynku, bo zmarnuję dzień. Nie! Róbmy to na co mamy ochotę. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA WSZYSTKIM :)W koncu jakis normalny człowiek..[/quote]Ewa też je lody, pączki czy hamburgery. Tyle, że nie na codzień, a od czasu do czasu. Treningi to jej praca, ale też pasja. Tak myślę, skoro jej mąż też jest trenerem fitnessu, to znaczy że to dla nich istotne. Ona zarabia grubą kasę na czymś co jest jej częścią. Przeciez nie wmawia dziewczynom by cwiczyc codziennie, tylko ‘przynajmniej’ 3 razy żeby widziec efekty. Nie robcie z niej cyborga. Sama nie jestem jej mega fanką, ale podziwiam ja za determinacje i to ilu osobom pomogla.
[b]gość, 06-05-15, 19:07 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 18:47 napisał(a):[/b]Ja mam wrażenie, że te wszystkie popularne dietetyczki odkładają macierzyństwo w nieskończoność bo boją się, że ciąża może tak wywrócić ich gospodarkę hormonalną do góry nogami, że nie uda już się być taką “fit” i zbijać potem tyle kasy na szerzeniu tego bzdurnego “stylu życia”[/quoteA może po prostu nie chcą mieć dzieci?Jak nie chcą, skoro każda deklaruje, że chce ?
Każdy z nas interesuje się malarstwem i fotografią, bo kto nie lubi popatrzeć sobie na ładne obrazki czy zdjęcia, albo czasem coś pstryknąć na wycieczce ; )
[b]gość, 06-05-15, 18:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 18:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 17:49 napisał(a):[/b]Współczuję jej życia. Dlaczego? Nie wyobrażam sobie nie odpocząć na kanapie, myśląc, że jest to bezczynne. Odpoczynek też jest bardzo ważny. Nie mówię o leniuchowaniu całymi dniami, ale o odpoczynku, normalnym odpoczynku. Gdy jestem z przyjaciółmi na kawie nie wyobrażam sobie nie zamówić ciastka gdy mam ochotę. Mam ochotę to jem, nie będę się męczyła. Owszem preferuję zdrowy tryb życia. Ćwiczę, biegam, staram się jeść zdrowo, ale nie liczę każdej kalorii. ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO! Nie marnujmy go na przeliczaniu kalorii czy braku odpoczynku, bo zmarnuję dzień. Nie! Róbmy to na co mamy ochotę. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA WSZYSTKIM :)W koncu jakis normalny człowiek..[/quote]Ewa też je lody, pączki czy hamburgery. Tyle, że nie na codzień, a od czasu do czasu. Treningi to jej praca, ale też pasja. Tak myślę, skoro jej mąż też jest trenerem fitnessu, to znaczy że to dla nich istotne. Ona zarabia grubą kasę na czymś co jest jej częścią. Przeciez nie wmawia dziewczynom by cwiczyc codziennie, tylko ‘przynajmniej’ 3 razy żeby widziec efekty. Nie robcie z niej cyborga. Sama nie jestem jej mega fanką, ale podziwiam ja za determinacje i to ilu osobom pomogla.[/quote]pomogła? pomaga to lekarz a ona ćwiczy ma umięśnione ciało i zbiera na tym kase malo jest lasek z zajebistym cialem ktore sie tak nie lansują? nie nie malo
Ja mam wrażenie, że te wszystkie popularne dietetyczki odkładają macierzyństwo w nieskończoność bo boją się, że ciąża może tak wywrócić ich gospodarkę hormonalną do góry nogami, że nie uda już się być taką “fit” i zbijać potem tyle kasy na szerzeniu tego bzdurnego “stylu życia”
na kazdy negatywny komentarz odpowiada jedna osoba, pewnie jakies super wyćwiczone serdusio z sekty. pozdrawiam
[b]gość, 06-05-15, 16:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:51 napisał(a):[/b]Chodakowska ponoć od zawsze była chuda jak szkapa, co taka osoba może wiedzieć o odchudzaniu innych i walce z nadprogramowymi kilogramami ? Serio najbardziej śmieszy mnie jak typowi ektomorficy zabierają się za dietetykę, wśród dietetyków jest masa takich ludzi, którzy usiłują zbić kapitał na naiwniakach, chociaż nie mają żadnego osobistego doświadczenia w odchudzaniu bo nigdy nie musieli się z niczego odchudzać, wprost przeciwnie od zawsze ubolewali nad tym, że nie mogą przytyć, seri0 się pytam, co tacy ludzie mogą wiedzieć o odchudzaniu ?W takim razie czy lekarz może leczyć jeżeli nigdy nie miał raka?[/quote]Głupkowate porównanie, prędzej trafne by tu było czy osoba otyła jest wiarygodnym dietetykiem ? czy osoba w depresji jest wiarygodnym psychologiem ? – wychudzony ektomorfik jest wiarygodnym dietetykiem ? nie niestety, NIE jest.
