Przybylska: Chciałabym być damą, a musi być dres

1938 1938
Anna Przybylska udzieliła wywiadu, który dobrze się czyta. Na stronach magazynu Glamour dała się poznać jako normalna, twardo stąpająca po ziemi dziewczyna. Opowiedziała o swoim szczęśliwym życiu rodzinnym, o swoich kompleksach, toksycznej miłości z liceum i sposobie na piękną figurę.

Przybylska znana jest ze swego luźnego stylu. Chce jednak trochę popracować nad zmianą wizerunku:

– Postanowiłam, że zacznę się elegancko ubierać – mówi w wywiadzie, po czym dodaje: – Nawet dziś na konferencję prasową miałam włożyć obcasy, co mi się nie zdarza. Wyszłam do garażu i pomyślałam: „Jezus Maria, jak dobrze, że wzięłam kozaki. Szpilki włożę tylko na wejście, a potem szybko się przebiorę”.Chciałabym być taką prawdziwą damą, a u mnie musi być dres, wygoda – tłumaczy aktorka.

Przybylska wspomina też dawne czasy, gdy z powodu miłosnego zawodu nie zdała matury:

– To było wielkie przeżycie. Wtedy byłam w trzyletnim związku z mężczyzną, wielką miłością mojego życia, który okazał się tyranem. To był wielki zawód miłosny, a proszę mi wierzyć, że ja jestem jeszcze z tego pokolenia nastolatek, które pisały wiersze. Mam wrażliwą duszę. Nie należę do teraźniejszej młodzieży, z kolczykami w pępku. Ja miałam jakieś ideały. Chciałam przeżyć miłość jak z „Tristana i Izoldy” – opowiada aktorka i dodaje: – Nie zdałam matury, bo byłam zakochana i nieprzygotowana. To był wielki cios, bo przecież nie byłam debilem, ale też wielka nauczka, że nie warto poświęcać się tak uczuciu.

Aktorka przyznaje się także, że pod względem wyglądu wcale nie jest ideałem. Ma jednak prosty sposób na utrzymanie formy:

– Słuchajcie, dziewczęta. Choć zawsze byłam szczupła, miałam tendencje do większych ud. Nie można spocząć na laurach i narzekać. Trzeba się wziąć do roboty. Nie ma diety-cud. Uwielbiam jeść, ale mnóstwo ćwiczę. Gdy zaczniesz regularnie uprawiać sport, to przede wszystkim znajdziesz sposób na życie. Jeśli nie masz ładnych nóg, poszukaj w sobie czegoś fajnego. I nie chodzi o wygląd. Ja zawsze wiedziałam, że jestem koleżeńska. Gdy miałam jakiś kompleks, korzystałam z tego. Koleżanki chętnie mi pomagały, tłumaczyły, na przykład chemię, której nie rozumiałam, a ja mogłam je wtedy obdarować uśmiechem.

Z Przybylskiej byłaby chyba idealna kumpela.

Cały wywiad z Anią Przybylską znajdziecie na stronie Glamour.

\"Anna
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

93 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ideały? gdzie były, jak pokazywała ?

Bardzo ładna i fajna kobietka. Ja osobiście ją lubię:)) Nie udaje i nie robi z siebie “paniusi”

no i bardzo dobrze:)))

po przeczytaniu tego wywiadu zmieniłem zdanie. AP jest beznadziejna

ładny pysk to nie wszystko

gość, 30-03-09, 01:09 napisał(a):wywiad bardzo sympatyczny,ale wszyscy powinni pamietac, ze nie nalezy mowic: nie jestem debilem, downem etc. bo to sa nazwy osob choroch na poszczegolne choroby! nie powinno sie ich obrazać.jak debil to choroba to Ty chyba właśnie na nią chorujesz.

