PRZEŁOMOWE wyznanie Brada Pitta. Jak zniszczył swoje małżeństwo?

1-71-R1 1-71-R1

Wydawało się, że ani Brad Pitt (53 l.), ani Angelina Jolie (42 l.) nie opowiedzą o szczegółach swojego rozstania w prasie. A jednak na taki krok zdecydował się aktor i nie tylko był brutalnie szczery, gdy przyznawał się do problemu z alkoholem, ale i bił się w pierś, gdy powstawała sesja. Dosłownie. Szczęściarzem, który opublikował wywiad ze szczerym Bradem był magazyn GQ.

Mogłem wypić Rosjaninowi jego własną wódkę pod stołem. Byłem w tym naprawdę dobry. Za dużo piłem. To się stało problemem. Od pół roku jestem trzeźwy. To słodko-gorzki czas, w którym odzyskałem czucie w palcach – mówi.

Gdy założyłem rodzinę, rzuciłem wszystko, prócz alkoholu. W zeszłym roku wszystko zaczęło się sypać. Picie zastąpiłem terapią. Pokochałem ją. Musiałem przejść przez dwóch terapeutów zanim znalazłem tego dobrego – kontynuuje.

Brad wspomina, że dzwonkiem był dla niego moment, w którym po awanturze w samolocie do jego domu przyjechała opieka społeczna. Aktor chwali również Angie, że poradziła sobie z wychowaniem dzieci.

Zobacz: Rozwód z Angeliną ZABIJA Brada Pitta?

Spodziewaliście się takiego wywiadu?

PRZEŁOMOWE wyznanie Brada Pitta. Jak zniszczył swoje małżeństwo?

PRZEŁOMOWE wyznanie Brada Pitta. Jak zniszczył swoje małżeństwo?

PRZEŁOMOWE wyznanie Brada Pitta. Jak zniszczył swoje małżeństwo?

PRZEŁOMOWE wyznanie Brada Pitta. Jak zniszczył swoje małżeństwo?

PRZEŁOMOWE wyznanie Brada Pitta. Jak zniszczył swoje małżeństwo?

     
23 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

A to ze Pitt jest alkoholikiem, wyklucza ze Jolie jest psychiczna? Wg mnid oboje sa winni.

gość, 04-05-17, 22:58 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 18:13 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 17:14 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 07:26 napisał(a):A media urządziły sobie nagonkę na Angelinę, prześcigając się i wymyślając coraz bardziej abstrakcyjne powody rozpadu ich malzenstwaI tak nigdy nie dowiemy się prawdy. Brad dla świętego spokoju być może wziął winę na siebie a psycholka Rzygulina teraz pozuje na świętoszkę od sierotek[/quote]no nie wierzę , facet sam się przyznał a i tak znajdzie się jakaś obsesyjnie w nim zauroczona i napisze ,ze czarne jest białe[/quote]Niestety ale muszę Cię rozczarować, jakoś specjalnie nie przepadam za Pittem ale prawdą jest, że Jolie bardziej zalazła za skórę wielu osobom i ja jej bajeczek nie kupuję. [/quote]jak słysze tekst “prawda jest taka…”, to już wiem, że mam do czynienia z twardogłowym, ktoremu wydaje sie, ze jego opinie to fakty

gość, 04-05-17, 17:14 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 07:26 napisał(a):A media urządziły sobie nagonkę na Angelinę, prześcigając się i wymyślając coraz bardziej abstrakcyjne powody rozpadu ich malzenstwaI tak nigdy nie dowiemy się prawdy. Brad dla świętego spokoju być może wziął winę na siebie a psycholka Rzygulina teraz pozuje na świętoszkę od sierotek[/quote]no nie wierzę , facet sam się przyznał a i tak znajdzie się jakaś obsesyjnie w nim zauroczona i napisze ,ze czarne jest białe

gość, 04-05-17, 18:13 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 17:14 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 07:26 napisał(a):A media urządziły sobie nagonkę na Angelinę, prześcigając się i wymyślając coraz bardziej abstrakcyjne powody rozpadu ich malzenstwaI tak nigdy nie dowiemy się prawdy. Brad dla świętego spokoju być może wziął winę na siebie a psycholka Rzygulina teraz pozuje na świętoszkę od sierotek[/quote]no nie wierzę , facet sam się przyznał a i tak znajdzie się jakaś obsesyjnie w nim zauroczona i napisze ,ze czarne jest białe[/quote]Niestety ale muszę Cię rozczarować, jakoś specjalnie nie przepadam za Pittem ale prawdą jest, że Jolie bardziej zalazła za skórę wielu osobom i ja jej bajeczek nie kupuję.

