TYLKO U NAS. Prawda o biologicznych rodzicach Derpieński. To dlatego nie usiądzie z nimi do stołu
Caroline Derpieński to jedna z najpopularniejszych influencerek i osobowości polskiego show-biznesu. „Królowa dolarsów” w naszym podcaście zdecydowała się na szczere wyznanie i opowiedziała, jak wyglądają jej święta Bożego Narodzenia. Okazuje się, że nie spędza ich z rodziną.
Kariera Caroline Derpieński
Caroline Derpieński to influencerka, która zasłynęła w mediach wystawnym, a wręcz bajkowym życiem, które prowadzi za oceanem. Najczęściej jej kontent opiera się na pokazywaniu w social mediach drogich ubrań, wystawnych kolacji, luksusowych samochodów i wnętrz.
Zobacz więcej: Dramatyczne wyznanie Caroline Derpienski. Zapłakana mówi o oszustwie
Jej przygoda z popularnością zaczęła się nagle i niespodziewanie, kiedy to „królowa dolarsów” wbiła się do show-biznesu swoją otwartością, pewnością siebie i kontrowersyjnymi wypowiedziami. Dzięki temu zebrała niemałe grono fanów, a dziś na Instagramie śledzi ją ponad 10 mln obserwatorów. Warto dodać, że poza social mediami Caroline od jakiegoś czasu próbuje również swoich sił w muzyce.
Dlaczego Caroline Derpieński spędza Święta Bożego Narodzenia bez rodziny?
Zobacz więcej: Caroline Derpeiński odpaliła się! Atakuje Lukę za sharenting i punktuje: „Gdyby nie twoja partnerka…”
Teraz w rozmowie z naszą redakcją Derpieński otworzyła się na wiele tematów, gdzie m.in. ujawniła, jak lubi spędzać święta Bożego Narodzenia, które już tuż tuż.
Ja uwielbiam spędzać święta w Stanach po polsku, czyli jadę do polskiego sklepu i kupuję kiełbasę i inne produkty transportowane właśnie do Stanów stąd. Staram się spędzać ten czas z osobami, które lubię i też z moim pieskiem. Też jestem prywatnie typem samotnika… – wyznała Caroline.
Nasz reporter zapytał również Derpieński czy w okresie świąt jest u niej miejsce na czas z rodziną. Celebrytka w odpowiedzi ujawniła jednak swoją definicję rodziny, z czego wynika, że nie ma dobrych relacji z biologicznymi rodzicami. Padły mocne słowa.
Ja uważam, że w naszym życiu rodziną nie są osoby spokrewnione więzami krwi, a osoby, które w potrzebie nie zostawiły. Kiedy było trudno np. poszły na terpię i próbowały wszystko robić, aby być w twoim życiu. Albo przyjaciele, którzy są z tobą nie dla korzyści. Więc moim zdaniem właśnie obce osoby to jest rodzina zwłaszcza moim przypadku – wyznała.
Zobacz więcej: Caroline Derpieński zaapelowała do fanów: „Pozbądźcie się Labubu!”
Caroline pomimo wielu trudnych przejść z przeszłości ujawniła nam, że dziś czuje się bezpieczna i kochana:
“[Miłość] Przede wszystkim to jest poczucie bezpieczeństwa wszystkiego, różnego rodzaju. Poczucie bezpieczeństwa emocjonalne, fizyczne i finansowe i ekonomiczne (…). Zależy jaki etap czasami bywało, że jedna lub dwie z tych kategorii miały braki i to powodowało różne spięcia” – dodała.
Zobacz cały wywiad poniżej:

Skąd ten go nikąd spadł?
?
Skąd te.n glonojadów do sf
, z na są)