[b]gość, 06-05-15, 17:49 napisał(a):[/b]Współczuję jej życia. Dlaczego? Nie wyobrażam sobie nie odpocząć na kanapie, myśląc, że jest to bezczynne. Odpoczynek też jest bardzo ważny. Nie mówię o leniuchowaniu całymi dniami, ale o odpoczynku, normalnym odpoczynku. Gdy jestem z przyjaciółmi na kawie nie wyobrażam sobie nie zamówić ciastka gdy mam ochotę. Mam ochotę to jem, nie będę się męczyła. Owszem preferuję zdrowy tryb życia. Ćwiczę, biegam, staram się jeść zdrowo, ale nie liczę każdej kalorii. ŻYCIE JEST TYLKO JEDNO! Nie marnujmy go na przeliczaniu kalorii czy braku odpoczynku, bo zmarnuję dzień. Nie! Róbmy to na co mamy ochotę. POZDRAWIAM I ŻYCZĘ SZCZĘŚCIA WSZYSTKIM :)W koncu jakis normalny człowiek..
To jest chorobliwe uzależnienie od ruchu. Nałóg jak każdy inny.Przegięcie w drugą stronę. Nie ma czego podziwiać.
Sens zycia weglug Chodakowskiej. To jej sens i pewnie wielu innych, ale nie wszystkich. Co mi po tym,ze bede miala miesnie ze stali jak cyborg. Jesli jest szczesliwa, to prosze bardzo. Ja jestem slaba kobieta, ktora zerka na paczki, siada czasem i plotkuje z przyjaciolkami.
tyle ćwiczeń i wyrzeczeń a wygląda brzydko, męsko , żylasto jak koń wyścigowy, bleee.
Ona nie ma ladnego ciala mimo tych cwiczen, piekniejsze cialo ma scarlett johansson na swoich zdjeciach w niebieskim bikini, na ktorych widac cellulit. Oczywiście sylwetka skinny fat gdzie jest sie szczuplym a cialo jest jak gumizelek tez jest niefajne ( sama takie mam ) ale cwiczyc 24 godziny na dobe to przesada.
[b]gość, 06-05-15, 17:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:59 napisał(a):[/b]Zupełnie nie rozumiem tej dzisiejszej pogoni za byciem chudym i wyglądaniem jak anorektyczki… Niedowaga, tak samo jak nadwaga, wcale nie wygląda dobrze. W dodatku ludzie są w stanie praktycznie wykończyć człowieka, który się nie odchudza i nie ma niedowagi. No i oczywiście taki człowiek jest od razu grubasem, bo się nie odchudza. Ta cała Chodakowska, zdrowe jedzonko, same warzywka, zero McDonalda, zero lodów… Do czego ten świat zmierza???Też tego nie rozumiem. Sama mam problem, żeby przytyć. Dla mnie chudość przesadna jest tak samo niezdrowa, jak otyłość. Przebadałam się nawet, ta chudość u mnie jest genetyczna – mogę jeść co chcę i nie muszę ćwiczyć, żeby być szczupła tylko najwyżej dla kondycji i przyjemności. Ludzie z grubsza dzielą się na 2 typy, jedni zajadają stres i tyją, drudzy ze stresu nie mogą jeść i chudzi są. A fitness guru często plotą 3po3, jest nawet taka seria na YT -Worst of the Fitness Industry. Fitness to biznes, mniej w tym chodzi o zdrowie, niż się z pozoru wydaje.[/quote]Sorry,ale bycie chudym nie zawsze oznacza ładne ciało. Wiesz co to skinny fat? Ja właśnie dlatego ćwiczeń z obciążeniem bo nie chce mieć skinny fat ciała.