gość, 30-03-09, 01:09 napisał(a):wywiad bardzo sympatyczny,ale wszyscy powinni pamietac, ze nie nalezy mowic: nie jestem debilem, downem etc. bo to sa nazwy osob choroch na poszczegolne choroby! nie powinno sie ich obrazać.jak debil to choroba to Ty chyba właśnie na nią chorujesz.Tak? Zanim cokolwiek napiszesz – sprawdz!Debilizm – termin medyczny określający wrodzony stan upośledzenia umysłowego, który powoduje nieprzystosowanie społeczne lekkiego stopnia.

gość, 28-03-09, 10:21 napisał(a):wywiad bardzo sympatyczny,ale wszyscy powinni pamietac, ze nie nalezy mowic: nie jestem debilem, downem etc. bo to sa nazwy osob choroch na poszczegolne choroby! nie powinno sie ich obrazać.down-ok ale debil to nie jest nazwa własna także używać można:))

gość, 29-03-09, 04:11 napisał(a):gość, 28-03-09, 18:24 napisał(a):Czemu jej przeszkadzaja kolczyki w pepku? ja mam, i nie uwazam sie za osobe niewrazliwa – wrecz przeciwnie. Skoro ona uwazaze kolczyk w pepku jest sybolem wrazliwosci – to gratuluje, i nie dziwie sie niezdanej maturywyglupiasz sie, czy naprawde nie skumalas o co chodzi?obawiam się, że ona sie nie wygłupia..ale to tylko potwierdza, co się mówi o laskach z kolczykiem w pępku

ona jest tak sliczna i tak sympatyczna ze brak slow;p

hahahaha , idealy miala , pusta dresiara

zaj.ebista du.pa

gość, 29-03-09, 15:26 napisał(a):ale okropny kolor wlosow maTaaaak…okropny,okropny czarny kolor…lecz sie dziecko:/

gość, 29-03-09, 08:41 napisał(a):gość, 28-03-09, 21:54 napisał(a):ona jest mniej więcej w moim wieku, a kreuje się na pokolenie Grechuty, gdzie nie miała internetu i komórki, tylko górki i polany. Kto ma w to uwierzyć Pani Aniu? Ja również byłam zakochana w okresie zdawania matury i to w mężczyźnie, który dosłownie wysysał ze mnie energię życiową, a mimo to ją zdałam, dostałam sie na wymarzone studia i przejrzałam na oczy. Po co zawsze tworzyć wokół siebie jakieś legendy, czasem prawda jest lepszym wyjściem.Widzisz, być może to dlatego, że Przybylska jest “mniej więcej” w Twoim wieku jej wypowiedzi wydają Ci się wykreowane na potrzeby wywiadu. A być może dlatego, że ja – urodziłam się dokładnie (nie ”mniej więcej”) w tym samym roku co Przybylska i w tym samym roku zdawałam maturę dlatego wiem doskonale o czym ona mówi i nie widzę w tym żadnej kreacji… Rozumiem ją doskonale…Ja zdawałam mature 6 lat temu i także doskonale ją rozumiem. Może nie były to dosłownie górki i polany choć pewnie tez. Dawniej było fajniej i nie mówie tego dlatego, że tak się mówi. Jest co wspominać. Przyjaciele byli wszystkim i zostali do dzisiaj. A dzisiejsi maturzyści co będą wspominać? Szybki skok do jakkiegoś klubu,kilka fotek a potem przesiadywanie przed komputerem. Może to śmieszne ale mam wrażenie, że niektórzy żyją dzisiaj ”pod naszą klase”. Żeby tylko mieć sobie z kim zdjęcie zrobić. Jestem pewna, że te przyjaźnie nie przetrwają. Pracuje w szkole i wiem jak to jest, po jednym dniu wszyscy się nagle kochają : ”KC Skarbie”, ”Słońce moje największe, cudnaś, slicznaś”. Przepraszam ale to wszystko jest puste, nieszczere i niedobrze mi się od tego robi. I nawet jeśli nie zdało się matury to nic, jeśli spowodowane było to szukaniem miłości, ideału a nie osoby z którą można się pokazać. A przyjaciele jeśli są prawdziwi i kochają to zostaną a nie pójdą słodzić innym.