gość, 04-05-17, 15:39 napisał(a):a czemu zaczął pić?….“Gdy założyłem rodzinę, rzuciłem wszystko, prócz alkoholu” ergo przed związkiem z Jolie był i alkohol i ćpanie…

gość, 04-05-17, 17:14 napisał(a):[quote]gość, 04-05-17, 07:26 napisał(a):A media urządziły sobie nagonkę na Angelinę, prześcigając się i wymyślając coraz bardziej abstrakcyjne powody rozpadu ich malzenstwaI tak nigdy nie dowiemy się prawdy. Brad dla świętego spokoju być może wziął winę na siebie a psycholka Rzygulina teraz pozuje na świętoszkę od sierotek[/quote]ja pier…. Pitt oficjalnie przyznaje, że od lat chlał, ale oczywiście nadal psycholką jest Jolie. Nie wiem, co trzeba, żeby faneczki zmieniły spiewkę i zauważyły, że obwinianie kobiety o wszystko jest idiotyczne. Może jakby miały (nie)przyjemność poprzebywać z pijanym w 4d.y Bradem, to zmieniłyby front

Pol roku to żaden wyczyn. Proponuje więcej pokory i milczenie.

gość, 04-05-17, 07:26 napisał(a):A media urządziły sobie nagonkę na Angelinę, prześcigając się i wymyślając coraz bardziej abstrakcyjne powody rozpadu ich malzenstwaI tak nigdy nie dowiemy się prawdy. Brad dla świętego spokoju być może wziął winę na siebie a psycholka Rzygulina teraz pozuje na świętoszkę od sierotek

a czemu zaczął pić?….

mój znajomy jest alkoholikiem, mój dziadek też nim był, ja rozumiem takich ludzi

Nie wyobrażam sobie co ona musiała przejść. Ale pewnym jest, że bardzo go kochała bo tyle wytrzymała w nadziei że się sytuacja zmieni. Decyzja o odejściu z pewnością była jedną z najtrudniejszych w jej życiu.

Dlaczego zawsze obwinia się kobiety o rozpady małżeństw ?Na Amber też jechali że odgrywa szopkę dla talarów a co się okazało ostatnio? Była menadżerka Deepa potwierdziła wersję skrzywdzonej dziewczyny. A że ułożyła sobie życie z bogaczem? Niekoniecznie oznacza to, że lubuje się w pieniądzach. Może ma szczęście, fajny charakter? Na Angie od początku wieszano psy, że dziwna, że dzieci to już całkiem na patologiczną stronę życia sprowadzi. Teraz wyszło, że to Pitt jest alkoholikiem. Uczestniczyłam jako “obserwator” w spotkaniach AA i rozmawiałam zarówno z alkoholikami jak i rodzinami. Uzależniony ZAWSZE bedize się wybielał. Idąc tym tokiem w ich domu było jeszcze gorzej niż on sam mówi. Wnioski wyciągnijcie sobie same.

Po co mu byla ta rodzina w takim razie? Mógł żłopać sobie dalej na imprach w eleganckiej willi z Clooneyem i resztą.

A wszyscy pluli na Jolie, że chora psychicznie. Surprise.To Brad MA PROBLEM. Alkoholizm może dotyczyć każdego, nie tylko żuli spod budki z piwem.

Oboje sie warci, psychopatka i alkoholik

Brad jak wino 🙂 przystojniak

Czyli nie taka zła ta Angelina. I tak długo wytrzymała…

Ciekawe na jak długo przestał

Jest boski !

A media urządziły sobie nagonkę na Angelinę, prześcigając się i wymyślając coraz bardziej abstrakcyjne powody rozpadu ich malzenstwa

Alkoholizm to straszna choroba nie mozna sie od niej Wiem bo mialam ojca alkoholika.Zachlal sie na smierc

A wszyscy obwiniali Jolie…

Widać, że chla i cpa