[b]gość, 06-05-15, 16:59 napisał(a):[/b]Zupełnie nie rozumiem tej dzisiejszej pogoni za byciem chudym i wyglądaniem jak anorektyczki… Niedowaga, tak samo jak nadwaga, wcale nie wygląda dobrze. W dodatku ludzie są w stanie praktycznie wykończyć człowieka, który się nie odchudza i nie ma niedowagi. No i oczywiście taki człowiek jest od razu grubasem, bo się nie odchudza. Ta cała Chodakowska, zdrowe jedzonko, same warzywka, zero McDonalda, zero lodów… Do czego ten świat zmierza???Też tego nie rozumiem. Sama mam problem, żeby przytyć. Dla mnie chudość przesadna jest tak samo niezdrowa, jak otyłość. Przebadałam się nawet, ta chudość u mnie jest genetyczna – mogę jeść co chcę i nie muszę ćwiczyć, żeby być szczupła tylko najwyżej dla kondycji i przyjemności. Ludzie z grubsza dzielą się na 2 typy, jedni zajadają stres i tyją, drudzy ze stresu nie mogą jeść i chudzi są. A fitness guru często plotą 3po3, jest nawet taka seria na YT -Worst of the Fitness Industry. Fitness to biznes, mniej w tym chodzi o zdrowie, niż się z pozoru wydaje.
[b]gość, 06-05-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 14:42 napisał(a):[/b]jest zbyt idealna jak dla mnieidealna? chyba jej twarzy nie widzialas[/quote] jezu, skad w Tobie tyle jadu? Nie każdy musi bc pieknoscia, wazne, ze nie jest chamska i ma dobre serce[/quote]Właśnie o jej charakterze nie można powiedzieć zbyt wiele dobrego. Jest przewrażliwiona na swoim punkcie i brak jej dystansu do siebie[/quote]Masz rację, jest przewrażliwiona…[/quote]a wy, laseczki, jak widać macie dystans:( co wam daje takie maglowanie cudzej twarzy i cudzego charakteru??? a wy jak przyjmujecie prawdę o sobie???
nienawidzę sportu !!! jest nudny, monotonny i bezsensowny. Szkoda na to gówno czasu.
[b]gość, 06-05-15, 17:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 16:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 06-05-15, 15:59 napisał(a):[/b]irytujaca do bólu, sztuczna i fałszywa. jeszcze mowi ‘pisze ksiazki’ hahahha dobra jest, ksiazki to pisal Dostojewski na przyklad a nie ona i jej dupne poradniczki jak zyc zdrowo i schudnac a sama nigdy nie miala takiego problemu. od zawsze byla chuda dlatego jak dla mnie bije od niej fałszAle w Tobie nienawiści 🙂 co z tego, ze nie była gruba?! Zna sie na tym, i dzięki jk poradnik wiele grubych osob schudlo, żyje zdrowiej! Ona jest bardzo sympatyczna. Naprawde, przestanmy byc tacy zawistny :)[/quote]to nie jest zawiść, to tylko prawda ktora jak widac boli :):):)[/quote]jaka prawda? rozumiem, że prawda to jest wtedy, jak ty opowiadasz, że ktoś jest brzydki, wredny i fałszywy?????????? a skąd ta prawda płynie??? czasami nie z twojego “szczerego serduszka”, czyli z d.upy???? masz d.upe? to jest twoja “prawda” 🙁 anonimowe “pradomówczynie” z d.upy:( haha!
A co ona ma innego do roboty? Dzieci jej płaczą? Każda matka w dodatku samotna, albo łącząca pracę zawodową z wychowaniem maluchów, nie ma czasu przysiąść na sofie, nawet wyspać się nie raz nie można bo dzieci płaczą i gonią terminy. Chodakowska przynajmniej się wysypia 😉
żylasty pustak.
kobieta-robocop
[b]gość, 06-05-15, 16:17 napisał(a):[/b]Bidulka,musi tyle pracowac na taka figure;-) Ja mam taka figure bez chwili cwiczenia. Chodze 2km do pracy piechota, pije konserwanty jem paczki, w sumie 1000kcal dziennie, spaceruje wieczorem z psem. Pisze doktorat, mam dziecko. Mam czas na wszystko- cwiczyc nie musze. Wzr.167cm, waga 52kg.a ten “doktorat” to chyba na kundelku piszesz, co? mentalna 15-latko, masz cUś wspólnego z dodo? ona też opowiada o sobie niestworzone rzeczy! hehe