MiszzMiszz, 29-03-09, 12:05 napisał(a):‘dar’ bycia koleżeńskim to mała rekompensata za grube uda, ja dziekuje.To zależy jakie masz w życiu wartości.

wielki szacun dla pani Ani:) ona jest super, normalna babka. wszystkie obecne “gwiazdy” powinny brać z niej przykład!

on jest super .. najnormalniejsza polska aktorka ;]

MiszzMiszz, 29-03-09, 12:05 napisał(a):‘dar’ bycia koleżeńskim to mała rekompensata za grube uda, ja dziekuje.ty wlasnie jestes z “pokolenia lasek z kolczykami w pepku”, o ktorym mowi przybylska

super babka

ona jest bardzo ładna

ale okropny kolor wlosow ma

ona jest sliczna i wydaje sie byc sympatyczna.

‘dar’ bycia koleżeńskim to mała rekompensata za grube uda, ja dziekuje.

Bardzo dobrze, Ania jest śliczna, taki styl będzie do niej pasował.

gość, 28-03-09, 18:30 napisał(a):a mój kolczyk w pempku nie pozwala mi zdać matury ……….hhehhhhhhnp, rzeczywiście cienko będzie z twoją maturą… “pempku”.

gość, 28-03-09, 21:54 napisał(a):ona jest mniej więcej w moim wieku, a kreuje się na pokolenie Grechuty, gdzie nie miała internetu i komórki, tylko górki i polany. Kto ma w to uwierzyć Pani Aniu? Ja również byłam zakochana w okresie zdawania matury i to w mężczyźnie, który dosłownie wysysał ze mnie energię życiową, a mimo to ją zdałam, dostałam sie na wymarzone studia i przejrzałam na oczy. Po co zawsze tworzyć wokół siebie jakieś legendy, czasem prawda jest lepszym wyjściem.Widzisz, być może to dlatego, że Przybylska jest “mniej więcej” w Twoim wieku jej wypowiedzi wydają Ci się wykreowane na potrzeby wywiadu. A być może dlatego, że ja – urodziłam się dokładnie (nie ”mniej więcej”) w tym samym roku co Przybylska i w tym samym roku zdawałam maturę dlatego wiem doskonale o czym ona mówi i nie widzę w tym żadnej kreacji… Rozumiem ją doskonale…

gość, 28-03-09, 18:24 napisał(a):Czemu jej przeszkadzaja kolczyki w pepku? ja mam, i nie uwazam sie za osobe niewrazliwa – wrecz przeciwnie. Skoro ona uwazaze kolczyk w pepku jest sybolem wrazliwosci – to gratuluje, i nie dziwie sie niezdanej maturywyglupiasz sie, czy naprawde nie skumalas o co chodzi?

gość, 28-03-09, 21:20 napisał(a):i jak rowniez zwalailm mature z powodu kolesia kotry nie byl tego wart, co prawda ja zdalam ale marnie, a wiemz e stac bylo mnie na wiecej:Pno to zdałaś w końcu czy nie??

gość, 28-03-09, 21:54 napisał(a):ona jest mniej więcej w moim wieku, a kreuje się na pokolenie Grechuty, gdzie nie miała internetu i komórki, tylko górki i polany. Kto ma w to uwierzyć Pani Aniu? Ja również byłam zakochana w okresie zdawania matury i to w mężczyźnie, który dosłownie wysysał ze mnie energię życiową, a mimo to ją zdałam, dostałam sie na wymarzone studia i przejrzałam na oczy. Po co zawsze tworzyć wokół siebie jakieś legendy, czasem prawda jest lepszym wyjściem.czego się czepiasz “geniuszu”?? Zdałaś maturkę, fajnie. Dostałas się na studia, też fajnie. Tylko jako inteligentna osoba powinnnaś wiedzieć, że każdy przeżywa takie rzeczy w inny sposób..

