“Próbowała”. To dlatego syn Cichopek nie był na ślubie. Hakiel wszystko zdradził
To miał być jeden z najpiękniejszych dni w życiu Katarzyny Cichopek. U jej boku stanął Maciej Kurzajewski, a wśród gości nie zabrakło wielu bliskich osób. Jednak uwagę widzów i internautów przykuł brak jej syna, Adama. Dlaczego 16-latek nie przyleciał na ślub mamy? Marcin Hakiel właśnie wszystko wyjaśnił…
Ukochana Hakiela komentuje ślub Cichopek. Jeszcze dosadniej niż Marcin
Ślub Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego
Ślub Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego, który odbył się pod koniec października, wciąż wzbudza emocje. Uroczystość była dopięta na ostatni guzik, elegancka, medialna i pełna gwiazd. Wśród zaproszonych gości pojawiła się m.in. córka Cichopek i Marcina Hakiela, Helena, jednak nieobecność ich syna Adama natychmiast zwróciła uwagę fanów.
Spekulacji nie brakowało, jedni sądzili, że chłopiec celowo nie pojawił się na uroczystości, inni, że stoi za tym napięta relacja między jego rodzicami. Teraz sprawę skomentował sam Marcin Hakiel, który w rozmowie z Plotkiem rozwiał wszelkie wątpliwości.
Marcin Hakiel wbija szpilę byłej żonie! O ślubie Cichopek mówi tylko jedno: „Wierności, wolności”
,,Próbowała robić podchody” – ujawnia Hakiel
W wywiadzie tancerz zdradził, że jego 16-letni syn aktualnie przebywa w Argentynie, gdzie uczestniczy w rocznym programie wymiany uczniowskiej.
Adam bierze udział w wymianie uczniowskiej w Argentynie, więc go nie było na ślubie. Była próbowała robić podchody, żeby go ściągnąć, ale wymiana na tym polega, że on ma tam być – wyjaśnił Hakiel.
Jak przyznał, mimo fizycznej nieobecności, syn był myślami z rodziną. Z kolei ich córka Helena uczestniczyła w ceremonii, a ojciec doradził jej, by „po prostu dobrze się bawiła” i nie przejmowała medialnym zamieszaniem.
Mówiłem jej: baw się dobrze. Myślę, że dla dzieci jest najważniejsze to, żeby czuły się w tym wszystkim dobrze – podkreślił tancerz.
Niebywałe co Hakiel zrobił w reakcji na ślub Cichopek. Nawet w taki dzień nie mógł sobie darować
Syn Cichopek wyjechał. „To lekcja dojrzałości”
Hakiel zdradził, że wyjazd jego syna był starannie przemyślany. 16-latek przebywa obecnie w trzeciej klasie liceum i zdecydował się na roczną wymianę, by zdobyć nowe doświadczenia i nauczyć się samodzielności.
Miałem z nim sporo rozmów i też z drugiej strony ufam mu. Jest towarzyski, często w weekendy gdzieś wychodzi z kumplami. Nigdy nie zawiódł mojego zaufania – powiedział dumnie.
Jak dodał, mimo że rozłąka nie jest łatwa, decyzja o wyjeździe była w pełni świadoma.
Podchodzę do tego tak, że jak będę za bardzo chciał go kontrolować, to odwróci się to przeciwko mnie. To lekcja dojrzałości – wyjaśnił.
Na koniec podkreślił, że Adam ma zapewnioną pełną opiekę i bezpieczne warunki. Dla Hakiela to nie tylko podróż edukacyjna, ale i ważny moment w dorastaniu syna:
To duży krok w stronę samodzielności. I jestem z niego dumny.