Odezwały się oburzone solary z kolczykami w “pempku”. W całym tekście najbardziej to ubodło ich dumę- swoją drogą zapewne nieco już nadszarpniętą na tylnym, siedzeniu samochodu.Dzieci- to była przenośnia… Odczepcie się od tego kolczyka do cholery, nie pokazujcie swojego ograniczenia…

Kto ją na tą okładkę pomalował?Taki pomarańczowy róż – no brawa!

ona jest mniej więcej w moim wieku, a kreuje się na pokolenie Grechuty, gdzie nie miała internetu i komórki, tylko górki i polany. Kto ma w to uwierzyć Pani Aniu? Ja również byłam zakochana w okresie zdawania matury i to w mężczyźnie, który dosłownie wysysał ze mnie energię życiową, a mimo to ją zdałam, dostałam sie na wymarzone studia i przejrzałam na oczy. Po co zawsze tworzyć wokół siebie jakieś legendy, czasem prawda jest lepszym wyjściem.

Ania fajna i śliczna, ale okładka fatalna.

Fajna babka. 😉

pieknaaaa…:)) sliczna kobieta:)

Ciekawe, przez chłopaka nie zdać matury…

hahahahaha , kolejna kreuje sie na osobe , ktora nie jest

i jak rowniez zwalailm mature z powodu kolesia kotry nie byl tego wart, co prawda ja zdalam ale marnie, a wiemz e stac bylo mnie na wiecej:P

Jedna z najładniejszych polek ;]

jest fantastyczna, piekna, i normlana, kocham jej styl ja tez lubie luzny:D jest soba przedwszystkim!! zycze jej wszystkiego dobrego!!:))

NAJPIĘKNIEJSZA POLKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

nie zdała matury, bo była zakochana…no fajna kobietka

Fajna,normalna kobieta!

gość, 28-03-09, 18:24 napisał(a):Czemu jej przeszkadzaja kolczyki w pepku? ja mam, i nie uwazam sie za osobe niewrazliwa – wrecz przeciwnie. Skoro ona uwazaze kolczyk w pepku jest sybolem wrazliwosci – to gratuluje, i nie dziwie sie niezdanej maturyta wypowiedź pięknie wyjaśnia, o co jej chodziło, nic dodac nic ująć, jesteście innym pokoleniem, zastosowała przenośnię, nie bierzcie wszystkiech wypowiedzi tak na serio, używajcie wyobraźni

GLAMOUR: Chcesz powiedzieć, że teraz młodzież nie ma ideałów?Anna Przybylska: Wydaje mi się, że oni są inni. Wiem, że są wrażliwcy czuli na sztukę, ale większość to kolorowa młodzież. Oni mają Internet, komórki. My tego nie mieliśmy. My mieliśmy polany, górki, lasy. Mogliśmy się całować w zakamarkach, skradać pierwsze pocałunki.

Ten kolczyk w brzuchu to była przenośnia.Chciała podkreślić przynależność do innego pokolenia.Które w dobie internetu jest na wyginięciu.Rozumiem ją.Teraz trudno mozna spotkac nastolatka z pasją.

Czemu jej przeszkadzaja kolczyki w pepku? ja mam, i nie uwazam sie za osobe niewrazliwa – wrecz przeciwnie. Skoro ona uwazaze kolczyk w pepku jest sybolem wrazliwosci – to gratuluje, i nie dziwie sie niezdanej matury

Nie o to jej chodzilo to taki stereotyp jezuus dzieci…nie bierzcie wszystkiego na powaznie; |

czytanie ze zrozumieniem się klaniato przydaje się na maturzenie chodzilo jej ze kolczyk powoduje ze nie zda się maturyz resztą nie ma sensu tlumaczyc czegos co jest oczywiste przynajmniej dla wiekszosci dla mnie ona jest idealem pieknaa po przeczytaniu tego fragmentu wywiadu twierdze ze jest swietna kobieta

a mój kolczyk w pempku nie pozwala mi zdać matury ……….hhehhhhhh